<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Cytryna &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/cytryna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 09:03:43 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Cytryna &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Chłodnik mokrego podkoszulka</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/chlodnik-ogorkowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2026 15:06:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rudekitchen.pl/?p=2079</guid>

					<description><![CDATA[Jakie jest lato? PRZE-JE-BA-NE. Sezon na mokry podkoszulek uważam za oficjalnie otwarty — a to jeden ze sposobów na przeżycie w kuchni latem. Chłodnik na jogurcie sojowym, z musztardą, tofu i olejem, który wbrew pozorom da się z tym połączyć.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jakie jest lato? PRZE-JE-BA-NE! Sezon na mokry podkoszulek uważam za oficjalnie otwarty. Nie chodzi bynajmniej o seksistowskie rechoty typów z zaawansowaną lustrzycą.</strong></p>
<p>A to jeden ze sposobów ratujących życie w kuchni latem</p>
<h2>Chłodnik na upał — składniki i sposób</h2>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>400 g jogurtu sojowego</p>
<p>150 g ogórka</p>
<p>20 g musztardy</p>
<p>1/2 łyżeczki soli</p>
<p>1-2 łyżeczka cukru lub innego słodziwa</p>
<p>1-2 łyżka soku z limonki lub cytryny</p>
<p>50 g tofu</p>
<p>30 g oleju</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Blendujemy razem jogurt, ogórka, musztardę, sól, cukier, tofu i sok.</p>
<p>Blendując dolewamy pomału olej</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Olej oczywiście nie miesza się z jogurtem, który składa się głównie z wody.</p>
<p>Ale zarówno soja, jak i musztarda zawierają <strong>lecytynę</strong> będącą emulgatorem, dzięki czemu można, blendując, dokładnie wymieszać olej z wodą. Dokładnie ten sam mechanizm jest wykorzystywany przy robieniu <a href="https://rudekitchen.pl/banalnie-prosty-i-tani-majonez-domowy/">majonezu z mleka sojowego</a></p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Najlepiej prosto z lodówki. Jeżeli jest bardzo gorąco możecie podać z kostkami lodu</p>
<h2>Ile stopni ma naprawdę kuchnia latem?</h2>
<p>Na prognozę pogody latem patrzę z większą trwogą niż na pozew alimentacyjny.</p>
<p>W kuchni jest zawsze co najmniej kilka, zazwyczaj dziesięć stopni cieplej niż na zewnątrz. Moje szczęście, że podczas ostatnich upałów, jak temperatura dochodziła do 38°, nie mieliśmy gości. Na następną imprezę zapowiada się też w miarę umiarkowane 20 kilka stopni.</p>
<p>W kuchni do temperatury dochodzi też wysoka wilgotność. No *****, nie potrzebujesz jechać w egzotyczne kraje w robocie masz tropiki po prostu.</p>
<p>I oczywiście są w kuchniach wyciągi nad kuchnią, ale jeżeli jest gorąco na zewnątrz, to ściągają przede wszystkim parę wodną i olejową znad garnków i zawarte w niej cząstki unoszące się podczas gotowania z garnków, a temperatura niewiele się zmniejsza.</p>
<h2>Jak się schłodzić w gorącej kuchni?</h2>
<p>Skoro nie da się schłodzić pomieszczenia, to można schładzać siebie. Na przykład atomizer z wodą czy przez namoczenie czapki. Ale królem tych metod jest mokry podkoszulek.</p>
<p><strong>Najlepszą metodą, żeby w gorącej kuchni się schłodzić, jest mokry, namoczony w chłodnej wodzie T-shirt.</strong></p>
<h2>Co to jest prawdziwa praca?</h2>
<p>Tak jest w kuchni. Ciężko, twardo, kto nie kroi, ten ginie… To jest właściwa praca, a nie ************* głupot.</p>
<p>Ja bym tak zrobił, nie jestem technoutopistą, ale wierzę w możliwości technologii i to by się już dało zrobić:</p>
<p>Najpierw godzina ciężkiej pracy, niekoniecznie w kuchni. Taki motorniczy też lekko nie ma czy kasjerka w Biedronce (nawet jak już nie muszą nosić pamperów do pracy). A dopiero potem godzina *********** głupot.</p>
<p>Większość inteligentów i ekspertów z Linkedina, jakby parę godzin pomachała łopatą, to już nie miałaby siły na *********** głupot w internecie. Siły mieliby ludzie pracy, robole, dla których 8 godzin *********** to norma.</p>
<p>Przy okazji, mam drugi punkt do definicji, czym jest prawdziwa praca.</p>
<p>Pierwszy przypominam: prawdziwa praca to taka, którą twój smartwatch rozpoznaje jako trening</p>
<p>Drugi: taka, podczas której nie masz czasu na *********** głupot w internecie.</p>
<p>A twoja praca to prawdziwa praca czy co najwyżej gównopraca?</p>
<p>Albo, o zgrozo, jesteś ekspertem z Linkedina?</p>
<h2>Pytania, które i tak byś zadał</h2>
<p><strong>Czym zagęszcza się chłodnik bez śmietany?</strong><br />
Niczym. Tofu i jogurt sojowy dają gęstość same z siebie, a olej wbity blenderem robi z tego emulsję. Gęstość regulujesz ilością tofu — więcej tofu, gęściej.</p>
<p><strong>Dlaczego olej nie oddziela się od jogurtu?</strong><br />
Bo soja i musztarda zawierają lecytynę. To emulgator — trzyma tłuszcz i wodę razem, dokładnie jak w majonezie. Wlewaj olej powoli, przy pracującym blenderze.</p>
<p><strong>Jak się schłodzić w kuchni, w której jest 38 stopni?</strong><br />
Mokry podkoszulek namoczony w chłodnej wodzie. Atomizer z wodą i mokra czapka też działają, ale krócej. Wyciąg nad kuchnią ściąga parę, nie temperaturę.</p>
<p><strong>Co to jest gównopraca?</strong><br />
Termin z książki Davida Graebera „Praca bez sensu” — praca, którą sam wykonujący uważa za bezsensowną. Moje dwa testy: prawdziwa praca to taka, którą smartwatch rozpoznaje jako trening, i taka, przy której nie masz czasu na internet.</p>
<hr />
<p><strong>Zobacz też:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://rudekitchen.pl/jak-uniknac-zatrucia-latem/">Jak uniknąć zatrucia latem</a> — bo upał to nie tylko dyskomfort</li>
<li><a href="https://rudekitchen.pl/uzaleznienia-w-kuchni/">Magiczny Biały Proszek</a> — o tym, czym się w gastro podpiera ciężką pracę</li>
<li><a href="https://rudekitchen.pl/majonez-smak-i-kalorie/">Majonez: smak i kalorie</a> — ta sama emulsja, tylko cięższa</li>
<li><a href="https://rudekitchen.pl/category/kuchnia/przepisy/zupy/">Więcej zup</a></li>
</ul>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchlodnik-ogorkowy%2F&amp;linkname=Ch%C5%82odnik%20mokrego%20podkoszulka" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchlodnik-ogorkowy%2F&amp;linkname=Ch%C5%82odnik%20mokrego%20podkoszulka" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchlodnik-ogorkowy%2F&amp;linkname=Ch%C5%82odnik%20mokrego%20podkoszulka" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchlodnik-ogorkowy%2F&amp;linkname=Ch%C5%82odnik%20mokrego%20podkoszulka" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchlodnik-ogorkowy%2F&amp;linkname=Ch%C5%82odnik%20mokrego%20podkoszulka" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fchlodnik-ogorkowy%2F&#038;title=Ch%C5%82odnik%20mokrego%20podkoszulka" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/chlodnik-ogorkowy/" data-a2a-title="Chłodnik mokrego podkoszulka"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Macha Latte</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/macha-latte/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 13:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rudekitchen.pl/?p=1967</guid>

					<description><![CDATA[Coś zimnego z kofeiną! poprosiłem w sobotę w knajpie gdzie jadłem obiad w Hamburgu. I to co dostałem tak mi zasmakowało że stworzyłem swój przepis na latte macha. Albo koktajl SKŁADNIKI: 1 l mleka sojowego (lub innego) 1 puszka mleka kokosowego 2 nieduże dojrzałe bananu (patrz Uwagi) 1 czubata łyżka Machy (15 g) 3 łyżki ... <a title="Macha Latte" class="read-more" href="https://rudekitchen.pl/macha-latte/" aria-label="Dowiedz się więcej o Macha Latte">Dowiedz się więcej</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Coś zimnego z kofeiną!</strong><br />
<strong>poprosiłem w sobotę w knajpie gdzie jadłem obiad w Hamburgu.</strong><br />
<strong>I to co dostałem tak mi zasmakowało że stworzyłem swój przepis na latte macha. Albo koktajl</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
1 l mleka sojowego (lub innego)<br />
1 puszka mleka kokosowego<br />
2 nieduże dojrzałe bananu (patrz Uwagi)<br />
1 czubata łyżka Machy (15 g)<br />
3 łyżki (30 g) cukru<br />
2 łyżki soku z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Wszystkie składniki, a bezwarunkowo mleko sojowe i mleko kokosowe najpierw trzymamy w lodówce przez 2 godziny, żeby się schłodziły.<br />
Zblendujcie wszystkie składniki razem w blenderze kielichowym przez kilka minut<br />
Aż koktajl trochę się ubije i spieni,<br />
.<br />
<strong>WARIANTY:</strong><br />
Możecie dodać choćby cynamonu i imbiru. Możecie zamiast bananów użyć mangą lub jeszcze innych obozów. Życzymy, pamiętajcie, że będzie to wpływać na kolor.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Dojrzałe banany to te których nikt zazwyczaj nie chce kupić w supermarkecie. Im mocniej zbrązowiałe tym bardziej dojrzałe</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Najlepiej w wysokiej szklance. Z kostkami lodu.</p>
<p>Akurat jakiś czas termu kupiłem paczkę machy. Bardziej niż do picia, do eksperymentów i barwienia np. polewy do ciasta królowej angielskiej (ten przepis też wreszcie muszę spisać na czysto i opublikować)<br />
W czasach rewolucji francuskiej byłem tym typem, co dbał, żeby gilotyna się nie zacięła, ale jeśli chodzi o ciasto, muszę przyznać, że najbardziej Elitarna Alkoholiczka Świata do ciasta miała gust.<br />
Inna sprawa czy czuła smak w ogóle. Dwieście gram codziennie upośledza nie tylko mózg ale i smak. Bo nawet jak jesteś trzeźwy, to mózg cały czas zamulony przez alkohol.<br />
Żyłem tak przez jakiś czas. Arystokraci żyją tak cały czas. banda pierdolonych degeneratów. Elitarnych degeneratów!<br />
Macha też była elitarna. Dostępna tylko górnym kilku procentom społeczeństwa: feudałom, szogunowi arystokratom i dworakom.<br />
Proces produkcji Machy jest o wiele bardziej pracochłonny i kosztowny niż zwykłej zielonej herbaty. Kluczowe są 2 elementy, które dokładające pracy i podnoszące koszty wykonania.</p>
<p>I tak jak to pozostaje do dziś, tych którzy tę pracę wykonywali nie stać było na picie takiej herbaty.<br />
Pierwsza rzecz to specjalne zadaszenia stawiane nad herbatą która ma dojrzewać w cieniu.<br />
Dzięki temu herbata ma więcej chlorofilu co potem w szklance daje piękny zielony kolor.<br />
Bardzo ważnym wyróżnikiem maczy, właściwością dzięki której choćby w tym przepisie mamy zawiesinę a nie fusy jak w zwykłych herbatach jest stopień zmielenia.<br />
Machę mieli się w wolnoobrotowych żarnach kamiennych na pył o rozmiarze 5 do 10 mikrometrów, czyli tysięcznych części milimetra.<br />
Dzisiaj i zadaszenia i mielenia jest o wiele łatwiejsze i szybsze niż jeszcze sto lat temu. <a href="https://rudekitchen.pl/overtourism/">Co zdemokratyzowało maczę ale doprowadziło do paradoksu który pojawia się w bardzo wielu miejscach np. w zjawisku overturyzmu</a></p>
<p>Demokratyzacja to większa, dla wszystkich dostępność.<br />
A ta dostępność zagroziła jakości i tradycji machy czyli temu co sprawiło, ze jest tak popularna.<br />
Nie da się zwiększać produkcji w nieskończoność, zwłaszcza w takim kraju jak Japonia, gdzie miejsca jest bardzo mało.<br />
I zapewne wielu Japończyków psioczy na białe psy (czy jak oni mówią obraźliwie o białasach) przez których machy brakuje na ceremonię.<br />
I już niedługo pojawią się bojówki w tradycyjnych japońskich strojach do ceremonii herbaty z hasłem Macha dla Japończyków!<br />
Parę lat temu też bym stwierdził, że to absurdalny pomysł. Obecnie już nie.<br />
A Machy mam jeszcze sporo wiec pewnie coś z nią ciekawego jeszcze zrobię</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&#038;title=Macha%20Latte" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/macha-latte/" data-a2a-title="Macha Latte"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sos ze słonecznika (łatwiejszy niż myślisz)</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/sos-ze-slonecznika/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2025 15:36:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/sos-ze-slonecznika/</guid>

					<description><![CDATA[Sos ze słonecznika — uniwersalny, kremowy, roślinny zamiennik majonezu i sosów na bazie nabiału. Łatwiejszy niż myślisz, z dobrze namoczonych nasion.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś bardzo popularne w ludowej kuchni. Dziś tak naprawdę niedoceniane i niewykorzystywane. Różnego rodzaju ziarna, nasiona, orzechy. Począwszy od słonecznika przez konopie, o fenomenalnej ilości białka, pestki dyni, po orzechy włoskie.</p>
<p>Z jednej strony przestały odgrywać dawną rolę w diecie, kiedy jeszcze sto lat temu orzechy i inne pestki były ważnym uzupełnieniem białka i kalorii w diecie.</p>
<p>A z drugiej strony stały się, nawet tak tak zwykłe jak orzechy włoskie, zbyt drogie, by używać ich w codziennej diecie.</p>
<p>A z trzeciej miejsce ludowych orzechów weszły takie orzechy jak nerkowce i kolejne coraz droższe: pinii, brazylijskie i te, które na Marsie zbierają elfy&nbsp;</p>
<p>Gdy o świcie marsjańska rosa osiada na marsjańskich drzewach orzechowych. I dlatego one są tak w **** drogie.&nbsp;</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>kalafior 150 g</p>
<p>pestki słonecznika 1 szklanka (250 ml)</p>
<p>sok z cytryny 20 g (2 łyżki)</p>
<p>granulat TVP 50 g link</p>
<p>cremo balsamico 1 łyżka (plus do smażenia)</p>
<p>sos sojowy 2 ł (plus do smażenia)</p>
<p>sos Worcester 2 łyżki</p>
<p>mleko roślinne 350 ml</p>
<p>wędzona sól 1-2 łyżeczki</p>
<p>mielony czosnek 2 łyżeczki</p>
<p>opcjonalnie zielona pietruszka</p>
<p>olej do smażenia</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Kalafior przygotowujemy na parze.</p>
<p>Słonecznik zalewamy wodą i odstawimy na kilka godzin. Najlepiej zrobić to wieczorem albo z samego rana, jeżeli gotujemy po południu.</p>
<p>Granulat zagotowujemy z cremo balsamico, sosem sojowym i sosem Worcester i odstawiamy najlepiej na kilka lub kilka naście godzin, a co najmniej do wystygnięcia.</p>
<p>Granulat odciekamy na sicie</p>
<p>Na patelni rozgrzewamy 2-3 łyżki oleju i smażymy granulat z dodatkiem łyżki dwóch sosu sojowego i łyżki cremo balsamico.</p>
<p>Smażymy &nbsp;na niezbyt dużym ogniu. Redukujemy płyn do zera i jeszcze smażymy na małym ogniu mieszając kilka minut</p>
<p>Pozostała składniki blendujemy dokładnie razem i gotujemy na małym &nbsp;mieszając. Dodajemy granulat i ewentualnie dużą ilość posiekanej natki pietruszki.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Możecie zamiast słonecznika użyć np. nerkowców i regulować „ciężkość” i kaloryczność sosu ilością użytego kalafiora.</p>
<p>jeżeli chcecie uzyskać bardziej serowy” smak dodajcie płatków drożdżowych</p>
<p>Granulat TVP, jak i jego przyprawy umami możecie użyć jaki akurat macie.&nbsp;</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Istotne jest użycie cremo balsamico ze względu na cukry potrzebne do reakcji Maillarda.</p>
<p>Ważna jest w tym daniu jakość sprzętu. Sos tym lepszy im gładszy, dokładniej zblendowany</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Klasycznie z makaronem. Oczywiście ugotowanym la dente i od razu po odsączeniu (też&nbsp;nie do końca, nich resztki wody będą jeszcze na makaronie) wymieszany z sosem.</p>
<p>Nie płuczcie takiego makaronu! Wtedy spłukujecie z niego skrobię dzięki której makaron oblepia się dokładnie sosem. To bardzo istotne w tym sposobie podawania makaronu!</p>
<p>Oczywiście możecie też&nbsp;ten sos użyć jak każdy inny sos do obiadu z ryżem czy ziemniakami</p>
<p>Pierwotnie był to sos z migdałów i wyszedł bardzo dobry. Jeżeli ktoś chce się pobawić poeksperymentować, to zachęcam. Natomiast migdały są drogie. A że funkcjonalnie nie różnią się zbytnio od słonecznika, białko i tłuszcz. nawet w podobnych ilościach, a słonecznik jest ponad trzy razy tańszy.</p>
<p>I to jest kluczowa kwestia dla większości z nas. Dla skromnie licząc 80% społeczeństwa. Dobra, zrównoważona kuchnia musi być zrównoważona finansowo.</p>
<p>Czyli nie powinna być znacząco droższa niż wysokoprzetworzone badziewie.</p>
<p>Piszę nieraz o znaczeniu diety dla zdrowia społecznego, darmowych obiadach w szkołach i podobnych tematach. I zawsze staram się na to zwracać uwagę.</p>
<p>Aby zdrowa i zrównoważona dieta stała się powszechna musi spełnić dwa warunki: musi być smaczna i tania.</p>
<p>Łatwo nie jest, bo konkurencją są wysokoprzetworzone produkty i dania z ogromną iloscią tłuszczu, soli i cukru, co podnosi ich smakowitość. &nbsp;Tego czipsami z jarmużu nie zastąpisz. Ale myślę, że sosem ze słonecznika da radę.</p>
<p>A wy jak sądzicie?&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-ze-slonecznika%2F&amp;linkname=Sos%20ze%20s%C5%82onecznika%20%28%C5%82atwiejszy%20ni%C5%BC%20my%C5%9Blisz%29" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-ze-slonecznika%2F&amp;linkname=Sos%20ze%20s%C5%82onecznika%20%28%C5%82atwiejszy%20ni%C5%BC%20my%C5%9Blisz%29" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-ze-slonecznika%2F&amp;linkname=Sos%20ze%20s%C5%82onecznika%20%28%C5%82atwiejszy%20ni%C5%BC%20my%C5%9Blisz%29" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-ze-slonecznika%2F&amp;linkname=Sos%20ze%20s%C5%82onecznika%20%28%C5%82atwiejszy%20ni%C5%BC%20my%C5%9Blisz%29" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-ze-slonecznika%2F&amp;linkname=Sos%20ze%20s%C5%82onecznika%20%28%C5%82atwiejszy%20ni%C5%BC%20my%C5%9Blisz%29" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-ze-slonecznika%2F&#038;title=Sos%20ze%20s%C5%82onecznika%20%28%C5%82atwiejszy%20ni%C5%BC%20my%C5%9Blisz%29" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/sos-ze-slonecznika/" data-a2a-title="Sos ze słonecznika (łatwiejszy niż myślisz)"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Faszerowana dynia</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/faszerowana-dynia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2025 16:27:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/faszerowana-dynia/</guid>

					<description><![CDATA[Faszerowana dynia hokkaido z kaszą jaglaną i TVP. Comfort food który wygląda na skomplikowany. Nie jest.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Faszerowane warzywa to mój osobisty comford food. Nie tylko przez sam smak, ale i przez skojarzenia z najlepszą rzeczą wz mojego dzieciństwa.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina">50 g granulatu TVP</a></p>
<p>marynata do granulatu</p>
<p>2 łyżki sosu sojowego</p>
<p>1 łyżka sosu Worcester</p>
<p>1 łyżka Cremo Balsamico</p>
<p>100 g kaszy jaglanej (najlepiej drobnej)</p>
<p>1 dynia Hokkaido (około 1,5 kg)</p>
<p>farsz</p>
<p>150 g cebuli</p>
<p>3 łyżki oleju</p>
<p>50 g koncentratu pomidorowego</p>
<p>1 łyżka sosu sojowego&nbsp;</p>
<p>2/3 łyżeczki mielonych nasion kolendry</p>
<p>1/3 łyżeczki jałowca</p>
<p>1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej</p>
<p>2/3 łyżeczki pieprzu cytrynowego (lub zwykłego pieprzu czarnego)</p>
<p>1/2 łyżeczki kuminu lub kminku</p>
<p>1 łyżka syropu z agawy Lub innego słodziwa, ale opartego o cukry)</p>
<p>30 g mąki owsianej&nbsp;</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Granulat. Gotujemy. Z dodatkiem sosu sojowego sosu łączy stary kremu balsamico. 400 mililitrach wody około.&nbsp;</p>
<p>Jeżeli dodacie za dużo wody smak się nam rozrzedzi. Mało. Pamiętajcie, że granulat wchłania wodę dosyć mocno, więc jeżeli dacie jej za mało to. To się nie zagotuje a przypali, a jeżeli za dużo to nam się smak rozwodnić.&nbsp;</p>
<p>Zostawiamy do wystudzenia.&nbsp;</p>
<p>Gotujemy kaszę jaglaną w dużej ilości wody tak prawie do rozgotowania.</p>
<p>Przekładamy na sito, żeby się cała woda z niej od skończyła i czekamy aż wystygnie.&nbsp;</p>
<p>Odcedzamy na sicie dokładnie granulat.&nbsp;</p>
<p>Cebule kroimy w dość drobną kostkę</p>
<p>na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebule na złoto-brązowo.</p>
<p>Mieszamy razem cebulę, kaszę i granulat, koncentrat, sos sojowy i przyprawy i dokładnie mieszamy</p>
<p>Z dyni odkrawamy czapkę, czyli górną część.&nbsp;</p>
<p>Wydrążamy środek, tak, żeby zostało nam powiedzmy na centymetr półtorej grubości miąższu w środku. Jeżeli będzie za grubo miąższu to nie upiecze nam się to dobrze.&nbsp;</p>
<p>Faszerujemy dynie przykrywamy o krojoną „czapeczką”.</p>
<p>Wkładamy do rozgrzanego piekarnika. 200° około 40 minut. Sprawdzamy patyczkiem, czy wykałaczką, czy dynia jest miękka w środku.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Podanego przepisu na farsz możecie też. Użyć do faszerowania na przykład papryki. Lub innych warzyw.&nbsp;</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Jeżeli nie masz sosu Worcester możesz dać więcej sosu sojowego albo łyżkę Marmite</p>
<p>Zamiast Cremo Balsamico możesz użyć łyżki syropu owocowego, z agawy, dodać do wody soku owocowego albo w ostateczności cukru</p>
<p>Granulat, podobnie jak inne produkty TVP, najlepiej jest przygotować sobie dzień wcześniej, żeby się dłużej marynował</p>
<p>I w większej ilości tak, żebyśmy go mogli użyć do różnych dań jako odpowiednika mięsa.&nbsp;</p>
<p>Mąkę owsianą najlepiej robić samemu z płatków owsianych w młynku do kawy. Dużo młynków ma dwa kielichy. Wtedy jeden służy do kawy a drugi do innych produktów.</p>
<p>Pamiętajcie, żeby jeżeli mielicie w nim przyprawy. jakieś aromatyczne produkty dokładnie go wymyć, najlepiej zw zmywarce, żeby usunąć zapach.</p>
<p>Jeżeli użyjecie cukru, to też najlepiej go zmienić, żeby mieć cukier puder, który dzięki temu będzie dokładniej i równomiernie wymieszany z kaszą i granulatem. Cukier jest nam potrzebny do reakcji Maillarda, które wzmocnią smak.&nbsp;</p>
<p><strong>SERWIS</strong>:</p>
<p>Podajemy na gorąco lub ciepło lub zimno. Na przykład sosem pomidorowym lub grzybowym.&nbsp;</p>
<p>Pewnie kiedyś napiszę o tym fenomenie więcej, łączącym Polskę i Niemcy. To Kleingarten albo po polsku ogródki działkowe. Mam nawet zdjęcia z historycznych stuletnich prawie ogródków, działających do dzisiaj w Hanowerze</p>
<p>Bo to temat na poemat i epopeję i coś, co mi osobiście fizycznie i psychicznie pomogło przeżyć dzieciństwo. I czemu zawdzięczam, ąe (poza oczywiście depresją) praktycznie nie choruję. I co jak &nbsp;biochemiczka, profesor nauk medycznych i jedna z najlepszych w Polsce specjalistów medycyny stylu życia Stachowska wyjaśniała, jest kluczowym czynnikiem wydłużającym życie w tzw. niebieskich strefach</p>
<p>Bo tak zwana „działka”, ogródek działkowy, gdzie uprawiamy na niewielkim kawałku ziemi, własne warzywa i owoce, daje nam dwie wspaniałe rzeczy.</p>
<p>Pierwszą z nich jest wysiłek fizyczny. Umiarkowany, ale regularny wysiłek fizyczny jakim jest praca na działce jest o wiele lepszy dla zachowania zdrowia i długowieczności niż intensywny trening siłowym biegowy czy jakikolwiek inny.</p>
<p>Druga rzecz, która wzmocniła w dzieciństwie mój układ odpornościowy, to grzebanie się w ziemi, jedzenie warzyw prosto z ziemi, owoców z krzaka czy drzewa. Dzięki temu wzbogacamy i wzmacniamy nasz mikrobiom. Można powiedzieć, że to trening dla naszego mikrobiomu</p>
<p>Jest to jedno z moich zawodowych marzeń, gotować w miejscu, które ma własny ogródek, własny kawałek pola, gdzie moglibyśmy uprawiać choćby zioła.&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&#038;title=Faszerowana%20dynia" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/faszerowana-dynia/" data-a2a-title="Faszerowana dynia"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Słodkie jaja deser wielkanocny</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2025 06:28:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny/</guid>

					<description><![CDATA[Kiszonki – żywa żywność, która jest tania i prosta. Kapusta, ogórki, marchewka, buraki. Jak kisić w domu i czego nie warto kupować w słoiku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://rudekitchen.pl/menu-wielkanocne"><em>Przepis z menu Wielkanocnego</em></a><br />
Ciasta i rozmaite słodkości są obficie reprezentowane na stołach wielkanocnych. Podobnie jak jaka. wiec czemu nie jajka na słodko?<br />
Oczywiście jajka 100% roślinne.</p>
<p><strong>Jajka z mleka kokosowego i tofu</strong></p>
<p>SKŁADNIKI:<br />
150 g miękkiego/silken tofu<br />
300 g mleka koksowego<br />
1 łyżeczka mielonej trawy cytrynowej<br />
1/4 łyżeczki kardamonu<br />
100 g syropu z agawy<br />
1 łyżeczka soku z limonki<br />
4,5 grama agaru</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Mleko kokosowe mieszamy dokładnie część gęsta i rzadką. Używamy takiego zmieszanego.&nbsp;<br />
Do mleka kokosowego dodajemy tofu, trawę cytrynową. przyprawy, syrop z agawy i sok z limonki i blendujemy dokładnie na gładko.<br />
Masę przelewamy do małego garnczka i delikatnie, ostrożnie, mieszając cały czas podgrzewamy do temperatury 80 stopni C. Tyle wystarczy.<br />
Agar rozpuszczamy w dwóch trzech łyżkach gorącej wody<br />
Dodajemy kilka łyżek masy bezjajecznej do agaru, mieszamy dodajemy agar do masy w garnku, mieszamy 2 minuty, przelewamy do foremek do gotowania jajek bez skorupek.<br />
Pozostawiamy do ostygnięcia.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong><br />
Podobnie jak z jakami wytrawnymi możecie użyć np. kurkumy dla żółtego, soku z buraka dla czerwieni a szpinaku dla zielonego koloru.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Mleko kokosowe powinno być z dużą ilością tłuszczu. To ze tak lubimy słodycze to przede wszystkim efekt kombinacji tłuszczu i węglowodanów prostych, najlepiej (jak tu) z dodatkiem białka.&nbsp;</p>
<p>
<strong>Jajko z mleka kokosowego uzupełniamy roślinnym koglem-moglem, na bazie batata i mango.</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
200 g batata<br />
1 dojrzałe mango (ok. 300 g netto)<br />
50 g ugotowanej lub z puszki cieciorki<br />
100 g oleju sezamowego<br />
1/8-1/4 łyżeczki czarnej soli Kala Namak<br />
1/4 łyżeczki gałka muszkatołowa<br />
1/4 anyżu<br />
1/3 łyżeczki cynamon<br />
1.4 łyżeczki imbiru<br />
1 łyżeczka kurkumy<br />
75 g śmietany kokosowej</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Batata gotujemy na parze około 30 minut. Powinien by bardzo miękki<br />
Blendujemy batata z pozostałymi składnikami na gładko.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Ważne jest jak bardzo dojrzałe jest mango. Dojrzałe mango jest wyraźnie miękkie w dotyku i bardzo słodkie.&nbsp;</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy np. w postaci jajka kokosowego w całości czy w plasterkach z &nbsp;sosem 100% roślinny kogel-mogel, świeżymi owcami.<br />
Na zdjęciu deser skomponowany jeszcze z dodatkiem ciasta orzechowo-owsiano-daktylowego i kawałków ciasta francuskiego. I o ile szkalowałem masowo produkowana czekoladę dubajska ostatnio to &#8222;dubajska&#8221; kombinacja smaków jest ok i jest też sos dubajski z pistacji. ładnie komponujacy sie z Wielkanocą kolorystyczne</p>
<p><a href="https://buy.stripe.com/aEU2bv7pr1rQg924gm" target="_blank" rel="noopener"><strong>Możesz wesprzeć moja pracę nad projektem Rok Obrzędowy dając mi napiwek. Przygotowywanie takich przepisów to nie tylko czas i praca, o wiele więcej niż widzisz na na większość przepisów składa się wiele prób i testów ale też koszt zakupu nieraz nietanich składników. Twoje wsparcie zachęci mnie do dalszej pracy. A jeżeli wpłacisz powyżej 20 zł będziesz otrzymywać co miesiąc maila z kolejnymi przepisami fragmentami książki</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&amp;linkname=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fslodkie-jaja-deser-wielkanocny%2F&#038;title=S%C5%82odkie%20jaja%20deser%20wielkanocny" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/slodkie-jaja-deser-wielkanocny/" data-a2a-title="Słodkie jaja deser wielkanocny"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Adwentowe Heleke</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/hekele-na-adwent/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Dec 2024 16:09:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/hekele-na-adwent/</guid>

					<description><![CDATA[Warzywa korzeniowe jesienią i zimą. Pasternak, seler, burak, topinambur. Kuchnia sezonowa bez romantyzowania – po prostu to co jest i co smakuje.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Gryfny szałot na Adwynt To je tyle mojego śląskiego niewiele lepszego niż niemiecki. A bardzo te języki są tu na rzeczy bo Hekele to śląska sałatka adwentowa, czasami również wigilijna. A Śląsk to najbardziej fascynujących kawałków Europy. położony między Polską, Czechami i Niemcami wytworzył z konglomerat tych trzech kultur, języków i kuchni nadając mu jednak własny osobny czysto śląski sznyt, specyficzną kulturę i język.</strong></p>
<p><a href="https://youtu.be/d3U7CQSfjns?si=w50xJ0N9bFQpCJIL" target="_blank" rel="noopener">Hekele to śląski szałot, a czasami brotaustrich jak mówią Niemcy, czyli smarowidło do chleba, bardziej adwentowy niż wigilijny.</a></p>
<p><a href="https://youtu.be/d3U7CQSfjns?si=w50xJ0N9bFQpCJIL" target="_blank" rel="noopener"><br />
</a></p>
<p><a href="https://youtu.be/d3U7CQSfjns?si=w50xJ0N9bFQpCJIL" target="_blank" rel="noopener">Robiona prosto, szybko, z tego, co tanie, co pod ręką. Albo pokrojona w dużą kostkę, czyli zrobiona na szybko sałatka, albo drobno posiekane, a nawet zmielona jako pasta na kanapki.</a></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>Mieszanka morska</p>
<p>po 5 gramów morszczynu, nori i wakame</p>
<p>10 g spirulina 10 g</p>
<p>4 kotlety sojowe</p>
<p>marynata do kotletów:</p>
<p>1 l wody lub bulionu</p>
<p>1 łyżka cremo balsamino</p>
<p>2 płaty nori</p>
<p>2-3 łyżki mocnego sosu sojowego</p>
<p>100 g wędzonego tofu</p>
<p>100 g cieciorki z puszki lub ugotowanej al dente</p>
<p>50 oleju musztardowego (z gorczycy)</p>
<p>1/2-1 łyżeczki czarnej soli</p>
<p>1 duża cebula (ok. 150 g)</p>
<p>4-5 ogórków kiszonych (około 300 g)</p>
<p>1 pęczek zielonej pietruszki</p>
<p>1-2 łyżki soku z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Kotlety sojowe zagotowujemy w wodzie z sosem sojowymi nori i zdejmujemy, gdy woda zacznie wrzeć.</p>
<p>Uważajcie: dodatek sosu sojowego powoduje, że woda gwałtownie kipi</p>
<p>Odstawiamy co najmniej do wystygnięcia lepiej do następnego dnia.</p>
<p>Przygotowujemy „mieszankę morską”:</p>
<p>Mielimy razem nori, wakame i morszczyn i mieszamy ze spiruliną.</p>
<p>Tofu, ogórki i cebulę kroimy w dość dużą w kostkę</p>
<p>Kroimy natkę pietruszki</p>
<p>Cieciorkę i tofu smażymy na oleju z czarną solą aż sól zacznie intensywnie pachnieć jajami i odstawiamy do wystudzenia</p>
<p>Kotlety sojowe lekko odciskamy z marynaty i kroimy w poprzek na 0,5-1 cm szerokości paski.</p>
<p>Mieszamy w misce kotlety z soją i tofu razem z olejem, ogórkami i cebulą. Dodajemy 2 łyżeczki mieszanki morskiej sok z cytryny, natkę pietruszki i ewentualnie doprawimy solą i musztardą</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Tofu w tym przepisie może być tak jak u mnie wędzone, może być klasyczne, może być marynowane, jakby koś chciał odtworzyć bardzo smak śledziowy to może zamarynować tofu w solance z glonami. Sam tak chyba zrobię ale to muszę do Harburga jechać po dobre tofu.</p>
<p>Olej musztardowy najlepiej zamienić lnianym i dodać łyżkę musztardy</p>
<p>Do mieszanki morskiej możecie użyć takich glonów jakie macie, najprościej i najłatwiej dostępne są nori. Tak, że możecie używać po prostu zmielonych płatów nori.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Kotletów sojowych warto zawsze zrobić więcej i po zagotowaniu trzymać w marynacie w lodówce. Do tygodnia takie kotlety są dobre.</p>
<p>Również mieszanki morskiej warto przygotować więcej i używać do dań “bezrybnych” albo “morskich”</p>
<p>Olej musztardowy albo gorczycą owe inaczej możecie kupić na allegro lub w sklepach azjatyckich. Przynajmniej niektórych ja. Kupiłem ten w Harburgu</p>
<p>Możecie olej musztardowy zastąpić olejem lnianym lub nawet najzwyklejszym, a nawet zamiast oleju dać do sałatki ze 2-3 łyżki majonezu i trochę musztardy też będzie dobra.</p>
<p>Ilość 2-3 łyżki odnosi się do intensywnego mocnego sosu sojowego, przy typowych rzadkich, mniej intensywnych dajcie więcej. Możecie tez dodać (jeśli macie) łyżkę miso. Do smaków morskich dobrze komponuje się też dodatek sou worcestershire. eżeli nie macie cremo balsamico dodajcie do marynaty łyżeczkę cukru lub nawet lepiej, jakiegoś słodkiego syropu.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z pieczywem, na grzance, nawet z ziemniakami z wody. Fajnym i bardzo w stylu kuchni ludowej byłoby podać hekele na podpłomyku</p>
<p>Tradycyjnie adwent był okresem postu, podobnie jak wieczerza wigilijna. Więc tradycyjne danie adwentowe powinny być jarskie, bez mięsa, ale też, jeżeli cofamy się w czasie do tradycyjnego polskiego postu, bez nabiału i innych produktów pochodzących od zwierząt lądowych.</p>
<p>Nigdy chyba dosyć wyjaśniania tego nieporozumienia i prawicowych polityków bredzących ze “ryba to nie mięso”, czym wykazują swoją ignorancję w kwestii historii własnej religii.</p>
<p>Bo post wcale nie był i nigdy nie jest o mięsie. Był i jest zawsze o Absolucie, o zbliżaniu, o zwracaniu się do Absolutu, jakkolwiek wyznawane przez poszczącego przesądy to nazywają.</p>
<p>Odpowiednia dieta jest, istotnym, ale tylko elementem, takiego postu. Podobnie jak powstrzymanie się od imprezowania i sexu.</p>
<p>Dieta postna w tradycji chrześcijańskiej, to taka, która ułatwia skupienie na Absolucie, nie pobudza, nie “rozgrzewa” jak to określają dawne systemy medyczne Wschodu i Zachodu.</p>
<p>Pierwsi chrześcijanie praktykowali post na pewno już w początkach II wieku. Hipolit Rzymski w Konstytucjach Apostolskich z pierwszej połowy III wieku, tak zdefiniował postną dietę:</p>
<p><em>spożywajcie tylko chleb i sól z jarzynami oraz pijcie tylko wodę, a powstrzymujcie się od wina i mięsa</em></p>
<p>Te zasady są w późniejszym okresie rozbudowane według zasad dietetyki ojca starogreckiej medycyny Hipokratesa. Dzielącej pokarmy według żywiołów i ciepłej lub zimnej natury. Pokarmy rozgrzewające pobudzają soki witalne i cielesne żądze i odwracają od Boga. Natomiast mięso stworzeń wodnych (nie tylko ryb!) ma naturę wody, gaszenia ognia (żądz cielesnych) i studzenia. Więc ryby, ale tez np. bobry, żyjące w wodzie można było jeść w trakcie postu.</p>
<p>Produktów pochodzących od lądowych zwierząt, nie można według tych zasad jeść w poście, bo mają one takie właściwości jak zwierzęta, od których pochodzą, czyli i są rozgrzewające, pobudzające.</p>
<p>Pewną ciekawostką jest, że wśród wyznawców Harry Kriszna i w trakcie niektórych praktyk i form postu w buddyzmie nie wolno jeść czosnku, cebuli chili ani imbiru, z tego samego powodu, że są rozgrzewające i pobudzające.</p>
<p>Adwent to czas przygotowania do Świat Bożego Narodzenia nie tylko w sensie duchowym, ale i czysto (nomen omen) materialnym. Sprzątanie, dzisiaj zakupy, kiedyś o wiele więcej prac domowych i kuchennych.</p>
<p>Tradycyjny piernik szykowało się tak na miesiąc przed świętami. Też mam zresztą taki przepis świąteczny na hamburskie Kemm’sche Kuchen, nazywane niekiedy hamburskim piernikiem niekiedy, gdzie ciasto ma dojrzewać co najmniej tydzień.</p>
<p>Heleke oryginalnie są robione ze śledziem i jabłkiem tutaj zastąpionymi przez tofu i cieciorkę plus czarna sól.</p>
<p>Jak wiele śląskich dań jest znane zarówno w “kuchni polskiej”, jak i “kuchni niemieckiej” (przy tym śmiałym założeniu, że jest jakaś kuchnia polska i jakaś kuchnia niemiecka) Przy czym wersja niemiecka Häckerle to z reguły pasta, czyli wersja drobno siekana lub zmielona i podawana do pieczywa lub gotowanych ziemniaków. Zresztą to jedna z różnic, które mnie uderzyły po przeprowadzce z Polski do Niemiec, ogromna popularność wszelakich smarowideł do chleba</p>
<p>Sałatka ta upowszechniła się na Śląsku pod koniec XX wieku.</p>
<p>I tu mam tezę, którą jestem w stanie postawić tylko bo jej zweryfikowanie zajęłoby zbyt dużo czasu, może jest jakiś pasjonat historii kolejnictwa.</p>
<p>Dlaczego śledzie stały się popularne na Śląsku w drugiej połowie dziewiętnastego wieku? Moja teza jest taka: stało się tak dzięki rozwojowi środków transportu, a przede wszystkim kolei.</p>
<p>Pierwsza kolej na Śląsku, Kolej Górnośląska została wybudowana w 1843 roku, między Wrocławiem a Mysłowicami. W miarę jak kolej była rozbudowywana i coraz łatwiejszy, był transport towarów znad morza w głąb kraju, na Śląsk trafiały również coraz tasze śledzie.</p>
<p>Śledź był chyba od zawsze najtańszą rybą. dziś niestety został przełowiony jak wszystkie ryby bałtyckie.</p>
<p>W pierwszym chyba odcinku Kariery Nikodema Dyzmy jest scena, gdy zamawia w taniej knajpie ”stopke i śledzika”. Stopka to był kieliszek, przeważnie 50 g, wódki na nóżce, dzisiaj już raczej nie spotykany, ale jeszcze w moim dzieciństwie tak. Podbnie zresztą wtedy śledż był ludową, najtańszą rybą.</p>
<p>Czyli znowu jak bumerang wraca temat kuchni ludowej i tego, jak rozwój sił wytwórczych łączy się ze zmianami w diecie. I jak bardzo jest ona uwarunkowana klasowo</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhekele-na-adwent%2F&amp;linkname=Adwentowe%20Heleke" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhekele-na-adwent%2F&amp;linkname=Adwentowe%20Heleke" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhekele-na-adwent%2F&amp;linkname=Adwentowe%20Heleke" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhekele-na-adwent%2F&amp;linkname=Adwentowe%20Heleke" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhekele-na-adwent%2F&amp;linkname=Adwentowe%20Heleke" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fhekele-na-adwent%2F&#038;title=Adwentowe%20Heleke" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/hekele-na-adwent/" data-a2a-title="Adwentowe Heleke"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zupa cebulowo-chlebowa</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/zupa-cebulowo-chlebowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Oct 2024 15:13:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/zupa-cebulowo-chlebowa/</guid>

					<description><![CDATA[Zupa cebulowo-chlebowa – nie po florencku. Polska wersja: chleb, cebula, czosnek. Zupa która pachnie jak kuchnia z dzieciństwa ale bez mięsnego bulionu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sięgnąłem na półkę po jedną z książek kucharskich, szukając inspiracji i trafiłem, po paru minutach, na zupę cebulową. Co przypomniało mi pierwszą zupę jaką ugotowałem w życiu w wieku kilkunastu lat.</p>
<p>Tak. Właśnie zupę cebulową, z kawałkami chleba i startym serem.</strong></p>
<p>Zupa cebulowa to w w prawie całej Europie typowa kuchnia biedna, tak samo jak popularne do początków XX wieku zupy zagęszczane chlebem.</p>
<p>Cebula najpierw dzika, potem uprawna, była łatwo dostępnym i tanim warzywem, chleb był podstawą pożywienia biedoty. Gdy był już za stary, za twardy, nie wyrzucano go nigdy, nawet nie dlatego, że był jakoś nieomal religijnie czczony (sam pamiętam jeszcze z dzieciństwa w latach 70, jak rodzice uczyli mnie, gdy spadnie chleb podnieść i pocałować) ale dlatego, że żywności było zawsze za mało. Stary chleb był np. używany do zupy.</p>
<p>Dziś zupa cebulowo-chlebowa jest świetnym sposobem na wykorzystanie resztek czerstwego pieczywa.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>4 kromki (ok. 180 g) chleba (patrz uwagi)</p>
<p>500 g cebuli netto (6 dużych cebul), po połowie czerwona i biała (patrz warianty)</p>
<p>50 g olej lniany i olej z suszonych pomidorów, pół na pół (patrz warianty)</p>
<p>1 łyżeczka mielonego czosnku</p>
<p>mielone liść laurowy i ziele angielskie 1/2 łyżeczki</p>
<p>1/3 łyżeczki cynamonu</p>
<p>1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkat2 × 200j</p>
<p>2 kostki (2 × 200g) tofu wędzonego</p>
<p>2l buliony</p>
<p>natka pietruszki duża garść</p>
<p>2 łyżki soku z limonki/cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Kromki pieczemy w piekarniku w ok. 200 stopniach aż całkiem wyschną i zaczną się zapiekać, zyskiwać brązowy kolor.</p>
<p>Kostki tofu kroimy wzdłuż na trzy duże plastry i pieczmy w 190-200 st. do zrumienienia.</p>
<p>Cebule kroimy w piórka i pod przykryciem dusimy na małym ogniu 10-15 minut aż cebula się wyraźnie zasmaży, zacznie złocić</p>
<p>Dzięki długiemu duszeniu wydobywamy z cebuli słodycz. Pod koniec duszenie dodajemy przyprawy i smażymy kilka minut mieszając. Dzięki smażeniu z przyprawami wydobędziemy z nich maksimum smaku</p>
<p>Wlewamy bulion i wkładamy całe kromki. Zwiększamy ogień i ostrożnie doprowadzamy do wrzenia. Zupa ma tylko lekko „pierdolnąć” nie ma się gotować! Nie mieszamy!</p>
<p>Na koniec dodajemy pietruszkę, sok z limonki, przyprawiamy solą i delikatnie mieszamy. Chodzi by chleb nie rozgotował się całkowicie, a jedynie rozpadł na duże kawałki. Odstawiamy na kilka minut, dosłownie 2-3, żeby zblanszowała się pietruszka.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Cebule możecie użyć oczywiście zarówno mieszaną, jak i samą białą i samą czerwoną.</p>
<p>Użyłem oleju lnianego z olejem z pomidorów, bo… miałem. Ale oczywiście możecie użyć innych olejów. Najzwyklejszego rzepakowego na przykład. Oleje były omasta w daniach dawnej kuchni ludowej</p>
<p>Zupę możecie też, wtedy będzie miała cięższy, wędzony smak, doprawić wędzoną solą lub wędzona papryką</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Do zupy nie nadaje się pieczywo tostowe, „nadmuchane”, najlepszy jest chleb razowy czy pszenno-żytni, nawet z ziarnami (sam takiego użyłem&#8230; bo taki akurat miałem)</p>
<p>Użyłem wędzonego tofu Food For Future, wegańskiej marki Penny, które jest uwędzone, ale miękkie, raczej nie polecam, częstego w sklepach twardego, bardzo twardego wędzonego tofu. Ale zarówno tofu klasyczne, jak i jeżeli macie możliwość kupić, różne smakowe tofu doskonale się sprawdza w tym przepisie.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z kawałkami pieczonego tofu</p>
<p>To jest właśnie kuchnia ludowa. Użycie tych składników jakie są dostępne, tanie, jakie akurat są sezonowe czy jakie mamy w domu. Cebula, warzywa, strączki, od XIX wieku ziemniaki, produkty mączne. Tutaj użyłem pół na pół oleju lnianego i oleju z suszonych pomidorów… bo akurat miałem pod ręką i jest to zawiązanie do polskiej tradycji ludowej, bo takim podstawowym olejem był olej lniany i do włoskiej gdzie suszone pomidory są „mięsem” biedaków od stuleci.</p>
<p>Cebula i chleb są z kolei uniwersalnymi składnikami, podstawowymi pokarmami biedoty w całej Europie. Najbardziej znana francuska zupa cebulowa, z dodatkiem tartego sera trafiła ze stołów biedoty na królewskie dwory w XVIII wieku i pochodzi z Włoch skąd do Francji przywiozła przepis na nią prawnuczka Wawrzyńca Wspaniałego Medyceusza władcy Florencji, Caterina de&#8217; Medici w 1533, gdy wyjechała z Włoch poślubić króla Francji Henryka II. Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie by idąc duchem włoskiej cuccina povera dodać pomidorów do tej zupy</p>
<p>Świeże zioła tez od dawien dawna wzbogacały często mdłe, jedzenie biedaków. Tu pietruszka, ale również kolendra, a nawet odrobina mięty jeszcze podbija smak zupy. Podobnie takie zioła jak tymianek czy cząber</p>
<p>Nie ma powrotu do takiej kuchni ludowej jak przed stuleciami ani nawet jak sto lat temu. Sam lud by się przed tym bronił, rękami, nogami i kartką wyborczą. Nikt normalny nie chciałby żyć i gotować jak 100 lat temu. Bez mrożonek, bez konserw, multicookerów, elektryczności zaprzęgniętej do mielenia, ucierania, blendowania Z innymi produktami takimi jak manna, bardzo ciekawy przykład jak nasz jadłospis jest uzależniony i od warunków społecznych.</p>
<p>Manna jadalna Glyceria fluitans była kiedyś w Polsce, a zapewne wielu innych regionach Europy, powszechnie zbierana przez chłopów na pokarm. Nie nadaje się do uprawy, nasiona są małe i zbiór niewielki, gdy żywnosci przestało brakować a potrzebna była coraz bardziej praca (a co za tym idzie droższa) taniej czy opłacalniej było zacząć nawet kupować żywność niż zbierać mannę.</p>
<p>Dziś mogłaby wrócić jako moda klasy średniej, hipsterska fanaberia i ze względu na sposób zbiory kosztować więcej niż&#8230; nie wiem co. Kosztować w każdym razie będzie dużo. I być sprzedawana jako pokarm naszych chłopskich przodków, przy kolejnej fali mody na ludowość i ludowe korzenie.</p>
<p><strong>Ale czy miałoby to coś wspólnego z prawdziwe ludową kuchnią?</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-cebulowo-chlebowa%2F&amp;linkname=Zupa%20cebulowo-chlebowa" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-cebulowo-chlebowa%2F&amp;linkname=Zupa%20cebulowo-chlebowa" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-cebulowo-chlebowa%2F&amp;linkname=Zupa%20cebulowo-chlebowa" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-cebulowo-chlebowa%2F&amp;linkname=Zupa%20cebulowo-chlebowa" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-cebulowo-chlebowa%2F&amp;linkname=Zupa%20cebulowo-chlebowa" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-cebulowo-chlebowa%2F&#038;title=Zupa%20cebulowo-chlebowa" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/zupa-cebulowo-chlebowa/" data-a2a-title="Zupa cebulowo-chlebowa"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Soczewica, słonecznik i pomidory</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/soczewica-slonecznik-i-pomidory/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Aug 2024 12:13:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/soczewica-slonecznik-i-pomidory/</guid>

					<description><![CDATA[Soczewica czerwona w 20 minut. Bez namaczania, bez kombinowania. Dal które jest sycące, tanie i zawiera więcej białka niż myślisz.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kuchennych remanentów ciąg dalszy. Soczewica, słonecznik i pomidory, ciągle bez cebuli, ale nie jak się mieszka w lesie to do sklepu jest cała wyprawa.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>2 różnego koloru papryki (około 150-200 g)</p>
<p>100 g słonecznika</p>
<p>50 g soczewicy czerwonej</p>
<p>30 g oliwy (3 łyżki)</p>
<p>30 g sosu hoisin</p>
<p>1 puszka krojonych pomidorów</p>
<p>1/2 łyżeczki kuminu</p>
<p>1/4 łyżeczki cynamonu</p>
<p>1/2 łyżeczki mielonego czosnki</p>
<p>1 łyżeczka pieprzu cytrynowego</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Paprykę kroimy dość drobno w kostkę.</p>
<p>Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy słonecznik</p>
<p>Po kilku minutach jak słonecznik zacznie brązowieć i pachnieć, dodajemy hoisin, paprykę i przyprawy, smażymy aż odparuje płyn z papryki</p>
<p>Dodajemy pomidory i soczewicę i pod przykryciem dusimy na małym ogniu 15-20 minut, do miękkości soczewicy. Ewentualnie doprawiamy łyżeczka cukru lub syropu z agawy, syropu klonowego</p>
<p>Soczewica powinna być al dente, bo nawet po zdjęciu z ognia w gorącym sosie będzie się cały czas rozgotowywać</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Do tego sosu możecie dać też niemal cokolwiek, doskonale sprawdza się marchew starta na grubych oczkach, seler naciowy, cebula, por.</p>
<p>Pomidory możecie dawać w różnych postaciach, dobry efekt daje np. połączenie krojonych pomidorów z puszki z passatą.</p>
<p>Oczywiście jak ktoś ma czas i ochotę to jak najbardziej może użyć świeżych pomidorów.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Dość ważne jest tu połączenie kuminu i cynamonu, bardzo popularne na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Ale to nie znaczy, że nie możecie tego dania doprawić po swojemu.</p>
<p>Danie będzie zmieniać konsystencję i stopniowo gęstnieć, kiedy soczewica będzie coraz bardziej wchłaniać wodę. Będzie się też cały czas w gorącym sosie dogotowywać. Inny będzie ten sos zaraz po przygotowaniu, a inny po kilku godzinach czy następnego dnia. Jeżeli sos zbytnio zgęstnieje najlepiej rozrzedzić go kilkoma łyżkami bulionu.</p>
<p>Jeżeli nie macie, co całkiem zrozumiałe, własnego bulionu to użyjcie dobrego buliony warzywnego.</p>
<p>Jeszcze w Polsce używałem bulionu Rossman, teraz akurat mam, dostałem oczywiście od jednego z gości, bulion biozentrale, bardzo przyzwoity, przyzwoita niemiecka firma produkująca żywność bio/eko czy jak to zwał.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z makaronem, ewentualnie z innym dodatkiem skrobiowym</p>
<p>Proste i szybkie, bo jeżeli wstawicie wodę na makaron razem ze słonecznikiem na patelni to wszystko będzie gotowe w pół godziny albo krócej.</p>
<p>Dlatego też używam tu, jak i w innych przepisach pomidorów z puszki. Jak ktoś ma czas i ochotę się z tym pierdolić, parzyć te pomidory, obierać ze skórki. No, w restauracji gdzie obiad kosztuje więcej niż dniówka robotnika to można się tak bawić. Bo w cenie obiadu jest praca kogoś, kto się z tymi pomidorami pierdoli.</p>
<p>I tu mam uwagę do wszystkich, których oburza i szokuje mój nadmiernie gruby język. Cóż, pardon my French. takim językiem rozmawia się w kuchni.</p>
<p>Nie tej z pięknych seriali ani blogów. W prawdziwej kuchni to brzmi; co się qrwa będziesz pierdolić z tymi pomidorami, weź te z puszki pojebało cię. A nie: azaliż Waćpan rozważ, czy nie lepiej będzie onych z puszki pomidorów użyć.</p>
<p>Jedzenie to emocje. Bardzo głębokie, pierwotne podstawowe, bo związane z tym, co najważniejsze dla naszego przeżycia.</p>
<p>I chcesz w kuchni zrobić coś naprawdę, to musisz żyć w takich emocjach.</p>
<p>Ale niekoniecznie używać świeżych pomidorów tam, gdzie możesz sobie życie ułatwić pomidorami z puszki.</p>
<p>Nie chodzi o to żeby spędzić życie na gotowaniu. Chodzi o jak najlepszy stosunek ceny i wysiłku włożonego w przygotowanie dania do efektu. I o postęp technologiczny, który niesamowicie ułatwił pracę w kuchni. Nie tylko dzięki takim wynalazkom jak konserwy, gotowe makarony, ale tez albo przede wszystkim dzięki ogromowi urządzeń kuchennych. Od timerów, poprzez otwieracz do konserw po blendery, roboty kuchenne i multi cookery.</p>
<p>Szczela mię jak słyszę o „starych dobrych czasach”, jak kiedyś było lepiej, również w kuchni. No wściekłbym się jakbym miał kręcić humus ręcznie, a nie blenderem, ciasto na chleb bez robota planetarnego. Stare dobre czasy to urojenia z pop kultury pokazującej wyidealizowane życie klasy wyższej i średniej, tych, co jedzą przy stołach w eleganckich salonach, a nie tych, co ciężko pracują, żeby to przygotować w kazamatach kuchennych.</p>
<p>A czysto statystycznie-to każdy z nas, poza garstką potomków darmozjadów z arystokracji i szlachty, byłby w tamtych warunkach jednym z tych Morloków tyrających w kuchni lub na polu.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&#038;title=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/soczewica-slonecznik-i-pomidory/" data-a2a-title="Soczewica, słonecznik i pomidory"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najbardziej ludowa cebulowa</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/najbardziej-ludowa-cebulowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Jul 2024 15:36:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/najbardziej-ludowa-cebulowa/</guid>

					<description><![CDATA[Zupa cebulowa – nie ta z restauracji tylko ta z domu. Długo smażona cebula, bulion, chleb i ser – i dlaczego ta najprostsza zupa wymaga czasu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Sięgnąłem na półkę po jedną z książek kucharskich, szukając inspiracji i trafiłem, po paru minutach, na zupę cebulową. Co przypomniało mi pierwszą zupę jaką ugotowałem w życiu w wieku kilkunastu lat.</p>
<p>Tak. Właśnie zupę cebulową, z kawałkami chleba i startym serem. </p>
<p>Zupa cebulowa to w w prawie całej Europie typowa kuchnia biedna, tak samo jak popularne do początków XX wieku zupy zagęszczane chlebem. </strong></p>
<p>Cebula najpierw dzika, potem uprawna, była łatwo dostępnym i tanim warzywem, chleb był podstawą pożywienia biedoty. Gdy był już za stary, za twardy, nie wyrzucano go nigdy, nawet nie dlatego, że był jakoś nieomal religijnie czczony (sam pamiętam jeszcze z dzieciństwa w latach 70, jak rodzice uczyli mnie, gdy spadnie chleb podnieść i pocałować) ale dlatego, że żywności było zawsze za mało. Stary chleb był np. używany do zupy.</p>
<p>Dziś zupa cebulowo-chlebowa jest świetnym sposobem na wykorzystanie resztek czerstwego pieczywa.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>4 kromki (ok. 180 g) chleba (patrz uwagi)</p>
<p>500 g cebuli netto (6 dużych cebul), po połowie czerwona i biała (patrz warianty)</p>
<p>50 g olej lniany i olej z suszonych pomidorów, pół na pół (patrz warianty)</p>
<p>1 łyżeczka mielonego czosnku</p>
<p>mielone liść laurowy i ziele angielskie 1/2 łyżeczki</p>
<p>1/3 łyżeczki cynamonu</p>
<p>1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkat2 × 200j</p>
<p>2 kostki (2 × 200g) tofu wędzonego</p>
<p>2l buliony</p>
<p>natka pietruszki duża garść</p>
<p>2 łyżki soku z limonki/cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Kromki pieczemy w piekarniku w ok. 200 stopniach aż całkiem wyschną i zaczną się zapiekać, zyskiwać brązowy kolor.</p>
<p>Kostki tofu kroimy wzdłuż na trzy duże plastry i pieczmy w 190-200 st. do zrumienienia.</p>
<p>Cebule kroimy w piórka i pod przykryciem dusimy na małym ogniu 10-15 minut aż cebula się wyraźnie zasmaży, zacznie złocić</p>
<p>Dzięki długiemu duszeniu wydobywamy z cebuli słodycz. Pod koniec duszenie dodajemy przyprawy i smażymy kilka minut mieszając. Dzięki smażeniu z przyprawami wydobędziemy z nich maksimum smaku</p>
<p>Wlewamy bulion i wkładamy całe kromki. Zwiększamy ogień i ostrożnie doprowadzamy do wrzenia. Zupa ma tylko lekko „pierdolnąć” nie ma się gotować!  Nie mieszamy!</p>
<p>Na koniec dodajemy pietruszkę, sok z limonki, przyprawiamy solą i delikatnie mieszamy. Chodzi by chleb nie rozgotował się całkowicie, a jedynie rozpadł na duże kawałki. Odstawiamy na kilka minut, dosłownie 2-3, żeby zblanszowała się pietruszka.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Cebule możecie użyć oczywiście zarówno mieszaną, jak i samą białą i samą czerwoną.</p>
<p>Użyłem oleju lnianego z olejem z pomidorów, bo… miałem.  Ale oczywiście możecie użyć innych olejów. Najzwyklejszego rzepakowego na przykład. Oleje były omasta w daniach dawnej kuchni ludowej</p>
<p>Zupę możecie też, wtedy będzie miała cięższy, wędzony smak, doprawić wędzoną solą lub wędzona papryką</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Do zupy nie nadaje się pieczywo tostowe, „nadmuchane”, najlepszy jest chleb razowy czy pszenno-żytni, nawet z ziarnami (sam takiego użyłem&#8230; bo taki akurat miałem)</p>
<p>Użyłem wędzonego tofu Food For Future, wegańskiej marki Penny, które jest uwędzone, ale miękkie, raczej nie polecam, częstego w sklepach twardego, bardzo twardego wędzonego tofu. Ale zarówno tofu klasyczne, jak i jeżeli macie możliwość kupić, różne smakowe tofu doskonale się sprawdza w tym przepisie.</p>
<p>SERWIS:</p>
<p>Podajemy z kawałkami pieczonego tofu</p>
<p>To jest właśnie kuchnia ludowa. Użycie tych składników jakie są dostępne, tanie, jakie akurat są sezonowe czy jakie mamy w domu. Cebula, warzywa, strączki, od XIX wieku ziemniaki, produkty mączne. Tutaj użyłem pół na pół oleju lnianego i oleju z suszonych pomidorów&#8230; bo akurat miałem pod ręką i jest to zawiązanie do polskiej tradycji ludowej, bo takim podstawowym olejem był olej lniany i do włoskiej gdzie suszone pomidory są „mięsem” biedaków od stuleci.</p>
<p>Cebula i chleb są z kolei uniwersalnymi składnikami, podstawowymi pokarmami biedoty w całej Europie. Najbardziej znana francuska zupa cebulowa, z dodatkiem tartego sera trafiła ze stołów biedoty na królewskie dwory w XVIII wieku i pochodzi z Włoch skąd do Francji przywiozła przepis na nią prawnuczka Wawrzyńca Wspaniałego Medyceusza władcy Florencji, Caterina de&#8217; Medici w 1533, gdy wyjechała z Włoch poślubić króla Francji Henryka II. Właściwie nic nie stoi na przeszkodzie by idąc duchem włoskiej cuccina povera dodać pomidorów do tej zupy</p>
<p>Świeże zioła tez od dawien dawna wzbogacały często mdłe, jedzenie biedaków. Tu pietruszka, ale również kolendra, a nawet odrobina mięty jeszcze podbija smak zupy. Podobnie takie zioła jak tymianek czy cząber</p>
<p>Nie ma powrotu do takiej kuchni ludowej jak przed stuleciami ani nawet jak sto lat temu. Sam lud by się przed tym bronił, rękami, nogami i kartką wyborczą. Nikt normalny nie chciałby żyć i gotować jak 100 lat temu. Bez mrożonek, bez konserw, multicookerów, elektryczności zaprzęgniętej do mielenia, ucierania, blendowania Z innymi produktami takimi jak manna, bardzo ciekawy przykład jak nasz jadłospis jest uzależniony i od warunków społecznych.</p>
<p>Manna jadalna Glyceria fluitans była kiedyś w Polsce, a zapewne wielu innych regionach Europy, powszechnie zbierana przez chłopów na pokarm. Nie nadaje się do uprawy, nasiona są małe i zbiór niewielki, gdy żywnosci przestało brakować a potrzebna była coraz bardziej praca (a co za tym idzie droższa) taniej czy opłacalniej było zacząć nawet kupować żywność niż zbierać mannę.</p>
<p>Dziś mogłaby wrócić jako moda klasy średniej, hipsterska fanaberia i ze względu na sposób zbiory kosztować więcej niż&#8230; nie wiem co. Kosztować w każdym razie będzie dużo. I być sprzedawana jako pokarm naszych chłopskich przodków, przy kolejnej fali mody na ludowość i ludowe korzenie. </p>
<p><strong>Ale czy miałoby to coś wspólnego z prawdziwe ludową kuchnią?</strong></p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen.pl"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fnajbardziej-ludowa-cebulowa%2F&amp;linkname=Najbardziej%20ludowa%20cebulowa" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fnajbardziej-ludowa-cebulowa%2F&amp;linkname=Najbardziej%20ludowa%20cebulowa" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fnajbardziej-ludowa-cebulowa%2F&amp;linkname=Najbardziej%20ludowa%20cebulowa" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fnajbardziej-ludowa-cebulowa%2F&amp;linkname=Najbardziej%20ludowa%20cebulowa" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fnajbardziej-ludowa-cebulowa%2F&amp;linkname=Najbardziej%20ludowa%20cebulowa" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fnajbardziej-ludowa-cebulowa%2F&#038;title=Najbardziej%20ludowa%20cebulowa" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/najbardziej-ludowa-cebulowa/" data-a2a-title="Najbardziej ludowa cebulowa"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lody &#8222;twarogowe&#8221; bez twarogu</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Jun 2024 15:26:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu/</guid>

					<description><![CDATA[Smoothie bowl – zdrowe czy reklama. Kiedy smoothie jest posiłkiem a kiedy jest deserem z granolą. Co naprawdę zawierają te fotogeniczne miski.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Lody to schłodzony tłuszcz z cukrem i białkiem. Jak chcecie mieć dobre lody roślinne to pamiętajcie o tych trzech składowych.<br />
Pierwsze zapiski o chłodzonych, lodowych deserach pochodzą sprzed 2500 lat z Persji, gdzie przygotowywano desery przypominające dzisiejsze sorbety, desery lodowe pojawiają się w rzymskiej książce kucharskiej z I wieku, lodowe desery pojawiają się też w średniowiecznej Japonii i Chinach. </strong><br />
Ale pierwsze współczesne lody stworzył pod koniec XVI wieku florencki architekt Bernardo Buontalenti. Architekt, hydraulik, rzeźbiarz, malarz, budowniczy fortyfikacji i ogrodów. Wynalazca trzepaczki umożliwiającej ubijanie i napowietrzanie mrożonej śmietanki, wynalazku równie ważnego dla współczensej formy lodów jak skład.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
1 puszka mleka kokosowego<br />
50 g rodzynek<br />
1 łyżka oleju sezamowego<br />
5 opakowanie skórki cytrynowej lub skórka ze świeżej cytryny<br />
1 kostka (200 g) tofu<br />
3 łyżki (30 g) cukru brązowego<br />
50 ml soku z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Tofu rozkruszamy, mieszamy z pozostałymi składnikami i dokładnie blendujemy. Im gładszą uzyskamy masę, tym lepiej. Wlewamy do maszynki do lodów i postępujemy według instrukcji na maszynce. Powinno wystarczyć około 15-20 minut, żebyśmy mieli „twarogowe” lody z tofu</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong><br />
Zamiast oleju sezamowego dobrze sprawdzi się arachidowy, możecie też użyć oleju z orzechów włoskich lub laskowych, lub innego aromatycznego oleju.<br />
Rodzynki dają prócz słodyczy swój smak, możecie użyć daktyli, fig, a nawet dojrzałych (brązowych) bananów czy mango. Albo po prostu cukru czy innego słodziwa.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Pamiętajcie, ze po schłodzeniu smak, zwłaszcza słodki czuć o wiele słabiej i masa na lody powinna być zawsze trochę przesłodzona i za mocno doprawiona </p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy w pucharkach, ze świeżymi owocami, bakaliami, siekana czekoladą, syropem smakowym, odrobiną dobrej wiśniówki lub brandy<br />
Albo z sosem np. takim:<br />
Obieramy pomarańczę kroimy w kostkę, mieszamy z jogurtem i rodzynkami, cukrem i odrobiną soli</p>
<p>Lody  florenckiego architekta składały się z mleka, cukru, jajek, cytryny, i odrobiny wina.   miodu, mleka i kropli wina. Wino i cytryna dodawały smaku kontrastującego ze słodyczą cukru. Jajko i mleko dostarczały tłuszczu u białka.<br />
Innym dodatkiem białkowym stosowanym w lodach, chociaż mniej popularnym niż jajko jest twaróg, który w tym przepisie zastępuje tofu. Mleko kokosowe i olej sezamowy dostarczają tłuszczu. </p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe><br />
<a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&amp;linkname=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flody-twarogowe-bez-twarogu%2F&#038;title=Lody%20%E2%80%9Etwarogowe%E2%80%9D%20bez%20twarogu" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu/" data-a2a-title="Lody „twarogowe” bez twarogu"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
