Sos Worcestershire to jedna z tych rzeczy których smak rozpoznajesz a składu nie rozumiesz. Tamaryndowiec, anchois (uwaga — klasyczny nie jest wegański), ocet, melasa, cebula, czosnek, przyprawy. Razem tworzą coś co jest jednocześnie słodkie, kwaśne, ostre, umami i niedefiniowalne. Worcestershire jest w Bloody Mary, w marynatach do steaka, w sosie barbecue, w welszskim rarebicie. Istnieją wegańskie wersje bez anchois — i działają. W Rude Kitchen worcester wchodzi wszędzie tam gdzie coś potrzebuje "czegoś jeszcze" i nie wiadomo czego — kilka kropel i problem znika.
Składnik: Worcester
Sos Worcestershire to jedna z tych rzeczy których smak rozpoznajesz a składu nie rozumiesz. Tamaryndowiec, anchois (uwaga — klasyczny nie jest wegański), ocet, melasa, cebula, czosnek, przyprawy. Razem tworzą coś co jest jednocześnie słodkie, kwaśne, ostre, umami i niedefiniowalne. Worcestershire jest w Bloody Mary, w marynatach do steaka, w sosie barbecue, w welszskim rarebicie. Istnieją wegańskie wersje bez anchois — i działają. W Rude Kitchen worcester wchodzi wszędzie tam gdzie coś potrzebuje „czegoś jeszcze” i nie wiadomo czego — kilka kropel i problem znika.
Strona główna » Składniki » Worcester » Strona 2
Sos Worcestershire to jedna z tych rzeczy których smak rozpoznajesz a składu nie rozumiesz. Tamaryndowiec, anchois (uwaga — klasyczny nie jest wegański), ocet, melasa, cebula, czosnek, przyprawy. Razem tworzą coś co jest jednocześnie słodkie, kwaśne, ostre, umami i niedefiniowalne. Worcestershire jest w Bloody Mary, w marynatach do steaka, w sosie barbecue, w welszskim rarebicie. Istnieją wegańskie wersje bez anchois — i działają. W Rude Kitchen worcester wchodzi wszędzie tam gdzie coś potrzebuje "czegoś jeszcze" i nie wiadomo czego — kilka kropel i problem znika.
Grillowany bakłażan z sosem miso
Strona główna » Składniki » Worcester » Strona 2
Sos Worcestershire to jedna z tych rzeczy których smak rozpoznajesz a składu nie rozumiesz. Tamaryndowiec, anchois (uwaga — klasyczny nie jest wegański), ocet, melasa, cebula, czosnek, przyprawy. Razem tworzą coś co jest jednocześnie słodkie, kwaśne, ostre, umami i niedefiniowalne. Worcestershire jest w Bloody Mary, w marynatach do steaka, w sosie barbecue, w welszskim rarebicie. Istnieją wegańskie wersje bez anchois — i działają. W Rude Kitchen worcester wchodzi wszędzie tam gdzie coś potrzebuje "czegoś jeszcze" i nie wiadomo czego — kilka kropel i problem znika.