Rozmaitości

Kto zapłaci za skup butelek?

Jak wiadomo PRL był anachronicznym tworem, który nie radził sobie z rozwiązywaniem żadnych problemów. Za to mnóstwo generował. Nie wchodząc w dłuższą dyskusje, to problemem z jakim radził sobie bez porównania lepiej niż demokratyczna i dynamicznie się rozwijająca Trzecia Rzeczpospolita był SKUP OPAKOWAŃ WTÓRNYCH. Każdy dziaders to pamięta i nie jeden zbierał butelki i makulaturę, i oddawał w skupie, za dzieciaka.

Share

Hołota w geopolityce

Polska z dnia na dzień stała się ważnym ośrodkiem polityki międzynarodowej. Nie, nie zamierzam udawać geopolityka. Chociaż geopolityką i polityką międzynarodowa “interesuję się” o lata dłużej niż facebukowi znawcy, o polityce międzynarodowej pisałem przez kilka lat, głównie o Azji na portali jaki prowadziłem.

Share

Jak marnować mniej żywności

Dlaczego nie lubię zero waste? Choćby dlatego, że to żadna nowość, to umiejętność jaka była przekazywana z matki na córkę (takie były czasy, że domestic science były domeną kobiet), jeszcze w PRL-u wydawano książki typu “W mojej kuchni nic się nie marnuje”, porad oszczędnego gospodarowania, wykorzystania odpadów (nie tylko kuchennych) pełne były zarówno książkowe poradniki dla kobiet jak i pisma kobiece.  
Teraz opakowania w modną i na czasie ideologię, są sprzedawane frajerom za gruby hajs. Również dlatego, że to bardzo często kolejna zabawa klasy średniej, na którą trzeba mieć dużo wolnego czasu i pieniędzy. Również dlatego że wyznawcy zero waste robią z niej jakąś nadrzędną wartość, religię zastępująca również myślenie i (co szczególnie groźne w kuchni) zasady higieny.
Ale to nie znaczy, ze marnowanie żywności jest ok. Wręcz przeciwnie. Ale nie musimy postępować na zasadzie wszystko albo nic i zjadać czipsów z obierek ziemniaczanych i wywalić cały plastik z kuchni. Ten antypastikowy szał to też coś co mnie do szału doprowadza, ale takiego ze złości, bo szkło jakim ci mędrkowie radzą zastąpić np. plastikowe pojemniki na żywność, to w kuchni jedno z najgorszych zagrożeń. Szkło ma tę niebezpieczna właściwość, że nie tylko się łatwo tłucze ale też rozpryskuje przy tej okazji, rozsiewając dokoła malutkie igiełki. I nie jest dobrze gdy taka igiełka trafi nam do garnka a potem na talerz.

Co wiec warto zrobić aby marnować mniej żywności?

Share

Kilka myśli o marketingu

Przy okazji pytania w mało popularnym w Polsce Quora nasunęło mi się kilka myśli odnośnie marketingu w gastro.
Bo (a pandemia to jeszcze nasiliła) od jakiegoś czasu ma miejsce fetyszyzacja marketingu w socjal mediach. Uprawiana, rzecz jasna, przede wszystkim przez tych którzy z marketingu w mediach społecznościowych żyją.

Share

Ktoś po tym wszystkim sprząta

Polska a dnia na dzień stała się ważnym ośrodkiem polityki międzynarodowej. Nie, nie zamierzam udawać geopolityka (chociaż geopolityką i polityką międzynarodowa “interesuję się” o lata dłużej niż facebookowi znawcy, o polityce międzynarodowej pisałem przez kilka lat, gównie o Azji na portali jaki prowadziłem
Obecnie bardziej mnie interesuje od wielkiej polityki jak takie wydarzenia przekładają się na codzienne życie np. pracowników gastro, czy ogólnie essential workers.
Co oznacza na praktycznym codziennym poziomie np. wizyta Bidena.

Share

Miejsce jakich wiele

Długo zastanawiałem się wahałem co i czy w ogóle w tej sprawie robić. Bo raz nie chcę być blogierem ci pisze o wszystkim, począwszy od porannego stolca, poprzez oceny światowego kina i polityki po najnowsze osiągnięcia neuronauki. Ale są sytuacje wobec których nikt mający w sobie chociaż odrobinę człowieczeństwa nie może przejść obojętnie. Nie podaję nazwy instytucji, bo chociaż mieszkam w Niemczech to niekoniecznie chciałbym, żeby w Polsce czekał na mnie pozew, kto chce i się postara znajdzie co to za instytucja.

Share

Zrównoważona kuchnia

#ZrównoważonaKuchnia
Dostałem ostatnio zadanie ograniczenia strat i śladu ekologicznego żywności. I to pochodzące od Jego Świętobliwości. Czyli sprawa jest bardzo poważna.
I trochę żeby samemu sobie pomóc usystematyzować te kwestie, a trochę żeby podzielić się praktycznym doświadczeniem i pokazać trend jakim jest “zrównoważona kuchnia”
Trend tym ciekawszy, że wymaga zmiany myślenia o profesjonalnej kuchni i gotowaniu. Być może będzie to rewolucja na miarę Escoffiera. Również jeśli chodzi o organizację i sposób prowadzenia biznesu gastronomicznego.

Share

Trochę o zapleczu, czyli jak spisuję moje przepisy

Spisywanie przepisów w trakcie gotowania to męka, tym bardziej że nieraz dodajesz jakiegoś składnika jedną łyżkę, potem dochodzisz do wniosku że trzeba więcej (jeszcze gorzej jak okazuje się, że trzeba było dać mniej), no p..nie straszne. Dodajmy jeszcze do tego konieczność dokładnego sprawdzenia ilości dodawanych składników, a ja nienawidzę jak ktoś pisze “dodać jedna łyżkę”, bo co to qffa za miara. Mogę wziąć pięć różnych łyżek i każda będzie miała inną objętość. Więc waga i kubek z miarką….
No tak ze dwa razy dłużej (jak nie więcej) trwa takie gotowanie.

Share

Dzień Polskiej Żywności

tradycyjne polskie podpłomyki

Wiecie, ze dzisiaj jest Dzień Polskiej Żywności?
Stawiam nerkowce przeciwko żołędziom, że nie.
Obchodzony od 2013 roku, z inicjatywy Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”, ma na celu propagowanie rodzimych artykułów spożywczych i ich wytwórców, i rodzimego dziedzictwa kulinarnego
A szkoda. Warto jeść to co lokalne. Pandemia Covid pokazała jak bardzo podatne na złamanie są długie, globalne łańcuchy dostaw. A to nie jedyny powód by jeść lokalnie.

Share

Przesyłka do galaktyki Pegaza

Niech mię to ktoś wytłumaczy bo ja prosty garkotłuk jestem i przerastają mię te strategie biznesowe. polskich geniuszy przedsiębiorczości.
Pisałem o tym, że byłem ostatnio, przez chwilę praktycznie, jeden tydzień w Polsce. Większość z tego czasu zajmowały mi sprawy urzędowo-spadkowe i pośród innych kwestii było zlikwidowanie mieszkania po rodzicach. Co jak się okazuje nie jest proste ani tanie. Ale o dziwo i to, i inne sprawy poszły nam szybko i sprawnie, lepiej niżbyśmy się spodziewali.

Share

Strony

Subskrybuj RSS - Rozmaitości