<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jabłko &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/jablko/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 17:36:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Jabłko &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Crust staropolski</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/faworki-chrust/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 08:56:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Domówka]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/faworki-chrust/</guid>

					<description><![CDATA[Crust jako filozofia gotowania i życia. Punk i crust to nie estetyka – to stosunek do świata. I do jedzenia. Staropolskie smaki w wydaniu subkulturowym.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli nie jesteście buddystami i to w wersji tybetańskiej, to raczej tego nie wiecie, ale tłusty czwartek zawsze przypada około tygodnia przez tybetańskim nowym rokiem nazywanym Losar, który w tym roku przypada 18 lutego. I my się tu już szykujemy pomału, bo to jedno z największych świąt w naszej tradycji, tradycyjnie właściwe cały karnawał</p>
<p>I tak byłem skupiony na Losarze, że dopiero wczoraj do mnie przyszło, że przecież jest Tłusty Czwartek i może być jakiś przepis z tej okazji.</p>
<p>Ale na pewno nie na pączki. Bo pączki to wszyscy i jeszcze tyle z tym jebania, że tylko oszołom sam pączki robi zamiast iść do Magdy Gessler albo Biedronki i kupić pudło. Wprawdzie w kolejce spędzi tyle czasu co w kuchni, ale się nie ujebie i nie będzie śmierdział olejem.</p>
<p>Jak smażyłem, specjał, na który przepis przygotowałem dla was, to jak kompletny kretyn, bo przecież z moim doświadczeniem to powinien o tym pamiętać.</p>
<p>I smażyłem w moim ulubionym dresie Bena Shermana (jak ktoś nie wie obok Fred Perry, najbardziej klasyczna marka subkultury, jeszcze z lat 60-tych, noszona wtedy przez modsów)</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>320 g mąki pszennej</p>
<p>50 g margaryny</p>
<p>200 jogurtu sojowego (lub innego)</p>
<p>Sól</p>
<p>30 ml octu jabłkowego</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Wszystkie składniki dokładnie i dość długo, tak, żeby ciasto się napowietrzyło, tzn. utworzyły się w nim malutkie pęcherzyki powietrza.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="CmCpydVfi1"><p><a href="https://rudekitchen.pl/robot-planetarny/">Robot planetarny</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Robot planetarny&#8221; &#8212; Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/robot-planetarny/embed/#?secret=Pren6uyzJg#?secret=CmCpydVfi1" data-secret="CmCpydVfi1" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Ja to robię w robocie planetarnym, jedna z tych rzeczy bez jakich nie wyobrażam sobie kuchni obecnie.. Małą ilość można wyrabiać w termorobotach (urządzeniach typu termomix), ale jeszcze nie testowałem. Pewnie przy kolejnej produkcji przetetuję w Krupsie.</p>
<p>Wyrobione ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy na dwie godziny do zamrażarki.</p>
<p>Po wyjęciu z zamrażarki ciasto rozwałkowujemy. Grubości około jednego milimetra kroimy w paski, kawałki różnej długości, kształtu.</p>
<p>Nie powinny, nie mogą być takie same jak w wiązce chrustu nie ma dwóch identycznych gałęzi.</p>
<p>być takie same tak tak jak gałęzie chrustu w lesie. Każda jest inna. Tak, tu każdy kawałek powinien być inny, choć powinny to być kształty właśnie w jakiś sposób mogące się kojarzyć z kawałkami gałęzi.</p>
<p>Smażycie na głębokim oleju w 150 stopniach (termometr to kolejna rzecz przydatna w kuchni).</p>
<p>Wykładacie podwójnie, potrójnie nawet ręczniki papierowe, z góry i z dołu, lekko przyciskacie, żeby wchłonęło nadmiar tłuszczu</p>
<p>Przez sitko posypujecie najpierw kakao, potem cukrem pudrem</p>
<p>Mieszacie.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Kilka pomysłów dla was, a też dla mnie, żeby wrócić na przyszłość.</p>
<p>Posypka, może też dodatek do mąki dodający koloru inne niż kakao, np. macza, spirulina. Może też ciemna mąka.</p>
<p>Chodzi o upodobnienie do  gałęzi które mają bardzo różne kolory</p>
<p>Dodanie do mąki pszennej mąki na przykład łubinowej albo migdałowej lub jakiejś innej z dużą zawartością białka.</p>
<p>Bardziej sposób podania czekoladą, która po włożeniu do lodówki zastyga na cruście i potem posypane cukrem pudrem.</p>
<p>Można je tez serwować na słono i ostro. Tylko posypane solą (nie za dużo!) byłyby doskonałym dodatkiem węglowodanowym zamiast frytek. Warto też spróbować w tej wersji pieczonych, mniej tłuszczu.</p>
<p>ps. kusi mnie pomysł żeby na Losar podać z sosami w kokilkach  czekoladowym i np. “żółtkowym” z menu Wielkanocnego</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Uważajcie, żeby ciasta nie  trzymać za długo w zamrażarce, zwłaszcza jeżeli jest  w niej dużo miejsca. Wtedy szybciej się wszystko zamraża.</p>
<p>Jeżeli ciasto zaczyna być na zewnątrz jakby kruche, bo zaczyna zamarzać, to już jest czas, żeby je wyciągnąć.</p>
<p>Ewentualnie, ale to wydłuża czas produkcji, można ciasto zostawić na 12 h w lodówce. Czyli zrobić wcześnie rano a smażyć pod wieczór. Lub zrobić wieczorem i smażyć następnego dnia.</p>
<p>Wyciąg i otwarte okno i ciuch robocze, bo nawet po ilości na kilka osób wszystko będzie śmierdzieć jak stara frytura.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Układacie czy rzucacie na talerz tak, by przypominało to kupkę chrustu, czyli gałęzi.</p>
<p>I zastanawiałem się i szukałem, co by zrobić na tłusty czwartek i wymyśliłem.</p>
<p>Crust! Jeżeli ktoś jest w temacie to wie, jak nie to crust-punk to najbardziej extremalny (obok Hardline, chociaż w inny sposób) zarówno muzycznie jak i jeśli chodzi o styl (życia) odłam punka.</p>
<p>A mój crust to prawie chrust.</p>
<p>Innym, dziś już mocno w cieniu pączka, przysmakiem na tłusty czwartek są faworki.  Paski ciasta zawiązane w kokardkę.</p>
<p>I oczywiście nie byłbym sobą, gdybym jakoś tych faworków nie przerobił po swojemu.</p>
<p>A poza tym z rękodzieła jedyne, co mi wychodzi, to masturbacja, więc takie wiązane kokardki no nie&#8230;.  Komu się zresztą chce w domu z tym pierdolić żeby ciasto zawiązywać</p>
<p>Faworki to nazwa francuskiego pochodzenia, która w XIX wieku kiedy elity jak zwykle wypierające się swojej rodzimej kultury udawały Francuzów, zastąpiło polski ludowym staropolski CHRUST</p>
<p>Nazwa bardzo adekwatna, bo jeżeli byśmy takich faworków większą ilość na na talerz to trochę by to przypominało wiazkę chrustu</p>
<p>to będzie to przypominało trochę właśnie kupkę chrustu w lesie i do tego postanowiłem nawiązać.</p>
<p>Myślę, że takie. Takie chruściki. Bez dodatku cukru, a ewentualnie z dodatkiem soli lub czegoś jakiegoś ostrej przyprawy mogą być też świetnym zast. Wynikiem frytek mówię świetnym odpowiednikiem frytek. Tak no taką ciekawą propozycją</p>
<p>Z tego, że Tłusty Czwartek jest tuż przed Losarem wynikło to że będę ten Crust zaraz robił na 40 osób.</p>
<p>Często, jak robię coś nowego, zwłaszcza jakieś przekąski czy nowy chleb, zapraszam wszystkich w Ośrodku do testowania.</p>
<p>Reakcja decyduje często o tym, czy ten przepis będzie publikowany, czy trafi do menu, czy będzie poprawiany, czy pójdzie w piździec i zostanie zapomniany, pożarty przez Cthulhu.</p>
<p>I moja szefowa tak się zachwyciła crustem, że stwierdziła, że będzie idealny na Losar. Tym bardziej, że tybetańczycy robią przy tej okazji podobnie smażone ciasto zaplecione w metrowe nawet warkocze, przy których polskie faworki wyglądają jak moje szlaczki w zeszycie pierwszej klasy szkoły podstawowej przy szlaczkach Niny, jebanej kujonki i lizusa. I qrwa sześćdziesiony</p>
<p>Kiedy byłem jeszcze młodym nicponiem, dostarczało mi mnóstwo radości, że Losar wypada prawie w tym samym dniu co Popielec.</p>
<p>Bo poniekąd z początkiem Wielkiego Postu zaczyna się dla mnie karnawał.</p>
<p>To zresztą ciekawe pod tym względem również, że jakby łatwo. O konflikt na tle religijnym, bo buddyści urządzają imprezę w Środę Popielcową.</p>
<p>A chcąc być ortodoksyjnymi, to imprezują dwa pierwsze tygodnie Wielkiego Postu.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&#038;title=Crust%20staropolski" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/faworki-chrust/" data-a2a-title="Crust staropolski"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Menu wielkanocne</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/menu-wielkanocne/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Apr 2025 08:57:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/menu-wielkanocne/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia japońska bez mistyfikacji. Nie jest trudna. Kilka zasad, kilka składników, jeden sos. Co warto mieć w szafce, żeby gotować japońsko bez fałszywych skrótów.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Menu wielkanocne jest częścią mojego projektu pod „Rok obrzędowy” poświęconego kuchni i zwyczajom jedzeniowym związanym z tradycyjnym cyklem roku obrzędowego.</p>
<p>Układanie menu wigilijnego to dla mnie od lat świetna zabawa. Wilijo je postno i to richtig postno, przynajmniej w najbardziej ortodoksyjnej wersji, czyli nie tylko bez mięsa i kiełbas, ale i bez jaj, masła czy śmietany.</p>
<p>Tak kochani. Jak do sałatki na wilijo ktoś daje majonez na jajcach to mo grzech!</p>
<p>Ale inaczej je we Wielkanoc.</p>
<p>Tu rdzeniem stołu są jajka i mięsa wszelakie. Czas obżarstwa po głodnym przednówku.</p>
<p>A warzywek mało, bo niemal nic jeszcze nie rosło. Z dzieciństwa pamiętam np. rzodkiewki które jak się pojawiały na wiosnę to była wielka radość. I były jedną z nowalijek na wielkanocnym stole</p>
<p>Rzodkiewka jest szczególnie ciekawa, bo to roślina dnia krótkiego, która korzeń tworzy tylko przez krótki okres, kiedy jest długa noc i krótki dzień i jest dostatecznie ciepło, czyli przez 1-2 miesiące wiosna i jesienią. Tak było… teraz jest zupełnie inaczej i to pokazuje jak nasze zwyczaje i obyczaje kulinarne zmieniają się jak wszystko w społeczeństwie, wraz z rozwojem środków produkcji.</p>
<p>Nowalijki to coś, co właściwie zanikło, nawet nie używa się już tego słowa. No bo w Maroku albo w Chile cały rok jest sezon na warzywa.&nbsp;</p>
<p>Jajko we Wielkanoc pełni nie tylko rolę kulinarną, ale i symboliczną i magijną. Co jeszcze komplikuje ułożenie adekwatnego menu roślinnego wielkanocnego.</p>
<p>Więc podejście być musi inne niż do menu wigilijnego. Z większą dozą humoru, zabawy, postmodernistycznego puszczania oka i zabawy konwencją i symboliką.</p>
<p>Chociaż oczywiście nawiązania do ciężkich, mięsnych i tłustych smaków wielkanocnych tez muszą być.&nbsp;</p>
<p><strong>Jaja</strong></p>
<p>Pisałem o tym wielokrotnie i pewnie będę do tego nawiązywał jeszcze nie raz, bo jest to ten jeden z tych aspektów tradycji kulinarnych, które mnie fascynują.</p>
<p>Czyli iluzje kulinarne. Rozwinięte, szczególnie w okresie baroku w polskiej kuchni, gdzie zabronione w okresie postu nie tylko mięso, kiełbasy były zastępowane rybami, szynką, kiełbasą et cetera z ryb, ale też ser zastępowany był serem z migdałów.</p>
<p>I w tej tradycji doskonale mieści się np. jajo z tofu Albo z mleka kokosowego na słodko. I żółtko/kogel–mogel z batata i dyni</p>
<p>1. Kluczowe kwestią, jest odpowiednia foremka.</p>
<p>Można kupić specjalne foremki do gotowania jaj bez skorupki, które się doskonale do tej roli nadają.&nbsp;</p>
<p>Chociaż oczywiście możecie zrobić też n. prostokątne jajka, bo czemu nie? Jeżeli byście użyli wegańskich jaj do np. sałatki jarzynowej, pokrojonych w kostkę to prostokątne są nawet lepsze.</p>
<p>2. Smak jajka uzyskamy dzięki dodatkowi czarnej soli Kalah Namak</p>
<p>3. Płynną masę bezjajeczną zestalimy agarem, środkiem żelującym z alg morskich. Notabene o numerze E 460. Pisałem niedawno o tych strachach przed substancjami oznaczonymi literą E Tu kolejna normalna, naturalna substancja tak oznaczona.</p>
<p>na co zwrócić uwagę przy pracy z agarem</p>
<p>-proporcje. Agar jest mocniejszym środkiem żelującym niż żelatyna. Poszczególne odmiany agaru różnią się między sobą i warto tym pamiętać. W moich przepisach proporcje dla agaru są zgodnie z instrukcją obsługi na opakowaniu, zawsze używając agaru sprawdzajcie proporcje podane na opakowaniu.</p>
<p>W przypadku gdy mamy do czynienia nie z czystą wodą, sokiem czy bulionem, a np. zblendowanym tofu, agaru dajemy z górką</p>
<p>-ogromną zaletą agaru jest odwracalność. Po wystudzeniu i stężeniu, można galaretkę z agaru podgrzać na małym ogniu i rozpuścić, a po wystudzeniu ponownie zastygnie. Jeżeli zrobimy za rzadką czy zbyt twardą galaretkę to nie ma dramatu. Można rozpuścić i dodać płynu albo agaru</p>
<p>Ale agar to nie wszystko by zrobić dobrą iluzję jajka. Żeby zarówno zapewnić ich smak czy wrażenia smakowe, jak i wartości odżywcze, powinniśmy zadbać o dodatek tłuszczu i białka. Tofu dostarcza białka, żeby zapewnić tłuszcz najlepiej użyć śmietany roślinnej.&nbsp;</p>
<p>I tak samo możemy zrobić jajka jako deser. Na bazie mleka kokosowego, czyli tłuszczu i delikatnego, miękkiego tofu np. tofu silken</p>
<p>Jajko potrzebuję żółtko, mam tego żółtka kilka wersji od takiej klasycznej w kuchni roślinnej, twardej, przypominającej żółtko, ugotowane na twardą z masy cieciorkowej do przygotowanego w tym roku sosu żółtkowego i sosu kogel-mogel z dyni i batata.&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/niezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej">Tu stary przepis na jajka z tofu</a></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/wedzone-jajka-wielkanocne">i nowy na jajka wędzone</a></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/sos-zoltkowy">i sos żóżłtkowy</a></p>
<p><strong>Kiełbasy, mięsa, wędliny</strong></p>
<p>To obok jajek na 23 sposoby najważniejszy element wielkanocnego stołu. I generalnie nie ma obecnie problemu, jeśli kiełbasę czy wędlin, a nawet pieczeń chcemy zastąpić produktami roślinnymi. Jest ich na rynku coraz więcej i coraz lepszej jakości, zarówno jeśli chodzi o smak, jak i skład. Sam przestałem już jakiś czas temu śledzić i testować nowości tego typu, wybór jest tak wielki, że aż trudno nadążyć.&nbsp;</p>
<p>Ale oczywiście można przygotować własne tego typu roślinne specjały</p>
<p>Z takich specjałów mam dla was przygotowane</p>
<p>1. Kiełbasa z fasoli i kaszy jaglanej</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="h84IZbSsjW"><p><a href="https://rudekitchen.pl/kielbasa-i-spor-o-uniwersalia/">Kiełbasa i spór o uniwersalia</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Kiełbasa i spór o uniwersalia” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/kielbasa-i-spor-o-uniwersalia/embed/#?secret=nN6ajvp7qg#?secret=h84IZbSsjW" data-secret="h84IZbSsjW" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/seitan-yuba-na-wielkanoc">2. Seitan smażony</a></p>
<p>Seitan (nie mylić z Satanem) to produkt z pszenicy używany w kuchni azjatyckiej od około półtora tysiąca lat, pochodzący z Chin i techniczne jest to czysty gluten, białko z pszenicy. Gluten otrzymuje się przez wypłukanie z mąki skrobi. Otrzymujemy lepki i rozciągliwy produkt,, poddawany potem obróbce cieplnej.</p>
<p>Na rynku dostępny jest seitan w postaci proszku, idealny do kuchni.</p>
<p>Do seitana dodajemy czy to przyprawy czy inne mąki. Sam seitan jest twardy po ugotowaniu i dobrze jest dodać czy to mąki pszennej czy cieciorkowej, osobiście preferuję &nbsp;wysokobiałkowe mąki z konopi i łubinu</p>
<p>Warto dodać też składniki umami np. produkty pomidorowe (w tym roku do mojego seitana użyłem suszonych pomidorów i to był świetny strzał) czy sos sojowy. I oczywiście nośnik smaku, czyli olej. W tym roku użyłem oleju z suszonych pomidorów, który też jest źródłem umami.&nbsp;</p>
<p>&nbsp;3. Weganina w cieście francuskim</p>
<p>Weganina, czyli Teksture Vegetable Protein to mój ukochany produkt roślinny zastępujący mięso. Najstarszy taki produkt pochodzący z krajów Zachodu, dziś bardzo niedoceniany</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="1fOfswvhTa"><p><a href="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/">TSP/TVP/weganina</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„TSP/TVP/weganina” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/embed/#?secret=tvWx3u0EPt#?secret=1fOfswvhTa" data-secret="1fOfswvhTa" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/seitan-yuba-na-wielkanoc">4. Juba egzotyczna</a></p>
<p>Juba to kolejny produkt pochodz1cy z Azji, otrzymywany jako produkt uboczny produkcji tofu. Mówiąc najprościej jest to wysuszony “kożuch” z gotującego sie mleka sojowego.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/pasztet-z-czarnej-soczewicy">5. Pasztet. Klasyk na polskich sto³ach œwi¹tecznych. W tym roku przygotowa³em pasztet z czarnej soczewicy</a></p>
<p><strong>Zupy</strong></p>
<p>Typową zupą na Wielkanoc jest barszcz biały albo żur. I jest to ciekawe, bo w dawnych czasach jakby ktoś postawił na Wielkanoc żur na stole to by go razem z tym żurek obito i zakopano. Zgodnie ze zwyczajem nazywanym „pogrzebem żuru i śledzia”.</p>
<p>Żur i śledź były ważnym podstawowym wręcz elementem diety w Wielkim Poście.&nbsp;</p>
<p>Z zasady żur czy barszcz (chociaż dzisiaj już powszechnie nieprzestrzeganej) żur czy barszcz były to zupy postne na zakwasie z mąki (żur żytniej, barszcz biały pszennej) lub warzyw (barszcze ukraiński/buraczany). Proces kiszenia dodaje smaku umami, którego dostarczycielem jest mięso, na którym się gotuje zupę.</p>
<p>Tu sięgnąłem po inny tradycyjny przepis, z małopolski, na krzonówkę obecnie zazwyczaj nazwaną chrzanówką. Sułkowicka krzonówka jest wpisana na listę produktów tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi&nbsp;</p>
<p><strong>Sałatki</strong></p>
<p>Sałatki są polską specjalnością imprezową i świąteczną. Czy to tradycyjna sałatka jarzynowa (zwana też sałatką Oliver od nazwiska jej twórcy rosyjsko-francuskiego szefa kuchni w restauracji Ermitaż, wówczas jednej z najlepszych w Moskwie, który stworzył ją około 1860 roku) czy najrozmaitsze pomysły i fantazje jakie mam przyjdą do głowy.</p>
<p>Sałatki są podobne w swej naturze do zup-trzeba wszystkie składniki pokroić, wymieszać i dodać najlepiej i zazwyczaj majonezu, ale mogą być rozmaite vinaigretty czy sosy. &nbsp;W zupie mamy podobnie z tą różnicą, że dodajemy dużej ilości wody i wszystko gotujemy.</p>
<p><strong>Chrzan i zielenina</strong></p>
<p>Chrzan to nieodłączny element stołu wielkanocnego w Polsce. jeden z najdoskonalszych traklementów jakie istnieją. Solo, ze śmietaną, jabłkiem, majonezem, żurawiną, za zimno, na gorąco, z buraczkiem, z jabłkami. A do tego zabija bakterie, grzyby i wirusy!</p>
<p>&nbsp;Śmiało może konkurować z japońskim wasabi, z którym sam używam go właściwie wymiennie. Ważny jest czynnik koloru. Lubię sięgać po wasabi w menu wielkanocnym ze względu na zielony kolor.</p>
<p>Podobnie jak dający mniejszą i innego rodzaju ostrość czosnek niedźwiedzi, który akurat w okresie przed wielkanocnym ma swoje sezonowe zbiory.</p>
<p>Zielony kolor jest ważny na wielkanocnym stole, również symbolicznie mam więc tu propozycja na pesto z czosnku niedźwiedziego.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="NW3XmCYokr"><p><a href="https://rudekitchen.pl/pesto-z-czosnkiem-niedzwiedzim/">Pesto z czosnkiem niedźwiedzim</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Pesto z czosnkiem niedźwiedzim” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/pesto-z-czosnkiem-niedzwiedzim/embed/#?secret=MK54fcUXkO#?secret=NW3XmCYokr" data-secret="NW3XmCYokr" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p><strong>Sosy</strong></p>
<p>Czosnek niedźwiedzi jest ważnym składnikiem zielonych sosów. Kolor zielony był dla mnie takim trochę symbolem Wielkanocy, kiedy świat się zieleni.</p>
<p>I oczywiście król wielkanocnego stołu, idealny dodatek do jajek, czyli majonez. Przepis na majonez zamieściłem już jakiś czas temu wiec go tylko przypominam</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="o2a9O2PKsK"><p><a href="https://rudekitchen.pl/banalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy/">Banalnie prosty i tani majonez domowy</a></p></blockquote>
<p><iframe loading="lazy" class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Banalnie prosty i tani majonez domowy” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/banalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy/embed/#?secret=ugHxkh8Fko#?secret=o2a9O2PKsK" data-secret="o2a9O2PKsK" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Wielokolorowe sosy majonezowe (ostrożnie! otyłość zabija), majonezowo-jogurtowe (zdecydowanie polecam, dobrze doprawione są tak samo pyszne, a nasz organizm za to podziękuje), jogurtowych, ostrych, sosie tatarskim, ale też tysiąca wysp i oczywiście chrzanowe/wasabi.</p>
<p>W tym roku przygotowałem też sosy z czosnkiem niedźwiedzim i mniejszą ilością majonezu. Majonez jest w sosach (jak i w sałatkach) bardzo ważny ze względu na zawartość tłuszczu. Tłuszcz jest nośnikiem smaku, to jedna z podstawowych zasad smacznej kuchni, tłuszcz nadaje też pewnej aksamitności, gładkiej konsystencji.</p>
<p>O ile więc warto, a nawet trzeba ograniczać tłuszcz w diecie, to trzeba robić to rozsądnie, ze świadomością skutków kulinarnych/smakowych. Zamiast wyeliminowania wszelkich tłuszczów jak w rozmaitych idiotycznych, cudownych dietach, które każdy jak najszybciej odrzuca, ograniczać ilość tłuszczu i stosować np. większą ilość przypraw, by uzyskać ten sam efekt przyjemności z jedzenia. W sosach i sałatach dobrym wyjściem jest majonez pól na pół z jogurtem</p>
<p>.</p>
<p><strong>Desery</strong></p>
<p>Polska Wielkanoc to też ogrom ciast i wszelakich słodkości. jakby czas, gdy karnawał wygrywa z postem, a ci co żyją cieszą się że przeżyli kolejną zimę.</p>
<p>Przy srogich zimach i trudnych warunkach jakie były kilkaset zaledwie lat temu, ba sto lat temu jeszcze to był powód do radości, świętowania i zabawy.</p>
<p>&nbsp;<a href="https://rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny">Tu przygotowałem jedno moje autorskie ciasto i propozycje użycia go do deseru wielkanocnego i kilka pomysłów opartych o słodkie jaja agarowe</a></p>
<p><a href="https://buy.stripe.com/aEU2bv7pr1rQg924gm" target="_blank" rel="noopener"><strong>Możesz wesprzeć moja pracę nad projektem Rok Obrzędowy dając mi napiwek. Przygotowywanie takich przepisów to nie tylko czas i praca, o wiele więcej niż widzisz na na większość przepisów składa się wiele prób i testów ale też koszt zakupu nieraz nietanich składników. Twoje wsparcie zachęci mnie do dalszej pracy. A jeżeli wpłacisz powyżej 20 zł będziesz otrzymywać co miesiąc maila z kolejnymi przepisami fragmentami książki</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmenu-wielkanocne%2F&amp;linkname=Menu%20wielkanocne" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmenu-wielkanocne%2F&amp;linkname=Menu%20wielkanocne" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmenu-wielkanocne%2F&amp;linkname=Menu%20wielkanocne" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmenu-wielkanocne%2F&amp;linkname=Menu%20wielkanocne" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmenu-wielkanocne%2F&amp;linkname=Menu%20wielkanocne" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmenu-wielkanocne%2F&#038;title=Menu%20wielkanocne" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/menu-wielkanocne/" data-a2a-title="Menu wielkanocne"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>TSP/TVP/weganina</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Nov 2024 10:33:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Słownik Kulinarny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/</guid>

					<description><![CDATA[TVP – teksturowane białko sojowe. Tanie, długo się przechowuje, przyjmuje każdy smak. Jak gotować wegeninę żeby nie smakowała jak wata.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Weganina, czyli TVP texture vegetable protein. Do niedawna była dostępna na rynku tylko. TSP, czyli &#8222;texstur soya protein&#8221;, proteina sojowa. To te wszystkie produkty typu suche kotlety sojowe (zwane pieszczotliwie kotletami z trocin), kawałki, granulat, steki-duże, prostokątne kotlety, mające włókienną teksturę. Produkty z TSP miały swój czas, przynajmniej w Polsce, w latach dziewięćdziesiątych, kiedy były właściwie jedynym produktem wegańskim/wegetariańskim dostępnym na rynku, nawet tofu wtedy nie można było w Polsce kupić.</strong></p>
<p>Dla młodych brzmi jak film grozy. Ale tu ciekawostka: przez pewien czas był dostępny i to zwykły sklepach spożywczych, olej palmowy, w cenie najtańszego tłuszczu do smażenia. Używałem go wówczas do robienia wege smalcu, smażąc z cebulką, jabłko i dodając przyprawy. Ostatnie lata to trochę powrót TVP, przynajmniej w Niemczech.</p>
<p>Na fali popularności diety roślinnej, fleksitariańskiej i poszukiwania nowej żywności, bardziej zrównoważonej i przyjaznej dla środowiska. W Niemczech prócz sojowiny używam produktów z białka grochu i słonecznika Warto wspomnieć, jak powstaje TVP. Ten opracowany 60 lat temu produkt doskonale wpisuje się w popularne obecnie idee czy mody na zrównoważenie i zero waste.</p>
<p>Bo to produkt powstający z odpadków. Z resztek, tak zwanych wytłoczyn po produkcji oleju. Wytłoczony przepuszcza się przez specjalne dysze pod wysokim ciśnieniem i w wysokiej temperaturze. W procesie zwanym ekstruzją. Dzięki któremu uzyskują one taką gąbczastą teksturę. Proces został opracowany przez technologów firmy Archer Daniels Midland, co ciekawe w inicjatywy rządu USA, który poszukiwał alternatywnych źródeł taniego białka. W 1971 roku TVP zostało zresztą zaackeptowane przez rząd jako składnik posiłków w szkołach.</p>
<p><strong>Jak przygotować weganinę?</strong> Według instrukcji na opakowaniu. Zagotować, odstawić, odsączyć. Ale dzięki takiemu przygotowaniu kotle„kotlety z trocin”wdzięczną nazwę “kotlety z trocin”. Musimy nadać smak przez odpowiednie przyprawianie płynu, w którym gotujemy weganinę.</p>
<p>Często instrukcje zalecają bulion. Dobrze jest użyć bulionu, ale nie on jest tu kluczem. Kluczem jest odpowiednie doprawienie. Z reguły robię w ten sposób, że zagotowuję w wodzi z dodatkiem sosu sojowego, cremo balsamico i ewentualnie przypraw. Najczęściej używam mojego autorskiego Magical Mystery Mix (nie, nie lubię Bitelsów). ale to możecie przyprawiać już tylko w dalszym procesie obróbki.</p>
<p>Jak i czym przyprawiać.</p>
<p>1) przyprawami takimi jak do mięsa. To, co większość ludzi uważa za smak mięsa, pochodzi tak naprawdę z dodawanych do niego przypraw i procesu obróbki.</p>
<p>2) Co wam przyjdzie do głowy. TSP jest produktem bardzo plastycznym smakowo i można je pokierować w rożnym kierunku. Np. użyć limonki i zmielonego curry (liści rośliny o tej nazwie a nie mieszanki pseudo indyjskiej) albo bardziej klasycznie dodać glonów dla uzyskania smaku „morskiego”</p>
<p><strong>Umami</strong> Sos sojowy jest źródłem umami, piątego smaku, decydującego, że coś nam smakuje. W dużym uproszczeniu. Samo słowo umami można przetłumaczyć jako pyszne, pełne, tłuste. Ja lubię nazywać ten smak mięsnym, choć ortodoksyjni weganie pewnie mnie za to będą chcieli ukrzyżować.</p>
<p>Problem jest taki, że w produktach roślinnych umami praktycznie nie występuje. Dlatego trzeba sięgać po takie produkty jak sosy sojowe, które zawierają umami powstające w procesie fermentacji. Innymi, dobrymi źródłami umami są na przykład sos śliwkowo-sojowy Hoisin (zawiera cukier, co jest ważne dla drugiej ważnej składowej smakowitości weganiny) sos Worcestershire czy marmite</p>
<p>Umami zostało odkryte i nazwane na początku dwudziestego wieku przez japońskiego chemika Kikunae I„Umami”amo słowo “Umami” zostało przez Ikedę utworzone od „umai” (うまい) „pyszny”.</p>
<p>Brak umami jest jedną z głównych przyczyn (obok braku białka), dla których wiele osób po zjedzeniu posiłku wegetariańskiego czy wegańskiego stwierdza, całkiem słusznie zresztą zazwyczaj, „ja się bez mięsa nie najem”.</p>
<p>Za smak umami odpowiada glutaminian, Powszechnie występujący w mięsie, a w bardzo niewielu produktach roślinnych.</p>
<p>Umami dostarczą np., szparagi. Zdrewniałe końcówki zielonych szparagów zamrażajcie i używajcie potem na przykład do bulionu i pomidory. Eksplozją umami są suszone pomidory i olej z suszonych pomidorów. Umami zawarte jest też w produktach kiszonych. Czyli we wszystkich dobrych, naturalnych jogurtach. We wszystkich kiszonkach. Czy jest to polsko/niemiecka kiszona kapusta/sauerkraut czy koreańskie kimchi.</p>
<p>Kiszonki to w ogóle fenomenalny temat. Polecam każdemu kisić. Wymaga to trochę nauki i dla mnie to jest cały czas też nowy temat, którego się uczę, więc pewnie za jakiś czas wjadą przepisy na kiszonki. Umami jest kluczowe, jeżeli chcecie, żeby goście powiedzieli ZAJEBISTE. I jest też ważne, jeżeli mówimy o jedzeniu emocjonalnym, rekreacyjnym takim, które ma dostarczać przyjemności, regulować emocje.</p>
<p>Zjedzenie, na przykład dobrej pieczeni, dostarcza pewnego poziomu przyjemności i to jest w dużej mierze uwarunkowane fizjologią naszego mózgu, który tak, a nie inaczej reaguje na określone składniki, w tym, co jemy, na przykład cukier czy glutaminian.</p>
<p>W uproszczeniu dzieje się tak, bo kiedyś pokarmy zawierające te składniki, zwiększały naszą szansę na przetrwanie. Jak wysokokaloryczny cukier w czasach ciągłego i powszechnego niedoboru kalorii (czyli z historycznego punktu widzenia, przez praktycznie cały czas istnienia człowieka). I usuwając mięso z jadłospisu, usuwając mięso z dania, usuwając mięso z przepisu trzeba o tym pamiętać. I gotować takie dania, żeby dostarczyły przynajmniej tego samego, efektu, tego samego poziomu przyjemności.</p>
<p>Nie musi to być, nie ma potrzeby, żeby był to konkretny smak, konkretnego rodzaju mięsa czy konkretnego dania. Raczej chodzi o to by zastępować produkty zwierzęca podobnymi smakami „mięsnymi”, „serowymi”, „jajecznymi” czy „rybnymi”. Umami to podstawa uzyskania smaku „mięsnego” Ciekawym przykładem są flaczki z boczniaków. W Polsce temat nudny do wyrzygania. No, chyba każdy to już robił lata temu. Wyjechałem z Polski 5 lat temu i już wtedy był to temat ograny i zgrany Ale teraz Jestem w Niemczech i tu w ogóle nie ma tego skojarzenia, ponieważ nie ma…, takiego dania jak flaczki. Dania bardzo ludowego i tradycyjnego, trochę w Polsce też comford foodowego, bo wraz z bogaceniem społeczeństwa prawie zniknęły z jadłospisu i mojemu pokoleniu kojarzą się najbardziej z kuchnia dzieciństwa, z tym, co robiła mama albo babcia na wsi.</p>
<p>W Polsce każdy miał babcię na wsi. Przed drugą wojną światową 3/4 polskiej polskiej ludności mieszkało na wsi, a wielka przeprowadzka do miast rozpoczęła się w latach 40/50 wraz z wielkimi budowlami socjalizmu. Wyruszyli głównie młodzi mężczyźni. Starsze pokolenie zostało na wsi. I wycieczki do tego starszego pokolenia sam jeszcze pamiętam z dzieciństwa w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych. I to co babcie wtedy gotowały. Niemcy takiego skojarzenia z flaczkami z boczniaków oczywiście nie mają. Dla nich jest to po prostu jakaś zupa. Nie jest istotne, że udaje ona danie oryginalnie mięsne, że jest pewną skromną, ale iluzją kulinarną.</p>
<p><strong>Reakcje Maillarda</strong> Drugim ważnym czynnikiem są reakcje Maillarda. W uproszczeniu są to reakcje, które zachodzą, zwłaszcza podczas smażenia i pieczenia, które odpowiadają za te wszystkie pyszne smażeniowe i pieczeniowe smaki i tekstury. Za chrupiącą skórkę, na chlebie, na pieczeni na kotlecie, za zajebisty aromat sosu pieczeniowego.</p>
<p>Zachodzą tym szybciej, im wyższa jest temperatura. Prócz temperatury potrzebna są białka i cukry. Czyli potrzebujemy do weganiny dodać czegoś, mówiąc najprościej co będzie zawierać cukry Możemy na przykład posłużyć się owocami. W kuchni staropolskiej bardzo popularne były owoce w daniach wytrawnych, zwłaszcza jabłka a u bogatych figi, cytrusy. Dobrym dodatkiem są tez soki owocowe</p>
<p>Dobrym składnikiem będzie cremo balsamico dodający dodatkowo aromatów z octu, sojowo-sliwkowy, słodki sos hoisin, syrop z agawy czy inny, czy po prostu łyżeczka cukru. Ja od jakiegoś czasu używam duo indonezyjskiego, słodkiego sosu sojowego Ketjab Manis.</p>
<p><strong>Co ważne-odpadają wszelkie słodziki typu stewia, xylitol czy aspartam.</strong></p>
<p>Dlatego jak wspominałem wyżej dodaję do wody, w której gotuję weganinę cremo balsamico i odstawiam na co najmniej kilka godzin, żeby już w tym czasie zachodziły i nadawały głębi smaku reakcje Maillarda. Reakcje Maillarda zachodzą nie tylko podczas smażenia, pieczenia, gotowania, ale też podczas różnego rodzaju maceracji czy przegryzanie się składników sałatki. Z tym, że im jest niższa temperatura, tym zachodzą one wolniej. Dlatego sens ma długie macerowanie, marynowanie itp.</p>
<p>Praktycznie dobrze jest przygotować TSP wieczorem, na następny dzień. Dobrze jest też przygotować TSP na kilka dni. Wystudzoną weganinę przekładamy wraz z zalewą do pojemnika i trzymamy w lodówce. Pojemnika, rzecz jasna, plastikowego.</p>
<p>Bo histeria o tym, że zero plastiku w kuchni, jest głupia jak większość tego typu histerii i religii. Nie ma bezpieczniejszego i wygodniejszego materiału do użycia w kuchni. Jeżeli przechowujemy produkty przez kilka, kilkanaście dni, nie ma ryzyka przejścia do nich mikroplastiku. Plastik jest w przeciwieństwie do szkła bezpieczny. I nie reaguje z żywnością.</p>
<p>Pamiętajcie, żeby używać plastików, które mają oznaczenie, że są przeznaczone do kontaktu z żywnością. Według moich doświadczeń, taką weganine, możecie przechowywać w lodówce około tygodnia. Sprawdzajcie oczywiście organoleptycznie jaki jest jej stan. Pamiętajcie, żeby lodówkę, nawet jeżeli jest samo rozważająca, regularnie myć, dbać, żeby nie było produktów psujących się, pleśniejących. Jeżeli takie się pojawiają, to zaraz je usuwać. Dzięki temu produkty w lodówce, która będzie bezpieczna mikrobiologicznie, będą się mniej psuły.</p>
<p><strong>Jak przyrządzać weganine.</strong></p>
<p>Jak tylko ci się zamarzy, co tylko ci przyjdzie do głowy.</p>
<p>Najprościej: to, co robisz się z czerwonego mięsa możesz zrobić z weganiny TVP Takim bardzo prostym i łatwym do przygotowania z tego, co mamy w lodówce czy spiżarce (o ile ktoś w tych zdegenerowanych czasach dań gotowych i diety pudełkowej ma spiżarkę) jest weganina z patelni jaką sam sobie robię, gdy nie mam za bardzo pomysłu ani produktów. Właściwie to nie jest jedno danie jest sposób przyrządzania. Tak jak gulasz, stew czy eintopf mogą mieć bardzo różne składniki i przepisy a sednem jest sposób przyrządzenia. który nie jest żadnym novum ani aj waj, w podobny sposób, od kiedy są patelni ludzie przyrządzają sobie mięso.</p>
<p>Istotną różnicą jest to, że mięso zawiera umami, którego przy użyciu weganiny musimy dodać. Przygotowaną wcześniej weganinę lekko odsączamy i wrzucamy na patelnię z mocno rozgrzanym olejem/oliwą.</p>
<p>Albo wyjmujemy z zalewy i marynujemy w gęstym sosie ze składników dodających smaku umami i Maillarda.</p>
<p>Czyli oczywiście „mięsne” przyprawy jak na przykład jałowiec i gałka muszkatołowa (must be, jeżeli chcemy zrobić coś w stylu tradycyjnych zachodnich dań mięsnych)</p>
<p>Do dania na zdjęciu marynatę zrobiłem z sosu sojowego, cremo balsamico, pasty paprykowej (koncentrat pomidorowy albo passata są tez bardzo dobre) z dodatkiem musztardy, goździków, cynamonu (w Europie się raczej obecnie nie stosuje za bardzo cynamonu w potrawach wytrawnych, jak to kiedyś robiono często i do dziś jest praktykowane np. na Bliskim Wschodzie), kuminu i wędzonej papryki</p>
<p>Wędzona papryka to super składnik, jeden z najlepszych, jeśli chodzi o danie roślinne, gdy chcemy uzyskać „mięsny” smak i aromat.</p>
<p>Istotne jest, żeby marynata była gęsta, tak żeby nam oblepiała kawałki i po wrzuceniu na patelnie zasmażała się na TSP. Ważne-mocno rozgrzany olej i wrzucanie stopniowo, nie wszystko na raz, żeby nie obniżyć temperatury tłuszczu. Bo wtedy nam się będzie gotować, a nie smażyć. A chodzi o to, żeby zasmażyło się się z zewnątrz mając soczyste wnętrze. `</p>
<p>Jeżeli nie daliśmy marynaty o smażymy weganinę tylko namoczoną to kiedy już się trochę zasmaży, dodajemy np. sos sojowy i cremo balsamico i smażymy dalej kilka minut na małym ogniu mieszając, tak, żeby rozprowadzić dodatki aż się cały płyn zredukuje.</p>
<p>Dodajemy co mamy, w znaczeniu warzywa.</p>
<p>W daniu na zdjęciu była to papryka i cebula. Cebula bardzo częstym składnikiem takich dan, podsmażona świetnie podbija smak dania. Warzywa smażymy z weganiną albo przykrywamy i dusimy na małym ogniu. Jeżeli używacie w kilku rodzajów warzyw, a pasują bardzo rożne, świetna jest na przykład marchewka pokrojona w cienkie plasterki albo słupki, to warto żęłyście zadbali o kolejności i zaczynali od tych warzyw, które się dłużej gotują. Podajemy z jakimś dodatkiem węglowodanów nowym. Ta akurat podałem z ryżem, ale jak najbardziej ziemniaki i kaszę, nawet makaron są okej. I do tego dania i oczywiście jakaś suróweczka ze świeżych kiszonych, sezonowych warzyw.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftsp-tvp-weganina%2F&amp;linkname=TSP%2FTVP%2Fweganina" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftsp-tvp-weganina%2F&amp;linkname=TSP%2FTVP%2Fweganina" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftsp-tvp-weganina%2F&amp;linkname=TSP%2FTVP%2Fweganina" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftsp-tvp-weganina%2F&amp;linkname=TSP%2FTVP%2Fweganina" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftsp-tvp-weganina%2F&amp;linkname=TSP%2FTVP%2Fweganina" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftsp-tvp-weganina%2F&#038;title=TSP%2FTVP%2Fweganina" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/" data-a2a-title="TSP/TVP/weganina"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Punkrockowa sałatka (na nutę Punkrockowa dziewczyna)</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/punkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Oct 2023 10:33:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Sałatki i surówki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/punkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna/</guid>

					<description><![CDATA[Zielone warzywa i żelazo – mit roślinnego niedoboru. Szpinak, soczewica, tofu, jarmuż. Ile żelaza naprawdę mają i jak poprawić jego wchłanianie witaminą C.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak skomponować punkową sałatkę, z resztek i tego na czym nam zbywa czyli 8 reguł sałatki jak 8 ramion gwiazdy chaosu</strong><br />
Sałatki, sałatki, sałatki. Hastur, hastur, hastur.<br />
Obok zup i zapiekanek niezrównane jeśli chodzi o kuchnię resztkową.<br />
Właściwie za każdym razem inaczej zrobione, bo używamy to co akurat mamy w lodówce czy szafce, co domaga się zjedzenia.<br />
Warto jednak zastosować kilka prostych reguł przy komponowaniu sałatki.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
1 puszka czerwonej fasoli (lub taka sama ilosc fasoli gotowanej)<br />
1 por, biała część ok. 60g<br />
1 jabłko ok 100g netto<br />
100 g tofu<br />
50 majonezu liknk<br />
50 g jogurtu łubinowego lub innego<br />
sok z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Fasole z puszki odsączamy. Odciek zostawiamy, możemy użyć go do produkcji majonezu z tego przepisu<br />
Por kroimy wzdłuż i potem na półplasterki<br />
Jabłko obieramy i ścieramy na tarce na grubych oczkach<br />
Tofu ścieramy na tarce.<br />
Mieszamy wszystkie składniki, dodajemy majonez, jogurt. Dokładnie mieszamy, doprawiamy czarną solą i sokiem z cytryny<br />
Odstawiamy do lodówki na min. pól godziny</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong><br />
Jak każda prawie sałatka i ta jest robiona na zasadzie przejrzenia co mam i co trzeba już zużyć. I posiada mnogość ogromną wariantów.<br />
Dobrze się w niej sprawdzą rodzynki, szuona żurawina czy suszona porzeczka. </p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Użyłem tofu naturalnego, ale bardzo dobrze będzie tu również pasować tofu wędzone</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy z pieczywem, grzankami.<br />
Możemy też do samej sałatki doda ryż, wówczas podajemy już bez pieczywa. Sałatka sprawdzi się też na talerzu czegoś  mezze czy przystawek</p>
<p><strong>Jak skomponować punkową sałatkę, z resztek i tego na czym nam zbywa czyli 8 reguł komponowania sałatek jak 8 ramion gwiazdy chaosu</strong></p>
<p><strong>1, Różnorodność składników.</strong><br />
Duża część uroku sałatek polega na tym, że są to potrawy zawierające różne smaki, tekstury i kolory. Powiedzenie, że im więcej różnych składników tym lepiej byłoby przesadą. Ale niewielką</p>
<p><strong>2. Tekstura.</strong><br />
Dobrze jeśli sałatka zawiera jakiś chrupki składnik Tak jesteśmy ewolucyjnie uwarunkowani, że chrupiące lepiej nam smakuje a samo chrupanie pobudza ośrodek przyjemności w mózgu. Tu takim składnikiem jest por.</p>
<p><strong>3. Zrownoważenie smaków</strong>.<br />
Słodki, kwaśny, ostry, słony. Dobrze jest dać jakiś słodki składnik (tu jest to jabłko), kwaśny to oczywiście sok z cytryny (ale doskonałym i częstym składnikiem jest musztarda), ostrości dodaje por.<br />
Oczywiście można zmieniać składniki dla poszczególnych smaków.<br />
Słodyczy mogą dać np. rodzynki, suszona żurawina, ananas. Ostrości może dodać cebula, chili (jak ktoś lubi naprawdę ostro) czy musztarda.  Która też dodaje smaku kwaśnego ale również  cytryna, limonka a nawet dobry smakowy ocet.</p>
<p><strong>4. Tłuszcz. No nie da się bez.</strong><br />
Ja stosuję zazwyczaj majonez pół na pól z jogurtem, żeby zmniejszyć kaloryczność, ale całkiem bez się nie da.<br />
Jak mawiają starzy szefowie kuchni “tłuszcz to nośnik smaku”. Oczywiście nie musi być to majonez. Możemy zrobić prosty sos do majonezu z olejem, sokiem z cytryny, ewentualnie musztardą i cukrem lub innym słodziwem. Bardzo lubię używać syropu klonowego który dodaje swoją nutą smakową oprócz słodyczy.</p>
<p><strong>5. Potrzebujemy składnika białkowego</strong><br />
Tutaj są to fasola i tofu. Możemy użyć tempehu, cieciorki czy innych strączków. Bardzo dobry jest zielony groszek (jeden z podstawowych składników królowej sałatek, polskiej sałatki jarzynowej, nieco podobnej do  rosyjskie sałatki Olivier, i nią inspirowanej ale lepiej nie mówcie tego  Polakom. Mogą nerwowa zareagować na sugerowanie koneksji z Rosją)</p>
<p><strong>6. Sezonowanie.</strong><br />
Słowo oczywiście słowo “sezonowanie” jest użyte na wyrost ale to istotna kwestia.<br />
Klasyczne sałatki majonezowe i inne, z reguły po przygotowaniu trzeba odstawić do lodówki aby się “smaki przegryzły”, nawet na kilkanaście godzin.<br />
Ale uwaga. Są też sałatki jakie podajemy zaraz po przygotowaniu, nie są one raczej łączone z majonezem a polewane olejem czy jakimś sosem sałatkowym np. z oleju, soku z cytryny i przypraw.</p>
<p><strong>7. Dokładne wymieszanie.</strong><br />
Niby banał ale fundamentalny, Wszystkie składniki sałatki trzeba dokładnie wymieszać.</p>
<p><strong>8. Węglowodany.</strong><br />
W klasycznej polskiej sałatce jarzynowej podstawą są warzywa korzeniowe-marchew, seler, pietruszka, ziemniaki. Możemy zastosować warzywa korzeniowe, ryz, makaron a nawet chleb. W jednej z najwspanialszych sałatek świata libańskiej tabbouleh używa się kaszy bulgur.</p>
<p>Oczywiście te 8 reguł to nie jest tablica świętych przykazań, można i nawet należy je przekraczać. W tabbouleh nie ma składnika białkowego, w mojej sałatce nie ma węglowodanowego.<br />
Kuchnia to nie apteka to scena gdzie chef komponuje swoją smakową muzykę, nieraz improwizując, łącząc różne style i smaki a przepis traktując jak punkt wyjścia, partyturę do własnej interpretacji. This is PUNK! Kulinarne kolaże. Podrzyj, wyrzuć, użyj jeszcze raz, użyj tego co masz pod ręką.<br />
Kwestionuj wszystko a najbardziej samego siebie i to co robisz w kuchni. Szukaj zawsze czegoś nowego. I dobrze się tym baw.. </p>
<p><strong>Stay Rude! Rude Kitchen!</strong></p>
<p><strong>Podobał ci się ten przepis? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe><br />
<a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpunkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna%2F&amp;linkname=Punkrockowa%20sa%C5%82atka%20%28na%20nut%C4%99%20Punkrockowa%20dziewczyna%29" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpunkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna%2F&amp;linkname=Punkrockowa%20sa%C5%82atka%20%28na%20nut%C4%99%20Punkrockowa%20dziewczyna%29" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpunkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna%2F&amp;linkname=Punkrockowa%20sa%C5%82atka%20%28na%20nut%C4%99%20Punkrockowa%20dziewczyna%29" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpunkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna%2F&amp;linkname=Punkrockowa%20sa%C5%82atka%20%28na%20nut%C4%99%20Punkrockowa%20dziewczyna%29" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpunkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna%2F&amp;linkname=Punkrockowa%20sa%C5%82atka%20%28na%20nut%C4%99%20Punkrockowa%20dziewczyna%29" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpunkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna%2F&#038;title=Punkrockowa%20sa%C5%82atka%20%28na%20nut%C4%99%20Punkrockowa%20dziewczyna%29" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/punkrockowa-salatka-na-nute-punkrockowa-dziewczyna/" data-a2a-title="Punkrockowa sałatka (na nutę Punkrockowa dziewczyna)"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak używać gotowców</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/jak-uzywac-gotowcow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 May 2023 16:56:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/jak-uzywac-gotowcow/</guid>

					<description><![CDATA[Zupa dyniowa jesienią – bo po co wymyślać. Dynia piżmowa, kokos, imbir. Prosty przepis który smakuje jak coś nad czym siedziało się godzinę.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Śniadanie to najwążniejszy posiłek dnia. Ale niekoniecznie chce się gotować coś rano.. Albo i w ogóle.</p>
<p>Właściwie to nie lubię gotować dla siebie. O ile nie mam jakiegoś nowego pomysłu, na jakiś nowy przepis, nowy smak, które chcę wypróbować, to gotowanie dla siebie samego to dla mnie częściej przykry obowiązek niż przyjemność. Plus po tygodniowej imprezie na której gotuję dla np. 15 osób to bardzo się nie chce gotować. Dlatego też jeżdżę zazwyczaj po takiej imprezie do Hamburga, żebyy zjeść coś co ktoś inny ugotował. <a href="https://www.instagram.com/p/Crpq8XNo66S/" target="_blank" rel="noopener">Ostatnio byłem w Kkokki Loves Vega, możecie zobaczyć te wyprawy na insta</a></p>
<p> I dlatego też sięgam po rozmaitego rodzaju “gotowce”. Gotowe dania, produkty wysoko przetworzone, itp. itd., nie mają zbyt dobrej opinii. I to już nie do końca jest prawdą, coraz więcej takich produktów ma dobre, krótkie składy, warto na to zwracać uwagę przy zakupie.</p>
<p>I traktować taki gotowy produkt, gotowe danie jako jeden element, który ubogacimy na talerzu mnóstwem warzyw i co tam mamy na podorędziu.</p>
<p>Ostatnio upodobałem sobie warzywne tortelinni, paczka jest tak na dwa razy. Gotują sie 12 minut, to akurat tyle, by w tym czasie przygotować pozostałe składniki śniadania.</p>
<p><strong>Co więc możemy dodać.</strong></p>
<p><strong>Białko.</strong> Tortellini warzywne to oczywiście węglowodany, to błonnik (super) ale zdecydowanie potrzeba białka. Niezastąpiony, powszechnie już dostępny w Europie produkt azjatycki jakim jest tofu. U mnie akurat tutaj było tofu wędzone.</p>
<p>Tofu poszło na patelnię na rozgrzany olej migdałowy. Akurat taki mam otwarty, ale oczywiście oliwa z oliwek czy olej rzepakowy są jak najbardziej ok. Ale też arachidowy, migdałowy czy sezamowy mają genialny aromat, który nam każde danie podkręci.</p>
<p>Na sam koniec smażenia dodałem posiekaną natkę pietruszki i sok  z limonki.<strong> Wzbogaca smak i przy okazji dostarcza żelaza. </strong></p>
<p>Oczywiście może być tempeh, seitan, gotowane i obsmażone strączki. Smażenie nie jest zbyt zdrowe ale smażac rośliny smażymy je krócej niż mięso i przy użyciu nienasyconych kwasów tłuszczowych. A smażenie podbija smak. <strong>Kuchnia ma być przede wszystkim SMACZNA, przy tym zdrowa i zrównoważona. Nie ma sensu żadne superzdowe i ekologiczne danie, jeżeli nie jest smaczne.</strong></p>
<p><strong>Do tego idą warzywa</strong>. Świeże, kiszone, marynowane, co tam mamy. U mnie to był pomidor, kiszony ogórek, oczywiście marynowane jalapeno.</p>
<p>Sos jogurtowy. U mnie to ulubiony przeze mnie jogurt łubinowy z musztarda figową (rewelacja, mocno słodka, kupiona bodajże w markecie Edeca), ale jak najbardziej jakakolwiek inna słodka musztarda, ewentualnie ocet jabłkowy lub inny smakowy, odrobina soli.</p>
<p>U mnie poszedł też na talerz, zrobiony ostatnio do vege kebabu, jogurtowy humus z czosnkiem niedźwiedzim.</p>
<p><strong>Warto dodać tez np. kiełki</strong>. Kiełkownica to tani i zajmujący mało miejsca sprzęt kuchenny, który może wzbogacić nasze posiłki i poprawić zdrowie. Czy zabrzmiałem jak akwizytor kiełkownic? Albo gość z telezakupów?</p>
<p>Ale chodzi o to by na talerzu było dużo kolorów, smaków, tekstur. Ewolucyjnie tak jesteśmy ukształtowani ze jeżeli dostajemy w jednym daniu różne kolory, smaki, tekstury to nam ono bardziej smakuje. Warto o tym pamiętać komponując swoje posiłki, nie tylko takie na bazie gotowców.</p>
<p><strong>Dobrym i uniwersalnym dodatkiem, bogatym w wartości odżywcze (ale też i kalorie, więc nie przesadzajmy) są wszelkiego rodzaju pestki</strong>, ziarna, orzechy, wyprażone, duszone, gotowane, smażone. Nerkowce, orzechy włoskie, orzeszki ziemne, pestki dyni, pestki słonecznika, ziarno konopi (fenomenalne źródło białka). Możemy wyprażyć większą ilość mieszanki ziaren i dodawać ją już na talerzu albo dorzucać do np. smażonego tofu na patelni.</p>
<p>I w taki sposób w piętnaście (no dwadzieścia, zależy jak się szybko woda na tortellini zagotuje) minut mamy pełnowartościowy i smaczny posiłek.</p>
<p></p>
<p><a href="https://buycoffee.to/kuchennybodhisatwa" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary.svg" style="width: 151px" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fjak-uzywac-gotowcow%2F&amp;linkname=Jak%20u%C5%BCywa%C4%87%20gotowc%C3%B3w" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fjak-uzywac-gotowcow%2F&amp;linkname=Jak%20u%C5%BCywa%C4%87%20gotowc%C3%B3w" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fjak-uzywac-gotowcow%2F&amp;linkname=Jak%20u%C5%BCywa%C4%87%20gotowc%C3%B3w" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fjak-uzywac-gotowcow%2F&amp;linkname=Jak%20u%C5%BCywa%C4%87%20gotowc%C3%B3w" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fjak-uzywac-gotowcow%2F&amp;linkname=Jak%20u%C5%BCywa%C4%87%20gotowc%C3%B3w" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fjak-uzywac-gotowcow%2F&#038;title=Jak%20u%C5%BCywa%C4%87%20gotowc%C3%B3w" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/jak-uzywac-gotowcow/" data-a2a-title="Jak używać gotowców"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wegański hylyng czyli weganina po kaszubsku</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/weganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Mar 2023 12:45:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/weganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku/</guid>

					<description><![CDATA[Wegański hylyng – weganina po kaszubsku. Postna kuchnia regionalna i jej roślinne korzenie. Dlaczego polska kuchnia postna była wege zanim to było modne.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W poście jednak niekoniecznie jedzono “postnie”, w częstym dziś rozumieniu tego terminu: mizernie, bez smaku, fit. W post było i na bogato. Oczywiście na stołach u tej niewielkiej części społeczeństwa, którą było na to stać.</strong></p>
<p>Zastępujące szynki ryby były przez stulecia niedostępne dla większości społeczeństwa. Rzeki i strumienia należały do Króla i szlachty. A kłusowanie na pańskim było zbrodnia karana gardłem.</p>
<p>Figi, cytrysy i zamorskie przyprawy też nie były chłopskim jadłem.</p>
<p>Dzisiaj większość tych produktów jest o wiele bardziej dostępna. Tak cenowo jak i przez fizyczną bliskość na sklepowej półce.</p>
<p>No to, zapraszam do skorzystania z tych możliwości i zrobienia postnej, a jakże, weganiny po kaszubsku. Egzotyczne produkty i przyprawy doskonale wpisują się w tradycję mocno doprawianych dań staropolskiego postu.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>marynata:</p>
<p>1/2 l bulionu (patrz UWAGI)</p>
<p>50 g juby</p>
<p>50 g sojowiny (patrz UWAGI)</p>
<p>w tym przepisie używamy połowy juby i sojowiny</p>
<p>30 g (3 łyżki) sosu sojowego</p>
<p>50 g soku z limonki</p>
<p>1 arkusz nori</p>
<p>20 g (2 łyżki) wakame</p>
<p>2 łyżeczki zmielonej suszonej trawy cytrynowej</p>
<p>sos:</p>
<p>175 czerwonej cebuli</p>
<p>100 g suszonej śliwki</p>
<p>50 g oleju lnianego</p>
<p>20 g (2 łyżki) sosu sojowego</p>
<p>przyprawy</p>
<p>3 liście laurowe</p>
<p>1/2 łyżeczki mielonego jałowca</p>
<p>1 łyżeczka gorczycy (całej lub utartej/mielonej)</p>
<p>1/3 łyżeczki kozieradki</p>
<p>2 łyżeczki mieszanki mielonych glonów</p>
<p>1 czubata łyżeczka trawy cytrynowej</p>
<p>300 g pomidorów krojonych z puszki</p>
<p>30 g syropu z pigwy (patrz UWAGI)</p>
<p>20g soku z limonki</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>marynata:</p>
<p>1. Wszystkie składniki, włącznie z sojowiną zagotowujemy i odstawiamy na kilkanaście godzin.</p>
<p>2. Połowę juby kroimy na kawałki 2-3 cm, połowę sojowiny na paski 0,5-1 cm szerokości</p>
<p>(druga połowa zostaje do innego dania)</p>
<p>sos:</p>
<p>3. cebule kroimy w małe piórka, śliwki w plasterki.</p>
<p>4. Wlewamy olej na patelnię, dodajemy cebule i na małym ogniu smażymy do zeszklenia. Dodajemy śliwkę, sos sojowy, przyprawy: liscie laurowe, jałowiec, gorczycę i kozieradkę.</p>
<p>5. Smażymy na małym ogniu przez kilka minut, mieszając. Dodajemy sojowinę, glony, trawę cytrynową</p>
<p>5. Znowu chwilę smazymy i dodajemy pomidory, sok z limonki i syrop. Smażymy tak żeby pomidory się wyraźnie zredukowały i zaczął karmelizować cukier z syropu.</p>
<p>6. Odstawiamy studzimy. W razie potrzeby doprawiamy syropem lub limonką.</p>
<p>WARIANTY:</p>
<p>Niekoniecznie każdy ma wszystkie składniki w swojej szafce albo spiżarce. Generalnie to mało kto ma dziś “spiżarkę”. Nie wszystkie składniki da się też łatwo kupić w supermarkecie. Ale np trawę cytrynową można kupić świeżą albo suszoną w kawałkach. I taką dodać do bulionu.</p>
<p>Problemem mogą być też wakame. W ostateczności wystarczy samo nori. Można tez dodćc polskiego jadalnego glona czyli morszczyn.</p>
<p>Mieszanka mielonych glonów wakame-nori-morszczyn to coś co warto mieć w szafce z przyprawami.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Użyłem bulionu mojego przepisu (przepis jest wstępnie spisany i czeka na swoją kolej, może się doczeka) , na bazie suszonych warzyw. Generalnie-dobry bulion warzywny. Jeżeli bulion nie ma oleju to dodajesz do niego 2 łyzki oleju przed gotowaniem weganiny.</p>
<p>Juba albo yuba to produkt z suszonej piany, z gotującego się mleka sojowego, produkt uboczny w produkcji tofu, zwany też niekiedy “skórka tofu”. Do kupienia on-line i w sklepach stacjonarnych z produktami azjatyckimi. Poniżej pisze trochę o zasadach kupowania takich produktów.</p>
<p>Sojowina czyli teksturowane białko sojowe, zwane niekiedy pieszczotliwie “kotletami z trocin”. Znakomity, dziś niedoceniany ale, co dziś istotne, tani produkt. Użyłem w przepisie niemieckich medalionów sojowych Vantastic Food. Ważna jest konsystencja, niektóre z tego typu sojowych produktów rozgotowują się i tracą całkowicie konsystencję. W tej potrawie istotne jest aby kawałki weganiny miały swoją wyraźną twardość.</p>
<p>Niekoniecznie musi to być dokładnie to samo co u mnie, jednak ważne jest żeby były to dwie wyraźnie różniące się rzeczy.</p>
<p>Sos kaszubski jest jednym z wielkich niedocenionych polskiej kuchni ludowej, sosem na miarę popularności sosów meksykańskich, azjatyckich czy włoskich.</p>
<p>Zamiast syropu z pigwy można użyć innego syropu o mocnym smaku, tradycyjnie polskiego (np. jabłkowy, z mniszka) czy syropu klonowego, daktylowego. W ostateczności można użyć cukru. Najlepiej brązowego, polecam Dark Muscavado. Jest dość drogi ale warto go mieć i używać w charakterze przyprawy</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Najlepsze po co najmniej dobie. To jedno z tych dań, które muszą się długo odstać, naciągnąć i przegryźć się smaki.</p>
<p>Podajemy z pieczywem. Na grzance, w gorącym sandwiczu. Warto przy podaniu dodać plaster gruszki lub jabłka, możliwie dojrzałych i słodkich. Surowych lub zgrillowanych/przesmażonych. Chociaż pomarańcze czy ananas mogły by tez być ciekawym połączeniem. I całkowicie staropolskim. W kuchni staropolskiej łączono owoce z daniami wytrawnymi, również te egzotyczne</p>
<p><strong>I trochę o kupowaniu egzotycznych a rzadko używanych produktów, zwanych niegdyś “kolonialnymi”.</strong>&nbsp;W przepisie na majonez wymieniałem Kala Namak, tu używamy np. suszonej trawy cytrynowej i glonów.</p>
<p>Te produkty są często dostępne na półkach supermarketów, ale często w wysokich cenach.</p>
<p>Można kupić czarną sól w supermarkecie w ilości 200 g za 12,5. To i tak starczy na długo (no chyba że jecie majonez łyżkami, nie polecam). Albo kupić pół kilograma za 5 zł. Jak?</p>
<p>1. Internet. Sprawdzajcie allegro, ceneo. Są też sklepy “wegańskie”, sklepy z przyprawami, orzechami, z produktami w bardzo dobrych cenach.</p>
<p>Nie będę podawał nazw bo nie kupuję od kilku lat, od wyjazdu do Niemiec i zapewne dziś wygląda to inaczej niż zapamiętałem. I zapewne lepiej niż w tamtych czasach.</p>
<p>Warto spędzić trochę czasu przy komputerze, żeby znaleźć jedno, dwa, trzy miejsca gdzie będziecie się zaopatrywać przez internet. Opłaca się z reguły, kupować w miejscach które nie tylko mają dobre ceny, ale też na tyle duży wybór używanych przez nas produktów, że kompletujemy paczkę z darmową wysyłką.</p>
<p>To jest istotne. Przez internet nie opłaca się kupować po jednej rzeczy (no chyba, ze ktoś ma Amazaon Prime i w chuj do każdego sklepu).</p>
<p>Warto zwrócić uwagę na allegro gdzie koszty dostawy często są mniejsze.</p>
<p>2. Dobra cena. Co to znaczy</p>
<p>Niska. Ale&#8230; przy dobrej jakości. To podstawa. Nie da się zejść poniżej pewnej ceny z produktem spożywczym, bez szkody dla jakości. Zawsze zwracaj uwagę na relację ceny do jakości. Może się zresztą zdarzyć, że tańszy produkt będzie lepszej jakości.</p>
<p>Druga istotna kwestia związana z ceną, zwłaszcza teraz przy nasilonym, down-sizingu: przeliczaj wszystkie ceny na cenę za kilogram.</p>
<p>Trzecia: przeliczaj czy potrzebujesz takiej ilości. Nawet produkty sypkie, mające długi termin, nie są wieczne i moja stać się wylęgarnią owadów i robaków. I potrzebują miejsca. A to też jest współcześnie problem. Nie ma już “spiżarek”, kuchnie są małe , piwnice też (o ile są)</p>
<p>3. Wiele takich sklepów internetowych ma swoje siedziby stacjonarne. Tu oczywiście uprzywilejowani są mieszkańcy Warszawy i dużych miast ale można tedy, nieraz po drodze odebrać zamówione produkty bez kosztów wysyłki. I faktycznie zamówić jeden lub dwa</p>
<p>W dużych miastach można też znaleźć sklepy np. azjatyckie czy arabskie, innego formatu niż “Kuchnie Świata”. Często coś pomiędzy sklepem a hurtownią, gdzie np. zaopatrują się imigranci z tych krajów i prowadzą imigranci.</p>
<p>Przez lata moim ukochanym sklepem był sklep wietnamski na bazarze na al. Lotników w Warszawie, z fenomenalnym kraftowym tofu. Drugi sklep pamiętam z Pragi Południe. Właściwie hurtownia z produktami arabskimi. Ze znakomitą tahiną własnej produkcji. W opakowaniach od 1kg do 10kg.</p>
<p>4. Promocje. Kilka lat przed wyjazdem z Polski powiedziałem kasjerce w jednej z sieci supermarketów “Jak macie Tydzień Azjatycki to czuję się jak dziecko na Gwiazdkę”.</p>
<p>Przy okazji takich “tygodni” i rozmaitych akcji promocyjnych można kupić w zaskakująco niskich cenach zaskakujące produkty.</p>
<p>Inne dostępne na co dzień, mają promocyjne ceny. Przy okazji tygodni azjatyckich zawsze zaopatrywałem się w zapas mleka kokosowego, oleju sezamowego czy makronu soba.</p>
<p>Oczywiście wszystko to wymaga czasu. Ale to czas spędzony bardzo dobrze. Dobre, smaczne i urozmaicone jedzenie to podstawa naszego stanu zdrowia i dobrostanu.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&#038;title=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/weganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku/" data-a2a-title="Wegański hylyng czyli weganina po kaszubsku"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Banalnie prosty i tani majonez domowy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/banalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Mar 2023 09:38:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/banalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy/</guid>

					<description><![CDATA[Majonez z aquafaby – dwa składniki, jeden blender. Banalnie prosty przepis na domowy majonez bez jajek, który jest lepszy niż ten z plastikowego wiaderka.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Polska tradycyjna kuchnia postna w nowoczesnym wydaniu.</p>
<p>Banalnie prosty majonez z aquafaby.</strong></p>
<p>Majonez to chyba jeden z najbardziej podstawowych produktów wielkanocnych w Polsce. Wbrew pozorom bardzo łatwo jest go zrobić w domu. I to z produktu, który jest zazwyczaj odpadem.</p>
<p>Aquafaba czyli woda pozostająca po gotowaniu strączków lub zalewa z puszki to dość nowe odkrycie kulinarne. Pierwsze wzmianki o użyciu aquafaby jako alternatywy dla jajek pochodzą z 207 roku.</p>
<p>Używana np. do produkcji roślinnej bezy, aquafaba jest też doskonałą bazą do majonezu roślinnego, przebijającego swoją jakością większość dostępnych w sklepach.</p>
<p>Potrzebujecie tylko jeszcze jednego specyficznego produktu, który można kupić i używać przez rok, bo nie psuje się. Jest to czarna sól Kala Namak. Wynalazek indyjski, dziś łatwo dostępny w  Polsce. Sól wypalana z siarką co nadaje specyficzny “jajeczny” smak i&#8230; hmmm&#8230; aromat.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>Aquafaba  100g</p>
<p>czarna sól 1/4 łyżeczki</p>
<p>musztarda 10 g (1 łyżka)</p>
<p>ocet jabłkowy 10 g (1 łyżka)</p>
<p>cukier brązowy 5 g (1 łyżeczka)</p>
<p>olej rzepakowy patrz uwagi</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Do aquafaby dodajemy musztardę, czarną sól, cukier i blendujemy. Kiedy ubije się na pianę zaczynamy, cały czas blendując dolewać małym strumieniem oleju. W razie potrzeby doprawiamy solą, musztardą, cukrem. Tak długo jak będzie się to ubijało na coraz gęstszy majonez, tak długo dolewamy oleju.</p>
<p>Gotowy majonez odstawiamy na godzinę do lodówki, żeby bardziej stężał.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Aquafabę możemy przed użyciem zredukować, poprzez wolne gotowanie o połowę. Dzięki temu z mniejszą ilością oleju uzyskamy sztywniejszy majonez.</p>
<p>Można poeksperymentować z rodzajami musztardy, słodziwa (np. syrop jabłkowy, klonowy, itp.), można dodać łyżkę lub dwie płatków drożdżowych.</p>
<p>Można też dodać kurkumy, majonez będzie miał wówczas bardziej klasyczny, żółty kolor.</p>
<p>Jak nabierzecie wprawy to będziecie mogli robić ten majonez raz ostrzejszy, raz łagodniejszy. Jest tu duże pole do wypracowania własnego smaku.</p>
<p>Można tez użwyać np. soków z cytrusów zamiast octu, róznych octów smakowych, różnych olejów (nie z każdego ukręci się majonez)</p>
<p>Jest też wersja, gdzie używa się mleka sojowego zamiast aquafaby.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Oleju u mnie weszło na ten majonez 330 g</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy tak jak każdy majonez, pasuje niemal do wszystkiego.</p>
<p>Znakomicie sprawdzi się do sałatek jak i sosów na bazie majonezu lub majonezu i jogurtu. Zgodnie z polska tradycją wielkopostna-roślinnego.</p>
<p>Na zdjęciu sos majonezowy z pomidorem, szczypiorkiem, groszkiem i odrobiną musztardy. Sos tatarski, sos tysiąca wysp to przykłady tego rodzaju sosów majonezowych. MOoe być też w wersji majonez plus jogurt</p>
<p><strong></p>
<p>WARTOŚCI ODŻYWCZE:</strong></p>
<p>No niestety prawda jest brutalna 100 g takiego majonezu to 660 kalorii ale to i tak trochę mniej niż np. Dekoracyjny Winiary który ma 700 kcal. Choć oczywiście są majonezy sklepowe o mniejszej kaloryczności. Ale w dobrym majonezie tego się nie przeskoczy-składa się on w większości z oleju.</p>
<p>Proste? Proste. Tanie? Tanie. Dobre? Znakomite.</p>
<p>I tu wracamy do tematu postu, bo w ścisłym, tradycyjnym poście (do dziś pozostało to w ukraińskim określeniu “postnyj”) eliminowano nie tylko mięso ale tez nabiał. Majonez to późniejsze czasy, w kuchni polskiej pojawia się w XIX wieku. Ale nie jest bezsensowne łączenie go z kuchnią staropolską, bo niektórzy datują pierwsze majonezy na XVI wiek. </p>
<p>Więc, wbrew pozorom taki 100 roślinny, postny, wegański majonez jest jak najbardziej mógłby być elementem tradycyjnej polskiej kuchni postnej. W nowoczesnym wydaniu.</p>
<p>Tradycyjny jest też w tym majonezie jeszcze jeden aspekt. Użycie produktu, który wcześniej był odpadem. Marnotrawstwo żywności (a jego skala w gospodarstwach domowych jest ogromna) to zjawisko mające kilkadziesiąt lat. Jeszcze w latach 70-tych, 80-tych powszechnie wykorzystywano resztki do robienia np. sałatek z tak jest&#8230; właśnie majonezem. Tu możemy do sałatki dać np. cieciorkę a z aquafaby zrobić majonez do tej sałatki. Taka była polska tradycyjna kuchnia ludowa, wykorzystująca wszystko, resztki i odpadki.</p>
<p><strong></p>
<p>Możesz wyrazić uznanie i zachęcić mnie do kolejnych wpisów stawiając mi wirtualna kawę</strong></p>
<p><a href="https://buycoffee.to/kuchennybodhisatwa" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary.svg" style="width: 150px" alt="Możesz wyrazić uznanie i zachęcić mnie do kolejnych wpisów stawiając mi wirtualna kawę"></a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbanalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy%2F&amp;linkname=Banalnie%20prosty%20i%20tani%20majonez%20domowy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbanalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy%2F&amp;linkname=Banalnie%20prosty%20i%20tani%20majonez%20domowy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbanalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy%2F&amp;linkname=Banalnie%20prosty%20i%20tani%20majonez%20domowy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbanalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy%2F&amp;linkname=Banalnie%20prosty%20i%20tani%20majonez%20domowy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbanalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy%2F&amp;linkname=Banalnie%20prosty%20i%20tani%20majonez%20domowy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbanalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy%2F&#038;title=Banalnie%20prosty%20i%20tani%20majonez%20domowy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/banalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy/" data-a2a-title="Banalnie prosty i tani majonez domowy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cicer cum caule</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/cicer-cum-caule/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Dec 2021 16:12:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/cicer-cum-caule/</guid>

					<description><![CDATA[Gastro i turystyka – restauracje które przetrwały lockdown dzięki lokalsom. Co zmieniło się w podejściu restauratorów do sąsiedztwa i dlaczego to dobrze.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś tak ostatnio mam kompletny groch z kapustą w życiu i głowie. Znaczy, jak na nasze chillowe standardy (u nas wydarzeniem dnia jest przyjazd poczty). I właściwie zupełnie mi umknęło że to już, teraz, zaraz, Święta</p>
<p><strong>SKŁADNIK</strong>I:</p>
<p>250 g suchego całego grochu</p>
<p>500 g kiszonej kapusty</p>
<p>40 g suszonych grzybów</p>
<p>150 g suszonych jabłek (całe plasterki)</p>
<p>250 g wędzonej śliwki</p>
<p>150 g suszonego jabłka (plasterki)</p>
<p>50 ml oleju konopnego</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Groch moczymy przez około 8 godzin i gotujemy do miękkości</p>
<p>Grzyby zalewamy gorącą wodą i odstawiamy do ostygnięcia.</p>
<p>Kapustę odciskamy i kroimy dość grubo. Kapustę i grzyby (w całości) dodajemy do grochu i dusimy na małym ogniu przez godzinę.</p>
<p>Dodajemy owoce i olej i dusimy jeszcze do miękkości owoców.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Jeżeli nie mamy wędzonej śliwki można użyć zwykłej suszonej i wędzonej soli lub wędzonej papryki</p>
<p>Możemy użyć w daniu innych suszonych i wędzonych owoców. A nawet rodzynek lub fig (które funkcjonowały w dawnej kuchni polskiej ale na stołach bogatej szlachty i magnaterii) ale wtedy przestanie to danie być polską cuccina povera.</p>
<p>Zamiast oleju konopnego możecie użyć np. lnianego (oba są tradycyjnymi polskimi olejami) lub nawet rzepakowego.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Bardzo ważna jest w tym daniu jakość kiszonej kapusty. w Warszawie (nie wiem czy nadal) można było doskonałą kapustę kiszona kupić na Bazarze na Dołku. I generalnie po bazarkach, ja kupowałem na Banacha.</p>
<p><strong>SERWIS</strong>:</p>
<p>Podajemy na talerzu lub bardziej tradycyjnie w misce z pieczywem lub ziemniakami (chociaż ziemniaki to późny wynalazek w polskiej kuchni). ja zaserwuje gościom w okolicach Sylwestra ke kapustę z pieczonymi talarkami ziemniaczanymi. Jeżeli uda mi się kupić w poniedziałek po Świętach jakieś świeże zioła, to do ziemniaków pójdą świeże zioła.</p>
<p>Bardzo dobrze pasuje chleb który jest wcześniej stostowany. I oczywiście razowy. Mogą być tez tradycyjne <a href="https://rudekitchen.pl/podplomyki-dla-komesa">podpłomyki</a></p>
<p>Od jakiegoś czasu, zainspirowany przez Michała Pytlika i pana Makłowicza zagłębiam się w temat cuccina povera i coraz bardziej narastało we mnie pytanie: co jest polska cuccina povera. I bez wątpienia groch z kapusta jest jednym z takich dań w polskiej kuchni, które były tradycyjnym pożywieniem biedoty czyli głownie chłopstwa.</p>
<p>Nie jest łatwo odtwarzać tamtą kuchnie, nie istnieją praktycznie żadne spisane przepisy kuchni ubogich, pierwsze polskie książki kucharskie były prezentacją kuchni ówczesnego 1% (magnateria i dwór królewski), pierwsze książki kucharskie z ludowymi, “oszczędnymi” przepisami pochodzą z początków XX wieku.</p>
<p>Ale mając trochę wiedzy o składnikach diety… a te znamy od czasów Słowiańskich, w czym wielka zasługa państwa Lisów, małżeństwa, którzy prowadzą warsztaty terenowe, podczas których których przygotowuje się ludowe dania z czasów początków państwa polskiego) porównując to z daniami uznawanymi za tradycyjne, dość łatwo jest wyróżnić te które były kuchnia ubogich.</p>
<p>Są to dania roślinne, proste i pożywne. O wiele bliższe dzisiejszych zasad zdrowego odżywiania niż pieprzna i szafranna moja mościa panna czyli kuchnia dworska. Ciężka, tłusta, z ogromną ilością mięsa, tłuszczu, słodyczy i alkoholu. Ta kuchnia zresztą przyczyniła do śmierci niejednego monarchy i magnata.</p>
<p>I taką właśnie kuchnię oferuje się obecnie pod hasłem “chłopskie jadło”. Danie z większą porcja mięsa niż ten chłop zjadał w miesiącu, tym bardziej jak było dużo postów w tym czasie. A post wówczas obowiązywał przez połowie dni w roku. Bo nie tylko piątki i Wielki Post ale też środy, soboty, wigilie wszystkich świat.</p>
<p>Przy czym warto wytłumaczyć pewne nieporozumienie związane z postem i tym czy ryba to mięso. Staropolski post wyłączał nie tylko mięso ale tez produkty zwierzęce takie jak masło ale dopuszczał ryby i bobry a nawet ptaki wodne. I nie było w tym żadnej niekonsekwencji.</p>
<p>Tradycyjny post stosował zasady dietetyki Hipokratesa z jego systemem humorów (mającym pewne podobieństwo do systemów medycyny azjatyckiej (ayurvedy, medycyny tybetańskiej i medycyny chińskiej)</p>
<p>U Hipokratesa-mięso i nabiał maja naturę “gorącą”, pobudzającą chucie cielesne. Natomiast woda i żyjace w niej stworzenia maja naturę “ochładzającą”, studzącą również pasze popędy, nie tylko seksualny ale tez np. gniew.</p>
<p>Kuchnia postna bogaczy i ludu różniła się jednak bardziej niż kuchnia dworska polska i francuska czy włoska (z których ta polska w pewnych okresach mocno czerpała).</p>
<p>Czyli mamy chłopskie, postne jadło. Kapusta kiszona-warzywa krzyżowe, bardzo ważne dla naszego mikrobiomu, grzyby dodające umami, suszone i wędzone owoce podbijające smak, groch czyli białko, błonnik…</p>
<p>Przy czym oczywiście te dawne, również chłopskie przepisy trzeba z wielu powodów obecnie modyfikować. Chociażby dlatego, ze obecnie pracujemy o wiele lżej niż ówcześni chłopi, żyjemy w warunkach raczej nadmiaru niż niedoboru żywności. czyli np. lepiej żebyśmy mniej oleju używali niż nasi przodkowie</p>
<p>A że to ostatni wpis przedświąteczny a w święta robię prepa, zaczynam zaraz jak skonczę ten tekst, a zaraz w poniedziałek po Świętach przyjeżdżają goście więc juz składam wam wszystkim życzenia świąteczne i noworoczne:</p>
<p>Życia ze smakiem i jednego smaku dla wszystkich istot.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fcicer-cum-caule%2F&amp;linkname=Cicer%20cum%20caule" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fcicer-cum-caule%2F&amp;linkname=Cicer%20cum%20caule" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fcicer-cum-caule%2F&amp;linkname=Cicer%20cum%20caule" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fcicer-cum-caule%2F&amp;linkname=Cicer%20cum%20caule" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fcicer-cum-caule%2F&amp;linkname=Cicer%20cum%20caule" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fcicer-cum-caule%2F&#038;title=Cicer%20cum%20caule" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/cicer-cum-caule/" data-a2a-title="Cicer cum caule"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polska cucina povera czyli zupa zacierkowa</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/polska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2021 14:27:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/polska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia libańska w Niemczech – St. George w Hamburgu. Arabski bazar, falafel z pieca, turecki delikatesen. Dlaczego emigranckie dzielnice mają najlepsze jedzenie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od pewnego czasu chodził mi po głowie temat polskiej kuchni tradycyjnej, staropolskiej, ale nie takiej o której wspaniale pisze i opowiada profesor Dumanowski, tej kuchni bogaczy, wręcz 1% ale kuchni biednej, takiego polskiego odpowiednika cucina povera, zazwyczaj przyrządzanej z tego co rosło na polu czy w ogródku, co można było na łące zerwać (z lasami było gorzej bo te należały do Pana).</strong> Ta kuchnia z najdawniejszych czasów się nie zachowała, pierwsze książki kucharskie to kuchnia magnaterii, przepisy taniej kuchni trafiają do książek kucharskich dopiero w początkach XX wieku. My dzisiaj tej tradycji nie kultywujemy, mało ją znamy i sie jej wstydzimy, jak całej chłopskiej spuścizny. Oczywiście pewne elementy przetrwały w tradycji kulinarnej do dziś, choć są raczej na obrzeżach niż w centrum trendów i mód kulinanarnych. Jak  kluski zacierkowe.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>4 nieduże ziemniaki (200g)</p>
<p>1 marchewka (100g)</p>
<p>150 ml (130 g) zielonej/brązowej soczewicy</p>
<p>3 ząbki czosnku</p>
<p>1 duża cebula(100g)</p>
<p>75 g maki pszennej (pół szklanki)</p>
<p>kilka grzybów (opcjonalnie)</p>
<p>2-3 liście laurowe</p>
<p>kilka kulek ziela angielskiego</p>
<p>1/3-1/2 mielonej kolendry</p>
<p>1/3-1/2 łyżeczki kminku mielonego</p>
<p>kilka łyżek octu jabłkowego (najlepiej domowej roboty)</p>
<p>pęczek koperku(opcjonalnie)</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Do mąki dolewamy gorącej wody, tyle, żeby wyrobić zwarte twarde ciasto. Odkładamy na 20-30 minut do lodówki.</p>
<p>Marchew i ziemniaki kroimy w kostkę. cebulę i czosnek opalamy na palniku gazowym lub suchej patelni. Czosnek rozgniatamy widelcem.</p>
<p>W garnku rozgrzewamy olej na średnim ogniu, wrzucamy marchew i ziemniaki, smażymy kilka minut mieszając, żeby nam ziemniaki nie przywarły do dna, dodajemy przyprawy i sól, jeszcze 2-3 minuty smażymy. Dodajemy cebule i czosnek, zalewamy 1,2 l zimnej wody, zagotowujemy i na niedużym ogniu gotujemy około 15 minut, tak żeby warzywa zaczęły się robić miękkie</p>
<p>Dodajemy soczewicę.</p>
<p>Przygotowujemy zacierki. Można to zrobić na kilka sposobów. Obszczypujac ciasto i w ten sposób formować małe, różnego kształtu kluski, możemy ciasto rozgnieść i posiekać nożem na małe kawałki albo zetrzeć na tarce o grubych oczkach </p>
<p> Pod koniec gotowania, kiedy soczewica zaczyna sie robić miękka, zaprawiamy zupę octem jabłkowym, tak żeby była lekko kwaśna i wrzucamy kluski. Kluski są gotowe po 3 minutach gotowania. Na sam koniec, tuz przed zdjeciem z ognia dodajemy koperek</p>
<p>Zupa jest gęsta, można do niej dodać pod koniec gotowania jeszcze wody, tym bardziej ze potem jeszcze zgęstniej trochę.</p>
<p><strong></p>
<p>WARIANTY:</strong></p>
<p>Zupa zacierkowa to właściwie zbiorcza nazwa całej kategorii zup, które charakteryzuje użycie zacierek. Tak więc można dowolnie zastępować różne składnik, wązne jest użycie różnych warzyw, dodatek strączków, żeby dodać do zupy białka. Starałem się, żeby składniki były takie jakich użyłby biedny chłop sto lat temu, żeby mieć pożywną zupę. Zamiast ziemniaków można użyć jakiegoś rodzaju kaszy, soczewicę zastąpić fasolą, ciecierzycą, grochem. Koperek np. czosnkiem niedźwiedzim.</p>
<p>Do zupy można dodać też pokrojone w kostę i usmażone wędzone tofu.</p>
<p>Możemy razem z kluskami dodać tez świeże czy suszone zioła (np. koperek, czosnek niedźwiedzi) a na talerzu dodać do zupy łyżkę kwaśnej śmietany ( w tej wersji możemy nie doprawiać zupy octem). Dobrze jest śmietanę dodać zimną do bardzo gorącej zupy i posolić, żeby uzyskać kontrast smaków.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>W Niemczech można w dobrej cenie kupić grzyby w zalewie naturalnej w słoiku czy puszce i takich grzybów użyłem w tym przepisie. Można je zastąpić grzybami świeżymi lub suszonymi. , Jeżeli suszone to oczywiście wcześniej zalewamy je gorącą wodą. Tej wody nie wylewamy, dodajemy ją do zupy. Ostatecznie można zrobić bez grzybów ale pamiętajcie, że grzyby dodają umami. Dlatego tak zbierano grzyby w danych czasach, w gęstych lasach. Dla biedoty, która mięso jadała raz w tygodniu a bywało, ze i rzadziej, były źródłem smaku. Jeżeli nie dajemy grzybów to dobrze jest doprawić zupę sosem sojowym</p>
<p>Pamiętajcie żeby po rozdrobnieniu czosnek odłożyć na kilka minut. Dochodzi wówczas do reakcji w efekcie której powstaje allicyna, fitoncyd odpowiedzialny za prozdrowotne właściwości czosnku (a także jego charakterystyczny zapach i smak)</p>
<p>Jeżeli chcemy kluski utrzeć na tarce to dobrze jest ciasto lekko zamrozić, będzie wtedy się lepiej formowało na tarce.</p>
<p><strong></p>
<p>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z pieczywem, najlepiej razowym, ewentualnie łyżką śmietany dodanej już na talerzu.</p>
<p>Kluski zacierkowe są dzisiaj już prawie zapomniane, chociaż ja pamietam je z dzieciństwa. Mają tę zaletę, że są łatwe i szybkie w przygotowaniu. I jak przystało na kuchnię ludową tanie. Sam o nich zresztą też zapomniałem i dopiero kiedy ostatnio byłem w Polsce to moja siostra łaskawa była mi o tym cymesie przypomnieć i zainspirować mnie do odtwarzania polskiej cucina povera.</p>
<p>Zacierki można oczywiście ubarwiać. Dosłownie i w przenośni dodając np. świeżych czy suszonych ziół, różnych przypraw, kurkumy, sumaku, które prócz smaku dadzą kolor.  Można pomyśleć nad dodatkiem jakiś warzyw do ciasta zacierkowego, np. pulpy z dyni albo buraczka. Tak proste rzeczy jak zacierki dają często duże pole do popisania sie swoją fantazją kulinarną. W kuchni ogranicza nas  prócz naszej fantazji tylko jedna  zasada “Ma być smacznie”.</p>
<p></p>
<p><iframe loading="lazy" frameborder="0" width="175" height="190" scrolling="no" src="https://pomagam.pl/kuchennybodhisatwa/widget/"  align=left></iframe> <em>Podoba Ci się ten przepis? Chciałbyś więcej tego typu materiałów?</p>
<p>Wesprzyj to co robię i ciesz się bonusami dla patronów bloga</em></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpolska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa%2F&amp;linkname=Polska%20cucina%20povera%20czyli%20zupa%20zacierkowa" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpolska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa%2F&amp;linkname=Polska%20cucina%20povera%20czyli%20zupa%20zacierkowa" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpolska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa%2F&amp;linkname=Polska%20cucina%20povera%20czyli%20zupa%20zacierkowa" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpolska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa%2F&amp;linkname=Polska%20cucina%20povera%20czyli%20zupa%20zacierkowa" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpolska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa%2F&amp;linkname=Polska%20cucina%20povera%20czyli%20zupa%20zacierkowa" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpolska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa%2F&#038;title=Polska%20cucina%20povera%20czyli%20zupa%20zacierkowa" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/polska-cucina-povera-czyli-zupa-zacierkowa/" data-a2a-title="Polska cucina povera czyli zupa zacierkowa"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hacktofu z sosem dyniowym i grilowaną cukinią</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/hacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2020 16:09:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/hacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia/</guid>

					<description><![CDATA[Hacktofu z sosem dyniowym i grillowaną cukinią – przepis który łączy trzy osobne przepisy w jeden talerz.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" src="https://rudekitchen.pl/sites/default/files/haktofu_small.jpg" alt="Hacktofu z sosem dyniowym i grilowaną cukinią" /></p>
<p><strong>Potrzebujesz:</strong></p>
<p>makaron</p>
<p>sos dyniowy</p>
<p>hacktofu</p>
<p>cukinię</p>
<p>olej/oliwę</p>
<p>vinaigrette</p>
<p><strong>Makaron</strong></p>
<p>Bardzo dobre są wstążki i gniazda (tagliatelle, fettuccine, papardelle ale nie fidelini, są zbyt cienkie), penne, niezły będzie farfalle. Nie tylko pszenny ale też sojowy czy gryczany. Makaron ugotuj al dente.</p>
<p><strong>Sos dyniowy</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/sos-dyniowy">Z tego przepisu</a></p>
<p><strong>Hacktofu</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/hacktofu-najprostsze">Z tego przepisu</a></p>
<p><strong>Cukinia</strong></p>
<p>Cukinię kroisz pod kątem, żeby uzyskać większe plastry. Trzy na porcję</p>
<p>Zamiast cukinii możesz użyć bakłażana.</p>
<p>Jeżeli nie masz patelni grilowej, nie ma problemu. Dobra, nieprzywierająca patelnia. odrobina oliwy, roztarta na patelni pędzelkiem lub papierowym ręcznikiem będzie ok</p>
<p>Czosnek (opcjonalnie ale doda smaku)</p>
<p>Cukinię możesz posmarować rozgniecionym czosnkiem</p>
<p>Kładziesz na rozgrzaną patelnie i po parę minut grillujesz z obu stron, aż będzie przyjemnie zbrązowiała</p>
<p><strong>Sałata</strong></p>
<p>Lodowa, rzymska, mix sałata…  taka jaką masz jak Ci pasuje. Jeżeli kupujesz całą sałatę to umyj, osusz i podrzyj na kawałki</p>
<p><strong>Dip do sałaty</strong></p>
<p>Jakikolwiek vinaigrette, możliwości kombinacji jest mnóstwo, warto się tym bawić.  </p>
<p>Przykładowo-kombinacje z rodzajami octu-jabłkowy, malinowy, kokosowy (mi bardzo mi do vinaigrette), sok z cytryny, limonki, domowy ocet jabłkowy</p>
<p>Różne rodzaje musztardy, fajny efekt daje np. musztarda francuska</p>
<p>Słodziwo. Cukier-tez może być różny. Inny efekt da cukier biały, inny brązowy, jeszcze inny dark muscovado, doskonałe są też różnego rodzaju syropy. W tym roku zrobiłem trochę syropu z mniszka i syropu z kwiatów bzu czarnego. Jeden i drugi sprawdzają się fenomenalnie, dodając dodatkowe nuty smakowe do vinaigrette. </p>
<p>Oliwa/olej-też można używać bardzo różnych. Doskonały jest olej arachidowy (zwłaszcza w połączeniu z octem kokosowym daje idealną konsystencję), olej z orzechów włoskich. Olej z avocado-boski! ale bardzo drogi i trudny do dostania.</p>
<p>Nie każda kompozycja sprawdzi się jeśli chodzi o teksturę, smak ale zdecydowanie warto eksperymentować tym bardziej , że tu najlepszym nauczyciel jest praktyka</p>
<p>Tak naprawdę ogranicza cię tylko to co masz w szafce i zasobność portfela</p>
<p><strong>Sposób podania</strong></p>
<p>Na talerz wykładasz makaron, na makaron kładziesz tofu i kawałki cukinii, polewasz sosem. Sałatę polewasz vinaigrettem. Voila! Guten apetit i smacznego!</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia%2F&amp;linkname=Hacktofu%20z%20sosem%20dyniowym%20i%20grilowan%C4%85%20cukini%C4%85" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia%2F&amp;linkname=Hacktofu%20z%20sosem%20dyniowym%20i%20grilowan%C4%85%20cukini%C4%85" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia%2F&amp;linkname=Hacktofu%20z%20sosem%20dyniowym%20i%20grilowan%C4%85%20cukini%C4%85" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia%2F&amp;linkname=Hacktofu%20z%20sosem%20dyniowym%20i%20grilowan%C4%85%20cukini%C4%85" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia%2F&amp;linkname=Hacktofu%20z%20sosem%20dyniowym%20i%20grilowan%C4%85%20cukini%C4%85" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia%2F&#038;title=Hacktofu%20z%20sosem%20dyniowym%20i%20grilowan%C4%85%20cukini%C4%85" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/hacktofu-z-sosem-dyniowym-i-grilowana-cukinia/" data-a2a-title="Hacktofu z sosem dyniowym i grilowaną cukinią"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
