Sos sojowy

Adwentowe Heleke

Gryfny szałot na Adwynt To je tyle mojego śląskiego niewiele lepszego niż niemiecki. A bardzo te języki są tu na rzeczy bo Hekele to śląska sałatka adwentowa, czasami również wigilijna. A Śląsk to najbardziej fascynujących kawałków Europy. położony między Polską, Czechami i Niemcami wytworzył z konglomerat tych trzech kultur, języków i kuchni nadając mu jednak własny osobny czysto śląski sznyt, specyficzną kulturę i język.

Share

TSP/TVP/weganina

Weganina, czyli TVP texture vegetable protein. Do niedawna była dostępna na rynku tylko. TSP, czyli "texstur soya protein", proteina sojowa. To te wszystkie produkty typu suche kotlety sojowe (zwane pieszczotliwie kotletami z trocin), kawałki, granulat, steki-duże, prostokątne kotlety, mające włókienną teksturę. Produkty z TSP miały swój czas, przynajmniej w Polsce, w latach dziewięćdziesiątych, kiedy były właściwie jedynym produktem wegańskim/wegetariańskim dostępnym na rynku, nawet tofu wtedy nie można było w Polsce kupić.

Share

Fasolka z pomidorami

Fasola z pomidorami to takie bardzo polskie klasycznie polskie, niektórzy powiedzieliby barowe czy stołówkowe połączenie.

Share

Wegański hylyng czyli weganina po kaszubsku

W poście jednak niekoniecznie jedzono “postnie”, w częstym dziś rozumieniu tego terminu: mizernie, bez smaku, fit. W post było i na bogato. Oczywiście na stołach u tej niewielkiej części społeczeństwa, którą było na to stać.
Zastępujące szynki ryby były przez stulecia niedostępne dla większości społeczeństwa. Rzeki i strumienia należały do Króla i szlachty. A kłusowanie na pańskim było zbrodnia karana gardłem.
Figi, cytrysy i zamorskie przyprawy też nie były chłopskim jadłem.

Share

Iluzja kulinarna czyli staropolski burger postny

"Najprzedniejszą jednak sztuką kuchmistrzów była iluzyja, gdzie to figi udawały kiełbasy, migdały ser a warzywa burgera. Sam Książę Dobrodziej z ukontentowaniem przyjął taką wieczerzę postną”.
Ten cytat, całkowicie autentyczny, sam go wymyśliłem, traktuje o czymś co u ignorantów budzi oburzenie, a co jest jednym z najciekawszych dokonań polskiej kuchni. Czyli o produktach roślinnych udających produkty zwierzęce czyli “iluzjach kulinarnych” takich jak wspomniane wyżej kiełbasa z fig i ser z migdałów, będące ozdobą postnych stołów bogatej szlachty i magnaterii.

Share

Sojowina z topinamburem

Czas na jakiś przepis. Taki trochę mimochodem. Pogoda ostani tydzień paskudna więc nie za bardzo do sklepu i bazuje na tym co mi się tam po lodówce i spiżarce pałęta samotne i utrudzone życiem.
Sojowina czyli teksturowane białko sojowe, najstarszy chyba produkt vege dostępny na polskim rynku, zwany niekiedy pieszczotliwie “kotletami z trocin”.
Wbrew pozorom to całkiem wartościowy produkt, z duża ilością białka i błonnika. I co obecnie jest coraz ważniejsze, tani, mogący zastępować mięso w bardzo wielu tradycyjnych przepisach.
Warto jednak wzbogacić go o składniki dojące “umami”, tak jak w tym przepisie, z moim najnowszym odkryciem czyli topinamburem, dodającym tłustego, dymnego posmaku.
Niekoniecznie macie w lodówce topinambur ale to znakomity dodatek a do sklepu macie bliżej niż ja (6km w deszczu)

Share
Subskrybuj RSS - Sos sojowy