

Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.

Koktajle to bardzo zdradliwa sprawa. Jak wiele napoi. Bo nie uważamy ich za jedzenia i często nie liczymy do naszej diety i balansu kalorycznego. Zwłaszcza słodzonych napojów gazowanych. A litr coli plus dwie kawy słodzone to 500 kcal czyli jeden posiłek więcej SKŁADNIKI: 1 dojrzały banan 100 g mleko kokosowego 100 mleka sojowego 150 g (netto czyli po obraniu i usunięciu twardego środka) ananasa (2 plastry) SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: 1. Ananasa obieramy. usuwamy twardy środek, kroimy na kawałki. 2. Do blendera kielichowego wrzucamy wszystkie składniki i blendujemy razem. Można użyć blendera ręcznego, chociaż jest to mnie wygodne. WARIANTY: Można pobawić się składem . Na przykład dać kila namoczonych daktyli jeżeli uznamy że koktajl jest za mało słodki. Ananasa zastąpić dojrzałym mango. Dodać musu jabłkowego Możemy użyć też ciemnych owców, takich jak jagody, wtedy trzeba pamiętać o dodaniu soku z cytryny albo limonki, żeby owoce zachowały ładny świeży kolor. UWAGI: W tym przepisie wszystko tak naprawdę zależy od tego jakie mamy owoce i mleko kokosowe. Owoce powinny być dojrzałe. Im bardziej dojrzałe tym słodsze. Dojrzały banan poznajemy po tym, że brązowieje. Najlepszy jest taki który ma już całą skórę brązową i jest bardzo miękki. Mleko kokosowe najlepsze jest gęste i intensywne. Także gęstość koktajlu będzie różna. Im bardziej dojrzałe owoce tym koktajl rzadszy. SERWIS: Podajemy w szklankach, ewentualnie z gałązka mięty, Możemy na wierzch przed podaniem posypać drobne owoce albo prażone siekane orzechy Warto pamiętać że cukier to cukier ale nie do końca. Z podanych proporcji wychodzą dwie porcje mające po 200-250 kcal, głownie z cukrów. Ale... jest to jednak coś innego niż takie same kalorie z cukru w np. coli. Koktajl prócz cukrów zawiera też trochę białka (z mleka sojowego) i przede wszystkim błonnik, dzięki czemu cukry są wolniej wchłaniane i trawione przez uranizm nie dają takiego samego strzału insulinowego jak cukier w napojach gazowanych czy herbacie/kawie. Ale tuczą tak samo, więc warto uwzględniać w swoim bilansie kalorycznym jako osobną przekąskę.