Korzenie tego przepisu a ściślej mówiąc, ciasta które zostało przeze mnie użyte sięgają starożytności. Wówczas było ono robione z dodatkiem oliwy. Dzisiejsze francuskie ciasto jest zazwyczaj wyrabiane z dodatkiem masła. Ale raczej nie jest problemem kupić wegańska wersje ciasta francuskiego. Ja kupuje zazwyczaj w hipermarkecie Famila, gdzie na półce lady chłodniczej pyszni się napis “VEGAN”i leży ciasto francuskie, ciasto do pizzy, wegańskie maultaszen. Dostępność i asortyment produktów wegańskich w Niemczech jest imponujące.
Napój które swoje wielki dni w Polsce miał w okresie międzywojennym (no, nie rozpędzajmy się, może tez jesteśmy w okresie międzywojennym, zobaczymy co przyniosą lata dwudzieste, lata trzydzieste. Źródłem inspiracji dla przygotowania przepisu na orszadę (i mazagran) była strona na fb Przedwojenne Restauracje, Bary i Hotele, kopalnia ciekawostek, przykładów menu i wszelakich informacji o gastronomii II RP, z naciskiem na (jak to wówczas nazywano) cocktail bary.
Pieczone jabłka to jeden z moich ulubionych comfort foodowych, nawet nie smaków a zapachów.
ucomfort food, pierwszy raz użytemu w 1966 roku, mam nadzieję za jakiś czas poświęcić osobny wpis (a może nawet kilka) bo to jeden z moich ulubionych stylów kulinarnych, ale też pewna bliska mi filozofia gotowania.
Więc na razie tylko bardzo w skrócie.
No to będzie o gotowaniu :
Nauki skończyły się wczoraj, pudżą Białej Tary w intencji Czcigodnego Garchena Rinpoche po której miałem okazję spróbowania tybetańskiego specjału-tsampy. I oczywiście już mam w głowie jakby to zrobić i do czego wykorzystać, myślę że tsampa będzie świetna i na słodko (jak wczorajsza) i na wytrawnie. O skutkach moich eksperymentów oczywiście napiszę.
A na razie o tym co zrobiłem dzisiaj na lunch czyli