Gdzie są pracownicy gastro?

Od kilku dni w mediach pojawiają sie alarmistyczne teksty o braku pracowników do otwierającej się po lockdownie gastronomii. Szacuje się, że przez ostani rok z gastronomii odeszło 200 tyś. osób. W mediach pojawia się, odmieniane na wszystkie sposoby, pytanie “gdzie odeszli pracownicy gastro?”.
Odpowiedź jest bardzo prosta-pracownicy, zwłaszcza ci którzy przekonali się, że może być inaczej. Odeszli do lepszej pracy i płacy i mają dość powszechnej w branży patologii.

Share

Wegszuka

Z dzieciństwa pamiętam taką ludowa mądrosć dietetyczną: “śniadanie zjedz sam, obiadem podziel sie z rodziną a kolacje oddaj wrogowi”. Wiele ludowych mądrości opiera się na bardzo prostej metodologii czyli empiria i logika, i nawet jeżeli wydaje się nam na pierwszy rzut oka głupie to może być całkiem sensowne. Jak przykładanie chleba zagniecionego z pajęczyna na rany. Pfuj…prawda? A jednak-na pajęczynie osiada grzyb zwany pędzlakiem, po łacinie penicillum, dla którego chleb jest znakomitą pożywka. I który…tak, tak to nie jest przypadkowa zbieżność, produkuje penicylinę

Share

Vinaigrette Imć Zagłoby

„Radziłem mu – mówił – iżby siemię konopne w kieszeni nosił i po trochu spożywał. To tak ci się do tego przyzwyczaił, że teraz coraz to ziarno wyjmie, wrzuci do gęby, rozgryzie, miazgę zje, a łuskwinę wyplunie. W nocy, jak się obudzi, także to czyni. Od tej pory tak mu się dowcip zaostrzył, że i najbliżsi go nie poznają. – Jakże to? – pytał starosta kałuski. – Bo w konopiach oleum się znajduje, przez co i w głowie jedzącemu go przybywa” tak oto prawił Imć Zagłoba.
Tedy aby i Wasznościom dowcip się wyostrzył tę recepture jam sporządził

Share

Heura w Polsce

Jedna z najpopularniejszych marek “mięsa roślinnego”,katalońska Heura wchodzi do Polski.
Powstała w 2017 roku i reklamująca się hasłem “Foods For Tomorrow” firma jest najszybciej rozwijająca się roślinną marką w Europie. Na początku tego roku dostała dofinansowanie rządowe w ramach programu NEOTEC* Centrum Rozwoju Technologii Przemysłowej.

Share

Moja francuska miłość

Zakochałem się. Tak całkiem niepostrzeżenie. Początkowo nie wydawało się to poważną sprawą. Ot trochę przyjemnej zabawy w kuchni. Ale pomału zaczeło to przeradzać się w coś o wiele poważniejszego, głębokie uczucie i namiętność. Każde kolejne spotkanie zaczęło dostarczać coraz więcej radości, inspirować…
Nie powiem, że to odwzajemnione uczucie ale wystarcza mi radość wspólnie ze spędzonego czasu i z tego co przyrządzam

Share

Kierunek lokalność

W Niemczech największe sieci super- i hipermarketów to Edeka i Famila. Są obie nawet w mojej prowincjonalnej metropolii (18 tyś. mieszkańców). W Edece, gdzie kupuje warzywa nie ma innych ziemniaków niż z Dolnej Saksonii, która jest ziemniaczanym zagłębiem (polecam odcinek podróży Roberta Makłowicza na ten temat, zobaczycie kawałek tego cudu jaki jest Lüneburger Heide) a w obu jest do kupienia kawa z małej, lokalnej palarni. W Polsce nie do pomyślenia. Ale może to sie zmienia.

Share

Ludowe szparagi

Gdyby jeszcze dwa miesiące temu ktoś mi powiedział, że z wypiekami na twarzy, rozemocjonowany, będę po nawet kilka godzin dziennie, oglądać telewizje to bym mu powiedział żeby się… zastanowił głęboko nad sobą. Bo też telewizji od kiedy w weku 20 lat wyprowadziłem się od rodziców (tak to ładnie nazwijmy) praktycznie nigdy nie oglądałem. A i wcześniej niewiele.

Share

Roslinna marka Żabki

Sieć franczyzowa Żabka wprowadziła nową, całkowicie roślinną markę własną “Plant Hunter”.

Share

Spiskowy kotlet (z fasoli)

Jeżeli byśmy kogoś zapytali o typowe, najczęściej używane w kuchni i typowo polskie strączkowe to zapewne pojawi się groch, może bób i na pewno fasola. Zwłaszcza biała, odmiana Piękny Jaś jest nawet na liście Chronionych Nazw Pochodzenia Unii Europejskiej i na liście produktów roślinnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. A przecież… to nie fasola była tradycyjnym pokarmem naszych przodków.

kotlety fasolowo gryczane

Share

Czy zupa jest utworem?

Tematyka właśności intelektualnej nie jest zbyt chwytliwa, chyba ze wybucha kolejna afera o plagiat czy wykorzystanie cudzych przepisów. Z tego co pamiętam to np. Weganon sie oburzał, że firma piekarnicza dla której pracowników zrobił szkolenie z wypieków wykorzystała do produkcji jeden z przepisów ze szkolenia a Jadłonomia toczyła boje z Biedronką o wykorzystanie jej przepisów w gazetce gazetce wydawanej przez tę sieć.

Share

Strony

Subskrybuj Stay Rude, Rude Kitchen RSS