<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Daktyle &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/daktyle/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Jun 2026 16:49:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Daktyle &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Majowy koktajl karobowy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/koktajl-karobowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2025 17:09:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/koktajl-karobowy/</guid>

					<description><![CDATA[Żywność ultraprzetworzona – nie chodzi o E-numery. Chodzi o to co dzieje się z jedzeniem zanim trafi do sklepu. Czym jest UPF i jak go rozpoznać.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W tym, to jest 2025&nbsp;roku ery vulgaris Wielkanoc i święto majowe są bardzo blisko siebie. I ledwo uporałem się z moją robotą nad menu wielkanocnym, a po głowie już chodziło mi jakie przepisy wiązałyby się ze świętem majowym</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>I w sumie bardzo pasowałby tu bardzo prosty przepis, który stworzyłem w sobotę wielkanocną, na koktajl karbowy.&nbsp;</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>1 dojrzały (brązowy) banan (ok. 125 g)</p>
<p>200 ml (1/2 puszki) mleko kokosowego</p>
<p>1 L mleka owsianego</p>
<p>60 g (trzy czubate łyżki) karobu</p>
<p>100 pasty daktylowej</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Pasta daktylowa</p>
<p>Pasta daktylowa to fenomenalny produkt którego możecie używać do słodzenia deserów, koktajli etc.</p>
<p>I najprostszy do zrobienia. Zalewamy daktyle bez pestek gorącą wodą, tak by je minimalnie przykryć. Po wystygnięciu blendujecie &nbsp;razem z wodą. Dlatego ważne jest, żeby wody było jak najmniej.</p>
<p>Koktajl</p>
<p>W blenderze kielichowym blendujemy razem wszystkie składniki</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Ten podstawowy przepis możemy uzupełnić o przyprawy, imbir, kardamon, anyż, cynamon, gałka muszkatołowa.&nbsp;</p>
<p>Oczywiście zamiast mleka owsianego możecie użyć innego. Też będzie miało to. pewien wpływ na smak i konsystencję koktajlu.&nbsp;</p>
<p>Możecie też oczywiście użyć kakao zamiast karobu tylko pamiętajcie o tym, że o ile karob jest lekko słodki to kakao jest mocno gorzkie i jeżeli chcielibyście zrobić wersję z kakao to zacznijcie od jednej łyżki i pamiętajcie o tym, że trzeba będzie też zapewne dać więcej pasty daktylowe.&nbsp;</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Do posłodzenia możecie użyć innego słodziwa, nawet zwykłego niemodnego cukru, ale pasta daktylowa jest nie tylko źródłem słodyczy, ale też błonnika który działa w uproszczeniu osłonowo na wątrobę.&nbsp;</p>
<p>Jeżeli użyjecie cukru czy rozmaitych wspaniałych niekiedy syropów, jak klonowy, to dostarczycie same węglowodany proste i zrobicie krok w kierunku cukrzycy i insulinooporności.</p>
<p>&nbsp;Podejście, które ja nazywam analogicznie do polityki narkotykowej „redukcją szkód”. Nie restrykcyjne i dla większości z nas całkowicie nierealne diety bez cukru i innych węglowodanów prostych, tłuszczu i bez smaku. Tylko np. desery, z mniejszą iloscią cukru, ale za to dodatkiem białka, błonnika. I oczywiście z podobnym albo większym poziomem przyjemności z jedzenia</p>
<p>SERWIS:</p>
<p>najlepiej zaraz po przyrządzeniu ze schłodzonych składników.</p>
<p><em>&nbsp;“W miarę jak Ziemia obracała się wokół swojej osi i świt dosięgał miasto za miastem, wioskę za wioską, zagrodę za zagrodą, górę i dolinę za górą i doliną, stawało się oczywiste, że 1 maja będzie dniem pogodnym i słonecznym niemal na całym świecie. W Atenach znawca starożytności budząc się w małej celi, w której wylądował przez pewne poglądy Platona, w przypływie nagłego optymizmu powitał Heliosa potoczystą mową Safony, wołając przez kraty: Brodadaktylos Eos! Ptaki, spłoszone jego krzykiem, porwały się z więziennego podwórca wypełniając powietrze łopotem skrzydeł; nadeszli strażnicy i kazali mu się zamknąć. Polyphloisbos thalassas! — odparł radośnie — Odebraliście mi wszystko, ale nikt mnie nie pozbawi staruszka Homera!</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
<p><em>W Paryżu komuniści pod czerwonym sztandarem i anarchiści pod czarnym przygotowywali się do dorocznych obchodów Międzynarodowego Święta Solidarności Ludu Pracy, podczas którego jak zwykle dominować miały sekciarstwo i tendencje frakcyjne w sposób ujawniający absolutny brak wszelkiej solidarności ludu pracy. W Londynie, Berlinie i tysiącu miast za-łopotać miała czerwień i czerń, języki wyznawców tych barw zaczynały już mielić; znów miała dojść do głosu wielowiekowa tęsknota do społeczeństwa bezklasowego; w tych samych miastach jeszcze starsze imię i jeszcze starszy powód do świętowania miał być celebrowany klasztor po klasztorze, szkoła po szkole w słowach (daleko starszej niż chrześcijaństwo) pieśni ku c</em>zci Matki Bożej:</p>
<p>Królowo Anielska Królowo Majowa”</p>
<p>Tak naprawdę nie wiemy za bardzo jaka jest geneza Święta Majowego (Nocy Majowej, zwanej tez przez profanów Nocą Walpurgii, a przez niektórych Hexennacht). Najbardziej bawi, kiedy neopoganie z niezachwianą pewnością mówią o przed chrześcijańskim pochodzeniu święta, nazywając je imieniem chrześcijańskiej świętej, która między innymi miała walczyć z resztkami pogaństwa w Niemczech.&nbsp;</p>
<p>Pogańskim świętem obchodzonym w tym czasie był Beltaine, ale był on świętem irlandzkim (gaelickim) i nie ma dowodów, że było świętowane np. w krajach germańskich czy słowiańskich.</p>
<p>Według Roberta Frazera jest to dość oczywiste Beltaine i związane z nim rytuały (ognie Beltaine) były związane ze struktura społeczną (rozwojem środków produkcji) opartą o pasterstwo transhumancyjne, czyli mniej więcej koczownicze i miały zapewnić bezpieczeństwo zwierzętom pędzonym na wypas i ich pasterzom. Więc tam, gdzie dominowało typowe osiadłe rolnictwo, gdzie nie było możliwości takiego pasterstwa, bo nie było odpowiednich terenów do wypasu nie było żadnego powodu, by obchodzić takie święta. Na przykład w Niemczech czy w Polsce&nbsp;</p>
<p>Ale od Roberta Gravesa po Sveinbjörna Beinteinssona odrodzone pogaństwo jest bardziej twórczością poetycko-mistyczną niż odnowieniem starożytnych linii przekazu czy naturalną ewolucją systemów wierzeń.</p>
<p>I nie ma to za dużego znaczenia dla istotności tego odrodzenia. Jeżeli nie traktujemy religii jak prawdy (nomen omen) objawionej, a jak mapę, model rzeczywistości, na tyle prawdziwy o ile użyteczny. Metaforyczną opowieść o naszej naturze, psychologii czy archetypach.</p>
<p>Podstawowe symbole i rytuały związane ze Świętem Majowym i sposób jego świętowaniu są tu kluczowe,</p>
<p>Ognie Beltaine, ogniska palone w Noc Majową były najbardziej charakterystycznym znakiem tego święta u Celtów. Obyczaj ten trwał do drugiej połowy XIX wieku by w czasach współczesnych odrodzić się nie tylko w obchodach neopogańskich (niekiedy zabawnych, kiedy to Słowianie obchodzą Noc Walpurgii) ale też, a może przede wszystkim w takich imprezach jak Beltaine Fire festiwal w Calton Hill w Szkocji. Hucznym, radosnym imprezowaniu, tańcach, ćpaniu i ruchaniu.</p>
<p>Od 135 lat do ten przed chrześcijański rytuał uzyskał nową formę. I prócz obchodów neopogan, festiwali artystycznych i ludowych 1 maja &nbsp;świętuje się przez manifestacje, u swoich początków często bardzo gwałtownych, ze starciami z policją i zabitymi, a do dziś wiążących się z piknikami i zabawą.</p>
<p>Drugim symbolem tego święta jest niemiecki i polski Słup Majowy. I nie bez kozery padło w poprzednim zdaniu „ruchaniu” bo słup majowy, drzewo świata, Yggdrasil, Axis Mundi to nic innego niż stojący w pełni wzwodu kutas.</p>
<p>Wbijanie Słupa Majowego w Ziemię to metafora aktu sexualnego, mająca zapewnić płodność, czyli obfite plony, jako pamiątka rytualnej kopulacji Jednorocznego Króla z Kapłanką-Boginią. Pozostałością tego są też postacie Majowego Króla i Majowej Królowej. Ciekawej wymowy symbolicznej nabiera w tym kontekście wybór gaya Allen Ginsberga na Majowego Króla podczas Praskiej Wiosny 68.</p>
<p>Według niektórych kopulował nie tylko król z kapłanką też wszyscy ze wszystkimi w intencji nie tylko plonów, ale tez utrzymania ładu wszechświata. W sumie taka religia by mi całkiem odpowiadała: musimy się wszyscy dużo ruchać, bo inaczej niebo spadnie nam na głowy. Po takiej orgii wszyscy głodni więc bym im szykował ten pożywny koktajl i cały catering.</p>
<p>Rozmaite rozrywki, wulgarności i rozwiązłości były na pewno częścią rzymskich Florariów, kilkudniowych uroczystościowi ku czci bogini kwiatów Flory. Według poety Juwenalisa był to między innymi festiwal prostytutek, czyli sprośności i orgii nie brakowało. Więc ten słup-kutas ma coś tu na rzeczy.</p>
<p>I rytuały takie jak te tańce wokół osi świata-kutanga w Święto Majowe są bardzo ważne i potrzebne, bez wchodzenia w to, czy są to symboliczne, psychologiczne sposoby organizowania sobie wszechświata i życia, czy odnoszą się do jakichś obiektywnie i rzeczywiście istniejących bóstw.</p>
<p>Bez wchodzenia w konieczną i ważniejszą dyskusję co to znaczy „obiektywnie”, „rzeczywisty” i „bóstwo”. Do takich słów jeszcze bardziej niż do stołu odnosi się słynna historia o tym jak Korzybsky, zaczynając wykład, walił pięścią w stół i krzyczał „czymkolwiek to jest, nie jest to stołem”.&nbsp;</p>
<p>Jako kucharz podsumowałbym te problemy słowami, które jakżeż często padają w kuchni: jeden chuj!</p>
<p>Bo religia czy duchowość jest jak wóda, jak ćpanie to nie ma smakować, to nie ma być „prawdziwe”, to ma sponiewierać. Po to się pije wódę, żeby sponiewierało i po to się praktykuje religię, żeby sponiewierało w sposób ostateczny, czyli pozbawiło cię ja.&nbsp;</p>
<p>Można upraszczając powiedzieć, że zasadniczo można dokonać tego przez deprywację, jak i przez przeciążenie. Czyli z jednej strony modlitwy, medytacje i podobne zabawy, a z drugiej przez orgie (w oryginalnym greckim znaczeniu „όργιον”, które były obrzędami religijnymi), przemęczenie (praca w kuchni wydaje się tu być idealną drogą duchową), nadmiar bodźców czy substancje psychoaktywne.</p>
<p>Jest też oczywiście aspekt społeczny religii, tak istotny w Święcie Majowym, którego sednem jest WSPÓLNE świętowanie.</p>
<p>Bardzo istotny aspekt każdej religii. I tak jak u Carla Schmitta, u którego forma rządów politycznych ma odpowiadać formie religii, &nbsp;tak tu określona forma świąt, odpowiada organizacji społeczeństwa. U społeczeństw pasterskich były to ognie Beltaine, u społeczeństw rolniczych, słup majowy. Czyli zapewnienie bezpieczeństwa zwierzętom i pasterzom lub zapewnienie obfitych plonów. Przy czym Carl Schmitt, jak każdy idealista, nie rozumiał procesów społecznych. Zarówno forma polityczna, forma religijna, jak i organizacja relacji społecznych jest pochodną rozwoju sił wytwórczych</p>
<p>Przy czym nie czyni to rytuałów ani świąt religijnych i samej religii nieprawdziwą, ani mniej istotną. Jest jak przełożenie na inny. Tak książka przekładana na inne języki jest tą samą książką tego samego autora. oczywiście przekład nigdy nie jest jeden na jeden, ale tez oryginał nigdy nie jest jeden na jeden oddaniem idei autora (kłania się Korzybsky).</p>
<p>Proces ten doskonale widać w buddyzmie, który za każdym razem, gdy docierał w nowe rejony „przepisywał się” na język miejscowej kultury. Buddyzm jest tu ważnym przykładem ze względu na swoje niesekciarskie podejście w tym względzie-buddyzm po chińsku nie jest lepszy ani gorszy niż po tybetańsku, w hindi czy po angielsku.</p>
<p>I jeżeli ktoś miałby wątpliwości, to tak, jest to synteza marksizmu i mistycyzmu.</p>
<p>I oczywiście jest ona tylko taką wspomnianą wcześniej mapą, próbą pewnego modelu zjawisk religijnych i moja osobistą próba rozwiązania dysonansu jaki mnie męczy materializmem dialektycznym a sferą mistycyzmu.</p>
<p>.&nbsp;</p>
<p>
&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&#038;title=Majowy%20koktajl%20karobowy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/koktajl-karobowy/" data-a2a-title="Majowy koktajl karobowy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Słodkie jaja deser wielkanocny</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2025 06:28:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny/</guid>

					<description><![CDATA[Kiszonki – żywa żywność, która jest tania i prosta. Kapusta, ogórki, marchewka, buraki. Jak kisić w domu i czego nie warto kupować w słoiku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://rudekitchen.pl/menu-wielkanocne"><em>Przepis z menu Wielkanocnego</em></a><br />
Ciasta i rozmaite słodkości są obficie reprezentowane na stołach wielkanocnych. Podobnie jak jaka. wiec czemu nie jajka na słodko?<br />
Oczywiście jajka 100% roślinne.</p>
<p><strong>Jajka z mleka kokosowego i tofu</strong></p>
<p>SKŁADNIKI:<br />
150 g miękkiego/silken tofu<br />
300 g mleka koksowego<br />
1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej<br />
1/4 łyżeczki kardamonu<br />
100 g syropu z agawy<br />
1 łyżeczka soku z limonki<br />
4,5 grama agaru</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Mleko kokosowe mieszamy dokładnie część gęsta i rzadką. Używamy takiego zmieszanego.&nbsp;<br />
Do mleka kokosowego dodajemy tofu, trawę cytrynową. przyprawy, syrop z agawy i sok z limonki i blendujemy dokładnie na gładko.<br />
Masę przelewamy do małego garnczka i delikatnie, ostrożnie, mieszając cały czas podgrzewamy do temperatury 80 stopni C. Tyle wystarczy.<br />
Agar rozpuszczamy w dwóch trzech łyżkach gorącej wody<br />
Dodajemy kilka łyżek masy bezjajecznej do agaru, mieszamy dodajemy agar do masy w garnku, mieszamy 2 minuty, przelewamy do foremek do gotowania jajek bez skorupek.<br />
Pozostawiamy do ostygnięcia.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong><br />
Podobnie jak z jakami wytrawnymi możecie użyć np. kurkumy dla żółtego, soku z buraka dla czerwieni a szpinaku dla zielonego koloru.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Mleko kokosowe powinno być z dużą ilością tłuszczu. To ze tak lubimy słodycze to przede wszystkim efekt kombinacji tłuszczu i węglowodanów prostych, najlepiej (jak tu) z dodatkiem białka.&nbsp;</p>
<p>
<strong>Jajko z mleka kokosowego uzupełniamy roślinnym koglem-moglem, na bazie batata i mango.</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
200 g batata<br />
1 dojrzałe mango (ok. 300 g netto)<br />
50 g ugotowanej lub z puszki cieciorki<br />
100 g oleju sezamowego<br />
1/8-1/4 łyżeczki czarnej soli Kala Namak<br />
1/4 łyżeczki gałka muszkatołowa<br />
1/4 anyżu<br />
1/3 łyżeczki cynamon<br />
1.4 łyżeczki imbiru<br />
1 łyżeczka kurkumy<br />
75 g śmietany kokosowej</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Batata gotujemy na parze około 30 minut. Powinien by bardzo miękki<br />
Blendujemy batata z pozostałymi składnikami na gładko.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Ważne jest jak bardzo dojrzałe jest mango. Dojrzałe mango jest wyraźnie miękkie w dotyku i bardzo słodkie.&nbsp;</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy np. w postaci jajka kokosowego w całości czy w plasterkach z &nbsp;sosem 100% roślinny kogel-mogel, świeżymi owcami.<br />
Na zdjęciu deser skomponowany jeszcze z dodatkiem ciasta orzechowo-owsiano-daktylowego i kawałków ciasta francuskiego. I o ile szkalowałem masowo produkowana czekoladę dubajska ostatnio to &#8222;dubajska&#8221; kombinacja smaków jest ok i jest też sos dubajski z pistacji. ładnie komponujacy sie z Wielkanocą kolorystyczne</p>
<p><a href="https://buy.stripe.com/aEU2bv7pr1rQg924gm" target="_blank" rel="noopener"><strong>Możesz wesprzeć moja pracę nad projektem Rok Obrzędowy dając mi napiwek. Przygotowywanie takich przepisów to nie tylko czas i praca, o wiele więcej niż widzisz na na większość przepisów składa się wiele prób i testów ale też koszt zakupu nieraz nietanich składników. Twoje wsparcie zachęci mnie do dalszej pracy. A jeżeli wpłacisz powyżej 20 zł będziesz otrzymywać co miesiąc maila z kolejnymi przepisami fragmentami książki</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&#038;title=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny/" data-a2a-title="Słodkie jaja deser wielkanocny"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gruszki na Walentynki</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/deser-na-walentynki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Feb 2025 15:27:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/deser-na-walentynki/</guid>

					<description><![CDATA[Fermentacja jako konserwacja i jako smak. Kapusta, miso, kefir, kombucha. Dlaczego fermentowane jedzenie jest lepsze dla jelit i skąd bierze się ten smak.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od sześciu lat mieszkam w &#8222;klasztorze&#8221;, wcześniej miałem w życiu wiele przygód, również&nbsp;miłosnych. I&nbsp; nie żebym był tu ekspertem, bo moją specjalnością były toksyczne związki i emocje ale jedno mogę Wam Panowie doradzić:</p>
<p>Ugotowanie i podanie kobiecie <strong>dobrego</strong> obiadu czy kolacji jest bardzo seksowne.</p>
<p>Wiem bo tylko dlatego moja ostatnia narzeczona była ze mną. Co było bardzo meczące gdy wracałem po 12 godzinach gotowania.</p>
<p>z mojego <strong>menu na Walentynki</strong></p>
<p><strong>GRUSZKI Z KREMEM SEZAMOWYM</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>2 dojrzałe, miękkie gruszki</p>
<p>3 łyżki (50g) tahiny</p>
<p>2-3 łyżki (50-70 g) pasty daktylowej</p>
<p>30 g orzechów włoskich</p>
<p>2-3 łyżeczki soku z limonki</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Daktyle zalewamy mała ilością (tak do przykrycia( gorącej wody i zostawiamy do wystygnięcia. Blendujemy. I mamy pastę daktylową.</p>
<p>Orzechy siekamy i mieszamy z pastą daktylową, tahini i sokiem z limonki</p>
<p>Gruszki przekrawamy wzdłuż na pół, wydłubujemy środek i smażymy na suchej patelni z dwóch stron po kila minut. Gruszka powinna zmięknąć i zacząć puszczać sok.</p>
<p>Zdejmujemy gruszki z patelni i napełniamy gotowym farszem.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Zamiast daktyli możemy użyć fig, świeżych lub suszonych.</p>
<p>Możemy dodatkowo dać do farszu łyżeczkę oleju sezamowego i ziarno sezamu.</p>
<p>Można użyć też, innych niż orzechy włoskie, bakalii. Ciekawy efekt dają solone orzeszki ziemne, jeżeli ktoś lubi połączenia smakowe typu solony karmel.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Gruszki można tez przygotować w piekarniku.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy od razu po przygotowaniu, jeszcze ciepłe i ozdobione pestkami granatu</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&#038;title=Gruszki%20na%20Walentynki" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/deser-na-walentynki/" data-a2a-title="Gruszki na Walentynki"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kutia życia i śmierci</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/kutia-zycia-i-smierci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Oct 2024 13:42:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/kutia-zycia-i-smierci/</guid>

					<description><![CDATA[Kutia – potrawa z pszenicy, maku i miodu która smakuje inaczej w każdym domu. Skąd pochodzi, co symbolizuje i jak ją zrobić bez gotowych zestawów.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Również dzieło kulinarne jest dziełem otwartym, zależnym od kontekstu. Różne osoby będą z tego samego garnka jeść różne potrawy, zależnie od tego jaki kontekst nadaje ich doświadczenie. Nie tylko kulinarne, może nawet nie przede wszystkim. Często ważniejszy jest kontekst kulturowy.</strong></p>
<p>Widać to kiedy będąc osadzonym w jednej kulturze, tak jak ja gotuje się dla ludzi z innej, nawet nie jakoś specjalnie nieodległej i dania będące oczywistą oczywistością tu są novum</p>
<p>Bardzo mocno widać to po takim daniu jakim jest kutia, tradycyjna polska i ukraińska potrawa, którą jada się w święta i właściwie nigdy indziej</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>150g pszenicy</p>
<p>150g maku</p>
<p>100g rodzynek</p>
<p>po 50 g:</p>
<p>orzechów włoskich, laskowych, migdałów opcjonalnie: figi, daktyle</p>
<p>kandyzowana skórka pomarańczowa</p>
<p>sztuczny miód/syrop z agawy/daktylowy/klonowy</p>
<p>sok z limonki</p>
<p>gęsta część z mleka kokosowego</p>
<p>olej sezamowy</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Pszenicę namocz w zimnej wodzie na 8 godzin, potem odlej wodę i ugotuj pszenice do miękkości. Pozostaw do wystygnięcia</p>
<p>Mak zalewamy wrzątkiem i gotujemy 15 minut. Odstawiamy do wystygnięcia, potem odcedzamy na sicie z nadmiaru wody.</p>
<p>Mak mieliny w maszynce na sitku z najmniejszymi oczkami. Można też przemielić mak przy użyciu blendera. Przy małej ilości maku będzie to łatwiejsze i wygodniejsze. Przy czym nie chodzi o uzyskanie jednolitej gładkiej masy a o zmielenie na drobno. To ze mak już jest dostatecznie zmielony można poznać po tym, że masa makowa zmienia kolor na jasny.</p>
<p>Można też użyć gotowej masy makowej z puszki. przy czym ona już jest trochę doprawiona na słodko, trzeba to uwzględnić przy dodawaniu słodu do kutii.</p>
<p>Bakalie (prócz rodzynek) kroimy dość grubo i dodajemy do pszenicy razem z makiem. Przed pokrojeniem dobrze jest orzechy i migdały wyprażyć na patelni, co wzmocni ich smak.</p>
<p>Doprawiamy sokiem z limonki, olejem sezamowym, słodzimy (kutia ma być bardzo słodka), dodajemy dwie łyżki stałej części z mleka kokosowego. wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy, żeby się smaki przegryzły</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Podstawowa kwestia to pszenica. W moim przepisie użyłem pszenicy niełuskanej, ale bardziej tradycyjnie (z takiej była kutia w moim domu rodzinnym) jest z pszenicy łuskanej. Ale tez były używane do tej potrawy inne zboża jak jęczmień czy ryż (sic!). Oczywiście nie ma też potrzeby się ograniczać i możecie spróbować np. użyć kaszy jaglanej.</p>
<p>Orzechy, bakalie, kandyzowana skórka, pokrojone suszone owoce to składniki, które możecie w tym daniu wymieniać.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Podstawowe składniki w tym daniu to zboże i mak i dodatki słodzące (pierwotnie w kutii nie było bakaliów, była tylko słodzona miodem). I zachowując ten schemat możecie dość dowolnie komponować kutie. Im więcej składników, im bardziej słodko i tłusto, tym pomyślniej to wróży bo obfitość bakalii, orzechów, słodkich dodatków symbolizuje bogactwo i powodzenie.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podaje się przy okazji świąt 😉 Poza tym, możecie kutię podać ze świeżymi owocami, pomarańcze tu doskonale pasują na przykład. Ale może to tylko mój kontekst, bo w czasach mojego dzieciństwa pomarańcze, tak jak kutia były tylko na Święta.</p>
<p>Jako deser podajemy do kawy i herbaty.</p>
<p>Przez kilka lat poznawałem, rozważałem. praktykowałem „koło roku” w oparciu o pogańskie tradycje europejskie (przede wszystkim). Cykl świąt opartych o zmianę pór roku i cykl zasiewów i plonów, wspólny dla większości kultur (zwłaszcza rolniczych), zgodnie z hermetyczną zasadą „jako w górze tak i na dole” jest odzwierciedleniem zarówno cyklu ludzkiego życia, śmierci i odrodzenia, jak i pewnym modelem rzeczywistości, wszechświata i miejsca człowieka w tym wszechświecie.</p>
<p>Przełom października i listopada to na hemisferze północnej jedno z najważniejszych świąt w tym cyklu. I to na bardzo szerokich obszarach, bo to nie tylko Europa i Ameryka Północna, gdzie tradycja świętowania tego czasu została przeniesiona z Europy, ale i Meksyk.</p>
<p>Zdecydowanie najciekawsze i najbogatsze są obchody tego czasu w Meksyku, gdzie tradycja chrześcijańska nałożyła się na dużo wcześniejszy kult Santa Muerte Świętej Śmierci. Symbolika tego święta, symbolika śmierci związana z tego świętem jest chyba tym elementem kultury meksykańskiej, który oprócz oczywiście burrita, jest najbardziej znany na świecie. I obecny również mocno w popkulturze i w Subkulturze. Zobaczcie sobie meksykanów z Decalifornia.</p>
<p>Natomiast jakoś nie mogłem trafić na ciekawe danie czy obyczaj kulinarny, który by mnie zainspirował do ugotowania czegoś specjalnie z tej okazji, czegoś, co warto by pokazać światu.</p>
<p>Ale trafiłem ostatnio na swoje stare menu Vegilijne z 2017 roku gdzie była kutia. I kutie powszechnie jedzono kiedyś nie tylko w Wigilie, ale też w obchodzone w czasach przedchrześcijańskich w Polsce Dziady, dziś najszerzej znane jako Halloween, symbolika tego dania to spotkanie żywych i martwych, czas, kiedy jak w dziady, równonoce i przesilenia otwiera się granica między światami.</p>
<p>Wigilijna kutia to tez jedno z moich kulinarnych wspomnień z dzieciństwa i danie, na które się czekało. Bo była tylko raz w roku, a wszyscy ją lubili. Bo jest zajebista. Jest tak pożywna i napakowana węglowodanami prostymi, że dawała naszym przodkom (jedzącym na co dzień dużo mniej cukru niż my dzisiaj) niezłego kopa, Cukier i tłuszcz z orzechów to orgazm dla mózgu, takie jedzenie zwiększało nasze szanse na przeżycie (i przekazanie tego upodobania dalej) przez tysiące lat niedoborów żywności. A do tego jeszcze dużo wartościowego białka z maku. W czasach niedoborów żywności, zimna i ciężkiej pracy fizycznej, walki o przetrwanie było to jak superfood.</p>
<p>A też danie, do którego jakbyśmy dali może jakichś świeżych owoców czy suszone w całości może dodali parę jakichś fancy listków i podali jako Buddha Bowl Christmas Edition mogłoby sie stać hitem tik toka (może coś takiego zrobię, co sądzicie?)</p>
<p>Symbolicznie, magicznie, rytualnie kutia to element rytuałów dni, kiedy łączą się ze sobą światy życia, symbolizowane przez pszenicę lub inne zboże i śmierci i zapomnienia, których symbolem i nosicielem jest mak, z którego soku produkuje się opium, niosące ludziom od tysiącleci zapomnienie.</p>
<p>Według ojca etnografii polskiej Zygmunta Glogera, który pisał o tym w dziewiętnastym wieku, powszechnie w dawnej Polsce dodawano do kutii, mleko makowe, zwłaszcza robiła to biedota. Bogaci dodawali mleko migdałowe. Nie sprecyzował czy dojrzałe czy nie. Niedojrzałe mleko makowe to opium.</p>
<p>Naparem z niedojrzałego maku delektował się i relaksował Marek Aureliusz. Co moim zdaniem rzuca zupełnie nowe światło na jego Rozważania.</p>
<p>Tuż koło Hauptbanhof Hamburg i Museum für Kunst und Gewerbe, hamburskiego muzeum sztuki użytkowej pełno jest „Aureliuszy”. Po latach 90. kiedy w centrum Katowic, tuż koło mojego przystanka autobusowego było podobne miejsce, mówiono na to „bajzel”, gdzie regularnie spotykałem przyjaciół, rozpoznaję heroinistę z daleka. W Hamburgu mówi się na to miejsce Park narkomanów. Krajobraz wzbogacają również konsumenci cracku, Hamburg jest w tej chwili głównym portem przez który do Europy dociera kokaina.</p>
<p>Ja jestem starym punkiem z lat 80-90, moich przyjaciół zabijała heroina, zabijał alkohol, zabijała głupota. Ale w tym miejscu nawet ja czuję się nieswojo.</p>
<p>Heroina to ten świat zapomnienia, snu i śmierci symbolizowany przez mak</p>
<p>Tak samo jak zachowanie ofiar heroiny i innych opiatów. Znane obecnie najszerzej z efektów fentanylu, mi przypominających lata dziewięćdziesiąte. Kiedy normalne było, że pijąc tanie wino z kimś pytał, czy nie mam ochoty na centa. Czyli centymetr sześcienny „kompotu” polskiej heroiny. Tak, mak to zdecydowanie symbolika śmierci. I miejsca i doświadczenia, w których lepiej się nie zapuszczaj. Nawet jako turysta.</p>
<p>I jest też coś symbolicznego w tym, że narkomanii zajęli park imienia Carla Legiena. Wychowanego w sierocińcu tokarza, założyciela związku zawodowego tokarzy, autora książki o 11 tygodniowym strajku dokerów w Hamburgu, w którym brał udział. Narkomania, alkoholizm, bezdomność, przemoc, przestępczość, bieda idą zawsze razem. Aby skutecznie. Rozwiązywać takie problemy społeczne. Trzeba przede wszystkim walczyć z biedą i wykluczeniem. I to jest droga życia.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkutia-zycia-i-smierci%2F&amp;linkname=Kutia%20%C5%BCycia%20i%20%C5%9Bmierci" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkutia-zycia-i-smierci%2F&amp;linkname=Kutia%20%C5%BCycia%20i%20%C5%9Bmierci" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkutia-zycia-i-smierci%2F&amp;linkname=Kutia%20%C5%BCycia%20i%20%C5%9Bmierci" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkutia-zycia-i-smierci%2F&amp;linkname=Kutia%20%C5%BCycia%20i%20%C5%9Bmierci" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkutia-zycia-i-smierci%2F&amp;linkname=Kutia%20%C5%BCycia%20i%20%C5%9Bmierci" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkutia-zycia-i-smierci%2F&#038;title=Kutia%20%C5%BCycia%20i%20%C5%9Bmierci" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/kutia-zycia-i-smierci/" data-a2a-title="Kutia życia i śmierci"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stuletni klasyk polskiej kuchni zero waste, czyli kule niekoniecznie bajaderkowe.</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/bajaderka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Oct 2024 09:17:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/bajaderka/</guid>

					<description><![CDATA[Stuletni deser zero waste z daktyli i czekolady. Klasyk polskiej kuchni, który był wegański zanim weganizm miał nazwę. Przepis i historia.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Podstawą tego deseru są daktyle lub inny podobny, suszony, mocno słodki owoc, na przykład figa. </p>
<p>Daktyle zalewamy gorącą wodą, możliwie małą ilością, tak żeby owoce wchłonęły wodę i zmiękły. Po wystygnięciu blendujemy i zyskujemy krem daktylowy, znakomite słodziwo do deserów, past w stylu nutelli, mogący też zastąpić dżem.</p>
<p>Pasta daktylowa to oczywiście też jest cukier, i oczywiście też jest wysokokaloryczna.  Warto o tym pamiętać</p>
<p>Drugi podstawowy składnik to jakieś płatki, musli, etc.</p>
<p></strong>Płatki owsiane są bardzo dobrym dodatkiem do deserów, dodają białka i błonnika i obniżają indeks glikemiczny deseru, co jest profilaktyką dla cukrzycy i insulinoodporności.</p>
<p>Obecnie używam musli z płatków owsianych, z dodatkiem cornflakes i kawałków czekolady. Użyjcie do tego deseru takie jakie macie, a w ostateczności po prostu płatków owsianych. Możecie też dodać np. posiekanych migdałów czy orzechów, skorki pomarańczowej</p>
<p>Możecie dodać jeszcze inne składniki, u mnie to były siekane orzechy laskowe, kawałeczki masła kakaowego i pokrojone drobno suszone morele.</p>
<p> Możecie dodać, jeśli macie jakiegoś smakowego oleju np. sezamowego czy arachidowego (moje ulubione) ale tez np. z orzechów włoskich czy migdałów.</p>
<p>Wszystkie składniki mieszamy odkładnie i odstawiamy na pół godziny. </p>
<p>Podstawą tego deseru jest pasta z daktyli i płatki owsiane. Te składniki są tym, co ten deser zlepia.</p>
<p>Dobrze, jeżeli jest więcej różnych składników, ale nie może być za dużo objętościowo, bo kule nie będą się nam lepić. </p>
<p>Potem kręcimy, większe czy mniejsze kulki, według upodobań.</p>
<p>I to właściwie wszystko… ale nie całkiem.</p>
<p>Takie kule są już same w sobie świetną słodką przekąską, ale jeżeli ma to być „deser” par excellence to warto go jeszcze wzbogacić o jakiś element.</p>
<p>Tutaj użyłem sosu czekoladowego. Najprościej jest rozpuścić czekoladę w mleku kokosowym (albo innym. ja po po prostu kocham mleko kokosowe, jak Niemcy pervitin). Nie potrzebujecie specjalnego naczynia do kąpieli wodnej ani trzymać miski z czekolada nad wrzątkiem. Minimalny płomień, albo 1 na kuchence elektrycznej, mały dobry garnczek z grubym dnem i czujność. Pilnujcie, żeby się to nie zaczęło przypalać, mieszajcie cały czas.</p>
<p>Pamiętajcie, że sos, gdy będzie potem stygnął będzie gęstniał. </p>
<p>Do sou możecie dodać jeszcze jakiś inny składnik. Sięgnąłem po owoc, który mi się poniewierał w lodówce i zdecydowanie domagał sie użycia.</p>
<p>Pamiętajcie, zawsze planując posiłek, żeby popatrzeć w lodówce, czy szafce czy tam coś com cytując Poetę, nie „wręcz skacze do oczu, aby być zjedzonym”. I tak skakało mango. </p>
<p>Polecam dojrzałe, miękkie mango jako składnik słodzący deserów. Przy czym często mango przyniesione ze sklepu jest niedojrzałe i niedobre. Tak naprawdę dobre i tak naprawdę dojrzałe mango, podobnie jak wiele innych owoców tego typu, można zjeść tam, gdzie rosną. Ponieważ dojrzałe nie przetrwałoby podróży do sklepów w Europie czy Ameryce Północnej. Więc twarde mango przyniesione ze sklepu trzeba zostawić na wierzchu aż zmięknie.</p>
<p>Tu mocno dojrzałem mango stało sie obok czekolady podstawowym składnikiem sosu, mleko kokosowe było bardziej dodatkiem.</p>
<p>Sos wylałem na spód, żeby można było zjeść kule biorąc do ręki i maczając w sosie. Oczywiście można polać z wierzchu. </p>
<p>Już po tym jak zacząłem ten deser robić regularnie, dla moich gości uświadomiłem sobie, że jest to coś podobnego do bajaderki.</p>
<p>Rdzennie polskiego, sprzed stu lat ciastka zero waste.</p>
<p>Równo stu lat, bo pierwszą bajaderkę upiekli cukiernicy bracia Gajewscy około roku 1922 przy ulicy Chmielnej 47 w Warszawie (dobry powód, żeby jechać do Warszawy, zobaczyć miejsce, gdzie była cukiernia Gajewskich, odkrycie nowego dana ważniejszym jest wszak dla ludzkości niż odkrycie nowej gwiazdy).Upiekli z odpadków.</p>
<p>Nazwę prawdopodobnie wzięli od granej w warszawskiej operze w 1921 roku operetki „Bajadera”.</p>
<p>W ówczesnej Warszawie w cukierniach można było kupić „sucharek”, trochę słodki odpowiednik bułki tartej, okruchy, resztki, odpadki z produkcji cukierniczej.</p>
<p>Bracia Gajewscy wpadli na pomysł, aby te odpadki uczynić podstawą nowego ciastka. </p>
<p>Zero waste i model biznesowy dający zysk bez wydatków na surowiec, wysokich w branży cukierniczej i gastronomicznej.</p>
<p>Wówczas jeszcze bajaderka była prostokątna, robiona w specjalnych metalowych skrzyniach, do których wsypywano wszelkie ścinki, okruchy z produkcji, mieszano z kremem na bazie masło, dolewano rumu, układano na kruchym spodzie, a na wierzchu smarowano kremem i ciemną czekoladą. Czyli, jakoś intuicyjnie, mój pomysł dodania sosu czekoladowego był nawiązaniem do klasyki</p>
<p>Podobno te pierwsze bajaderki były szczególnie ulubione przez warszawskich studentów, którzy jadali je zamiast obiadu.</p>
<p>Cała historia jest jeszcze jednym przyczynkiem, do tego, że całe to zero waste nie jest niczym nowym, tylko czymś, co w kuchni (zwłaszcza biednej i w czasach kryzysów) praktykowano od zawsze, a co przez hiperkonsupcję i hiperprodukcję utraciliśmy i co teraz usiłuje się nam za ciężkie nieraz pieniądze sprzedać, jako panaceum na światowe problemy, a co w tym wydaniu jest jeszcze jedną statusową grą klasy średniej.</p>
<p>Nie dajcie się nabrać. Lepiej zapytajcie babcię jak zrobić bajaderkę.</p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbajaderka%2F&amp;linkname=Stuletni%20klasyk%20polskiej%20kuchni%20zero%20waste%2C%20czyli%20kule%20niekoniecznie%20bajaderkowe." title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbajaderka%2F&amp;linkname=Stuletni%20klasyk%20polskiej%20kuchni%20zero%20waste%2C%20czyli%20kule%20niekoniecznie%20bajaderkowe." title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbajaderka%2F&amp;linkname=Stuletni%20klasyk%20polskiej%20kuchni%20zero%20waste%2C%20czyli%20kule%20niekoniecznie%20bajaderkowe." title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbajaderka%2F&amp;linkname=Stuletni%20klasyk%20polskiej%20kuchni%20zero%20waste%2C%20czyli%20kule%20niekoniecznie%20bajaderkowe." title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbajaderka%2F&amp;linkname=Stuletni%20klasyk%20polskiej%20kuchni%20zero%20waste%2C%20czyli%20kule%20niekoniecznie%20bajaderkowe." title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbajaderka%2F&#038;title=Stuletni%20klasyk%20polskiej%20kuchni%20zero%20waste%2C%20czyli%20kule%20niekoniecznie%20bajaderkowe." data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/bajaderka/" data-a2a-title="Stuletni klasyk polskiej kuchni zero waste, czyli kule niekoniecznie bajaderkowe."></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciastka orzechowe</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/ciastka-orzechowe/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Oct 2024 16:59:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/ciastka-orzechowe/</guid>

					<description><![CDATA[Jak gotować bez przepisu. Zasady które pozwalają improwizować: baza smakowa, balans, tekstura. Kiedy można odpuścić wagi i miarki.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Impreza na 20 osób i miła rzecz jaka mnie spotkała po zrobieniu tych ciastek.</p>
<p>Jedna z naszych stałych gościń podeszła i zapytała o przepis, bo robiła już&nbsp;<a href="https://rudekitchen.pl/ciastka-dyniowe">dyniowe ciastka</a>&nbsp;i by chciała na te nowe też przepis, bo są zajebiste.</strong></p>
<p>A to zawsze mile łaskocze ego. Szefowie kuchni mają z reguły wielkie ego i nie jestem tu wyjątkiem. Kiedy goście zachwycają się tym, co przygotowałeś, to nie nadajesz się do tej roboty, jeśli to nie sprawia ci to wielkiej przyjemności</p>
<p>Również dlatego, że na tym polega różnica miedzy czefem/zawodowym kucharzem a blogierem, któremu wydaje się, że ma pojęcie o kulinariach. Że o wiele bardziej liczy się, jak smakuje moim gościom. niż mnie. Gotuję dla gości nie dla siebie.</p>
<p>Oczywiście, że smak kucharza jest ważny, bo nadaje kształt nawet najbardziej tradycyjnym potrawom takim jak zupa pomidorowalink.</p>
<p>Ale nie liczy się czy mi to smakuje, liczy się czy to smakuje gościom. W typowej komercyjnej gastronomii od tego zależy powodzenie lokalu. Jeżeli gościom smakuje, wracają, nieraz ze znajomymi. I się kręci wkoło jest wesoło. W Kuchennych rewolucjach pełno jest lokali w których szefowie i kucharze uważają, że to co podają jest smaczne.</p>
<p>Tu jest też specyfika mojej pracy, miejsca, gdzie pracuję. Bo kiedy np. pracowałem w knajpie meksykańskiej, to przychodzili ludzie którzy, chcieli spróbować meksykańskich smaków i zazwyczaj wiedzieli, mniej więcej czego się mogą spodziewać.</p>
<p>I tak jest generalnie zazwyczaj, że jeżeli prowadzisz określony styl kuchni, określone smaki to przychodzą goście którzy takie smaki znają czy chcą poznać. Meksykańskie, arabskie, polskie, włoskie etc.</p>
<p>Natomiast w mojej pracy, myślę, że to jest najbliżej… barów mlecznych, czy trochę jak przy ofertach na tanie lunche. Gdzie przychodzą wszyscy, przede wszystkim dlatego, że jest tanio i że jest blisko.</p>
<p>U mnie goszczą ludzie o których nie mam pojęcia, jaką kuchnię lubią, co im smakuje i mają bardzo różne smaki. Przyjeżdżają z zupełnie innego powodu a kuchnia jest dodatkiem, bo trzeba coś jeść.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI</strong>:</p>
<p>1 dojrzały banan (ok. 90 g)</p>
<p>2 łyżki zmielonego siemienia lnianego</p>
<p>200 g maki z orzechów laskowych</p>
<p>50 g cukru</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Do siemienia dodajemy 4 łyżki gorącej wody i odstawiamy do ostygnięcia. Jest ważne, żeby nie dawać za dużo wody (co sam kiedyś robiłem) bo nie uzyskamy wówczas odpowiedniej konsystencji gluta.</p>
<p>Banana rozgniatamy dokładnie widelcem i mieszamy z glutem lnianym.</p>
<p>Mieszamy z dokładnie mąką z orzechów i cukrem.</p>
<p>Formujemy kilkucentymetrowe ciasteczka i pieczmy w 190 stopniach 20-25 minut.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Przepis powstał z potrzeby zużycia nadmiarowej mąki z orzechów laskowych, ale jeśli macie ochotę to wypróbujcie mąkę np. z orzechów włoskich albo migdałów. Jak to zrobicie to dajcie znać o efektach.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Dojrzały banan, czyli taki jakiego wiele osób nie tknie, czyli zbrązowiały na zewnątrz i w środku, rzadki i bardzo miękki.</p>
<p>Taki banan jest bardzo słodki, bo w procesie dojrzewania skrobia zmienia się w cukier. Doskonale się takie banany mrożą w całości. Są świetnym dodatkiem do wegańskich ciast jako analog jajka czy w ogóle deserów i koktajli ze względu na duża zawartość cukru. Dla mnie drugi po daktylach owoc używany w deserach zamiast cukru</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy samodzielnie albo jako część deseru, z kawą (no, ostatecznie herbatą) najlepiej gorzką&#8230; koniecznie gorzką! z lodami, bitą śmietaną</p>
<p>Wyzwaniem jest tu zrobić coś, co będzie wszystkim, przynajmniej w miarę smakowało a niektórym bardzo. Jak jakieś novum zyskuje fanów trafia na stałe do jadłospisu, tak jest z humusem, majonezem czy ostrym sosem meksykańskim (link), krupnikiem, curry czy makaronem ze szpinakiem i weganiną.</p>
<p>Prócz tych stałych elementów staram się tworzyć na tyle różnorodny jadłospis, ale bez ekstrawagancji by każdy z gości znalazł w nim coś, co specjalnie mu zasmakuje. Próbuję cały czas nowych smaków, nowych potraw, zmieniam i udoskonalam nawet te, które robię już od dawna.</p>
<p>I to jest jedna z niesamowitych rzeczy w kuchni. To, że czas możesz coś zmieniać, popoprawiać, ale też uczyć się i odkrywać. Jak ci się wydaje, że już coś umiesz, to otwierają się kolejne drzwi. I coś mówi do ciebie a kuq&#8230;</p>
<p>Dlatego mawiam, że kuchnia jest jak joga, albo medytacja. Coś, czym możesz się zajmować całe życie i wciąż się uczyć i pogłębiać to co robisz. Możesz cały czas coś zmienić, poprawiać, coś zrobić inaczej, coś zrobić lepiej</p>
<p>W gotowaniu droga jest wszystkim cel niczym. Liczy się wszystko, gdy masz umysł początkującego</p>
<p>Gotowanie to też służba innym, w najlepszym znaczeniu tego słowa nie jak służący, stangret czy pokojówka. Ale w takim sensie jak służbą jest praca strażaka czy pielęgniarki, czy śmieciarza. Służbą innym, której ideałem jest buddyjski bodhisatwa.</p>
<p>Od jakiegoś już czasu piekę chleb, zawsze tan sam, bardzo chwalony, z mąki orkiszowej, ale teraz pracuje nad chlebem razowym i z dodatkiem żyta, bo są osoby którego wola taki ciemny i ciężki chleb, Bo to jest dla innych nie dla mnie. I to tez jest sens i p[piękno tej pracy-służba innym</p>
<p>No miał być krótki i szybki wpis. A wyszedł jakiś manifest filozofii kuchennej. Mam nadzieję, że będzie smakowało. Jak za każdym razem, kiedy coś podaje.</p>
<p>A jeszcze i jeszcze à propos tego, że pochwały łaskoczą ego każdego szefa kuchni. Jest coś, co kucharzom, szefom kuchni i wszystkim pracownikom tej branży sprawia większą przyjemność niż pochwały. To dobry napiwek.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">Zawsze jaki idziecie gdzieś zjeść pamiętajcie o dobrym napiwku. Mnie też możecie dać napiwek za moje przepisy i pisaninę. Czy raczej nakawek za moje pisanie i przepisy</a></p>
<p>O napiwkach w gastro też chce napisać dłuższy tekst.</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciastka-orzechowe%2F&amp;linkname=Ciastka%20orzechowe" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciastka-orzechowe%2F&amp;linkname=Ciastka%20orzechowe" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciastka-orzechowe%2F&amp;linkname=Ciastka%20orzechowe" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciastka-orzechowe%2F&amp;linkname=Ciastka%20orzechowe" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciastka-orzechowe%2F&amp;linkname=Ciastka%20orzechowe" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciastka-orzechowe%2F&#038;title=Ciastka%20orzechowe" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/ciastka-orzechowe/" data-a2a-title="Ciastka orzechowe"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ciasto orzechowo-jaglane</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/ciasto-orzechowo-jaglane/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Aug 2024 16:24:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/ciasto-orzechowo-jaglane/</guid>

					<description><![CDATA[Curry domowe – nie z torebki gotowego. Baza: cebula, czosnek, imbir, pasta curry lub własna mieszanka. Co robi różnicę między restauracyjnym a domowym.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wszelkie ciasta, ciastka, desery, słodkości to nie jest moja specjalność kuchenna, też pewnie dlatego, że przez większość życia, jeśli chodzi o słodycze to lubiłem wszystkie pod warunkiem, że z dużą ilością chili.</p>
<p>Ciasto bez chili, ale też dobre.</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>250 ml ugotowanej kaszy jaglanej</p>
<p>100 g rodzynek</p>
<p>sok z limonki 2 łyżki</p>
<p>1 puszka mleka kokosowego</p>
<p>150 g mąki z orzechów laskowych</p>
<p>cukier lub inne słodziwo (opcjonalnie)</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Mleko kokosowe wkładamy do lodówki na kilka godzin, żeby zgęstniało.</p>
<p>Zdejmujemy gęstą część mleka (około 2/3) i blendujemy z kaszę jaglaną, rodzynkami i sokiem z limonki.</p>
<p>Im dokładniej, bardziej na gładko masa jest zblendowana tym lepiej.</p>
<p>Dodajemy mąkę orzechową i jeszcze chwile blendujemy albo dokładnie mieszamy.</p>
<p>Jeżeli masa jest za mało słodka możemy dosłodzić cukrem lub jakimś słodziwem np. syropem z agawy</p>
<p>Blachę (o średnicy 17 cm), smarujemy olejem i wysypujemy np. polentą. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 40 minut</p>
<p>Zostawiamy do całkowitego wystygnięcia, najlepiej nawet do następnego dnia, żeby zrobiło się zwarte.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Można i warto pobawić się polewą, użyć innej niż czekoladowa, dodatkami do ciasta takimi jak kandyzowana skórka pomarańczowa, krojone orzechy.</p>
<p>Można też spróbować innej mąki np. z orzechów włoskich</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy np. z polewą czekoladową, bitą śmietaną, lodami, świeżymi owocami</p>
<p>Ciasto przed podaniem można np., polać gorącą rozpuszczoną czekoladą (na zdjęciu z wiórkami kokosowymi), podać ze świeżymy orzechami, bitą śmietaną, lodami. Ciekawe będzie kombinacja z gorącym sosem czekoladowym i lodami, gdzie prócz różnych smaków i tekstur mamy różne temperatury, co wzmacnia doznania i przyjemność z jedzenia</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE:</strong></p>
<p>Ciasto jest wysokokaloryczne, ze względu na mąkę orzechową.</p>
<p>Jeżeli podzielimy ciasto na cześć porcji to jedna porcja (około 120 g) ma 260 kcal. 5,5 g białka i aż 17 g tłuszczu i 22 g węglowodanów.</p>
<p>Specyfika mojej pracy typu one man army, wymusza na mnie robienie deserów, ciastek, czasami jakiegoś ciasta</p>
<p>Hitem wśród gości stały się ciastka dyniowe i budyń jaglany czekoladowy.</p>
<p>Innym prostym deserem, jaki serwuję w sezonie są owoce w jogurcie z dodatkiem musu migdałowego, arachidowego albo tahiny z niewielką jakiegoś słodziwa, syropu z agawy, syropu klonowego.</p>
<p>Można też zrobić ten deser w wersji z mrożonymi owocami, najlepiej na etapie, gdy zaczynają się rozmrażać. Znakomite na upały zamiast typowych lodów.</p>
<p>Na taki deser możemy na wierzch polać gorącą czekoladę albo posypać drobno krojoną.</p>
<p><strong>3 sposoby na zdrowsze i smaczne desery</strong></p>
<p><strong>1. Dużo różnych smaków, dużo różnych tekstur i kolorów.</strong></p>
<p>Dzięki temu każde danie jest dla nas smaczniejsze, atrakcyjniejsze, bardziej rekreacyjne.</p>
<p>O tym, co nam smakuje tak naprawdę decyduje mózg. Mózg lubi, kiedy nasze jedzenie jest urozmaicone, kolorowe, ma wiele różnych smaków i tekstur, jest urozmaicone.</p>
<p>Ewolucyjnie zwiększało to szanse na przeżycie w czasach ciągłych niedoborów żywności, które oznaczały nie tylko niedobór kaloryczny, lecz także niedobór niezbędnych makro i mikroskładników. Ten, kto wybierał bardziej urozmaicone jedzenie, miał większe szanse, żeby przeżyć i żeby przeżyło jego potomstwo. I do tego potomstwa zapewne wszyscy należymy.</p>
<p>Ten sam mechanizm ewolucyjny, który zadziałał w przypadku cukru, soli i tłuszczu, zadziałał też, jeśli chodzi o urozmaicone jedzenie</p>
<p>Ewolucyjnie duża ilość cukrów/węglowodanów prostych i tłuszczu w diecie zwiększała szanse przeżycia. A ich negatywne skutki zdrowotne ujawniają się po 40 roku życia, czyli wtedy kiedy z ewolucyjnego punktu widzenia jesteśmy tylko obciążeniem i co było przez większość historii i prehistorii ludzkości wiekiem, jakiego mało kto dożywał. To tez à propos starych dobrych czasów.</p>
<p>W dzisiejszych czasach, cukier i tłuszcze w diecie to masowi mordercy waszych dzieci. Was też zresztą. Więc dobrze jest je ograniczać, a jak już to używać lepszych zdrowszych rodzajów tłuszczu i słodziwa, ale bez straty poziomu przyjemności z jedzenia.</p>
<p>I dodajemy atrakcyjności różnorodnością smaków i tekstur, kolorów zamiast cukrem i tłuszczem.</p>
<p><strong>2. Cukier to jest cukier. Nieważne jaki. I to nie podlega dyskusji. Ale też niekoniecznie słodziki są tu odpowiedzią.</strong></p>
<p>Po pierwsze zwyczajnie smakowo. Dla mnie te wszystkie słodziki dają specyficzny, paskudny posmak. Najlepszy smakowo jest ksylitol, ale ksylitolu nie używam, bo jest duże ryzyko biegunki u kogoś, kto wcześniej nie jadł ksylitolu. Więc gościom nie podam</p>
<p>Dietetycznie, zdrowotnie tez słodziki nie są jednoznaczne,&nbsp;<a href="https://rudekitchen.pl/swiatowa-organizacja-zdrowia-ostrzega-przed-slodzikami">nawet WHO wydała ostrzeżenie przed słodzikami jakiś czas temu</a></p>
<p>Słodziki nie wchodzą też w reakcje Maillarda co jest kluczowe dla jakości i smakowitości wypieków. I tu wchodzą rodzynki, figi, daktyle, dojrzałe mango i banany. Generalnie świeże i przede wszystkim suszone owoce z dużą zawartością cukru.</p>
<p>Ale prócz tego cukru wnoszą np. błonnik, witaminy. Maja mówiąc mądrze duża gęstość odżywczą co podnosi gęstość odżywczą całego np. ciasta. Bardziej po ludzku-jest zdrowsze niż ciasto posłodzone cukrem. A dobrze zrobione, co najmniej równie smaczne.</p>
<p>W podobny sposób warto podejść do tłuszczu w deserach. Przede wszystkim wyeliminować nasycone kwasy tłuszczowe, czyli smalec odpada. Ale niestety masło też. Tak, wiem. Tez nad tym ubolewam, że nie ma jeszcze margaryny, która by dostatecznie dobrze emulowała masło, zwłaszcza w wypiekach.</p>
<p>Ale są np. oleje smakowe-w moich ciastkach dyniowych&nbsp;<a href="https://rudekitchen.pl/ciastka-dyniowe">https://rudekitchen.pl/ciastka-dyniowe</a>&nbsp;użyłem pół na pól olejów sezamowego i arachidowego. Odrobina takich olejów wspaniale wzbogaci wspomnie wyżej desery z owoców w jogurcie.</p>
<p>Jako tłuszcze mogą być też użyte musy z migdałów (lofciam miłością namiętną) czy fistaszków (nie mylić z masłem orzechowym, to są dwa różne produkty, mus jest półpłynny i lekko słodkawy). Jeżeli, jak w przepisie używacie mąki z orzechów (czy migdałów) to ona jest źródłem tłuszczu</p>
<p>I odpada też olej kokosowy i palmowy, też odpada. Co gorsza, nawet masło kakaowe.</p>
<p><strong>3. Dodaj białka. Tu oczywiście mąka z orzechów jest źródłem białka.</strong></p>
<p>Orzechy, pestki są w deserach dobrym źródłem białka.</p>
<p>Takimi mniej oczywistymi są cieciorka czy fasola (ciasto z czerwonej fasoli to petarda) ale przede wszystkim tofu.&nbsp;<a href="https://rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu">Z tofu niedawno opublikowałem przepis na lody „twarogowe”</a></p>
<p>Białko obniża indeks glikemiczny, który desery mają z reguły na poziomie cen biletów na koncerty Taylor Swift. Mówiąc po ludzku: zmniejsza to ryzyko insulinooporności i cukrzycy. Zwiększa też odczucie sytości. czyli zjemy mniej i jesteśmy dłużej najedzeni co ma duże znaczenie w zapobieganiu otyłości</p>
<p>Nazwałbym to moje podejście do deserów, ale też do wielu niezdrowych opcji w jedzeniu „redukcja szkód”. Co sądzicie o takim podejściu, robienia bardziej zdrowych a smacznych wersji niezdrowych dań?</p>
<p><em>Disclaimer: nie jestem dietetykiem i moja wiedza z tego zakresu jest typowo amatorska, staram się jednak kierować i dochować największej staranności kierując się zasadami dietetyki EBM</p>
<p>Będę wdzięczny za uwagi dietetyków na temat moje koncepcji zdrowszych deserów</em></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciasto-orzechowo-jaglane%2F&amp;linkname=Ciasto%20orzechowo-jaglane" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciasto-orzechowo-jaglane%2F&amp;linkname=Ciasto%20orzechowo-jaglane" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciasto-orzechowo-jaglane%2F&amp;linkname=Ciasto%20orzechowo-jaglane" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciasto-orzechowo-jaglane%2F&amp;linkname=Ciasto%20orzechowo-jaglane" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciasto-orzechowo-jaglane%2F&amp;linkname=Ciasto%20orzechowo-jaglane" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fciasto-orzechowo-jaglane%2F&#038;title=Ciasto%20orzechowo-jaglane" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/ciasto-orzechowo-jaglane/" data-a2a-title="Ciasto orzechowo-jaglane"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lody &#8222;twarogowe&#8221; bez twarogu</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Jun 2024 15:26:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu/</guid>

					<description><![CDATA[Smoothie bowl – zdrowe czy reklama. Kiedy smoothie jest posiłkiem a kiedy jest deserem z granolą. Co naprawdę zawierają te fotogeniczne miski.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Lody to schłodzony tłuszcz z cukrem i białkiem. Jak chcecie mieć dobre lody roślinne to pamiętajcie o tych trzech składowych.<br />
Pierwsze zapiski o chłodzonych, lodowych deserach pochodzą sprzed 2500 lat z Persji, gdzie przygotowywano desery przypominające dzisiejsze sorbety, desery lodowe pojawiają się w rzymskiej książce kucharskiej z I wieku, lodowe desery pojawiają się też w średniowiecznej Japonii i Chinach. </strong><br />
Ale pierwsze współczesne lody stworzył pod koniec XVI wieku florencki architekt Bernardo Buontalenti. Architekt, hydraulik, rzeźbiarz, malarz, budowniczy fortyfikacji i ogrodów. Wynalazca trzepaczki umożliwiającej ubijanie i napowietrzanie mrożonej śmietanki, wynalazku równie ważnego dla współczensej formy lodów jak skład.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
1 puszka mleka kokosowego<br />
50 g rodzynek<br />
1 łyżka oleju sezamowego<br />
5 opakowanie skórki cytrynowej lub skórka ze świeżej cytryny<br />
1 kostka (200 g) tofu<br />
3 łyżki (30 g) cukru brązowego<br />
50 ml soku z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Tofu rozkruszamy, mieszamy z pozostałymi składnikami i dokładnie blendujemy. Im gładszą uzyskamy masę, tym lepiej. Wlewamy do maszynki do lodów i postępujemy według instrukcji na maszynce. Powinno wystarczyć około 15-20 minut, żebyśmy mieli „twarogowe” lody z tofu</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong><br />
Zamiast oleju sezamowego dobrze sprawdzi się arachidowy, możecie też użyć oleju z orzechów włoskich lub laskowych, lub innego aromatycznego oleju.<br />
Rodzynki dają prócz słodyczy swój smak, możecie użyć daktyli, fig, a nawet dojrzałych (brązowych) bananów czy mango. Albo po prostu cukru czy innego słodziwa.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Pamiętajcie, ze po schłodzeniu smak, zwłaszcza słodki czuć o wiele słabiej i masa na lody powinna być zawsze trochę przesłodzona i za mocno doprawiona </p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy w pucharkach, ze świeżymi owocami, bakaliami, siekana czekoladą, syropem smakowym, odrobiną dobrej wiśniówki lub brandy<br />
Albo z sosem np. takim:<br />
Obieramy pomarańczę kroimy w kostkę, mieszamy z jogurtem i rodzynkami, cukrem i odrobiną soli</p>
<p>Lody  florenckiego architekta składały się z mleka, cukru, jajek, cytryny, i odrobiny wina.   miodu, mleka i kropli wina. Wino i cytryna dodawały smaku kontrastującego ze słodyczą cukru. Jajko i mleko dostarczały tłuszczu u białka.<br />
Innym dodatkiem białkowym stosowanym w lodach, chociaż mniej popularnym niż jajko jest twaróg, który w tym przepisie zastępuje tofu. Mleko kokosowe i olej sezamowy dostarczają tłuszczu. </p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe><br />
<a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&#038;title=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu/" data-a2a-title="Lody „twarogowe” bez twarogu"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl bezmleczny</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/koktajl-bezmleczny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Aug 2023 09:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/koktajl-bezmleczny/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia wietnamska – pho, banh mi, goi cuon. Lekka, aromatyczna, zbudowana na ziołach i kontrastach. Jak gotować wietnamsko bez wizyty w Hanoi.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy shake, a właściwie milkshake został przygotowany w 1885 roku i był, zrobionym na bazie whisky i mleka, koktajlem alkoholowym, podobnym trochę do ajerkoniaku (ktoś w Niemczech, nie pamiętam teraz kto, produkuje wegański ajerkoniak, dobry! tak bardziej craftowo niż przemysłowo). Ale już około 1900 roku shake to „zdrowy” napój mleczny z dodatkiem smakowych syropów, często też lodów.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:&nbsp;</strong></p>
<p>10 sztuk śliwek bez pestek (340 g)</p>
<p>100 g masła orzechowego</p>
<p>450 g mleka owsianego</p>
<p>100 g daktyli</p>
<p>100 g cieciorki</p>
<p>20 g (2 łyżki) mleka kokosowego w proszku (opcjonalnie)</p>
<p>odrobina soli (opcjonalnie)</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong> Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze kielichowym i blendujemy na mniej więcej gładką masę.&nbsp;</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong> Imię ich legion. Tu podstawową inspiracją były śliwki, ale równie dobrze możecie użyć jagód, malin, truskawek, owoców sezonowych czy mrożonych jakie akurat macie czy jakie się właśnie pojawiły w niskiej cenie.</p>
<p>Zamiast mleka owsianego można użyć innego, można dodać trochę mleka kokosowego (wtedy oczywiście nie dajemy mleka kokosowego w proszku)</p>
<p>Zamiast daktyli użyć innego słodziwa, zamiast cieciorki tofu.</p>
<p>Szejk wychodzi dość gęsty, można go oczywiście rozrzedzić mlekiem lub pominąć dodatek cieciorki Do zrobienia koktajlu możecie też oczywiście wykorzystać lody, sorbety i mrożone owoce (ale tak poczekajcie chwilę, żeby trochę zmiękły, zaczęły się rozmrażać, chyba że macie blender z funkcją kruszenia lodu)</p>
<p><strong>UWAGI:</strong> To było znowu trochę na zasadzie przeglądu szafki i lodówki.</p>
<p>Daktyle, mleko koksowe w proszku, śliwki dlatego, że to akurat miałem.</p>
<p>Szczególne znaczenie ma tu masło orzechowe. A konkretnie zawarty w nim tłuszcz.</p>
<p>Ewolucyjnie ten koktajl zawiera te smaki które potrzebujemy, żeby na zupełnie podstawowym, fizjologicznym poziomie jedzenie sprawiało nam przyjemność. Dodatek odrobiny soli jeszcze podbija te wrażenia.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong> Podajemy w szklance, schłodzony. Na wierzchu można skropić cytrusami i/lub olejem sezamowym.</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE:</strong> Jedna porcja 220 g zawiera 310 kcal, 7 g białka, 16 g tłuszczów i 38 g g węglowodanów w tym 25 g cukru</p>
<p>Z podanych proporcji wychodzi 5 porcji około 220 g (mniej więcej jedna szklana)</p>
<p>Przełomem w produkcji i komponowaniu shake&#8217;ów był wynalazek blendera elektrycznego. Z jednej strony nadał ostateczny charakter koktajlom mlecznym, taki jaki znamy dziś, a z drugiej ułatwiając i upowszechniając robienie shake&#8217;ów, nie tylko w lokalach, ale też w domach. Nawet z dzieciństwa pamiętam blender kielichowy i robiony w nim koktajle (połowa lat 70.!). Co ciekawe raczej nie na bazie mleka a kefiru i mleka kwaśnego.</p>
<p>Innego, bardziej tłustego niż obecnie w sklepach. Takie mleko kupowało się w szklanej litrowej butelce i zostawiało na kwaśne.</p>
<p>I oczywiście świeże owoce. Tu miałem dobrze, moi rodzice mieli działkę i od wiosny do jesieni miałem opór świeżych owoców i warzyw.</p>
<p>W latach 40 tych milkshake’i upowszechniły się w różnych częściach świata, od Wlk, Brytanii po Australię gdzie stworzono wersję z miętą i limonką.</p>
<p>To z kolei było efektem II wojny światowej, która była początkiem światowej inwazji i dominacji amerykańskiej kultury. Tu za sprawą żołnierzy, którzy zapewne na wszystkich frontach i we wszystkich krajach pili swoje ulubione cocktaile mleczne.</p>
<p>W grze Wolfenstein II: New Colossus z cyklu Wolfenstein w jednej ze scen niemiecki oficer z wojsk okupujących Amerykę zachwyca się koktajlem mlecznym. Co oczywiście nie uratowało go przed odstrzeleniem głowy przez jednego z antyfaszystów. Patrzcie i uczcie się dzieci.</p>
<p>Najnowsze trendy to shake&#8217;i z mniejszą ilością tłuszczu i cukru, i z roślinnymi napojami zamiast mleka krowiego.</p>
<p>I coraz bardziej innowacyjne pomysły jak niebieski (ze spiruliną) shake w Joe and The Juice. Niewielkiej, ale międzynarodowej duńskiej sieci lokali, sieci w Niemczech obecnej w Hamburgu.</p>
<p>Moda na shake’i dotarła zresztą już kilka lat temu do Polski Warto pamiętać, że wbrew pozorom i zawartości owoców niekoniecznie są to zdrowe napoje. Duża zawartość cukru i tłuszczu to nie jest dobra rekomendacja dietetyczna. Tu przewagę mają zdecydowanie napoje słodzone owocami jak daktyle) (błonnik) i ze składników wyłącznie roślinnych (mniej nasyconych kwasów tłuszczowych) Ale nadal porcja takiego koktajlu to kilkaset kalorii warto ją traktować jako osobny posiłek.&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&#038;title=Koktajl%20bezmleczny" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/koktajl-bezmleczny/" data-a2a-title="Koktajl bezmleczny"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 May 2023 13:31:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia śródziemnomorska – dieta nie jako dieta. Oliwa, warzywa, rośliny strączkowe, ryby, wino z umiarem. Co badania mówią o długowieczności i smaku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwszy shake został zrobiony, a w każdym razie opisany w roku 1885, był wtedy jednak czymś innym niż dzisiejsze shake’i.</strong> Był to słodzony alkoholowy napój z whisky, jajkami i mlekiem, trochę podobny do ajerkoniaku a trochę przypominający dzisiejsze eggnogg <a href="https://rudekitchen.pl/kogo-nog">(a tu mój coconogg</a>) <strong>SKŁADNIKI:</strong> 1 dojrzałe mango 1 dojrzały banan 1 łyżka mielonej pokrzywy 300 ml mleka owsianego (lub innego) 1 łyżeczka kurkumy ew. syrop z agawy lub inne słodziwo 50 g masła orzechowego sok z połowy cytryny <strong> SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong> Wkładamy wszystkie składniki do blendera kielichowego i blendujemy na możliwie gładko, około 2-3 minut, na dużych obrotach. <strong>WARIANTY:</strong> Możecie zrezygnować z pokrzywy, chociaż jest ona fajna, zwłaszcza dla tych którzy jak ja, nie jedzą mięsa, bo daje nam bardzo dużo żelaza. Mleko-myślę, ze ciekawy efekt dałoby tu np. mleko z nerkowców, czy jakieś inne gęste, “pełne” mleko roślinne. patrz więcej UWAGI <strong>UWAGI:</strong> Jedno mango, jeden banan to bardzo nieprecyzyjne miary, nie tylko wielkości ale tez słodkości. Zarówno smak jak i kaloryczność szejka są uzależnione od tego jak bardzo dojrzałe i słodkie są owoce. Dojrzały banan jest mocno zbrązowiały, taki ma o wiele więcej cukru niż żółty (albo o zgrozo zielony! nie rozumiem ludzi którzy kupują zielone banany, to jak pedofilia!). Dojrzałe mango jest bardzo miękkie. Jeżeli nie są dostatecznie dojrzałe i słodkie, możesz potrzebować dosłodzić czymś napój. Cytryna (oczywiście możecie użyć limonki, ja miałem akurat cytrynę na składzie) równoważy słodycz i wzbogaca smak. Zawsze warto jest łączyć czy kontrować, doprawiać smak słodki kwaśnym i vice versa. Cytryna poprawia też przyswajalność żelaza z pokrzywy. Masło orzechowe dostarcza białka (alternatywnie sprawdzą się tofu i cieciorka) a także tłuszczu. A jak mówią starzy kucharze “tłuszcz to smak”. Tłuszcz jest nośnikiem smaku ale tez ewolucyjnie jesteśmy tak ukształtowani, że to co tłuste to bardziej nam smakuje. Zamiast masła orzechowego ciekawy będzie mus migdałowy, też zawierający dużo białka. <strong>SERWIS:</strong> Osobiście jestem fanem łyskaczówek ale każdego rodzaju szklanka do szejka a nawet fajny kubek będą odpowiednie. Mozna dać posypkę z jakieś przyprawy albo siekanego świeżego chili (jeżeli czili to sam szejk powinien być mocniej dosłodzony), siekanych, prażonych pestek, plasterek owocu np. pomarańczy, cząstka świeżej figi. Można też tego rodzaju napojów używać do musli czy jako sos do deserów. Problemem z klasycznymi shakeami jest skład. Czyli bomba cukru i kalorii. Najgorzej. Z kolei dietetyczne szejki niekoniecznie są naprawdę dobre. <strong>Co możemy zrobić, jak możemy zrobić, żeby nasze szejki dawały nam tyle samo albo więcej przyjemności a mniej otyłości. Albo wcale. I ogólnie były bardziej zdrowe.</strong> 1. Owoce zamiast cukru. Dobrym rozwiązaniem jest użycie do słodzenia słodkich owoców takich jak mango, brązowe banany, daktyle. Oczywiście cukier to cukier ale owoce zawierają też wiele innych cennych składników odżywczych a także błonnik który spowalnia przyswajanie cukru i chroni w ten sposób wątrobę przed cukrowym uderzeniem. Dzięki temu też, bo owoce dodają prócz słodkości swój własny smak, możemy uzyskać dobry, wyrazisty smak w mniej słodkim napoju. 2. Tłuszcz. Tłuszcz jest nośnikiem smaku. Więc jak najbardziej, warto zadbać, żeby w naszym szejku znalazły się zdrowe nienasycone tłuszcze. Tutaj jest to olej arachidowy z masła orzechowego. Dobre są też np. mus migdałowy czy tahina (ta jednak, trzeba pamiętać, z czasem spowoduje zgęstnienie szejka). Można też użyć mleka kokosowego albo dodać dobrych smakowych olejów jak sezamowy, z prażonych migdałów, arachidowy 3. Białko. Dodatek białka, obniża indeks glikemiczny, a ten w wypadku mocno słodzonych i rozdrobnionych napojów jest z reguły wysoki lub jeszcze wyższy. Białko, wywołuje też większe uczucie sytości niż inne produkty. Dobrymi składnikami do szejków są np. tofu, cieciorka (<a href="https://rudekitchen.pl/kogo-nog">jak w tym coconoggu </a>), masło orzechowe, chia. Wszystkie te składniki o czym trzeba pamiętać, zagęszczą nam koktajl a z chia będziemy mieć podobny efekt jak z tahiną, czyli zgęstnienie po upływie jakiegoś czasu. translate: <strong>Podobał ci się ten tekst? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong><iframe scrolling="no" src="https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7872817&amp;frame_type=t1" style="border:none;height:460px;width:100%;"></iframe></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&#038;title=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/" data-a2a-title="Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
