W tym, to jest 2025 roku ery vulgaris Wielkanoc i święto majowe są bardzo blisko siebie. I ledwo uporałem się z moją robotą nad menu wielkanocnym, a po głowie już chodziło mi jakie przepisy wiązałyby się ze świętem majowym
I w sumie bardzo pasowałby tu bardzo prosty przepis, który stworzyłem w sobotę wielkanocną, na koktajl karbowy.
SKŁADNIKI:
1 dojrzały (brązowy) banan (ok. 125 g)
200 ml (1/2 puszki) mleko kokosowego
1 L mleka owsianego
60 g (trzy czubate łyżki) karobu
100 pasty daktylowej
Hail Seitan Nie mylić z Satanem. No musiałem… niezmiennie mnie ta fonetyczna zbieżność bawi
Chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że ktoś traktuje ją poważnie i upatruje się w seitanie satanistycznego spisku
Przepis z menu Wielkanocnego
Ciasta i rozmaite słodkości są obficie reprezentowane na stołach wielkanocnych. Podobnie jak jaka. wiec czemu nie jajka na słodko?
Oczywiście jajka 100% roślinne.
Jajka z mleka kokosowego i tofu
SKŁADNIKI:
150 g miękkiego/silken tofu
300 g mleka koksowego
1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej
1/4 łyżeczki kardamonu
100 g syropu z agawy
1 łyżeczka soku z limonki
4,5 grama agaru
Appendix do przepisu na jajka z tofu. Sos żółtkowy na bazie cieciorki
SKŁADNIKI:
200 g cieciorki ugotowanej lub z puszki
1/3 łyżeczki czarnej soli Kala Namak
1 łyżka musztardy 20 g
50 g majonezu
łyżeczka kurkumy
2 łyżki bulionu
1 łyżeczka syropu z agawy
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Wszystkie składniki blendujemy razem. Konsystencję regulujemy ilością dodanego bulionu
A czy Ty przyjąłeś już do Serca naszego pana i Zbawcę Króliczka Wielkanocnego?
No musiałem. Chociaż wiem, że nie każdy podziela moje religijne poczucie humoru. Ale Zajączek Wielkanocny wcale nie jest tak odległy od Ofiary Chrystusa. i wcale to nie umniejsza Chrystusa wręcz przeciwnie. Ale o tym potem, bo są sprawy naprawdę ważne, czyli jaja.
Wędzone, roślinne.
Nie wiem, czy będzie to tańsze choć to możliwe przy obecnych cenach jajek. Ale na pewno będzie to ciekawe doświadczenie kulinarne
Menu wielkanocne jest częścią mojego projektu pod „Rok obrzędowy” poświęconego kuchni i zwyczajom jedzeniowym związanym z tradycyjnym cyklem roku obrzędowego.
Kto się skusi?
Co byście powiedzieli na taki delikates? Ekskluzywna wysokiej jakości i bardzo droga czekolada. Z wyraźną nutą pleśni. I nie nie chodzi o jakiś nowy produkt, w którym grzybek pleśniowy camemberta zastosowano w czekoladzie. Nie. Chodzi o kolejną modę, kolejny hajp żywieniowy jakim jest czekolada dubajska, która jak się okazuje w praktyce jest bardziej pleśniowa niż pistacjowa.
Klasowy punkt widzenia to nie jest teoria. To coś, co różni miasto widziane z poziomu ulicy od tego w mediach i opiniach ekspertów.
Hamburg to szczególne miasto. Tu niezmiennie wybory wygrywa SPD, w knajpach dla lokalsów przesiadują Turcy a islamiści dzielą jedną dzielnicę z LGBT i handlarzami narkotyków. Po takim mieście, po takich ulicach chodzę i taki jest mój punkt widzenia na Niemcy. I na wybory.
1.
Żeby dojechać do Hamburga muszę najpierw wyruszyć z mojego lasu.
Od sześciu lat mieszkam w "klasztorze", wcześniej miałem w życiu wiele przygód, również miłosnych. I nie żebym był tu ekspertem, bo moją specjalnością były toksyczne związki i emocje ale jedno mogę Wam Panowie doradzić:
Ugotowanie i podanie kobiecie dobrego obiadu czy kolacji jest bardzo seksowne.
Wiem bo tylko dlatego moja ostatnia narzeczona była ze mną. Co było bardzo meczące gdy wracałem po 12 godzinach gotowania.