A w wolnym czasie zajmuję się AI — zobacz, co z tego wyszło

Należę do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia

Tak działa wolny rynek

Lubicie kawę? Zwłaszcza Arabikę. Czy jesteście jak ja uzależnieni od kofeiny?

Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…

Jeżeli tak, to trochę przypał.

Arabika, stanowiąca prawie 3/4 światowej produkcji kawy, jest mniej gorzka, ma mniej kofeiny, ale jest zdecydowanie bardziej ceniona ze względu na walory smakowe.

Tańsza robusta z niezbyt przyjemnymi nutami ziemi i drewna jest jednak łatwiejsza i tańsza w produkcji.

Nieuchronnie w obecnej sytuacji, zmian klimatycznych, bardziej wygajająca, jeśli chodzi o warunki klimatyczne i pogodę, i wrażliwa na wszelkie anomalie Arabika jest na najlepszej drodze, by stać się ekskluzywnym delikatesem

A rynek zostanie opanowany przez łatwiejszą w uprawie i odporniejszą Robustę.

W tę stronę idzie Nestlé, największe przedsiębiorstwo spożywcze na świecie. Firma zaprezentowała nowe odmiany Robusty odporne na anomalie klimatyczne i choroby, i dające w warunkach stresu klimatycznego o wiele większe plony niż obecne uprawy. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, nowe odmiany zostały pozbawione nieprzyjemnej goryczy i drewnianego smaku.

Być może za parę lat, niezauważalnie dla większości konsumentów, bo opakowania zostaną te same, tylko pojawi się zamiast „100% arabica” napis „100%, jakaś tam w **** ********* i czarodziejska Robusta”

A jeżeli macie na nieszczęście należeć do tych nielicznych, dla których to będzie miało znaczenie, to będziecie się błąkać po sklepie jak Lemmy Kilmister po przedszkolu w poszukiwaniu, chociaż jednej kreseczki.

A jak się uda i zobaczycie cenę… to większość z nas stwierdzi: ta robusta przecież nie jest taka zła.

Upraw Arabiki będzie coraz mniej, będą one coraz bardziej kosztowne, coraz mniej osób będzie na Arabikę stać.

W najgorszych możliwych scenariuszach arabica stanie się marginesem światowej produkcji. I delikatesem dla garstki najbogatszych i oszołomów kawowych.

Jest scenariusz jeszcze gorszy. Zostanie się to, co stało się z wieloma, na przykład, odmianami jabłek. Arabika zniknie z rynku.

Jedynie jak pojedziecie do krajów, gdzie uprawia się Arabikę, czyli głównie w Ameryce Południowej, to tam będzie jakiś miejscowy, który ma palarnię i kawałek pola, gdzie jego rodzina uprawia kawę od 13 pokoleń… i napijecie się Arabiki.

Tak działa wolny rynek.

Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".

Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.

Kliknij element aby go usunac z wydruku