Co tam panie w gastronomii? Chińczyki trzymają się mocno!
I przegoniły McDonalda!
Chińska sieć franczyzowa lodziarni-herbaciarni Mixue Bingcheng wyprzedziła McDonalda i jest obecnie największą siecią gastronomiczną na świecie. Ma 53 tysięcy lokalizacji w Azji, Australii, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Południowej, gdy McDonald's „tylko” niewiele ponad 40 tysięcy.
Uwagę zwraca tempo rozwoju firmy założonej niecałe 30 lat temu w 1997 roku. McDonald powstał dokładnie 85 lat temu. Tempo wzrostu Chińskiej sieci było 3 razy szybsze niż McDonalda!
Jedną z moich ulubionych rozrywek jest pojechać do Hamburga, ale w ogóle dużego miasta i spacerować po ulicach, obserwując ludzi.
Takie miejsca jak St. George w Hamburgu są niesamowite. Spotkasz tu ludzi wszelkich ras i wszelkich klas społecznych: businessmanów, korposzczury, ćpunów, kurwy i bezdomnych. Jak się na co dzień żyje w lesie, jest to jak podróż w egzotyczne kraje.
No i te sklepy!
St. George zamieszkują imigranci z różnych kontynentów i przywieźli ze sobą swoje jedzenie…
I mam nowy ulubiony sklep
Tym razem arabski/bliskowschodni.
Jeżeli nie jesteście buddystami i to w wersji tybetańskiej, to raczej tego nie wiecie, ale tłusty czwartek zawsze przypada około tygodnia przez tybetańskim nowym rokiem nazywanym Losar, który w tym roku przypada 18 lutego. I my się tu już szykujemy pomału, bo to jedno z największych świąt w naszej tradycji, tradycyjnie właściwe cały karnawał
I tak byłem skupiony na Losarze, ze dopiero wczoraj do mnie, że przecież jest Tłusty Czwartek i może by jakiś przepis z tej okazji.
W wodzie to się ryby pierdolą jak powiada ludowa mądrość. Więc w wegańskiej czy roślinnej kuchni dla wody miejsca nie ma. Bo to niewegańskie.
A poważnie to gotowanie zup, sosów etc, zamiast na wodzie na soku, mleku owsianym czy bulionie podnosi je na nowy poziom.
Ten bulion wypracowałem przez kilka lat od 2020, kiedy dostałem nieoczekiwany prezent do kuchni.
Mam dla Ciebie w prezencie cztery lata życia. A jak się postarasz to nawet dziewięć!
Nie musisz sprzedawać w zamian duszy ani nawet dawać napiwku (chociaż to byłoby miłe)
Dodanie zaledwie pięciu minut snu, dwóch minut intensywnego lub umiarkowanego wysiłku fizycznego i kilku dodatkowych łyżek warzyw dziennie (lub rezygnacja z jednej porcji przetworzonego mięsa tygodniowo) może wydłużyć życie o rok u osób o złych nawykach.
Czy w pociągu do piekła podają wegański katering? A w samolocie? Zdrowy, zrównoważony, z naturalnych składników, strączków warzyw.
Linie lotnicze Emirates zapowiedziały, że od 2027 roku, o ile nie wybuchnie trzecia wojna światowa, będą serwować na pokładzie samolotów tego typu wegańskie posiłki.
Bez wątpienia zmniejszy to ślad węglowy o ułamek procenta tego, co spala samolot lecący tysiące kilometrów.
Walnęliście kiedyś tak z porządnego rozpędu mordą w ścianę?
Jak nie to już niedługo walniecie. I wszyscy ma planecie
Pisałem niedawno o problemach z wodą miast ale to tylko część i to niewielka, dużo większego problemu
ONZ opublikowała 20 stycznia nowy raport pod znamiennym tytułem “Globalne bankructwo Wodne” Raport ogłasza początek ery globalnego bankructwa wodnego i wzywa światowych przywódców do działań na rzecz „uczciwej, opartej na dowodach naukowych adaptacji do nowej rzeczywistości”.
…po zrobieniu kupy?
Różne są opinie, a co dopiero praktyka!
Mycie rąk miało bez wątpienia niebagatelny wpływ na wyniki nowego badania, nad kluczowym dla naszego zdrowia, mikrobiomem jelitowym, przeprowadzonego przez badaczy z Włoch, którego wyniki opublikował Nature.
Nature Microbiology opublikowało wyniki badań in vitro nad wpływem pestycydów i chemikaliów przemysłowych na mikrobiotę jelitową, kluczową dla całego naszego zdrowia, również psychicznego
Badania przeprowadzili badacze z Uniwersytetu Cambridge, polegały na przetestowaniu w laboratorium wpływu 1076 substancji chemicznych na 22 gatunki bakterii jelitowych.
168 substancji, czyli ponad 15%, wykazało toksyczne działanie na mikrobiom jelitowy.
Linden Bazar na St. George.
Według strony mają 4000 różnych artykułów, głownie spożywczych. Głownie z arabskich.
Będąc tam miałem wrażenie, patrząc po klienteli, że to jeden z głównych sklepów dla imigrantów z krajów arabskich.
Zwłaszcza tych bardziej ortodoksyjnych. I nie ma się co dziwić wybór znakomity
na zdjęciu kilkanaście rodzajów tahiny. Obok był gotowy taratour sos sezamowy do falafela.