Dlaczego waga w kuchni jest tak bardzo ważna?
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
Dla tego samego powodu, dla którego podaję w przepisach ilości zazwyczaj w gramach netto.
Bo powiedzcie mi:
Ile to jest jedna szklanka? A ile to jest jedna łyżka? I czy ktoś z was sprawdzał, czy szklanka, którą odmierza, i łyżka, którą odmierza, mają tyle, ile mu się wydaje, czyli 250 ml i 10 ml?
A w przypadku produktów sypkich, na przykład przypraw, gdy mówimy o dodaniu łyżeczki albo łyżki, to mówimy o takiej całkiem płaskiej czy trochę z czubkiem?
No i jak masz w przepisie: dodaj 3 łyżki tego, 2 łyżki tamtego, 2 i 1/2 szklanki owego, to efekt może się to w ciul rozjechać z intencją autora przepisu. I zaskoczyć. Niekoniecznie przyjemnie.
Podstawowa waga używana w kuchni w zakresie od 1 g do 5 kg
I tak jak z każdym sprzętem kuchennym – trzeba zadać sobie pytanie, do czego naprawdę będę tej wagi używał.
Ja do spisywania przepisów, do robienia nowych potraw, których jeszcze nie umiem na oko, do wypieków, do ważenia składników i gotowej produkcji (dania)
Najtańsze od kilku euro i około 50 zł w Polsce, chociaż są i modele przebajerzone kilkunastokrotnie droższe.
Możesz uznać, że potrzebujesz inteligentnej wagi dietetycznej z Bluetoothem i aplikacją, a zapewne niedługo ze sztuczną inteligencją.
Trochę jak z Lema (chyba), ale czy chcesz, żeby twoja waga kuchenna cię opierdalała, że niezdrowo się odżywiasz?
Za to na pewno potrzebujesz takiej, która ma funkcję tarowania. I bynajmniej nie chodzi o pranie z użyciem tary. Ani o buddyjską „boginię” Tarę.
Tara to różnica między netto a brutto.
Czyli masa opakowania (miski czy garnka stojących na wadze), która po odjęciu od masy brutto (produkt + opakowanie) daje masę netto (produkt).
W praktyce przycisk tara na wadze służy do wyzerowania po ustawieniu na niej pojemnika
Wiele modeli ma zamontowaną miskę. I to zdecydowanie odradzam.
Bo na takiej wadze nie postawisz garnka, do którego będziesz wrzucać kolejne składniki, ani misy robota gotującego czy planetarnego.
Za to gdybym miał dzisiaj kupować nową wagę, to zwróciłbym uwagę na dwie kwestie.
Postęp w nowych technologiach przekłada się też na takie sprzęty codziennego użytku i postęp. W ostatnich latach jest oszałamiający.
Po pierwsze, na czułość. Standardowo wagi kuchenne mają zakres od 1 g do 5 kg. Obecnie można kupić i to niedrogo, bo znalazłem na przykład za 100 zł, wagę, która ma od 5 kg do 0,1 grama. Są też wagi podwójne, czyli jest większe pole zakresem do 5 kg i mniejsze do bodajże do 500 g, ale za to od 0,1 grama.
Co wyeliminowałoby drugi rodzaj wagi, której używam w kuchni, czyli „dilerówkę”
Obecnie popularne są przede wszystkim małe kwadratowe wagi. Ja mam do dziś, jeszcze kupioną w Polsce, czyli ponad 7 lat temu, wagę w formie łyżki taką. w kuchni przydaje się do ważenia przypraw, do ważenia agaru, niektóre przepisy cukiernicze mają ilości wyliczane skrupulatnie jak w aptece i tu się też „dilerówka” przyda.
kolejna rzecz: warto zwrócić uwagę. I mam w tej kwestii mieszane odczucia.
Podstawowa waga kuchenna, której używam. Też ma ponad 7 lat i zasilana jest przez dwie baterie R6.
Obecnie często wagi kuchenne mają wbudowany akumulator ładowany przez usb. I to może się wydawać na pierwszy rzut oka dużym uproszczeniem i ułatwieniem.
Natomiast moje doświadczenie z używania sprzętu. Elektronicznych w kuchni jest tak wiele, że tym, co padają bardzo szybko, jest bateria ze względu na wilgotność i zmieniające się temperatury.
Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.
