Należę do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia

Zupa a la Dalajlama

Kolejna zupa z cyklu-wszystko co mam wrzucam do gara, przyprawiam i mam nadzieję, że będzie dobre. Nie ma się co za bardzo przejmować przepisem, bo jak sami zobaczycie podane w nim proporcje są… no jakie są. Tak po prostu wrzucałem co miałem i co mi serce powiedziało żeby użyć.

Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…

Bardziej niż o konkretny przepis chodzi tu o zachętę do takiego gotowania z wykorzystaniem tych produktów jakie trzeba zużyć, uzupełnionych o dodatki smakowe i np. dodatek białka.

SKŁADNIKI:

orzeszki ziemne 95 g (najlepiej nie solone i nie prażone)

kawałki brokuła i kalafiora 250 g

1 papryka

1 cebula

rodzynki 80 g

1 puszka pomidorów krojonych

fasola Kidney ugotowana lub z puszki 200 g

oliwa 30 g (trzy łyżki)

1 1/2 l woda lub bulion

1/2 łyżeczki kuminu

1/2 łyżeczki kurkumy

1/2 łyżeczki ostrej papryki

pieprze

sól

zielenina

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Prażymy orzeszki na suchej patelni.

Kalafiora i brokuł rozdzielamy na małe “różyczki”

Cebulę kroimy w piórka.

Paprykę kroimy na cztery, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w poprzek w paski.

Rozgrzewamy w garnku oliwę i smażymy posoloną cebulę na jasno żółto. Dodajemy paprykę i przyprawy (prócz pieprzu i soli).

Smażymy kilka minut, dodajemy pomidory z puszki, rodzynki, wodę lub bulion i ryż.

Gotujemy na średnim ogniu, aż ryż będzie al dente i dodajemy brokuł i kalafior i gotujemy do miękkości (ale błagam bardziej al dente!)

Na koniec dodajemy fasolę i jeżeli mamy to np. kolendrą lub natkę pietruszki. Zdejmujemy z ognia. Jeśli potrzeba doprawiamy solą i pieprzem

WARIANTY:

Jako że to kolejna zupa nawinie (co się nawinie to do garnka) lub, jak lubię to nazywać zupa szefa kuchni, to wariantów są tysiące i zależnie od tego co akurat mamy

Przykładowo u mnie było po pół papryki czerwonej i żółtej.

Ważne żeby w naszej zupie była rozmaitość warzyw, jakieś białko (u mnie tutaj fasola i orzeszki ziemne) i węglowodany (tutaj ryż, oczywiście ziemniaki, kasze, możemy też podać zupę pieczywem, to też są węglowodany).

Szczególnie ważny jest imo dodatek białka, który obniża indeks glikemiczny i chroni przed insulinoopornością i cukrzycą, coraz powszechniejszymi we współczesnym społeczeństwie.

UWAGI:

Możecie w tej zupie użyć ugotowanego wcześniej ryżu, wtedy zupę gotujemy do miękkości warzyw.

Jeżeli gotujecie ryż w zupie to użyjcie białego, który szybciej się ugotuje niż brązowy.

Orzeszki ziemne najlepiej jest użyć nie solone i nie prażone. Jeżeli macie prażone/solone to nie jest to problem. Orzeszków nie trzeba prażyć i pamiętać, że solone orzeszki posolą nam zupę

Typowe w polskich zupach jest to, że wrzuca się zazwyczaj wszystkie składniki naraz i gotuje do miękkości wszystkiego razem. Przez co składniki tracą na wyrazistości. Wymaga trochę więcej pracy wrzucanie składników w odstępach czasu ale naprawdę warto.

Rodzynki znalazły się tu trochę dlatego, że miałem otwartą paczkę, której raczej bym w krótkim czasie nie użył. Ale też w zupie ładnie zagrały z kwaśnymi pomidorami. W Polskiej kuchni dodawanie owoców, również egzotycznych czy bakalii do dań wytrawnych było kiedyś, powszechne. W oryginalnych najstarszych przepisach na bigos (danie zupełnie inne niż to dziś tak nazywamy) składnikami były jabłka i sok z cytrusów. Takie dodatki owoców słodkich i kwaśnych doskonale balansują smak dania

SERWIS:

Podajemy z pieczywem, lub bez. Dobrym efektem jest już na talerzu dodać do zupy łyżkę zimnego jogurtu, posolić i skropić sokiem z limonki.

Ze względu na właściwości ryżu, zupa w ciągu kilku godzin zgęstniej, Jeżeli tak się stanie to dodajcie trochę wody i koniecznie soli, żeby woda nie rozwodniła smaku zupy

Zupa ze wszystkim to trochę zaprzeczenie haute cuisine czy a la carte. To bardziej element cucina povera w której improzujemy jedno danie ze wszystkiego co nam zostało, co trzeba zużyć. Zupa jest doskonałym sposobem na resztki i produkty z krótkim terminem. Podobnie rozmaite gulasze czy sałatki.

Doskonale tu pasuje przeróbka buddyjski dowcipu o Dalajlamie kupującym hot doga.

Jaką zupę zamówił Dalajlama?

“ze wszystkim”.

W oryginale “Make me one with everything ”. Czyli “zrób mi jednego ze wszystkim” ale też “Uczyń mnie jednością ze wszystkim” co w jakiś sposób oddaje cel i sens buddysjkiej praktyki i teorii.

Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga

Moje media społecznościowe

Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".

Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.

Kliknij element aby go usunac z wydruku