Gruszki na Walentynki

Od sześciu lat mieszkam w "klasztorze", wcześniej miałem w życiu wiele przygód, również miłosnych. I  nie żebym był tu ekspertem, bo moją specjalnością były toksyczne związki i emocje ale jedno mogę Wam Panowie doradzić:

Ugotowanie i podanie kobiecie dobrego obiadu czy kolacji jest bardzo seksowne.

Wiem bo tylko dlatego moja ostatnia narzeczona była ze mną. Co było bardzo meczące gdy wracałem po 12 godzinach gotowania.

z mojego dobrego menu na Walentynki

GRUSZKI Z KREMEM SEZAMOWYM

 

SKŁADNIKI:

2 dojrzałe, miękkie gruszki

3 łyżki (50g) tahiny

2-3 łyżki (50-70 g) pasty daktylowej

30 g orzechów włoskich

2-3 łyżeczki soku z limonki

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Daktyle zalewamy mała ilością (tak do przykrycia( gorącej wody i zostawiamy do wystygnięcia. Blendujemy. I mamy pastę daktylową.

Orzechy siekamy i mieszamy z pastą daktylową, tahini i sokiem z limonki

Gruszki przekrawamy wzdłuż na pół, wydłubujemy środek i smażymy na suchej patelni z dwóch stron po kila minut. Gruszka powinna zmięknąć i zacząć puszczać sok.

Zdejmujemy gruszki z patelni i napełniamy gotowym farszem.

WARIANTY:

Zamiast daktyli możemy użyć fig, świeżych lub suszonych.

Możemy dodatkowo dać do farszu łyżeczkę oleju sezamowego i ziarno sezamu.

Można użyć też, innych niż orzechy włoskie, bakalii. Ciekawy efekt dają solone orzeszki ziemne, jeżeli ktoś lubi połączenia smakowe typu solony karmel.

UWAGI:

Gruszki można tez przygotować w piekarniku.

SERWIS:

Podajemy od razu po przygotowaniu, jeszcze ciepłe i ozdobione pestkami granatu

cały ebook 19 przepisów po dowolnej kawie lub lunchu, Napisz na chef@rudekitchen.site żeby otrzymać ebooka

Moje media społecznościowe

Kategoria:

Share