Al Dente

Próbowaliście kiedyś kupić makaron al dente?
Z kolegą z cateringu spieraliśmy się, czy historyjka o facecie, który chciał kupić makaron al dente, jest zmyślona czy prawdziwa,
Ja obstawiałem, że prawdziwa. Nie każdy spędza życie na gotowaniu i zna język kuchenny.
Al dente dosłownie "na ząb". czemu na ząb? Może dlatego, że to konsystencja lekko twarda, niedogotowana, do zjedzenia której trzeba używać zębów.
Żeby uzyskać makaron al dente podczas gotowania sprawdźcie jego konsystencję 2-3 minuty przed czasem podanym na opakowaniu.

Share

Sos pomidorowy klasyk

Klasyka polskiej kuchni. Sos pomidorowy pojawia się już w książce 365 obiadów Ćwierciakiewiczowej, był tez stałym punktem kuchni PRL-u (dziś niesłusznie sekowanej). Kariera pomidora w kuchni polskiej czy szerzej europejskiej (wyobrażacie sobie Włochy bez pomidorów? Albo Grecję?) jest zadziwiająca. Bo chociaż z perspektywy współczesnej kuchni pomidor wydaje się odwieczny to trafił do Europy dopiero w XVI wieku z Ameryki i przez długi czas uchodził za roślinę rośliną trującą i… bezbożna

Share

Klasyka po nowemu czyli gołąbkowa zapiekanka

Mam trochę wrażenie, ze klasyczna polska kuchnia, klasyczne polskie dania i składniki są obecnie często lekceważone i wypierane przez obce kulinarne wpływy. Nie żebym miał coś przeciwko obcym wpływom, kuchniom azjatyckim, meksykańskiej czy afrykańskiemu fufu (nie wiecie co to jest fufu? To się niedługo dowiecie, bo w mojej szafce z magicznymi ingrediencjami czeka na swoja kolej paczka fufu).

Share

Pieczyste czyli łatwy i tani weganizm

Wokół diety i kuchni roślinnej narosło mnóstwo mitów i nieporozumień. Za dużą ich część odpowiedzialny jest pewien styl kulinarny, który można by nazwać “gotowaniem statusowym”. Potrawy z wielu, zwłaszcza drogich składników, te wszystkie curry z papai i nerkowców, dania wymagająca mnóstwa czasu i pieniędzy.

Share

Chipsy i ich historia

Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że wszyscy wiemy kto wynalazł dynamit, że pielęgnujemy pamięć Hannibala czy Nocy Św. Bartłomieja, ale nie mamy pojęcia jaka jest historia pralki. Albo kiedy skonstruowano pierwsza lodówkę. Ani komu zawdzięczamy taką przepyszna przekąskę jak chipsy?

Share

Glutenowe kotlety

Jakiś czas temu glutem stał się symbolem i kwintesencją zła w diecie a gezlutenowość zyskała status jednej z głównych dietetycznych religii. I stała się doskonałym sposobem na wyciąganie pieniędzy. Tym bardzo że hasło “nie zawiera glutenu” nie jest wcale jednoznaczne z przestrzeganiem reżimów sanitarno-produkcyjnych. Do niedawna w oznaczaniu takich produktów istniała całkowita dowolność.

Share

Redukowanie

Redukowanie-zmniejszenie objętości i zwiększenie gęstości (np. sosu) poprzez gotowanie na małym lub średnim ogniu. Redukowanie intensyfikuje smak potrawy. Redukowanie upowszechnił wielki mistrz kucharski Auguste Escoffier, pierwszy współczesny artysta i wielki reformator kuchni francuskiej i gastronomii.
August Esscoffier-jeden z największych mistrzów kuchni w hisotrii Escoffier odszedł od zagęszczania sosów mąka i zasmażkami na rzecz redukowania.

Share

Aquafaba

Aquafaba to gęsta woda po gotowaniu strączków. Najpopularniejsza jest chyba aquafaba ciecierzycowa, ale równie wartościowe są z fasoli czy grochu. Aquafabą jest również nazywana woda z puszkowanej fasoli czy ciecierzycy.
Przypomina swoimi właściwościami białko jajka.

Share

So amazing

Kiedy po przełomie 89 roku dla Polski otworzyły się wrota Dharmy i szlachetna nauka Buddy zaczęła docierać do naszego kraju, spotykaliśmy naszych pierwszych Nauczycieli, otrzymywaliśmy pierwsze przekazy i inicjacje, zaczytywaliśmy się w pierwszych tłumaczeniach książek o Dharmie, gdzie niczym jakieś bajkowe opowieści były historie o wielkich joginów na górskich odosobnieniach, lamach odbywających trzyletnie odosobnienia medytacyjne, rozbudowanych trwających tygodniami rytuałach…i było to tak niezwykłe i magiczne, coś co jest możliwe gdzieś tam daleko.

Share

Wyszedłem ze strefy komfortu. ale tylko na chwilę...

Wyszedłem ze strefy komfortu. Ale tylko na chwilę. Właściwie, to tylko wystawiłem jedną nogę i rękę, i zaraz cofnąłem. Tylko po to żeby wymienić świetlówkę w kuchni. Zajęło mi to tylko 2 dni, co jest jak dla mnie, znakomitym wynikiem.
Mój zapał do tak zwanych prac domowych ogromnie wzrósł od kiedy tutaj mieszkam, wcześniej zajęło by mi to co najmniej tydzień. Ba! Kiedy kurier przywiózł moje zajebiste biurko i fotel kosmonauty to zaraz je, z marszu skręcałem. I nawet sprawiło mi to radochę

Share

Strony

Subskrybuj Stay Rude, Rude Kitchen RSS