Jestem kucharzem, nie dietetykiem — i nie zamierzam udawać, że jest inaczej. Ale kiedy piszę o zaburzeniach lipidowych, osi jelito–mózg albo o diecie roślinnej, to nie jest wiedza z TikToka. To konferencje uniwersytetów medycznych, towarzystwa naukowe i szkolenia u ludzi, którzy dietetykę robią zawodowo. Poniżej dowody — skany do wglądu, bez ściemy.
Konferencje naukowe
- „Oś jelito–wątroba–mózg — implikacje praktyczne” — VIII Konferencja Naukowo-Szkoleniowa z cyklu Spotkań z Dietetyką Funkcjonalną, Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie, listopad 2020. Konferencja punktowana dla lekarzy i farmaceutów.
- PAD „Psychika a Dietetyka” — IV edycja (2020) i V edycja (2021, pod patronatem Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH–PIB), Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Miejsce, w którym schodzą się moje dwa główne tematy: jedzenie i głowa.
- „Żywienie bez Granic” — IV Międzynarodowa Konferencja Naukowa, maj 2021 (6 punktów edukacyjnych).
- „Diety roślinne — wady i zalety” — konferencja naukowa Akademii Dietetyki Sportowej, Warszawa, luty 2020.
- Food Forum ekspert: „Nowe perspektywy w dietoterapii chorób metabolicznych i cywilizacyjnych” — konferencja naukowo-szkoleniowa czasopisma Food Forum, kwiecień 2022.
Szkolenia i webinaria
- Szkolenie „Dieta roślinna” (zajęcia praktyczne i teoretyczne) — prowadzenie: Iwona Kibil, jedna z najważniejszych dietetyczek roślinnych w Polsce.
- „Dieta w terapii zaburzeń lipidowych” — webinarium Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, maj 2021.
- „Dieta roślinna — co trzeba wiedzieć?” — webinar EIT Food i Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie, projekt V-PLACE (Horizon 2020), grudzień 2020.
- „Jak dobrze inwestować w kalorie?” cz. I i II — Instytut Psychodietetyki, 2021 (zdrowe żywienie, kontrola masy ciała, dieta wolumetryczna).
Członkostwo
Należę do Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia — organizacji zrzeszającej lekarzy i specjalistów pracujących na żywieniu opartym na dowodach, ruchu, śnie i zdrowiu psychicznym.
Czy to robi ze mnie dietetyka? Nie.
Certyfikat uczestnictwa to nie dyplom studiów i nie uprawnienia zawodowe. Nie prowadzę pacjentów i nie układam jadłospisów leczniczych — od tego są dietetycy kliniczni. Te papiery znaczą jedno: odrabiam lekcje. Kiedy gotuję i piszę o jedzeniu, wiem, o czym mówię — a jak czegoś nie wiem, to sprawdzam w badaniach, nie w komentarzach.
Masz więcej pytań? Zebrałem najczęstsze w osobnym FAQ.
Skany certyfikatów











