Ponzu znaczy “kwaśny poncz” i nazwa opowiada zaskakującą historię tego japońskiego kordiału, którego korzenie są… holenderskie
Na początku XVI-ego wieku kraje europejskie utrzymywały dość intensywne kontakty z Japonią. Zdaniem władz japońskich aż zbyt intensywne. Rosnąca liczba nawróceń na chrześcijaństwo, powstanie chłopów z półwyspu Shimabara (w dużej części chrześcijan) w 1637 roku, obawy przed powtórzeniem schematu kolonizacji z Ameryki doprowadziły do wprowadzenia, na ponad dwa stulecia polityki samoizolacji “sakokku” (zamknięty kraj). Jedynym, przez ten czas, miejscem styku z Europą była wyspa (sztuczna!) Dejima.
Miała wymiary ok. 120 na 75 metrów, przypominała swoim kształtem rozłożony wachlarz i była cała otoczona murem i połączona z lądem jednym, kamiennym mostem, strzeżonym z obu stron.
Jedynymi mającymi tam prawo przypływać i prowadzić handel byli Holendrze z Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Do Japonii docierały tą drogą takie towary jak rtęć, cukier, goździki czy szkło za które Japończycy płacili złotem, srebrem czy miedzią ale też herbatą, sake czy imbirem.
Niniejszy tekst nie aspiruje do prezentowania czystego buddyjskiego punktu widzenia. Ja Sherap Nyima jestem tylko psem zagubionym w samsarze i posiadam jedynie niewielkie niczym pyłek zrozumienie Dharmy. Niemniej spisuje te uwagi dla dobra wszystkich istot a szczególnie tych którzy wstępując na Ścieżce natrafiają na mur różnic kulturowych.
Oby Dharma rozkwitała we wszystkich światach.
oby bodhiczitta rozrastała się we wszystkich sercach.
Potrzebujesz:
makaron
sos dyniowy
hacktofu
cukinię
olej/oliwę
vinaigrette
Makaron
Bardzo dobre są wstążki i gniazda (tagliatelle, fettuccine, papardelle ale nie fidelini, są zbyt cienkie), penne, niezły będzie farfalle. Nie tylko pszenny ale też sojowy czy gryczany. Makaron ugotuj al dente.
W zen jest bardzo piękny i prosty symbol “enso”-okrąg nakreślony jednym pociągnięciem pędzla Nie ma chyba lepszego symbolu oddającego zarówno materialny jak i duchowy (jak ja nie znoszę tego słowa!) czym jest “prostota”. Żadnych udziwnień, żadnych niepotrzebnych ruchów i działań. Widać to w enso, w samej zenowskiej medytacji, odartej całkowicie z formuł i wizualizacji i w ogrodach zen.
Dawno, dawno temu..nie, nie aż tak dawno.. Ale kilkanaście lat temu studiowałem dość intensywnie rozmaite europejskie religijne tradycje rdzenne (zwane dziś powszechnie “pogańskimi”) . I takie ciekawostkie mam dla was. Nie jest żadną tajemnicą, że wiele chrześcijańskich dziś tradycji to pierwotnie były zwyczaje religii lokalnych. Proces włączania takich obrzędów czy świąt, nie jest niczym niezwykłym. W buddyzmie obejmuje nawet różne miejscowe bóstwa stające się “strażnikami Dharmy” czy bodhisattwami.
Ale co innego jest tu ciekawsze.
Znacie ideologię Nowaste?
Taka kolejna hipsterska moda do kultywowania której potrzeba dużo czasu i pieniędzy. To znaczy, generalnie jak ktoś nie ma za bardzo pieniędzy to w naturalny sposób jest nowaste czyli stara się niczego nie marnować, bez budowania wokół tego kolejnej ideologii, dzięki której można nabijać sobie kabzę na produkowaniu rozmaitych poradników, kursów i gadżetów.
Generalnie to problem marnowania jedzenia (i nie neguję, że jest to bardzo poważny problem) pojawił się całkiem niedawno. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu większość społeczeństwa była zbyt biedna a poziom produkcji żywności był zbyt mały by wyrzucać do kosza 30% produkowanej żywności. Ba! jeszcze z dzieciństwa pamiętam np. przepisy na wykorzystanie czerstwego pieczywa.
Wtedy też w książkach kucharskich było pełno przepisów np. na wykorzystanie warzyw z rosołu czy bulionu.
No i takich warzyw zostało mi ostatnio całkiem sporo, wiec postanowiłem je jakoś wykorzystać. I rezultat okazał się całkiem dobry
Ring albo pierścień
Małe okrągłe formy do formowania potraw takich jak burgery, kotlety, ciastka. Przydatne również do wykrawania ciasta na pierogi.
Można również używać do nakładania porcji ziemniaków, ryżu czy deseru.
Bardzo proste i przydatne nie tylko do ubijania czy ugniatania ziemniaków narządzie. Doskonale sprawdza się jeżeli chcemy uzyskać efekt nie gładkiej masy ale z drobnymi grudkami czy wyraźnie widocznej struktury
jak w kolorowym puree.
Bardzo użyteczne do uzyskania tekstury przypominającej siekane czy mielone mięso z ugotowanej cieciorki, fasoli, tofu. Również do past “bezrybnych” czy do klasycznego guacamole, które ma wyraźna strukturę.
Kawę w tamtych czasach dziko rosnącą, ludzie odkryli 2 i pół tysiąca lat temu. Etiopski szczep Oromo, gotował całe ziarna z sola i masłem. Ponad półtora tysiąca lat później kawa trafiła do Jemenu, skąd rozpowszechniła się, juz jako napój, na cały świat muzułmański. Co ciekawe, nie bez oporów i zakazów. Prohibicja kawowa wprowadzana była czy to w Imperium Osmańskim czy wśród arabów przez religijnych fundamentalistów, oburzonych jej pobudzającym działaniem