Pieprz to jedna z najpopularniejszych i najstarszych przypraw, używany już 4 tyś. lat temu w Indiach a ponad 3 tyś. lat temu w starożytnym Egipcie. Zachwalany przez ojca medycyny Hipokratesa w V w. przed naszą erą. W Europie upowszechnił się około V wieku by w XII stać się królem europejskich stołów, najważniejszą i jedną z najdroższych przypraw. Wysoka cena wynikała z monopolu handlowego Republiki Weneckiej, złamanego przez Portugalczyków na początku XVI-ego wieku, kiedy to Vasco da Gama opływając Afrykę ustanowił morski szlak do Indii. Od tamtej pory ceny przypraw, w tym pieprzu znacząco zmalały. A w kuchni polskiej było „pieprzno i szafranno, moja mościa panno”.
Dziękuję za przeczytanie! Jeżeli artykuł był dla Ciebie wartościowy…
Dziś w polskiej kuchni stracił na znaczeniu a jeszcze bardziej na prestiżu, kojarząc się wielu osobom z siermieżnością prl-owskich stołówek i barów mlecznych, wypierany przez liczne odmiany chili, masali czy imbir.
Występuje w czterech odmianach-białej, czerwonej, czarnej i zielonej. Różnią się one momentem zbioru i sposobem obróbki. Zielony pieprz, którego użyjemy w tym przepisie jest zbieranyt jeszcze niedojrzały i najczęściej konserwowany w w solance. Może też być suszony z użyciem niskich temperatur lub metodą tradycyjną.
Składniki
1 łyżka oleju kokosowego
1 średnia cebula
2 łyżki zielonego pieprzu (suszonego).
1 puszka gęstego mleka kokosowego
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Sok z jednej dużej pomarańczy (im słodszej tym lepiej).
sól
cukier
Na patelni rozpuść olek kokosowy i dodaj pokrojona w drobna kostkę cebulę. Smaż na małym ogniu do zaszklenia cebuli. Dodaj zielony pieprz Smaż, cały czas mieszając 3 minuty. Dodaj sok z pomarańczy i duś ok. 5 minut, do zredukowania soku Jeżeli sok jest mocno kwaśny zrównoważ smak cukrem i chwilę smaż cały czas mieszając.
Przełóż do małego garnczka i dodaj puszkę mleka kokosowego, szczyptę soli. Gotuj 5 minut na małym ogniu. Łyżeczkę mąki ziemniaczanej wymieszaj z niewielką ilością wody i powoli, cały czas mieszając wlej do sosu. Zagotuj na małym ogniu przez minutę.

Kuchnia to moja przestrzeń dla medycyny stylu życia.
Nie jestem dietetykiem ani lekarzem – jestem szefem kuchni, który należy do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. Dietetyka jest niezbędna w nowoczesnej kuchni, i nie jest to niczym nowym: stosowanie zasad dietetyki hipokratejskiej było podstawą warsztatu szefów kuchni już wieki temu. Na Rude Kitchen łączę tę tradycję z nowoczesną nauką. I stylem życia Dowiedz się więcej o tym, jak łączę kulinaria z medycyną stylu życia na stronie "O mnie".
Jeśli to, co tu robię, ma dla Ciebie wartość, możesz mnie wesprzeć albo po prostu się odezwać — linktr.ee/rudekitchen. A jeśli gotujesz moje rzeczy u siebie i smakują Twoim gościom, tym bardziej daj znać.