<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tymianek &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/tymianek/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 17:33:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Tymianek &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sos nie tylko do makaronu</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/sos-nie-tylko-do-makaronu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Apr 2023 12:20:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/sos-nie-tylko-do-makaronu/</guid>

					<description><![CDATA[Gastro praca nocna – jak zadbać o sen, jedzenie i zdrowie. Zmiana nocna, kortyzol, metabolizm w odwróconym rytmie. Co robić kiedy jesz o 3 w nocy.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co dobrze jest mieć w spiżarce?</strong></p>
<p>No, zacznijmy od tego, ze spiżarka to dziś archaizm, słowo, które prawie wyszło z użycia. Tak jak i nikt, prawie dziś nie ma spiżarki, zwanej niekiedy “komorą”. Trochę tę funkcję przejęły w naszych czasach lodówki, trochę piwnice (jeśli ma się takową) a trochę nieograniczony dostępu do produktów przez cały rok i to, że nie ma ani potrzeby ani nawet możliwości (zwłaszcza jak się mieszka w mieście) robić przetworów i zapasów</p>
<p>Ale warto mieć swoich szafkach i lodówce grupę produktów, do codziennego i niecodziennego użytku, uzupełnianą, tak by taki “zestaw podstawowy” był zawsze. Jakich? Przede wszystkim takich jakie lubisz i zużywasz.</p>
<p>Dla mnie do takich produktów należą bez wątpienia pomidory w puszce, które można kupić na zapas (niekoniecznie cała zgrzewkę, jak ale jak zamawiam przez internet to ma sens) i tofu, już bardziej do bieżącego użycia. Kiedy mam te dwa produkty to wiem, że coś zawsze ciekawego, smacznego uda mi się skomponować. I czarna sól, czarną sól też warto zawsze mieć.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>30 g oleju migdałowego</p>
<p>100 g orzecha włoskiego</p>
<p>100 g szalotki</p>
<p>200 g tofu</p>
<p>400 g (1 puszka) krojonych pomidorów</p>
<p>30 g miso (opcjonalnie)</p>
<p>mielony jałowiec</p>
<p>kumin</p>
<p>świeży tymianek</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>1. Szalotkę kroimy w kostkę, siekamy, dość grubo, orzecha włoskiego</p>
<p>2. Tofu rozgniatamy widelcem i doprawiamy czarną solą, jałowcem i kuminem.</p>
<p>3. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebule z orzechami</p>
<p>4. Kiedy cebula zacznie się brązowić dodajemy na patelnię tofu z przyprawami</p>
<p>5. Kiedy tofu zacznie się zasmażać na chrupiąco i czuć będzie wyraźnie zapach smażonych przypraw, dodajemy pomidory. Mieszamy, w razie potrzeby dolewamy trochę wody, dodajemy świeże zioła, jakie mamy i na bardzo małym ogniu dusimy pod przykryciem kilka minut</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Tak, akurat mam w szafce olej migdałowy. Ale wiem, że nie każdy tak ma i oliwa albo olej rzepakowy są ok. Choć oczywiście różne ciekawe, smakowe oleje dodatkową mogą ubogacić nasze danie.</p>
<p>Orzech włoski można zastąpić innym, zależnie od tego co mamy i jaką mamy zasobność portfela. Spoko są też orzeszki ziemne, które mają tę wielką zaletę, że zawierają dużo białka.</p>
<p>Jeżeli nie macie miso, możecie dodać sosu sojowego, który spełni podobną role i podbije umami.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Bardzo ważną umiejętnością w kuchni, bardziej nawet chyba domowej niż profesjonalnej, jest umiejętność zaimprowizowania obiadu na szybko, z tego co pod ręką. I to absolutnie nie jest przepis do powtarzania z aptekarską dokładnością. Raczej przykład, jak można na szybko taki obiad skomponować.</p>
<p>W czasie kiedy kroimy składniki na sos, już się nam gotuje woda na makaron czy ryż, czy co tam chcemy skrobiowego do tego podać.</p>
<p>Do tego sezonowe, świeże, kiszone, marynowane warzywa. Obiad w 30 minut. Szybciej niż przyjedzie ubereats. I taniej.</p>
<p>Oczywiście składniki można tu podmieniać i np. zamiast szalotki dać zwykłą cebulę, cebule czerwoną, dodać innych ostrych warzyw (jeśli ktoś lubi) jak czosnek chili, w tej chwili jest sezon na świeży czosnek niedźwiedzi, też można dodać.</p>
<p>Można dodać jakiś świeżych warzyw, co tam akurat mamy.</p>
<p>Zioła można użyć akurat jakie się ma. Kolendra czy pietruszka też są całkiem ok. Nawet mięta, ale tu ostrożnie z ilością.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Sos można podawać z makaronem ale tez będzie dobrze konweniował z ziemniakami w różnych formach czy ryżem.</p>
<p>Można go uzyć jako jednego ze składników do burrito.</p>
<p>Odgrzany, tylko z pieczywem (albo tostami) może być szybkim śniadaniem, czy posiłkiem w trakcie dnia</p>
<p><strong>WARTOŚCI</strong></p>
<p>100 g sosu to 170 kcal, 6,5 g białka, 13 g tłuszczu, 10g węglowodanów</p>
<p>Cena za podane w przepisie proporcje to około 24,5 zł. za 4-5 porcji</p>
<p>Ceny sprawdzam przede wszystkim w Carrefourze, bo jest to sklep gdzie najwięcej Polaków kupuje spożywkę. Wybieram z reguły produkty tańsze (nie najtańsze) ale dobre jakościowo. Cenę więc warto brać orientacyjnie.</p>
<p>I pamiętać, że np. orzechy czy strączki taniej jest kupić w dużych, nawet kilkukilogramowych paczkach. I wyrzucić jakiś szmelc i zrobić małą spiżarkę. Równiez czarną sól i płatki drożdżowe zdecydowanie lepiej jest kupić w dużych paczkach w internecie, czy w wyspecjalizowanych sklepach czy po prostu na allegro.</p>
<p>Sądzę, że do takich zapomnianych trochę aspektów życia będziemy wracać. Np. do większej sezonowości jedzenia, wzrost cen energii oznacza wzrost cen warzyw szklarniowych, co już w tym roku daje się odczuć w Europie. Do oszczędzania żywności, do dań resztkowych improwizowanych z tego co trzeba zużyć albo co akurat jest na promocji (to taki bardziej nowoczesny aspekt tej sytuacji).</p>
<p>Te umiejętności były przekazywane od pokoleń, z reguły z matki na córkę. W XIX wieku zaczęły ulegać kodyfikacji (i monetaryzacji) pod nazwą “nauk domowych” (domestic science) z ich słynną amerykańską pionierką Marie Parloa.</p>
<p>Natomiast polska ma swoją tradycję takich poradników sięgającą co najmniej XIX wieku (np. Poradnik Gospodarstwa Krajowego, który w wydaniu z 1861 r. zaleca uprawę bulwy czyli topinamburu), a tak naprawdę starszą o kilkaset nawet lat, bo wywodzącą się ze szlacheckiej tradycji sylw domowych.</p>
<p>Trochę się ta tradycja moim zdaniem w XX wieku zdemokratyzowała i jakieś rodzinne książki z przepisami (nie tylko kulinarnymi ale też np. na wywabianie plam) funkcjonowały dość powszechnie kilkadziesiąt lat temu. Razem ze skrzętnie przechowywanymi rocznikami pism poradnikowych takich jak “Przyjaciółka”.</p>
<p>Literatura i cała branża poradnikowa w ostatnich dziesięcioleciach rozrosła się i niesamowicie skapitalizowała. To, co było kiedyś oczywistą codziennością wraca jako produkt taki jak np. moda na zero waste, jednocześnie coraz bardziej się odrealniając.</p>
<p>Stając swego rodzaju pornografią stylu życia. Jak pornograficzne książki kucharskie, które nie są po to, żeby z nich gotować, ale po to żeby je oglądać . Farbowany fałsz, obrazki; pył, popiół, baśń. Albo już i baśnią nie jest&#8230;</p>
<p>Trochą to jest rzeczywistość alternatywna jak z programu z celebrytką, która odchudza się z całym sztabem specjalistów i to zajmuje jej większość dnia. A rzeczywistość odbiorców tej pornografii to stresującą praca za 3500 zł i wynikające z tego problemy. A nie to jaki katering pudełkowy wybrać na diecie. Czy jest szansa, żeby life-style znów się zdemokratyzował i dostosował do życia za 3500?</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-nie-tylko-do-makaronu%2F&amp;linkname=Sos%20nie%20tylko%20do%20makaronu" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-nie-tylko-do-makaronu%2F&amp;linkname=Sos%20nie%20tylko%20do%20makaronu" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-nie-tylko-do-makaronu%2F&amp;linkname=Sos%20nie%20tylko%20do%20makaronu" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-nie-tylko-do-makaronu%2F&amp;linkname=Sos%20nie%20tylko%20do%20makaronu" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-nie-tylko-do-makaronu%2F&amp;linkname=Sos%20nie%20tylko%20do%20makaronu" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-nie-tylko-do-makaronu%2F&#038;title=Sos%20nie%20tylko%20do%20makaronu" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/sos-nie-tylko-do-makaronu/" data-a2a-title="Sos nie tylko do makaronu"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kuchnia ludowa na ciężkie czasy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/kuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2022 16:15:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/kuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy/</guid>

					<description><![CDATA[Kiełbasa wegańska – z czego się ją robi. Gluten pszenny, tofu, groch, soja. Co sprawia że kiełbasa smakuje jak kiełbasa i czy roślinne wersje dochodzą do tego celu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Polska kuchnia ludowa, polska cuccina povera w przeciwieństwie do włoskiej (pozdrawiam Michał i dzięki za inspiracje do poszukiwań i eksperymentów) nie zrobiła światowej kariery. Wręcz przeciwne zdaje się być czymś czego się wstydzimy, tak jak naszych chłopskich korzeni.<br />
Ziemniaki to w polskiej kuchni dość nowy wynalazek, na dobre rozpowszechnił się dopiero w XIX wieku. Wcześniej na stołach królowały kasze i wszelkie kluski. Na przykład kładzione<br />
</strong> Na przykład kluski kładzione.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
250 ml mleka sojowego<br />
300 g mąki pszennej lub innej (patrz uwagi)<br />
tymianek (opcjonalnie)<br />
sól<br />
<strong><br />
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Do miski  wlewamy mleko, dodajemy przyprawy, sól i pomału wsypujemy mąkę, dokładnie mieszając, najlepiej rózgą.<br />
Odstawiamy na ok. 20 minut.<br />
Zagotowujemy osolona wodę<br />
Nabieramy ciasta na łyżkę i wkładamy do gotującej się na małym ogniu wody.<br />
Delikatnie mieszamy, żeby kluski nie przywarły do dna i nie pozlepiały się.  po tym jak woda zacznie znów wrzeć gotujemy jeszcze 2-3 minuty.<br />
Wyjmujemy łyżką cefzakową i albo od razu podajemy, albo hartujemy w zimnej wodzie</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong><br />
Jest pole do popisu i wykazania się inwencją. Zamiast mąki pszennej można uzyć np. orkiszowej (ja tak często robię), żytniej czy innej glutenowej.<br />
Podobnie z przyprawianiem. Zamiast tymianku doskonale pasuje np. suszony czosnek niedźwiedzi i wiele innych przypraw. Bardziej zależy to od tego z czym chcemy podać kluski<br />
Jeżeli zrobimy rzadsze ciasto i będziemy je pomału wlewać do wrzątku uzyskamy inny ludowy specjał jakim są lane kluski</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Woda nie powinna gwałtownie  wrzeć, ma się lekko się gotować.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Można takie kluski podawać na słodko (ale wtedy zamiast tymianku lepiej użyć np. cynamonu), na wytrawnie z sosami, smażona weganiną (jak na dzjęciu), gulaszem. Na dosłownie setki sposobów.<br />
Tradycyjnie podawane były często tylko  z okrasą, smażoną cebulką, jako samodzielne danie</p>
<p>Nie napiszę, że nadchodzą ciężkie czasy,  bo już nadeszły. Wojna w Ukrainie jest ostatecznym końcem pauzy strategicznej i początkiem otwartej walki mocarstw o nowy porządek świata. Jest też ogromnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa żywnościowego na skalę globalną. Ukraina nazywana niekiedy “spichlerzem świata”, jest jednym z największych eksporterów pszenicy, makuch, oleju rzepakowego i rzepaku, kukurydzy i jęczmienia. Produkty rolne z Ukrainy są tańsze niż produkowane w USA, Unii Europejskiej czy nawet Rosji.<br />
Jeżeli dodamy to do już mającego miejsce gwałtownego wzrostu cen żywności i ogólnego kryzysu post-pandemicznego to słychać tętent kopyt, jedzie koń wrony…<br />
Historycznie rzecz biorąc to sytuacja jaką mamy obecnie w Europie, gdzie problemem jest przehadanie się i marnowanie żywności jest ewenementem. Przez praktycznie całą historię ludzkości głód towarzyszył nam o wiele częściej niż sytość.<br />
Tym bardziej warto sięgnąć po przepisy polskiej cuccina povera, kuchni ludowej. Przepisy z reguły wegetariański a nawet wegańskie.</p>
<p>Wiem ze rozważania o nowym porządku światowym to niezbyt optymistyczny i odbierający apetyt temat. I ze większość z nas czuje się wobec takich problemów bezsilna. Ale jestem już w takim wieku że pamiętam czasy gdy zdawało się że rosyjski but wgniatający nas w błoto i brutalnie depczący nasze prawa będzie trwał na wieki. I pamiętam jak nagle to imperium upadło. I mam dla Was słowa Poety zapisane w tamtej mrocznej epoce<br />
 Lawina bieg od tego zmienia,<br />
Po jakich toczy się kamieniach.<br />
I, jak zwykł mawiać już ktoś inny,<br />
Możesz, więc wpłyń na bieg<br />
lawiny<br />
 Łagodź jej dzikość, okrucieństwo,<br />
Do tego też potrzebne męstwo,</p>
<p>
<iframe frameborder="0" width="175" height="190" scrolling="no" src="https://pomagam.pl/kuchennybodhisatwa/widget/"  align=left></iframe> <em>Podoba Ci się ten przepis? Chciałbyś więcej tego typu materiałów?<br />
Wesprzyj to co robię i ciesz się bonusami dla patronów bloga</em></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy%2F&amp;linkname=Kuchnia%20ludowa%20na%20ci%C4%99%C5%BCkie%20czasy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy%2F&amp;linkname=Kuchnia%20ludowa%20na%20ci%C4%99%C5%BCkie%20czasy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy%2F&amp;linkname=Kuchnia%20ludowa%20na%20ci%C4%99%C5%BCkie%20czasy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy%2F&amp;linkname=Kuchnia%20ludowa%20na%20ci%C4%99%C5%BCkie%20czasy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy%2F&amp;linkname=Kuchnia%20ludowa%20na%20ci%C4%99%C5%BCkie%20czasy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy%2F&#038;title=Kuchnia%20ludowa%20na%20ci%C4%99%C5%BCkie%20czasy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/kuchnia-ludowa-na-ciezkie-czasy/" data-a2a-title="Kuchnia ludowa na ciężkie czasy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chipsy i ich historia</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/chipsy-i-ich-historia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Aug 2020 11:29:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/chipsy-i-ich-historia/</guid>

					<description><![CDATA[Historia chipsów – kto i kiedy wymyślił najbardziej popularną przekąskę świata. Kulinarna historia prawdziwa.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że wszyscy wiemy kto wynalazł dynamit, że pielęgnujemy pamięć Hannibala czy Nocy Św. Bartłomieja, ale nie mamy pojęcia jaka jest historia pralki. Albo kiedy skonstruowano pierwsza lodówkę. Ani komu zawdzięczamy taką przepyszna przekąskę jak chipsy? </p>
<p>Ile razy używaliście w tym roku dynamitu? Do czego była wam w życiu potrzebna wiedza o wojnach religijnych w XVI-wiecznej Francji? A ile razy w tym roku sięgaliście po chipsy? Co jest więc dla naszego życia ważniejsze? Chipsy czy Henryk Nawarrski. Paryż wart jest mszy, robotnik zapłaty swojej a chips swojej historii.</p>
<p>Chipsy to jedno z dań wyklętych, nieomal symbol niezdrowego jedzenia. I całkiem słusznie. Bo nawet jeżeli pominiemy, ze jest to obecnie doskonały przykład wysoko przetworzonej żywności bez odżywczych wartości w którym za to są w mnogości dodatki, ulepszacze (kocham to słowo) i aromaty “identyczne z naturalnym” to chipsy są dramatycznie wysokokaloryczne. </p>
<p>100 g chipsów to ok. 500kcal! CZYLI WŁASCIWIE PACZKA CHIPSÓW TO TO SAMO CO OBIAD. No i mamy stereotyp: grubas przed telewizorem z paczka chipsów. I co gorsza jak widać ten stereotyp jest w duzym stopniu prawdziwy</p>
<p>Ale dlaczego tak lubimy chipsy?</p>
<p>Ale nie tylko chipsy. Lubimy wszystko co chrupie. I jak wiele takich upodobań i uwarunkowań żywieniowych jest to uwarunkowane ewolucyjnie. Przede wszystkim tym, że chrupiące znaczyło świeże. A w czasach jeszcze nie tak odległych każde, nawet niezbyt ciężkie, zatrucie pokarmowe było śmiertelnie niebezpieczne. </p>
<p>W tamtych też czasach “tłuste” było synonimem smaczne, wręcz zdrowe. Bo problemem naszych przodków był ciągły niedobór kalorii i głód a nie nadwaga i otłuszczenie żył.</p>
<p>Chrupanie uruchamia też prócz zapachu i smaku, zmysł słuchu a im więcej zmysłów jest zaangażowanych w jedzenie, tym ono bardziej nam smakuje. Co ciekawe samo słowo (zarówno angielskie “crispy” jak i polskie “chrupać” to onomatopeje) wywołuje w mózgu reakcje podobne jak … przy chrupaniu. Dlatego to słowo jest tak popularne w reklamach i opisach jedzenia. Bo wywołuje na nieświadomym poziomie ochotę sięgnięcia po danie opatrzone tą sygnaturą.</p>
<p>Wypróbujcie to. Jak będziecie chcieli u kogoś wzbudzić większy apetyt czy spowodować ze a priori będzie mu wasze danie danie będzie smakować zareklamujcie że jest “chrupiące.</p>
<p> Charakterystyczne, że zanim świat podbiła cywilizacja zachodnia z jej zasadami zachowania przy stole, to w wielu kulturach właśnie głośne jedzenie, ciamkanie, mlaskanie i bekanie było objawem dobrych manier przy stole i uznania dla gospodarzy i kucharzy.</p>
<p>Uzbrojeni w tę wiedzę, możecie przystąpić do robienia domowych, zdrowych i pysznych chipsów. I oczywiście chrupiących.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>Ziemniaki średniej wielkości</p>
<p>Olej lub oliwa</p>
<p>sól</p>
<p>przyprawy. wędzona papryka, tymianek, co tam w duszy gra</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Ziemniaki dokładnie umyj, najlepiej szczotka.</p>
<p>Pokrój (najlepiej na elektrycznej szatkownicy do warzyw( w plasterki 1-2 mm.</p>
<p>Dodaj odrobinę oleju lub oliwy, żeby je lekko natłuścić, sól, przyprawy. Dokładnie wymieszaj</p>
<p>Wyłóż na blachę do pieczenia wyłożona papierem do pieczenia JEDNĄ WARSTWĄ</p>
<p>Piec 10 do 20 minut w temperaturze 200 stopni.</p>
<p>Czas pieczenia bardzo w tym wypadku zależy od rodzaju piekarnika,.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Jak zwykle zachęcam was do eksperymentowania w kuchni i używania innych warzyw prócz czy zamiast ziemniaków np. doskonałe chipsy wychodzą z selera. Można tez użyć batata, marchwi czy pietruszki. Zaletę wielu takich chipsów, prócz oczywiście nowych smaków będzie nizsza niż w przypadku chipsów ziemniaczanych kaloryczność. Warto też posypać ziemniaczki sezamem, który poprawia metabolizm tłuszczy. A jeżeli robicie do nich dip to raczej użyć jogurtu ewentualnie zmieszanego z majonezem niż samego majonezu. Możecie też zrobić jakiś sos typu salsa pomidorowa. Chcecie przepis na oryginalną meksykańska salsę pomidorową? taką, ze się zieje ogniem. </p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Dobre wypieczenie chipsów wymaga wprawy i czujności, żeby złapać moment kiedy są juz chrupiące ale jeszcze nie spalone.</p>
<p>Stare ziemniaki oczywiście lepiej obrać ale jak najcieniej. Jeżeli pieczemy chipsy z ziemniaków razem ze skóra to uzyskujemy dodatkową wartość jaką jest skrobia oporna, której jest najwiącej zaraz przy skórce i która czyści nasze jelita min. z kancerogenów</p>
<p><strong>Historia chipsów</strong></p>
<p>Ziemniaki wydają nam się dzisiaj arcypolskie. Ziemniaki, mielony, mizeria to wręcz synonim klasycznego, domowego, polskiego obiadu. Ale przecież to warzywo trafiło do Polski dopiero w drugiej połowie XVII-ego wieku a pochodzi z Ameryki Północnej.. i z stamtąd pochodzą też chipsy.</p>
<p>Najpierw były frytki czyli “ziemniaki po francusku” jak nazywano je w Ameryce, spopularyzowane w USA przez prezydenta Thomasa Jeffersona, który już w roku 1081 (według innych źródeł 1802) kazał je sobie podawać w Białym Domu. Jefferson frytkami zajadał się  rewolucyjnym Paryżu, gdzie pełnił funkcje ambasadora. Być może na paryskim moście Pont Neuf, na którym Francuzi świętowali rewolucję jedząc kasztany i frytki. Co w samej Francji jest uważane za początek światowej kariery frytek.</p>
<p>50 lat później, 24 sierpnia 1853 roku, amerykański kucharz Georg Crum w Saratoga Springs, zdenerwowany na klienta, który zwrócił do kuchni, za grube jego zdaniem frytki, kolejną porcje pokroił w bardzo cienkie plasterki i “przeciągnął” (smażył za długo) podczas smażenia na głębokim oleju. Ku jego zaskoczeniu klient zachwycił się tym nowym sposobem przygotowania ziemniaków. I tak oto “saratoga chips” (bo taką danie otrzymało nazwę) weszły na stałe do menu a George Crum rozpoczął swoją wielką karierę.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://rudekitchen.pl/sites/default/files/Georg_Crum_NYH.jpg" width="271" height="300" align=left hspace=3 alt="George Crum" />George Speck, bo tak naprawdę nazywał się Crum był synem afroamerykanina i indianki z plemienia Huron, urodzonym w 1824 roku. Początkowo był przewodnikiem i traperem w górach Adirondack, gdzie w 1853 roku zaczął pracę w ośrodku wypoczynkowym Moon’s Lake House. Wtedy otrzymał tez przydomek Crum, za sprawą swojego szefa, który ciągle zapominał i przekręcał jego nazwisko.</p>
<p>I tu miał jakoby dokonać swojego wynalazku George Crum. Ale historia ta jest uznawana przez niektórych badaczy za miejską, kulinarną legendę.Bo podważała ją jego siostra, która twierdziła, że to ona jest była tu spiritus movens, kiedy przez przypadek cienki plasterek ziemniaka wpadł jej na patelnie z gorącym tłuszczu. Ale ta wersja też jest podważana przez badaczy, podkreślających że już 20 lat wcześniej w jednej z książek kucharskich opublikowano przepis na tak przyrządzane ziemniakami.</p>
<p>Jednak ta czy owak to od Moon’s Lake House rozpoczęły chipsy swój tryumfalny marsz przez stoły całego świata a wieści o tym przysmaku roznosili po całych Stanach bogaci goście pensjonatu. Wkrótce potem Cary Moon, właściciel lokalu, rozpoczął sprzedaż chipsów w pudełkach poza restauracja. </p>
<p>George Crum w 1860 roku otworzył swoja własną restaurację w Malta, w stanie New York, gdzie oczywiście jednym z głównych </p>
<p>punktów menu były chipsy, stojące w koszach na stolikach. Lokal funkcjonował do roku 1890 kiedy Crump odszedł na emeryturę. A 30 lat później jego sławę przyćmił Herman Lay, rozpoczynając masową produkcje  i sprzedaż chipsów w specjalnych tubach. Jeżeli pomyśleliście właśnie o Laysach, to tak.. to od jego nazwiska pochodzi nazwa firmy Frito-Lay i marka chipsów Lays.</p>
<p>George Crum zmarł w wieku 90 lat w roku 1914. Ale jego dziedzictwo żyje na stołach i w żołądkach, i (niestety) nadwadze całego świata.</p>
<p>Co ciekawe wersja o autorstwie Crumpa jest cały czas żywa i popularna w USA. W całej tej historii, niezależnie od tego kto i kiedy wynalazł chipsy warto zwrócić uwagę że Crum,  był jednym z niewielu kolorowych jakim udało się odnieść sukces w XIX wieku w USA.</p>
<p>Marka Saratoga Chips istnieje do dziś i nadal ma siedzibę w Saratoga Springs, i oferuje dziesięć rożnych smaków chipsów produkowanych bez konserwantów i ulepszaczy smaku.</p>
<p>Chipsy są ulubiona przekąska amerykanów i mają nawet swoje święto w USA, co ciekawe nie przypada ono w rocznice domniemanego wylezienia chipsów 24 sierpnia ale 14 marca. </p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchipsy-i-ich-historia%2F&amp;linkname=Chipsy%20i%20ich%20historia" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchipsy-i-ich-historia%2F&amp;linkname=Chipsy%20i%20ich%20historia" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchipsy-i-ich-historia%2F&amp;linkname=Chipsy%20i%20ich%20historia" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchipsy-i-ich-historia%2F&amp;linkname=Chipsy%20i%20ich%20historia" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchipsy-i-ich-historia%2F&amp;linkname=Chipsy%20i%20ich%20historia" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchipsy-i-ich-historia%2F&#038;title=Chipsy%20i%20ich%20historia" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/chipsy-i-ich-historia/" data-a2a-title="Chipsy i ich historia"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
