Firma biotechnologiczna NapiFeryn BioTech, działająca w łódzkim parku technologicznym Bionapark chce zrewolucjonizować rynek analogów mięsa, wprowadzając za 2-3 lata do sprzedaży białko z rzepaku. Na swoją technologię uzyskali juz patenty w krajach czołowych producentach rzepaku, takich jak USA i Rosja. Do produkcji jest wykorzystywany odpad, wytłoczyny pozostające po uzyskaniu oleju. Do tej pory białka tego nie dało się wykorzystać, ze względu na charakterystyczny, nieprzyjemny, gorzki posmak. NapiFeryn opracował technologię pozwalającą wyeliminować ten problem.
Jak ujawnił Financial Times w wewnętrznym dokumencie firmy Nestle, rozsyłanym do wyższej kadry kierowniczej koncern przyznał, że ponad 60 procent głównych produktów spożywczych i napojów nie spełnia „uznanej definicji zdrowia” i że „niektóre z naszych kategorii i produktów nigdy nie będą „zdrowe”.
12 czerwca Krowarzywa otwiera swój drugi lokal w Szczecinie, przy ul. Jasnej. Jest to już 19 lokal rozwijanej na zasadzie franczyzy sieci. Właścicielką lokalu jest Ewa Balcerzak, do której należy też pierwszy szczeciński lokal sieci przy ul. Monte Cassino. Sieć rozwija sie dynamicznie, pomimo pandemii. Przez ostatni rok przybyło 6 nowych lokali, w niedługim czasie maja zostać otwarte kolejne trzy. Najsłynniejsze wegańskie burgery można zjeść już w 10 miastach: Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Poznaniu, Łodzi, Toruniu, Rzeszowie, Białymstoku, Gdańsku i Wrocławiu.
IKEA, której klopsiki zdobyły tytuł Najlepszego Roślinnego Debiutu w Gastronomii w plebiscycie RoslinnieJemy w 2020 roku, zapowiada dalszą roślinna ofensywę. W 2030 chcemy być firmą całkowicie przyjazną klimatowi. Aby to osiągnąć, będziemy sukcesywnie zwiększać udział produktów roślinnych w daniach, jakie oferujemy. Do 2025 r. 80 proc. produktów sprzedawanych w sklepikach szwedzkich będzie się opierało o składniki bezmięsne, a w restauracjach będzie tak wyglądać połowa posiłków poinformowała firma przy okazji otwarcia sklepu w Szczecinie.
Od kilku dni w mediach pojawiają sie alarmistyczne teksty o braku pracowników do otwierającej się po lockdownie gastronomii. Szacuje się, że przez ostani rok z gastronomii odeszło 200 tyś. osób. W mediach pojawia się, odmieniane na wszystkie sposoby, pytanie “gdzie odeszli pracownicy gastro?”.
Odpowiedź jest bardzo prosta-pracownicy, zwłaszcza ci którzy przekonali się, że może być inaczej. Odeszli do lepszej pracy i płacy i mają dość powszechnej w branży patologii.
Jedna z najpopularniejszych marek “mięsa roślinnego”,katalońska Heura wchodzi do Polski.
Powstała w 2017 roku i reklamująca się hasłem “Foods For Tomorrow” firma jest najszybciej rozwijająca się roślinną marką w Europie. Na początku tego roku dostała dofinansowanie rządowe w ramach programu NEOTEC* Centrum Rozwoju Technologii Przemysłowej.
W Niemczech największe sieci super- i hipermarketów to Edeka i Famila. Są obie nawet w mojej prowincjonalnej metropolii (18 tyś. mieszkańców). W Edece, gdzie kupuje warzywa nie ma innych ziemniaków niż z Dolnej Saksonii, która jest ziemniaczanym zagłębiem (polecam odcinek podróży Roberta Makłowicza na ten temat, zobaczycie kawałek tego cudu jaki jest Lüneburger Heide) a w obu jest do kupienia kawa z małej, lokalnej palarni. W Polsce nie do pomyślenia. Ale może to sie zmienia.
Zakłady Olewnik to kolejna firma z branży mięsnej, która wchodzi coraz mocniej na rynek produktów wegańskich. Pierwszymi były produkty z linii “Roślinne smaki”: soczewica zapiekana z warzywami i zapiekana kasza jaglana. Potem oferta rozszerzyła sie o wegańskie kiełbaski grillowe w dwóch smakach. W najbliższym czasie firma zamierza wprowadzić “smalec” z fasoli o nazwie Fasolczyk. Ważnym elementem tej linii produktów są przyjazne środowisku opakowania, co dla konsumentów w roślinnych analogów produktów zwierzęcych jest istotnym czynnikiem przy dokonywaniu wyborów zakupowych.
Powiedzieć, ze rynek roślinnych zamienników rośnie to jak powiedzieć, ze Hendrix nieźle grał na gitarze.
Według firmy badawczej NielsenIQ wartość rynku roślinnych alternatyw dla produktów zwierzęcych wynosiła w Polsce 2020 roku 441 zł, co daje roczny wzrost o 25%!
Najważniejszym segmentem są roślinne alternatywy dla nabiału, zwłaszcza napoje roślinne (ponad ćwierć miliona złotych), jest to też najszybciej rosnący segment-w ciągu roku o 30%
Główną przyczyną skłaniająca klientów do zakupu roślinnych analogów jest dbałość o zdrowie. Drugim dbałość o środowisko i dobrostan zwierząt. Trzecim ciekawość i chęć poznania nowych smaków.
Wzrost rynku jest widoczny również po ilości nowych produktów. w 2020 roku w Polsce pojawiło się 97 nowych produktów tego typu (w Europie 1119).
Regularnie takie produkty spożywa jednak tylko 6% konsumentów. Główne przyczyny odstręczające od kupowania to trudność w oddaniu tekstury i smaku mięsa, długa lista składników i wysoki stopień przetworzenia (najnowszym trendem roślinnych zamienników w Azji jest produkcja jak najbardziej naturalnych) i wysoka cena.