Niedoszacowałem. Przyjechało więcej gości niż się zapowiadało kiedy robiłem zakupy i miałem problem. I tu trochę o takim komponowaniu, właściwie improwizowaniu obiadu. U mnie to było na 5 osób. Część pierwsza
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
Najlepiej zacząć od przejrzenia szafek, lodówki pod kątem tego co trzeba wykorzystać, bo zbliża się termin przydatności albo jest w jakiś sposób zmęczone życiem.
Np. mamy trochę ugotowanych ziemniaków jakie nam zostały z poprzedniego dnia. Mielimy, dodajemy musztardę, olej/oliwę, ew. np. tofu, płatki owsiane. Formujemy kulki. Pieczemy. Postaram się wrzucić za jakiś czas dokładny przepis, u mnie w Ośrodku to jest hit.
Ale tu użyłem ryżu. Ryż ma tę przewagę nad ziemniakami, że jest przy nim mniej roboty. W zamrażarce miałem szpinak (warto mieć zawsze kilka różnych paczek warzyw w zamrażarkach, czy szpinak czy “mieszanka chińska”).
Na patelnię czerwona cebula (akurat taką miałem), cebula to dośc uniwersalny dodatek, smażona czy gotowana zawsze nam podbije i poprawi smak.
Jak się trochę podsmażyła, poszła czarna sól (smak “jajeczny”), mielony czosnek. Tu oczywiście wiele innych przypraw można użyć. Generalnie dobrze jest przyprawy przesmażyć to wydobywa z nich bardziej intensywny i “umami” smak.
Na to szpinak. Jak się podsmażył dodałem ugotowany ryż. Czyli skrobię już mamy. Do tego jakieś warzywka, co tam akurat mamy, na co jest sezon. Do ryżu dobrze pasuje polski skarb czyli kiszony ogórek, tym bardziej o tej porze roku.
Polecam oczywiście, jak macie dostęp do tanich ogórków w sezonie, samemu zrobić zapas kiszonych ogórków. Naprawdę dobre kiszone ogórki są dość i domowe wyjdą o wiele taniej. I nie zrażajcie się jak nie wyjdzie. Róbcie aż zacznie wychodzić.
Oczywiście mogą być też warzywa sezonowe, jakaś surówka. Np. pomidor, ogórek, sałata, rzodkiewka z jogurtem i łyżką majonezu to dość uniwersalny dodatek.
Skrobia jest, warzywka są, to jeszcze białko. Tutaj odpadała podstawowa dla mnie forma białka czyli sojowina i tofu, bo jeden z dwójki Nauczycieli ma uczulenia na soję. I tu przychodzi w sukurs bardzo prosty przepis na tofu z cieciorki.
Minusem tofu z cieciorki jest, że trzeba je robić z wyprzedzeniem, najlepiej poprzedniego dnia i zostawić na noc w lodówce. Oczywiście można sięgnąć po tofu czy polecaną przeze mnie sojowinę (no też przygotowaną wcześniej) czy jakieś gotowce.
Prosty sposób, żeby tofu czy sojowinę uatrakcyjnić jest np. panierka z płatkami kukurydzianymi (niesłodzonymi). Robimy ciasto z mąki cieciorkowej i mleka roślinnego/wody z dodatkiem czarnej soli i ewentualnie płatków drożdżowych, ewentualnie jeszcze jakiś przypraw. Maczamy płaty sojowiny w cieście i obtaczamy w pokruszonych płatkach kukurydzianych. Na gorący olej, prawa-lewa. Kładziemy na ręcznik papierowy, żeby odsączyć z tłuszczu. Serwujemy. Obiad gotowy
Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.
