

Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.

Pisałem niedawno dość ogólnie o bezpieczeństwie żywności w domowej kuchni
Temat jest na tyle istotny i potrzebny, że warto do niego wracać z kolejnymi tematami..
Plastikowe woreczki zamykane strunowo i Ziplock (na “zamek błyskawiczny”) to jeden z najlepszych sposobów przechowywania żywności. Jak wiadomo, plastik to zło ale z wielu powodów całkowita eliminacja plastiku z kuchni jest niemożliwa i bezsensowna. Ale oczywiście użycie plastiku i produkcję śmieci trzeba redukować jak to tylko jest możliwe. Tym bardziej, że często jest to opłacalne. Kiedy np. używamy plastiku wiele razy a nie jednorazowo.
Co zresztą nie jest niczym nowym. Z dzieciństwa pamiętam np. ponowne użycie słoików po kupionych dżemach czy warzywach, pudełka po herbacie czy ciastkach używane jako np. pojemniki na przyprawy. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było problemu recyklingu. Tak było generalnie przez całą historię ludzkości, ze jako społeczeństwo byliśmy zbyt biedni na marnowanie czegokolwiek.
Woreczki strunowe, ze względu na zamkniecie są jednym z najwygodniejszych sposobów przechowywania żywności i zachowania świeżości.
Czy można tych woreczków używać wielokrotnie?
Tak. Pod pewnymi zastrzeżeniami.
Po pierwsze kupując trzeba w ogóle sprawdzić czy są one przeznaczone do kontaktu z żywnością, chłodzenia w lodówce i mrożenia.
Po drugie-nie nadają się do ponownego użytku woreczki w których przechowywana mięso czy ryby, czy jeżeli produkt wewnątrz woreczka jest w jakiś sposób popsuty, gnije czy pleśnieje.
Znakomicie do przechowywania w woreczkach strunowych nadają się wszelkie towary suche i sypkie, słodycze, orzechy, owoce, warzywa, strączki. Można je w nich również mrozić. Świetnie sprawdzą się w przypadku produktów które powinny być przechowywane w suchym miejscu, jak ciastka owsiane z tego przepisu http://rudekitchen.pl/ciastka-dyniowe
Woreczki po takich produktach nadają się do ponownego użycia. Należy dokładnie umyć je w środku, tak by wyczyścić torbę z wszystkich resztek żywności.
Firma Ziplock, właściciel patentu na specjalny zamek do zamykania torebek plastikowych rekomenduje aby ich torby myć wlewając do środka wodę z płynem do mycia i ewentualnie środkiem bakteriobójczym. Torbę zamykamy i mieszamy wodę w środku. Płuczemy dokładnie i pozostawiamy do wyschnięcia.
To nie jest tekst reklamowy (a szkoda) więc nie będę pisał że Ziploc najlepszy ale... generalnie worki z zamknięciem typu Ziploc, w Niemczech Zipper, są w kuchni o wiele lepszym wyborem niż typowe worki strunowe. Zwłaszcza, że w kuchni potrzebujemy często ilości dużo większej niż 1 gram. Są też wygodniejsze i łatwiejsze w obsłudze, i zazwyczaj zrobione w lepszej jakości niż worki strunowe. Są też z reguły droższe.
Do użytku jednorazowego, jeżeli potrzebujemy zrobić dużo małych porcji (niekoniecznie po 1 gram) np. podczas obrzędu buddyzmu tybetańskiego pudża albo tsok, ofiarowuje się pożywienie i w niektórych ośrodkach podczas dużych uroczystości pakuje się np. 150 porcji tsogowych. Albo kiedy w cateringu miałem przygotować 60 porcji kanapkowych dla dzieci na wycieczkę. Tak często można kupić (przynajmniej tak było w 2019 roku) przyprawy.
W przyprawach szczelność zamknięcia jest szczególnie ważna i tu po pewnym czasie woreczek strunowy przestaje spełniać swoją funkcję. Więc jak najbardziej przyprawy sprzedawane w woreczkach strunowych są ok ale jak ich nie wykorzystacie dość szybko to trzeba przesypać do szczelnego pojemnika.
Dobre są małe słoiczki z tym, że szkło w kuchni to zawsze zagrożenie bezpieczeństwa żywności. Małe szczelne, wielorazowe pojemniki z plastiku przeznaczonego do kontaktu z żywnością są zdecydowanie najlepszym wyborem
Ważne jest żeby woreczki (i generalnie cały plastik do kontaktu z żywnością) były w dobrym stanie, nie zużyte, nie porwane, żeby zminimalizować ryzyko spożycia mikroplastiku. W warunkach domowych czas przechowywania jest zbyt krótki aby do żywności przeniknął mikroplastik ale warto zachować ostrożność. Wiemy już dziś że mikroplastik jest niebezpieczny dla zdrowia.
Pisałem już wcześniej o mirkoplastiku http://rudekitchen.pl/search/node/mikroplastik. Tym bardziej temat mnie zainteresował, że pośrednio mikroplastik może przyczyniać się do depresji, poprzez szkodliwe działanie na mikrobiotę jelitową. Mikroplastik zawierają prawdopodobnie woda i wszelkie napoje sprzedawane w sklepach. Nie wiemy jednak jeszcze do końca jakie skutki zdrowotne przynosi mikroplastik.
Jest to zupełnie nowe zagrożenie (również dla bezpieczeństwa żywności) jakie pojawiło się w wyniku aktywności człowieka. W tym przy dużym udziale mojej branży. I wcale nie małym gospodarstw domowych.
Czy należy i czy w ogóle można wyeliminować użycie plastiku i produkcję odpadów w kuchni?
Nie.
Jeżeli ktoś tak robi to stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności. Są sytuacje gdzie np. tylko jednorazówki dają dostateczną gwarancję czystości.
Czy można i należy maksymalnie ograniczyć zużycie plastiku i produkcję śmieci w kuchni?
Trzy razy tak.
Jeżeli mamy mówić o nowoczesnej kuchni, zrównoważonej kuchni, to ograniczenie zużycia wszelkich zasobów i produkcji śmieci jest równie ważne jak dobry smak i zniewalający zapach podanego obiadu.
A wszystko to zapewnią wam środki czystości “ja pierdolę, znowu całą kuchnię muszę umyć”. I pamiętajcie o wyciągu, tam jest zawsze najgorszy syf.
I tu znowu mamy miejsce dla woreczków strunowych/ziplock w które pakujemy produkty żywnościowe przed zaczęciem sprzątania kuchni.
Jeżeli używacie woreczków do mrożenia to pamiętajcie aby przed zamrożeniem opisać na woreczku co i kiedy zostało zamrożone.
A kilka godzin po włożeniu do zamrażalnika, kiedy zamarznie przełożyć na tył, zgodnie z zasadą “first in first out”.
Nie nie przejmujecie się jeśli którejś z tych zasad i procedur czystości, bezpieczeństwa, etc nie przestrzegacie.
Domowa kuchnia to nie publiczne żywienie i zatrujecie najwyżej siebie i swoją rodzinę. Ale każdy przestrzegany punkt, każda wdrożona procedura bezpieczeństwa żywności (koszmarnie to brzmi, co nie?) to mniejsze ryzyko zdrowotne ale też mniej marnowanej żywności.
Bo żywność zanieczyszczona, zepsuta to zawsze żywność zmarnowana. Więc na najprostszym codziennym poziomie takie postępowanie oznacza summa sumarum, mniej wydanych pieniędzy, lepsze zdrowie i lepsze jedzenie. Czego sobie i państwu życzę.
Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga