Grunt to się w życiu dobrze ustawić. I to nie tylko w tym życiu.
A posłużył mi do tego ten pudding chlebowy dla Lamów.
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
SKŁADNIKI:
400 g starego pieczywa
650 ml mleka owsianego lub innego
130 g cukru
4 łyżki mielonego siemienia lnianego
1,5 łyżeczki cynamonu
1,1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki kardamonu
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/3 łyżeczki mielonych goździków
opcjonalnie: czekolada z dużą zawartością kakao, mleko kokosowe, owoce np. jagody
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Pieczywo pokrój w nieduże kostki i włóż do miski
Wszystkie pozostałe składniki zblenduj razem na gładko
Zawartość blendera wlej do miski i wymieszaj dokładnie z pieczywem
Odstaw na godzinę
Wymieszaj jeszcze raz, najlepiej rękami w rękawiczkach, rozgniatając trochę kawałki pieczywa
Przełóż do formy do pieczenia. Jeżeli okrągła to 18 cm średnicy i wysokości 6 cm. Będzie do rantu
Piecz w piekarniku w 180 C, przez 70 minut
WARIANTY:
Oczywiście pudding wyjdzie trochę inny, jeżeli będziecie używać różnych rodzajów pieczywa, inny wyjdzie nam z lekkiego białego pieczywa, inny z jakiegoś ciężkiego, ciemnego czy nawet żytniego..
Warto dorobić polewę.
Najprostsza, jaką ja zrobiłem.
Tabliczka czekolady w małym garnuszku, bardzo mały ogień delikatnie podgrzewamy z 3 łyżkami mleka kokosowego, najlepiej gęstej części
Jak czekolada się rozpuści, rozsmarowujemy po wierzchu WYSTYGŁEGO ciasta i wstawiamy do lodówki żeby czekolada dobrze zastygła.
Możecie też poeksperymentować z przyprawami.
Mix który użyłem jest efektem mojego zafascynowania niemieckim smakiem bożonarodzeniowym są to ciastka, czekolada, ciasta z mieszanką przyprawa trochę jak do piernika
Ten smak mi się obecnie bardziej kojarzy z Bożym Narodzeniem, niż którekolwiek z polskich dań wigilijnych
Specyficzna używana tylko do słodkosci bożonarodzeniowych mieszanka przypraw to dla mnie jedna z najlepszych rzeczy w niemieckiej kuchni
Możecie też zrobić odwrotnie niż ja, czyli najpierw ułożyć owoce a potem polać czekoladą. Dałem owoce na czekoladę bo dopiero jak rozsmarowałem czekoladę przypomniałem sobie że mam jeszcze jagody
UWAGI:
Ciasto najlepiej pokroić w kuchni przed podaniem, bo ma tendencję do rozlatywanie się przy krojeniu. Dobry ostry nóż z ząbkami jak do chleba
Jeżeli ktoś by się zastanawiał jak starego pieczywa, to takiego, które się już trochę zeschło, ale da się pokroić nożem, a nie połamać.
SERWIS:
Może być na przykład znakomitym dodatkiem z owocami do niedzielnego obiadu, do kawy.
Jakoś tak wzięło podczas tego wydarzenia, ze prawie codziennie robiłem coś ekstra dla lamów.
A jako że długi czas toczę nierówną walkę z wyrzucaniem żywności to zrobiłem pudding z czerstwego pieczywa o smaku bożonarodzeniowym, więc jak najbardziej odpowiedni przy wydarzeniu religijnym
Ten pudding mi załatwił dobre odrodzenie.
Jak chyba wszyscy wiedzą integralną częścią Dharmy czyli Nauki Buddy jest doktryna o reinkarnacji. Ale nie wędrówce dusz. Bo zostawiając skomplikowane teologiczne i psychologiczne rozważanie uczonym i doświadczonym w medytacji lamom i Nauczycielom, mogę stwierdzić, że nie bardzo rozumiem co się odradza i podróżuje od ciała do ciała ale na pewno nie jest to dusza.
Co jest bardzo ważne to, że szansa na odrodzenie się jako człowiek jest minimalna
Samych zwierząt hodowlanych jest zabijanych każdego roku 90 miliardów, a w danym momencie na świecie żyje takich zwierząt około 30 miliardów, czyli prawie 4 razy więcej niż ludzi. A zwierzęta dziko żyjące? Samych owadów żyje około 10¹⁹ czyli 10 trylionów czyli 10 miliardów miliardów czyli 10 000 000 000 000 000 000. Co daje 1, 4 mld (1 400 000 000) owadów na jednego człowieka.
W totolotku jest 13 983 816 możliwych wygrywających kombinacji czyli nasza szansa na wygraną jest 1 do 13 983 816 czyli sto razy większa niż szansa odrodzenia się w ludzkim ciele jeżeli uwzględnimy ze zwierząt tylko owady.
A prócz zwierząt, istnieją też światy głodnych duchów, istot piekielnych, bogów i półbogów.
Przy czym w buddyzmie bogowie są też istotami które umierają a ich koniec jest tym bardzkiej żałosny im większymi rozkoszami cieszyli się w świecie bogów.
W buddyzmie używamy metafory chomąta pływającego w oceanie.
Wyobraź sobie, ze nasza planeta jest cała pokryta oceanem. Po oceanie pływa końskie chomąto. A w głębi pływa żółw, który co jakiś czas wynurza się by zaczerpnąć oddechu. I równie często odradzamy się jako ludzie jak ten żółw przypadkowo trafia, wynurzając się, głową w chomąto.
A nawet odrodzenie w świecie bogów nie jest tak cenne jak w ludzkim ciele.
Bo tylko odradzając się w świecie ludzi mamy możliwość spotkać Nauczyciela, otrzymać nauki, praktykować, osiągnąć oświecenie.
Żeby osiągnąć oświecenia, albo przynajmniej nie spaść do niższych światów, trzeba intensywnie praktykować, medytować, mantrować, modlić się, robić, pokłony i sto innych dziwnych rzeczy. Ale buddyzm jest bardzo praktyczną religią a nie każdy może spędzać całe dni na medytacjach.
Więc są liczne skróty i wytrychy.
Bo jeżeli na przykład masz silny związek z jakimś Nauczycielem, a Nauczyciel w Buddyzmie nie jest reprezentantem Buddy, jak ksiądz jest reprezentantem Boga, JEST Buddą, to masz szansę że odrodzisz się przy tym Nauczycielu. Czy to w Jego ludzkiej czy mitycznej postaci (w świecie Buddów)
A kiedy kogoś karmisz, z miłością i oddaniem, przygotowujesz i podajesz komuś jedzenia to masz z tą osobą bardzo silny związek karmiczny. I spotkacie się w następnym życiu
Ale cholera jest tu haczyk. Dopiero go teraz zobaczyłem.
Spotkam też moje eks…ja prdl…
Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.
