Zapraszam do skorzystania z mojego menu walentynkowego. Zupa krem z marchwi, podpłomyki z szarpaną sojowiną, koktajl ananasowo-kokosowy i i na deser smażony ananas z sosem czekoladowo-jagodowym.
Koktajle to bardzo zdradliwa sprawa. Jak wiele napoi. Bo nie uważamy ich za jedzenie i często nie liczymy do naszej diety i balansu kalorycznego. Zwłaszcza słodzonych napojów gazowanych. A litr coli plus dwie kawy słodzone to 500 kcal czyli jeden posiłek więcej
SKŁADNIKI:
1 dojrzały banan
100 g mleko kokosowego
100 mleka sojowego
150 g (netto, czyli po obraniu i usunięciu twardego środka) ananasa (2 plastry)
O podpłomykach pisałem już kilka razy. Bo to bardzo ciekawa tradycja, obecna w wielu rejonach świata, pierwsze pieczywo jakie człowiek wypiekał. A zarazem bardzo prosta i tania przekąska, a nawet danie główne, jeżeli podamy z dodatkami.
Tu wersja trochę typu “polskie taco” a na pewno “marksizm kulinarny” na pełnej, bo połączenie elementów z trzech kuchni polskiej, meksykańskiej i libańskiej. Efekt jak sądzę znakomity
Fast food? Fast foodowi nasze zdecydowane: czemu nie.
Duńska Noma uważana za najlepszą restaurację na świecie w czasie pandemii zaczęła serwować… hamburgery.
Można? Można!
Tak od kilku dni miałem ochotę na burgera w bułce. Kluczowym problemem stał się sos. Sos tysiąca wysp na ten przykład jest znakomity i uniwersalny ale na MAJONEZIE. No to można by popijać olej, tak samo to jest kaloryczne...
Comford food zyskuje mocno, mam wrażenie, na popularności w ostatnich latach, chociaż samo pojęcie zostało użyte pierwszy raz w latach 60-tych. Najprościej (acz nie do końca dokładnie) można powiedzieć, że to jedzenie takie “jak u babci”, przywołujące dobre emocje, poczucie bezpieczeństwa z dzieciństwa.
Takimi kojarzącymi się z dzieciństwem są dla mnie dania z faszerowanych warzyw-pomidory, ogórki, cukinia, kabaczek a nawet ziemniaki. I jak zobaczyłem duże grillowe pieczarki w Edece od razu wiedziałem ci z nimi zrobię.
Szczęśliwie nie przepadam, za quinoą co oszczędza mi dylematów etyczno-ideologicznych, jakie mam przy smaczliwce (zwanej też avocado) link. Do etycznej konsumpcji mam zresztą stosunek trochę podobny jak do coś-tam-waste, slow, minimalizmu czy podobnych “fanaberii” i ideologii (w znaczeniu marksowskim).
A jeżeli kogoś gniecie sumienie (i słusznie) przy jedzeniu quinoi to dodam taka ciekawostkę.
Dzisiaj tak trochę z okazji Dnia Kobiet a trochę bez żadnego trybu przepis na jeszcze więcej słodyczy. Dołóżcie Panowie dobry deser do tych banalnych kwiatków i co tam jeszcze dziś w prezencie dajecie. Ale w sumie takie pyszności działają zawsze, nie tylko w Dzień Kobiet. Sprawdzone info.
Zjawisko kaca jest ciekawe
warto poświecić mu rozprawę
Kac ma nawet swój wymiar duchowy. patrząc z pewnego punktu widzenia jest to przykład “szybko działającej karmy”. A taki naprawdę potężny , kac-gigant (zwany w Rosji kac-świder, urocze określenie) pozwala niekiedy doświadczyć głębokiego wglądu w stan bez ego. Nie, żebym te metodę duchową polecał.
Mówienie o kuchni meksykańskiej jest pewnym nadużyciem. Nie tylko dlatego, że to co dla nas jest nieomalże jej synonimem czyli burrito, to raczej Kalifornia i tex-mex niż Meksyk ale też dlatego, że to tak jakby twierdzić, ze istnieje jedna kuchnia Europejska od Uralu Poprzez Polskę, Bałkany, Skandynawię po Anglię, Francję i Hiszpanię. A nawet bardziej-bo w Meksyku połączyły sie wpływy europejskie, przede wszystkim Hiszpańskie z kuchenną tradycją rdzennych mieszkańców Meksyku.