

Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.

Ciężki wybór wstydliwie pomijany, gdy mowa o gotowaniu,
A przecież na wlotowym końcu przewodu pokarmowego jest kucharz, a u wylotu czyściciel toalet.
I oczywiście, kiedy przechodzisz na weganizm, to twoja kupa promienieje dobrocią i kosmicznym światłem. Chociaż zdarza się, że przy tym wali tak, że ptaki z nieba spadają
Natomiast jest inna, bardzo ważna kwestia związana z dietą roślinną i końcem wylotowym
To kwestia błonnika.
Kluczowy dla kluczowej dla naszego całego zdrowia (również psychicznego) mikrobioty jelitowej. Jest też istotnym wsparciem w zadbaniu o masę ciała (takim prawdziwym nie jak „leki” z reklam) dzięki temu że daje uczucie sytości, mając bardzo niewiele kalorii, zapobiega i pomaga w leczeniu otyłości i cukrzycy.
Superfood.
I także-reguluje perystaltykę jelit, czyli wypróżnienia.
I jednym ze skutków diety bogatej w mięso (i jeszcze bardziej, jeśli jest to mięso w ramach żywności wysoko przetworzonej) jest skłonność do zaparć.
W pewnym uproszczeniu skłonność do zaparć jest oznaka niedostatecznej ilości błonnika w diecie.
I tu jest wielki zdrowotny plus diety roślinnej, która standardowo zawiera więcej błonnika.
To jest też ważna wskazówka, niezależnie od kwestii roślinnej przy wyborze produktów na półce. Zawsze zdrowszy będzie ten, który ma więcej błonnika.
Jednym z powodów, dla których tak lubię teksturowane białko sojowe, czyli tzw. kotlety z trocin, jest to że ich dwoma podstawowymi składnikami są pół na pół białko i błonnik.
Czy można zjeść za dużo błonnika? Odpowiem jak dietetyk: to zależy.
Jak człowiek się postara to wszystko może również zjeść za dużo błonnika, ale to naprawdę się trzeba postarać.
Natomiast przy zmianie diety na roślinną czy w ogóle z ubogiej na bogatą w błonnik (co jest absolutnie jednym z podstawowych zaleceń dietetycznych) może się zdarzyć efekt uboczny w postaci biegunki spowodowanej tym, że organizm nie jest przyzwyczajony do takiej ilości błonnika. Jest to efekt przejściowy i niegroźny dla zdrowia.
Natomiast też warto sobie zdawać sprawę z tego, że produkty typu makaron konjak, stosowane na przykład przy odchudzaniu, składające się WYŁĄCZNIE z błonnika mogą spowodować ******* na siódmy zagon, wiem z doświadczenia.
Jakby ktoś zauważył to nie błąd a świadoma gra sów, która bawi mnie od trzydziestu lat. Kiedy odbywałem służbę zastępczą w domu opieki jeden z podopiecznych prosił mnie o „tabletkę na zatwierdzenie”
disclaimer: nie jestem lekarzem ani dietetykiem tylko chefem traktującym dietetykę EBM jako ważną część wiedzy kulinarnej. Nalezę do zrzeszającego profesjonalistów naukowego Polskiego Towarzystwo Medycyny Stylu Życia.
Moja wiedza dietetyczna jest na tyle duża, żebym był świadom własnej niewiedzy i przede wszystkim zalecał, abyś, jeżeli potrzebujesz porady zdrowotnej, dietetycznej skontaktuj się z lekarzem lub dyplomowanym mgr dietetyki.
Nie są na pewno autorytetami w tej dziedzinie internetowe gwiazdy, technolodzy żywności ani nawet szefowie Kuchni.