Coś zimnego z kofeiną!
poprosiłem w sobotę w knajpie gdzie jadłem obiad w Hamburgu.
I to co dostałem tak mi zasmakowało że stworzyłem swój przepis na latte macha. Albo koktajl
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
SKŁADNIKI:
1 l mleka sojowego (lub innego)
1 puszka mleka kokosowego
2 nieduże dojrzałe bananu (patrz Uwagi)
1 czubata łyżka Machy (15 g)
3 łyżki (30 g) cukru
2 łyżki soku z cytryny
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Wszystkie składniki, a bezwarunkowo mleko sojowe i mleko kokosowe najpierw trzymamy w lodówce przez 2 godziny, żeby się schłodziły.
Zblendujcie wszystkie składniki razem w blenderze kielichowym przez kilka minut
Aż koktajl trochę się ubije i spieni,
.
WARIANTY:
Możecie dodać choćby cynamonu i imbiru. Możecie zamiast bananów użyć mangą lub jeszcze innych obozów. Życzymy, pamiętajcie, że będzie to wpływać na kolor.
UWAGI:
Dojrzałe banany to te których nikt zazwyczaj nie chce kupić w supermarkecie. Im mocniej zbrązowiałe tym bardziej dojrzałe
SERWIS:
Najlepiej w wysokiej szklance. Z kostkami lodu.
Akurat jakiś czas termu kupiłem paczkę machy. Bardziej niż do picia, do eksperymentów i barwienia np. polewy do ciasta królowej angielskiej (ten przepis też wreszcie muszę spisać na czysto i opublikować)
W czasach rewolucji francuskiej byłem tym typem, co dbał, żeby gilotyna się nie zacięła, ale jeśli chodzi o ciasto, muszę przyznać, że najbardziej Elitarna Alkoholiczka Świata do ciasta miała gust.
Inna sprawa czy czuła smak w ogóle. Dwieście gram codziennie upośledza nie tylko mózg ale i smak. Bo nawet jak jesteś trzeźwy, to mózg cały czas zamulony przez alkohol.
Żyłem tak przez jakiś czas. Arystokraci żyją tak cały czas. banda pierdolonych degeneratów. Elitarnych degeneratów!
Macha też była elitarna. Dostępna tylko górnym kilku procentom społeczeństwa: feudałom, szogunowi arystokratom i dworakom.
Proces produkcji Machy jest o wiele bardziej pracochłonny i kosztowny niż zwykłej zielonej herbaty. Kluczowe są 2 elementy, które dokładające pracy i podnoszące koszty wykonania.
I tak jak to pozostaje do dziś, tych którzy tę pracę wykonywali nie stać było na picie takiej herbaty.
Pierwsza rzecz to specjalne zadaszenia stawiane nad herbatą która ma dojrzewać w cieniu.
Dzięki temu herbata ma więcej chlorofilu co potem w szklance daje piękny zielony kolor.
Bardzo ważnym wyróżnikiem maczy, właściwością dzięki której choćby w tym przepisie mamy zawiesinę a nie fusy jak w zwykłych herbatach jest stopień zmielenia.
Machę mieli się w wolnoobrotowych żarnach kamiennych na pył o rozmiarze 5 do 10 mikrometrów, czyli tysięcznych części milimetra.
Dzisiaj i zadaszenia i mielenia jest o wiele łatwiejsze i szybsze niż jeszcze sto lat temu. Co zdemokratyzowało maczę ale doprowadziło do paradoksu który pojawia się w bardzo wielu miejscach np. w zjawisku overturyzmu
Demokratyzacja to większa, dla wszystkich dostępność.
A ta dostępność zagroziła jakości i tradycji machy czyli temu co sprawiło, ze jest tak popularna.
Nie da się zwiększać produkcji w nieskończoność, zwłaszcza w takim kraju jak Japonia, gdzie miejsca jest bardzo mało.
I zapewne wielu Japończyków psioczy na białe psy (czy jak oni mówią obraźliwie o białasach) przez których machy brakuje na ceremonię.
I już niedługo pojawią się bojówki w tradycyjnych japońskich strojach do ceremonii herbaty z hasłem Macha dla Japończyków!
Parę lat temu też bym stwierdził, że to absurdalny pomysł. Obecnie już nie.
A Machy mam jeszcze sporo wiec pewnie coś z nią ciekawego jeszcze zrobię
Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.
