

Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.

Gotowanie zaczyna się na długo, zanim pokroisz warzywa
Warto ttępracę sobie ułatwić, zoptymalizować, żeby ułatwić sobie życie i gotowanie.
Ułatwić nie skomplikować, więc jeżeli jakiś etap jest według was zbędny to go pomińcie. To zarys jaki ma Ci ułatwić życie
1. Gotowanie Wielkanocne czy przed każda większą imprezą najlepiej zacząć od menu.
Przy tem robiąc przegląd zapasów i układać menu pod kątem wykorzystania tego, co masz. Dlatego ja w tym roku do jakiegoś nowego przepisu użyję wasabi
Z tego samego powodu myślę też o wykorzystaniu kuskusu. Do jakiegoś dania. Wielkanocnego w tym roku.
Jest taka zasada w gastronomii, że pieniądze, które masz w towarze to są pieniądze zamrożone, niekiedy dosłownie zmarnowane.
Bo powinieneś za te pieniądze kupić towar, ugotować, sprzedać, zarobić, znowu kupić towar, ad imfinitum a nie dosłownie nieraz zamrażać te pieniądze.
Warto to odnieść do swoich domowych menu i planów zakupowych.
Wykorzystanie tego, co masz w domu przełoży wam się na coś, co im krótsze, tym lepsze.
2. Czyli na listą zakupów.
Mając gotowe menu przeglądacie przepisy po składnikach i wpisujecie na listę
odpowiednią ilość plus 10%<
Pamiętajcie że niektóre warzywa mają więcej, a inne mniej odpadu, że marchewka marchewce, a cebula cebuli nierówna.
Niekiedy, przy niektórych pozycjach warto dopisać, do czego to ma być. po np. jeżeli kupujesz nerkowce na serek roślinny czy pesto to możesz kupić pokruszone, które są dużo tańsze, bo i tak je zmielisz.
Przy układaniu listy zakupów jeszcze raz sprawdzasz swoje stany magazynowe, żeby mieć pewność, że masz wszystko, co potrzebujesz i nie dublujesz niczego co macie w domu.
Im lista krótsza, tym mniej czasu spędzisz na zakupach.
Pamiętaj też o tym, że może rozsądne będzie podzielenie listy na 2 części
jedną produkty, które mogą dłużej poleżeć (jak np. wszelkie orzechy czy olej/oliwa. Pomyśl też jakie danie będziesz robić najwcześniej i uwzględnij to na liście druga: Takie które szybko tracą świeżość jak sałata czy kiełki jak najpóźniej
Uwaga: warto pamiętać o zasadzie 80/20, czyli zostawiacie sobie margines do zmian na liście zakupów w zależności od tego co jest dostępne, co jest w promocji
dzisiaj akurat rano robiłem zakupy i miałem w planach czosnek niedźwiedzi, który uwielbiam, i który jest dla mnie symbolem sezonu wiosennego, ale nie dostałem i zadowoliłem się dużym pęczkiem zielonej pietruszki, do wiosennych pierogów z pesto
3. Z listą zakupów przejrzyj gazetki czy strony internetowe/aplikacje i planujesz trasę.
Kiedy mieszkałem w warszawie miałem stalą trasę na zakupy, obejmująca trzy sklepy leżące niemal po drodze z pracy do domu. I o ile jestem totalnym neofilem i lubię wszystko, co nowe i nieznane to w kwestii sklepów jestem konserwatywnym konserwatystą i zakupy zawsze w tym samym sklepie albo kilku sklepach.
Dzięki temu pamiętasz układ alejek i kolejność w jakiej mijasz poszczególne działy w drodze od wejścia do kasy.
I zgodnie z tym grupujesz produkty na liście zakupów. Nawet jeżeli tego nie pamiętasz, to pogrupuj produkty na liście działami np. warzywa i owoce, konserwy, bakalie, etc.
Ja cały ten proces przechodzę cyfrowo, ale oczywiście rób to jak Ci jest wygodniej i prościej.
Menu i listę zakupów układam na laptopie w programie do pisania Scrivener, ale do domowych potrzeb wystarczy jakiś cyfrowy notatnik czy prosty edytor teksów. Albo zeszyt, jeżeli preferujesz analog. Koniecznie zeszyt, najlepiej duży brulion akademicki, żeby mieć zachowane menu i przepisy z poprzednich lat
A potem wklejam do Keep Google, ale jakikolwiek prosty notatnik działający online na Windowsie i androidzie będzie ok.
Moim zdaniem jest o wiele wygodniej i prościej robić zakupy z listą w telefonie niż z kartką.