„Klient to z natury swojej stworzenie głupie, złe i przewrotne i tylko pozornie ma rację”…
Bądźmy szczerzy, większość pracowników gastro tak o was myśli. I dajecie, moi kochani, ku temu powody.
W rankingu moich ulubionych tekstów klientów, takich na poziomie kupowania makaronu al dente albo bardziej, mam na przykład w knajpie z kuchnią meksykańską: ja bym poprosił coś bez kolendry, bez fasoli, bez pomidorów i żeby nie było ostre.
albo
a ten falafel to jakiego mięsa
Chociaż najlepszy tekst rzuciła pewna katolicka aktywistka na wieść, że lokal z falafelem, w którym pracowałem, będzie otwarty w Boże Ciało: Wy jesteście bastionem islamu!
I jedyny w ekipie muzułmanin, bardzo miły chłopak z Syrii, miał od tego dnia ksywę Bastion Islamu.
Sytuacja jest tym zabawniejsza, że falafel w swej genezie jest daniem chrześcijańskim. Stworzonym przez Ojców Pustyni, acetycznych chrześcijańskich joginów, którzy w III i IV wieku żyli na terenach Egiptu, Palestyny i Syrii, a falafel był ich daniem na okresy postu. Czyli w sumie większość roku.
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.
