1. Ile dzieci zabili weganie w Gazie?
Czy w izraelskiej armii jest wielu wegan?
Co osiemnasty.
To trochę nawet więcej, bo weganinem jest co dwudziesty Izraelczyk. Nie ma danych na temat tego, gdzie służą weganie i ilu ich brało lub bierze udział w ludobójstwie w Gazie, ale zakładając, że weganizm nie jest czynnikiem determinującym przydział, to izraelscy weganie zabili w Gazie ponad 1000 palestyńskich dzieci.
I nie tylko dzieci. Najwięcej wegan jest w Brygadzie Nahal, bardzo aktywnej w Gazie i odpowiedzialnej za atak na World Central Kitchen, kiedy zginął polski Chef Damian Soból. Być może zabił go weganin. Nawet nie dlatego, że gotował mięso. To bym zrozumiał. Ale za to, że gotował dla Palestyńczyków.
Tak więc IDF to nie tylko “najmoralniejsza armia świata” ale też “najbardziej wegańska” co jak widać można bez specjalnych problemów połączyć z ludobójstwem
Izrael ze wszystkich krajów rozwiniętych ma największy odsetek wegan i wegetarian. Jest też, ze względu na specyficzną kulturę kulinarną związaną z koszernością, najbardziej przyjazny weganom i wegetarianom, bo jeżeli coś jest wege, to łatwiej o koszerność. Odpada choćby kwestia uboju rytualnego i osobnych naczyń mięsnych i mlecznych (zakaz łączenia w jednym daniu mięsa i mleka)
Kuchnia koszerna nie tłumaczy jednak fenomenu jakim jest popularność wegetarianizmu i weganizmu w Izraelu
5% wegan to najwyższy odsetek na świecie. I drugi kraj na świecie, jeśli podliczymy wegetarian. Na pierwszym miejscu są Indie, gdzie w wielu religiach funkcjonuje zakaz “od zawsze” jedzenia mięsa albo co najmniej eliminacji wołowiny lub wieprzowiny, więc ma to długoletnie uzasadnienie religijno-kulturowe.
Ale Izrael jest fenomenem. Właściwie, jeśli nad tym chwilę pomyśleć, Izrael to zrealizowana utopia zwolenników postępu i wzór do naśladowania.
Pieski i kotki ratujemy i żałujemy, gayom dajemy pełnię praw, ale nie arabskim dzieciom, bo z nich i tak by wyrośli terroryści (pamiętam takie całkowicie serio i na poważnie wygłoszone uzasadnienie dla działań Izraela w Strefie Gazy).
Tak jak fałszywy jest stereotypowy wizerunek weganina jako chudego słabeusza, tak samo fałszywy jest wizerunek weganina jako kochającego i otaczającego opieką wszystkich i wszystko.
Pieski, kotki, dżdżownice, skarabeusze, tasiemce ale nie Palestyńczycy, Ukraińcy, pracownicy, biedni, hołota, podludzie
Dokładnie tego samego mechanizmu doświadczyłem jeszcze w Polsce od propagujących weganizm właścicieli knajp, w których pracowałem. Prawa zwierząt Tak! Prawa pracownicze NIE!
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
2. Czy weganie są sprawniejsi w zabijaniu?
Jak poinformował Combat Feeding Division of the Army’s Combat Capabilities Development Command Soldier Center (serio, to poważna nazwa), armia amerykańska „bada, w jaki sposób powstający sektor alternatywnych białek może pomóc w osiągnięciu kilku celów, w tym wzmocnieniu odporności łańcucha dostaw żywności , umożliwieniu produkcji żywności w środowiskach objętych walką oraz zapewnieniu żołnierzom dostosowanego, wysokiej jakości odżywiania”
Po co żołnierzom w środowiskach objętych walką wysokiej jakości jedzenie? Żeby sprawniej zabijali tych po drugiej stronie.
To ma sens. Z punktu widzenia współczesnej dietetyki, zdecydowanie lepsza będzie zrównoważona dieta roślinna niż hamburgery, jeśli chodzi o zdrowie i kondycję żołnierzy.
Rozwój nowej żywności tworzy ogromne możliwości usprawnienia armii przez odpowiednie żywienie żołnierzy.
Czy nie jest tak, że szlachetni frajerzy rezygnujący z mięsa i produktów odzwierzęcych stworzyli nowy segment żywności, która będzie pomagać w sprawniejszym zabijaniu?
Czy więc może izraelscy weganie mordujący dzieci w Gazie mają rację?I jest to całkiem naturalne i oczywiste.
3. Straszni mieszczanie “patrząc – widzą wszystko o d d z i e l n i e/Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo.. ”.
Ale tak jak każdy z nas istnieje tylko jako istota społeczna (nawet mieszkając w lesie, no poza “dziećmi wilków”, ale wilki też są zwierzętami społecznymi), a za sprawą globalizacji bierzemy udział w globalnym społeczeństwie. Swoimi wyborami konsumenckimi, na przykład przy zakupie wegańskich, jak to owoc pomarańczy. Izraelskich. Czy wspierające ludobójstwo pomarańcze są wegańskie?
Ale niektórzy to też widzą osobno. I cieszą się izraelskimi pomarańczami i palestyńską flagą na profilowym. Ale to raczej ci lewicowi, którzy z uporem godnym lepszej sprawy powtarzają “rozwiązanie systemowe, nie indywidualne wybory” (dlaczego nie jedno i drugie?). Od czasów Nadera wiadomo, że efekt skali doskonale działa w przypadku bojkotów konsumenckich.
W Polsce prawica wykorzystała bojkot konsumencki z powodzeniem wobec napoju energetycznego Demon Energy Drink, wprowadzony na rynek w 2012, a wycofany w 2014 pod wpływem bojkotu konsumenckiego katolików wobec wszystkich produktów firmy produkującej przetwory owocowe i warzywne i soki.
Nasze czyny i nasze wybory mają konsekwencje rozciągające się bardzo daleko i szeroko, a indywidualne wybory są jednym z czynników kształtujących rozwiązania systemowe. Rozwiązania systemowe też nie istnieją osobno, a w ramach pewnego systemu społeczno-ekonomicznego, ale te ramy mogą przesuwać i rozciągać czy to poszczególne rozwiązania, czy sumy indywidualnych decyzji. Zakupowych czy wyborczych
I nieraz, całkiem często, jest tak, że działanie skierowane przeciwko określonemu systemowi zostaje przez niego wchłonięte i wykorzystywane jako jego wzmocnienie. Kapitalizm jest tego doskonałym przykładem. Znakomicie monetyzuje każdy, nawet najbardziej antykapitalistyczny ruch i bunt.
I podporządkowuje swojej logice.
I patrząc w ten sposób, całkiem logiczny jest weganizm w służbie ludobójstwa i imperializmu.
Ostatnio pojawiają się wzmożone inteligenckie oburzenia na niszczenie książek przy uczeniu sztucznej inteligencji. Firmy z branży AI masowo skupują książki, zwłaszcza sprzed czasów digitalizacji i uczą na nich sztuczną inteligencję
Co odbywa się przez zeskanowanie książek. A żeby zeskanowanie książki było szybkie i możliwie bezbłędne, trzeba obciąć grzbiet i skanować pojedyncze kartki.
Jest zabawne, jak ludzie radzący sobie o wiele lepiej w kapitalizmie ode mnie robią zdziwionego Pikaczu, bo kapitalizm jest kapitalizmem. A książka jest towarem takim jak każdy inny. Tak to działa, moi drodzy.
Zresztą metafora odcinania grzbietu, a więc i kręgosłupa, jest całkiem dobra co do weganizmu w izraelskiej armii czy w ogóle pracy na rzecz armii. Nie tylko przez wegan.
I oczywiście warto i trzeba piętnować tego typu zjawiska i głośno o nich mówić. Próbować przesunąć granice tego systemu, ale najlepszym i jedynym prawdziwym rozwiązaniem byłoby podpalenie tego systemu, zaoranie i posypanie solą pogorzeliska, by zło się więcej nie odrodziło.
Ale do tego nie jesteśmy zdolni, bo jak powiedział Klasyk “łatwiej nam wyobrazić sobie koniec świata, niż koniec kapitalizmu”.
Bo nie istnieje żadna ideologia poza ideologią klasy panującej.
Nie w znaczeniu tego w co wierzy klasa panująca ale w znaczeniu narzędzia panowania klasowego, przez to w co społeczeństwo wierzy i co uważa na możliwe.
Poprzez ideologię klasa panująca narzuca nie swój obraz świata, ale najkorzystniejszy dla swojego klasowego interesu obraz świata. I skwapliwie wykorzystuje do tego każdy nasz przejaw buntu.
Kartka wyborcza czy kula? jak powiedział kolejny Klasyk
ps. nie daje mi spokoju pytanie: czy mordujący dzieci w Gazie izraelscy weganie ratują ich pieski i kotki?
ps.2 akurat jak pisałem ten artykuł usłyszałem w wiadomościach, że 20 sierpnia 2026 w Izraelu umorzono sprawę ataku na World Central Kitchen
Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.
