Dwa proste przepisy na dressing do sałaty i barszcz "in polish style" jak to wyjaśniałem przy kolacji. Lama, który wielokrotnie gościł w Warszawie, jak tylko spróbował stwierdził: baszcz Niemcom wymówienie tego słowa też zresztą niezbyt wychodzi, ale nie o to chodzi a o to jak jedzenie wchodzi.
O tofu mógłbym napisać epos, wielkości sienkiewiczowskiej trylogii. Jak czasami mawiam: jestem uzależniony, jak dwa dni tofu nie jem to zaczynają mi się trząść ręce. Jest chyba podstawowym produktem, który zawsze mam w lodówce i podstawowym odpowiednikiem mięsa w mojej dicie