Napoje

Kombucha i tajemnica której strzegą wielkie koncerny

Jak to kontekst może zmienić znaczenie!
Na przykład zwrot „dostałem grzyba od kolegi”. Inaczej to brzmi w ustach kucharza, a inaczej konesera swingers party.

W moim przypadku rzeczonym kolegą był kolega Tłumacz, a rzeczonym grzybem grzybek kombuchy. Który się już był imponująco rozrósł od tego czasu, jak widać na załączonym obrazku.
Jest to konglomerat kilkunastu różnych bakterii i grzybów dokonujących fermentacji.
Właściwości zdrowotne kombuchy pozostają wątpliwe i są podważane. Natomiast właściwości smakowe są graalem wśród napojów

Share

Koktajl bezmleczny

Pierwszy shake, a właściwie milkshake został przygotowany w 1885 roku i był, zrobionym na bazie whisky i mleka, koktajlem alkoholowym, podobnym trochę do ajerkoniaku (ktoś w Niemczech, nie pamiętam teraz kto, produkuje wegański ajerkoniak, dobry! tak bardziej craftowo niż przemysłowo).

Share

Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie

Pierwszy shake został zrobiony, a w każdym razie opisany w roku 1885, był wtedy jednak czymś innym niż dzisiejsze shake’i. Był to słodzony alkoholowy napój z whisky, jajkami i mlekiem, trochę podobny do ajerkoniaku a trochę przypominający dzisiejsze eggnogg (a tu mój coconogg) SKŁADNIKI: 1 dojrzałe mango 1 dojrzały banan 1 łyżka mielonej pokrzywy 300 ml mleka owsianego (lub innego) 1 łyżeczka kurkumy ew.

Share

Koktajl ananasowo-kokosowy

Koktajle to bardzo zdradliwa sprawa. Jak wiele napoi. Bo nie uważamy ich za jedzenia i często nie liczymy do naszej diety i balansu kalorycznego. Zwłaszcza słodzonych napojów gazowanych. A litr coli plus dwie kawy słodzone to 500 kcal czyli jeden posiłek więcej SKŁADNIKI: 1 dojrzały banan 100 g mleko kokosowego 100 mleka sojowego 150 g (netto czyli po obraniu i usunięciu twardego środka) ananasa (2 plastry) SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: 1. Ananasa obieramy. usuwamy twardy środek, kroimy na kawałki. 2.

Share

Kogo nog

Punch, punch, gluckwein i temu podobne. Jakoś w Polsce tego typu napoje, alkoholowe czy bez, nie są za bardzo częścią tradycji świątecznej. Zupełnie inaczej niż u Anglosasów od Kanady, przez USA, Anglię po Niemcy wszelkiego rodzaju punche, grzańce, eggnogi to obowiązkowy element świątecznego menu. Na Weinachtsmarkt jest pełno wszelkiego rodzaju grzańców a ich popijanie to zdaje się ulubione zajęcie niemieckich emerytów.
To świąteczny grzaniec, wegańska wersja jajecznego grzańca z ciceirka, mlekiem kokosowym i czarną solą

Share

Kolejna historyczna inspiracja czyli orszada.

Napój które swoje wielki dni w Polsce miał w okresie międzywojennym (no, nie rozpędzajmy się, może tez jesteśmy w okresie międzywojennym, zobaczymy co przyniosą lata dwudzieste, lata trzydzieste. Źródłem inspiracji dla przygotowania przepisu na orszadę (i mazagran) była strona na fb Przedwojenne Restauracje, Bary i Hotele, kopalnia ciekawostek, przykładów menu i wszelakich informacji o gastronomii II RP, z naciskiem na (jak to wówczas nazywano) cocktail bary.

Share
Subskrybuj RSS - Napoje