

Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.

Gdyby jeszcze dwa miesiące temu ktoś mi powiedział, że z wypiekami na twarzy, rozemocjonowany, będę po nawet kilka godzin dziennie, oglądać telewizje to bym mu powiedział żeby się… zastanowił głęboko nad sobą. Bo też telewizji od kiedy w weku 20 lat wyprowadziłem się od rodziców (tak to ładnie nazwijmy) praktycznie nigdy nie oglądałem. A i wcześniej niewiele. A że było to w tych ponurych i mrocznych czasach PRL-u, kiedy telewizja zasługiwała na określenie “publiczna” a misja nie była pustosłowiem, to zasiadałem co tydzień późnym wieczorem (bodajże w czwartki) by oglądać retrospektywy największych światowych reżyserów a to Herzoga (którego filmy wywarły ogromny wpływ na mój niewinny młodzieńczy umysł), a to Kurosawy, a to Felliniego. Chociaż ten ostatni do mnie raczej nie przemawiał. Za bardzo wykombinowany i inteligencki.
SKŁADNIKI:
3 niezbyt grube plasterki (50 g) wędzonego tofu
4-5 świeżych liści czosnku niedźwiedziego
oliwa do smażenia
3-4 pędy szparagów
1-2 łyżki płatków drożdżowych do posypania
sok z pomarańczy
(na jedną porcję)
Na makaron:
500g mąki pszennej
1 szklanka( 250 ml) ciepłej wody
1łyżeczka soli
50 ml oleju
wędzona sól
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Makaron:
Zagniatamy ciasto z maki, wody, soli i oleju. Ja to robię w robocie planetarnym, specjalnym hakiem do ugniatania ciasta. Odstawiamy ciasto na pół godziny, przykryte ściereczką.
Odrywamy kawałki ciasta i formujemy długie kluski, trochę grubsze w środku i zwężające się na końcach. Gotujemy we wrzącej wodzie, 5 minut. 8-10 sztuk na porcję.
Tofu kroimy w dość drobna kostkę.
Liście czosnku drobno siekamy.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy pokrojone tofu, mieszając, tak żeby możliwie równo usmażyło się ze wszystkich stron. Tofu ma być lekko chrupiące ale nie twarde i przesuszone. Kiedy tofu osiąga odpowiednia chrupkość, dokładamy pędy szparagów. Dodajemy dwie-trzy łyżki soku pomarańczowego i redukuje przez 2-3 minuty. Posypujecie posiekanym czosnkiem niedźwiedzim i na końcu odrobinę czarnej soli. I ZARAZ ZDEJMUJECIE Z PATELNI NA TALERZ.
Na talerzy układacie kluski, na nie wykładacie szparagi, na to tofu z całą oliwą i sosem. Na koniec posypujemy płatkami drożdżowymi