Postna zupa miso

Co łączy Polskę i Koreę? Kiszonki. Kiszona kapusta. Kiszona kapusta, która na przednówku ratowała życie naszym chłopskim przodkom. Postnymi zupami na kiszonkach są wszelkie barszcze i żury. Dieta naszych chłopskich przodków generalnie była dietę postną.
Miso i kimchi to azjatyckie kiszonki odpowiadające kiszonej kapuście i żurowi/barszczowi, przednówkowym, postnym zupom polskiego chłopstwa.

SKŁADNIKI:
Bulion warzywny 1 L (patrz UWAGI)
Olej rzepakowy 30g
Pasta miso czerwona 200-300 g (patrz UWAGI)
Kalafior 300 g (1/2 niedużego)
Sok z kiszonej kapusty/kimchi 300ml
Tofu wędzone 200 g (1 kostka)
Makaron Chow Mein 125 g (pół opakowania)
Cebula szalotka 100 g (2 sztuki)
Czosnek 3 ząbki (15 g)

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Dodajemy miso i olej do bulionu, mieszamy, najlepiej rózgą do rozpuszczenia miso, na małym ogniu. Lepiej zacząć od 200 g miso i ewentualnie dodawać więcej.
Szalotkę kroimy w piórka i dodajemy do bulionu.
Kroimy tofu w paski. Akurat miałem wędzone, wiec dałem wędzone.
Czosnek rozgniatamy lub drobno siekamy i odstawiamy na kilka minut. To jest bardzo ważne, żeby czosnek zamanifestował swoje zdolności bakteriobójcze.
Kalafior dzielimy na dość małe różyczki.
Dodajemy do bulionu kalafior, tofu i chili, świeże lub suszone.
Gotujemy na małym ogniu, aż kalafior będzie al dente/lekko półtwardo Wkładamy makaron i odstawiamy zupę z ognia na pięc minut.
Podlewamy na koniec sokiem z kiszonej kapusty/kimchi. U mnie było pół na pół. Ważne, żeby to była dobrej jakości kapusta z żywymi kulturami bakterii.
Jeżeli potrzeba to po drodze dolewamy wody lub dodajemy pasty miso. Lepiej zacząć od mniejszej ilości pasty i 150-200 i ewentualnie dodawać. Lub w druga stronę, jeżeli zupa jest za mocna, lub robi się za gęsta po tym jak makarony wchłonie wodę. U mnie poszło do garnka jeszcze pół litra wody

WARIANTY:
Ta zupa powstawała właściwie z tego co miałem akurat pod ręką i w lodówce. Miałem np. tylko wędzone tofu, równie dobrze może być klasyczne czy jakieś inne. Można tofu przed dodaniem do zupy obsmażyć, zwłaszcza klasyczne. Można użyć np. tempehu, yuby.
Opcjonalną sprawą jest np. dodanie chili, świeżej kolendry. Zamiast kalafiora można również użyć innego warzywa.
Doskonale się do takiej zupy sprawdzają kiełki. Wrzucone chwile przed zdjęciem zupy z ognia, tak, aby się zbytnio nie rozgotowały, lub dodawane przy serwowaniu.
Oczywiście możemy użyć innego rodzaju makaronu w azjatyckim stylu, lub w ogóle nie używać makronu.
Sok z kiszonej kapusty/kimchi dodany na konie to też coś, co akurat miałem w dużej ilości, z kilku 2,5 litrowych słoików kimchi i kiszonej kapusty. Można użyć np. soku z limonki i pomarańczy. Można też dodać do zupy kiszoną kapustę/kimchi.

UWAGI:
W przepisie użyłem bulionu mojej produkcji, 100% roślinnego, gotowanego kilka godzin. Jest bardzo intensywny i żeby go zdominować potrzeba dużo pasty miso. Zapewne przy większości bulionów wystarczy mniej pasty.
Istotne jest też aby nie rozgotowywać warzyw. Chodzi o to by składniki były al dente, zachowując swoje smaki i tekstury.

SERWIS:
Podajemy w stylu azjatyckim z pałeczkami lub po europejsku, zależy od tego jak umiemy/lubimy jeść. Przy podaniu można zupę posypać świeżą kolendrą i miętą, skropić sokiem z cytrusów

WARTOŚCI ODŻYWCZE
porcja zupy 500 ml to 320 kalorii,
14,5 g białka

Post jest chyba jednym z podstawowych obrzędów większości religii świata.
W naszym kręgu kulturowym rytm roku świętego wyznacza chrześcijaństwo, ze szczególnym naciskiem na rzymski-katolicyzm (z jego lokalnymi naleciałościami), ewentualnie, jak w Niemczech, protestantyzm.
W Wielki Piątek kończy się czterdziestodniowy okres wielkiego postu, najdłuższy rytuał chrześcijaństwa, trwające 40 dni przygotowanie na Triduum Paschalne. To upamiętnienie 40 dni spędzonych przez Jezusa na pustyni. Nie jest to niczym szczególny. Samotne wielodniowe odosobnienia, modlitewne i medytacyjne zna wiele religii.
Wielki Piątek i Środa Popielcowa to dwa najważniejsze w tradycji rzymskiej dni postne. Obowiązywał dawniej w te dni “post ścisły”, chociaż jest to termin nieścisły.
Termin ten funkcjonował w starym kodeksie prawa kanonicznego z 1917 roku. Obecny kodeks, wprowadzony w 1983 roku nie zawiera takiego określenia a na miejsce dawnych “postu ilościowego” (ograniczenia ilości spożywanego pożywienia) i “postu jakościowego” (powstrzymanie się od jedzenia mięsa) wprowadza określenia “post” (na dawny post ilościowy) i “wstrzemięźliwość” (na powstrzymanie się od jedzenia mięsa). W Wielki Piątek więc formalnie obowiązują post i wstrzemięźliwość oznaczające razem to samo co dawny “post ścisły”.
Ale istotą postu nie jest i nigdy nie było odchudzanie ani zdrowa dieta. Ani nawet wyrzeczenie się mięsa. Istotą jest zawsze “post duchowy”. Dlatego też wykluczano z diety postnej to, co rozgrzewa, rozbudza umysł i żądze zmysłowe jak mięso. Ale chodzi o rozróżnienie na pobudzające (rozgrzewające) i uspokajające (ochładzające) pokarmy, co jest podziałem wziętym z dietetyki Hipokratesa.


Możesz wyrazić uznanie i zachęcić mnie do kolejnych wpisów stawiając mi wirtualna kawę

Możesz wyrazić uznanie i zachęcić mnie do kolejnych wpisów stawiając mi wirtualna kawę

Moje media społecznościowe

Kategoria:

Share