

Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.

Dwa proste przepisy na dressing do sałaty i barszcz "in polish style" jak to wyjaśniałem przy kolacji. Lama, który wielokrotnie gościł w Warszawie, jak tylko spróbował stwierdził: baszcz Niemcom wymówienie tego słowa też zresztą niezbyt wychodzi, ale nie o to chodzi a o to jak jedzenie wchodzi.
A wchodziło tak dobrze, ze jedna z uczestniczek kursu, poprosiła mnie po kolacji o przepis. Malo co mi tak wielką przyjemność jak takie pytanie. To chyba jedna z rzeczy, jakie najbardziej kocham w gotowaniu-dawanie ludziom smacznego i zdrowego jedzenia, i ich wyrazy uznania. To moim zdaniem jest też coś, co odróżnia zawodowego kucharza od blogiera czy amatora-gotowanie nie dla siebie, nie dla swojego podniebienia i smaku a dla innych. Gdybym gotował dla mojego podniebienia i smaku to raczej mało kto byłby to w stanie zjeść, bo generalnie jestem generalnie, że nie ma rzeczy niesmacznych, są tylko takie do których dodano za mało pieprzy cayeńskiego i innych ostrych przypraw.
I jeszcze taka ciekawa rzecz, nie wiem czy to niemiecka specyfika czy taki zwyczaj utarł sie tylko w Milarepe Zentrum: unch składa się z dania głównego (wczoraj to było chili sin carne z quinoją i sałatą z ogórkiem i rzodkiewką plus dressing) a zupę jada się na kolację.
Dressing pomarańczowo cynamonowy
1. Do miseczki wlej oliwę
2. Ubijając "rózgą" dodaj świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy i cytryny
cały czas ubijając dodaj:
3. Szczyptę soli
4 Cukier
5. Cynamon. Cynamonu nie za dużo, ma on być lekko odczuwalny bardziej jak cynamonowa nuta niż dominujący smak
Barszcz dla Lamy
1. Na grubych oczkach zetrzyj 2 buraki, marchew i pietruszkę. Objetościowo powinno być trochę więcej startych buraków niż marchewki i pietruszki razem
2. W garnku o grubym dnie (w takim garnku będzie się bardziej równomienrnie wszystko nagrzewać i nie przypalać, jeżeli nie masz takiego garnka, mozesz użyć dużej patelni) i wrzucasz na rozgrzany olej warzywa, smażysz na małym ogniu. Po paru minutach dodaj przyprawy (kumin, gałka muszkatółowa, pieprz), soczewicę (tak ok. łyżka na porcję), ziemniaki pokrojone w kostkę.
2. Po kolejnych kilku minutach doda koncentrat pomidorowy, ocet jabłkowy (lub sok z cytryny) i sos sojowy. Sos sojowy i koncentrat dadzą zupie smak umami.
3. Redukujesz płyn przez kilka minut cay czas mieszając.
4. Zalewasz wodą i gotujesz do miękkości soczewicy i ziemniaków, doprawiając do smaku solą, octem i cukrem (tak, żeby uzyskać zrownoważenie smaku kwaśnego i słodkiego
