<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tahina &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/tahina/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 09:06:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Tahina &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Gruszki na Walentynki</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/deser-na-walentynki/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Feb 2025 15:27:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/deser-na-walentynki/</guid>

					<description><![CDATA[Fermentacja jako konserwacja i jako smak. Kapusta, miso, kefir, kombucha. Dlaczego fermentowane jedzenie jest lepsze dla jelit i skąd bierze się ten smak.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Od sześciu lat mieszkam w &#8222;klasztorze&#8221;, wcześniej miałem w życiu wiele przygód, również&nbsp;miłosnych. I&nbsp; nie żebym był tu ekspertem, bo moją specjalnością były toksyczne związki i emocje ale jedno mogę Wam Panowie doradzić:</p>
<p>Ugotowanie i podanie kobiecie <strong>dobrego</strong> obiadu czy kolacji jest bardzo seksowne.</p>
<p>Wiem bo tylko dlatego moja ostatnia narzeczona była ze mną. Co było bardzo meczące gdy wracałem po 12 godzinach gotowania.</p>
<p>z mojego <strong>menu na Walentynki</strong></p>
<p><strong>GRUSZKI Z KREMEM SEZAMOWYM</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>2 dojrzałe, miękkie gruszki</p>
<p>3 łyżki (50g) tahiny</p>
<p>2-3 łyżki (50-70 g) pasty daktylowej</p>
<p>30 g orzechów włoskich</p>
<p>2-3 łyżeczki soku z limonki</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Daktyle zalewamy mała ilością (tak do przykrycia( gorącej wody i zostawiamy do wystygnięcia. Blendujemy. I mamy pastę daktylową.</p>
<p>Orzechy siekamy i mieszamy z pastą daktylową, tahini i sokiem z limonki</p>
<p>Gruszki przekrawamy wzdłuż na pół, wydłubujemy środek i smażymy na suchej patelni z dwóch stron po kila minut. Gruszka powinna zmięknąć i zacząć puszczać sok.</p>
<p>Zdejmujemy gruszki z patelni i napełniamy gotowym farszem.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Zamiast daktyli możemy użyć fig, świeżych lub suszonych.</p>
<p>Możemy dodatkowo dać do farszu łyżeczkę oleju sezamowego i ziarno sezamu.</p>
<p>Można użyć też, innych niż orzechy włoskie, bakalii. Ciekawy efekt dają solone orzeszki ziemne, jeżeli ktoś lubi połączenia smakowe typu solony karmel.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Gruszki można tez przygotować w piekarniku.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy od razu po przygotowaniu, jeszcze ciepłe i ozdobione pestkami granatu</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&amp;linkname=Gruszki%20na%20Walentynki" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fdeser-na-walentynki%2F&#038;title=Gruszki%20na%20Walentynki" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/deser-na-walentynki/" data-a2a-title="Gruszki na Walentynki"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wegański hylyng czyli weganina po kaszubsku</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/weganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Mar 2023 12:45:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/weganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku/</guid>

					<description><![CDATA[Wegański hylyng – weganina po kaszubsku. Postna kuchnia regionalna i jej roślinne korzenie. Dlaczego polska kuchnia postna była wege zanim to było modne.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W poście jednak niekoniecznie jedzono “postnie”, w częstym dziś rozumieniu tego terminu: mizernie, bez smaku, fit. W post było i na bogato. Oczywiście na stołach u tej niewielkiej części społeczeństwa, którą było na to stać.</strong></p>
<p>Zastępujące szynki ryby były przez stulecia niedostępne dla większości społeczeństwa. Rzeki i strumienia należały do Króla i szlachty. A kłusowanie na pańskim było zbrodnia karana gardłem.</p>
<p>Figi, cytrysy i zamorskie przyprawy też nie były chłopskim jadłem.</p>
<p>Dzisiaj większość tych produktów jest o wiele bardziej dostępna. Tak cenowo jak i przez fizyczną bliskość na sklepowej półce.</p>
<p>No to, zapraszam do skorzystania z tych możliwości i zrobienia postnej, a jakże, weganiny po kaszubsku. Egzotyczne produkty i przyprawy doskonale wpisują się w tradycję mocno doprawianych dań staropolskiego postu.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>marynata:</p>
<p>1/2 l bulionu (patrz UWAGI)</p>
<p>50 g juby</p>
<p>50 g sojowiny (patrz UWAGI)</p>
<p>w tym przepisie używamy połowy juby i sojowiny</p>
<p>30 g (3 łyżki) sosu sojowego</p>
<p>50 g soku z limonki</p>
<p>1 arkusz nori</p>
<p>20 g (2 łyżki) wakame</p>
<p>2 łyżeczki zmielonej suszonej trawy cytrynowej</p>
<p>sos:</p>
<p>175 czerwonej cebuli</p>
<p>100 g suszonej śliwki</p>
<p>50 g oleju lnianego</p>
<p>20 g (2 łyżki) sosu sojowego</p>
<p>przyprawy</p>
<p>3 liście laurowe</p>
<p>1/2 łyżeczki mielonego jałowca</p>
<p>1 łyżeczka gorczycy (całej lub utartej/mielonej)</p>
<p>1/3 łyżeczki kozieradki</p>
<p>2 łyżeczki mieszanki mielonych glonów</p>
<p>1 czubata łyżeczka trawy cytrynowej</p>
<p>300 g pomidorów krojonych z puszki</p>
<p>30 g syropu z pigwy (patrz UWAGI)</p>
<p>20g soku z limonki</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>marynata:</p>
<p>1. Wszystkie składniki, włącznie z sojowiną zagotowujemy i odstawiamy na kilkanaście godzin.</p>
<p>2. Połowę juby kroimy na kawałki 2-3 cm, połowę sojowiny na paski 0,5-1 cm szerokości</p>
<p>(druga połowa zostaje do innego dania)</p>
<p>sos:</p>
<p>3. cebule kroimy w małe piórka, śliwki w plasterki.</p>
<p>4. Wlewamy olej na patelnię, dodajemy cebule i na małym ogniu smażymy do zeszklenia. Dodajemy śliwkę, sos sojowy, przyprawy: liscie laurowe, jałowiec, gorczycę i kozieradkę.</p>
<p>5. Smażymy na małym ogniu przez kilka minut, mieszając. Dodajemy sojowinę, glony, trawę cytrynową</p>
<p>5. Znowu chwilę smazymy i dodajemy pomidory, sok z limonki i syrop. Smażymy tak żeby pomidory się wyraźnie zredukowały i zaczął karmelizować cukier z syropu.</p>
<p>6. Odstawiamy studzimy. W razie potrzeby doprawiamy syropem lub limonką.</p>
<p>WARIANTY:</p>
<p>Niekoniecznie każdy ma wszystkie składniki w swojej szafce albo spiżarce. Generalnie to mało kto ma dziś “spiżarkę”. Nie wszystkie składniki da się też łatwo kupić w supermarkecie. Ale np trawę cytrynową można kupić świeżą albo suszoną w kawałkach. I taką dodać do bulionu.</p>
<p>Problemem mogą być też wakame. W ostateczności wystarczy samo nori. Można tez dodćc polskiego jadalnego glona czyli morszczyn.</p>
<p>Mieszanka mielonych glonów wakame-nori-morszczyn to coś co warto mieć w szafce z przyprawami.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Użyłem bulionu mojego przepisu (przepis jest wstępnie spisany i czeka na swoją kolej, może się doczeka) , na bazie suszonych warzyw. Generalnie-dobry bulion warzywny. Jeżeli bulion nie ma oleju to dodajesz do niego 2 łyzki oleju przed gotowaniem weganiny.</p>
<p>Juba albo yuba to produkt z suszonej piany, z gotującego się mleka sojowego, produkt uboczny w produkcji tofu, zwany też niekiedy “skórka tofu”. Do kupienia on-line i w sklepach stacjonarnych z produktami azjatyckimi. Poniżej pisze trochę o zasadach kupowania takich produktów.</p>
<p>Sojowina czyli teksturowane białko sojowe, zwane niekiedy pieszczotliwie “kotletami z trocin”. Znakomity, dziś niedoceniany ale, co dziś istotne, tani produkt. Użyłem w przepisie niemieckich medalionów sojowych Vantastic Food. Ważna jest konsystencja, niektóre z tego typu sojowych produktów rozgotowują się i tracą całkowicie konsystencję. W tej potrawie istotne jest aby kawałki weganiny miały swoją wyraźną twardość.</p>
<p>Niekoniecznie musi to być dokładnie to samo co u mnie, jednak ważne jest żeby były to dwie wyraźnie różniące się rzeczy.</p>
<p>Sos kaszubski jest jednym z wielkich niedocenionych polskiej kuchni ludowej, sosem na miarę popularności sosów meksykańskich, azjatyckich czy włoskich.</p>
<p>Zamiast syropu z pigwy można użyć innego syropu o mocnym smaku, tradycyjnie polskiego (np. jabłkowy, z mniszka) czy syropu klonowego, daktylowego. W ostateczności można użyć cukru. Najlepiej brązowego, polecam Dark Muscavado. Jest dość drogi ale warto go mieć i używać w charakterze przyprawy</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Najlepsze po co najmniej dobie. To jedno z tych dań, które muszą się długo odstać, naciągnąć i przegryźć się smaki.</p>
<p>Podajemy z pieczywem. Na grzance, w gorącym sandwiczu. Warto przy podaniu dodać plaster gruszki lub jabłka, możliwie dojrzałych i słodkich. Surowych lub zgrillowanych/przesmażonych. Chociaż pomarańcze czy ananas mogły by tez być ciekawym połączeniem. I całkowicie staropolskim. W kuchni staropolskiej łączono owoce z daniami wytrawnymi, również te egzotyczne</p>
<p><strong>I trochę o kupowaniu egzotycznych a rzadko używanych produktów, zwanych niegdyś “kolonialnymi”.</strong>&nbsp;W przepisie na majonez wymieniałem Kala Namak, tu używamy np. suszonej trawy cytrynowej i glonów.</p>
<p>Te produkty są często dostępne na półkach supermarketów, ale często w wysokich cenach.</p>
<p>Można kupić czarną sól w supermarkecie w ilości 200 g za 12,5. To i tak starczy na długo (no chyba że jecie majonez łyżkami, nie polecam). Albo kupić pół kilograma za 5 zł. Jak?</p>
<p>1. Internet. Sprawdzajcie allegro, ceneo. Są też sklepy “wegańskie”, sklepy z przyprawami, orzechami, z produktami w bardzo dobrych cenach.</p>
<p>Nie będę podawał nazw bo nie kupuję od kilku lat, od wyjazdu do Niemiec i zapewne dziś wygląda to inaczej niż zapamiętałem. I zapewne lepiej niż w tamtych czasach.</p>
<p>Warto spędzić trochę czasu przy komputerze, żeby znaleźć jedno, dwa, trzy miejsca gdzie będziecie się zaopatrywać przez internet. Opłaca się z reguły, kupować w miejscach które nie tylko mają dobre ceny, ale też na tyle duży wybór używanych przez nas produktów, że kompletujemy paczkę z darmową wysyłką.</p>
<p>To jest istotne. Przez internet nie opłaca się kupować po jednej rzeczy (no chyba, ze ktoś ma Amazaon Prime i w chuj do każdego sklepu).</p>
<p>Warto zwrócić uwagę na allegro gdzie koszty dostawy często są mniejsze.</p>
<p>2. Dobra cena. Co to znaczy</p>
<p>Niska. Ale&#8230; przy dobrej jakości. To podstawa. Nie da się zejść poniżej pewnej ceny z produktem spożywczym, bez szkody dla jakości. Zawsze zwracaj uwagę na relację ceny do jakości. Może się zresztą zdarzyć, że tańszy produkt będzie lepszej jakości.</p>
<p>Druga istotna kwestia związana z ceną, zwłaszcza teraz przy nasilonym, down-sizingu: przeliczaj wszystkie ceny na cenę za kilogram.</p>
<p>Trzecia: przeliczaj czy potrzebujesz takiej ilości. Nawet produkty sypkie, mające długi termin, nie są wieczne i moja stać się wylęgarnią owadów i robaków. I potrzebują miejsca. A to też jest współcześnie problem. Nie ma już “spiżarek”, kuchnie są małe , piwnice też (o ile są)</p>
<p>3. Wiele takich sklepów internetowych ma swoje siedziby stacjonarne. Tu oczywiście uprzywilejowani są mieszkańcy Warszawy i dużych miast ale można tedy, nieraz po drodze odebrać zamówione produkty bez kosztów wysyłki. I faktycznie zamówić jeden lub dwa</p>
<p>W dużych miastach można też znaleźć sklepy np. azjatyckie czy arabskie, innego formatu niż “Kuchnie Świata”. Często coś pomiędzy sklepem a hurtownią, gdzie np. zaopatrują się imigranci z tych krajów i prowadzą imigranci.</p>
<p>Przez lata moim ukochanym sklepem był sklep wietnamski na bazarze na al. Lotników w Warszawie, z fenomenalnym kraftowym tofu. Drugi sklep pamiętam z Pragi Południe. Właściwie hurtownia z produktami arabskimi. Ze znakomitą tahiną własnej produkcji. W opakowaniach od 1kg do 10kg.</p>
<p>4. Promocje. Kilka lat przed wyjazdem z Polski powiedziałem kasjerce w jednej z sieci supermarketów “Jak macie Tydzień Azjatycki to czuję się jak dziecko na Gwiazdkę”.</p>
<p>Przy okazji takich “tygodni” i rozmaitych akcji promocyjnych można kupić w zaskakująco niskich cenach zaskakujące produkty.</p>
<p>Inne dostępne na co dzień, mają promocyjne ceny. Przy okazji tygodni azjatyckich zawsze zaopatrywałem się w zapas mleka kokosowego, oleju sezamowego czy makronu soba.</p>
<p>Oczywiście wszystko to wymaga czasu. Ale to czas spędzony bardzo dobrze. Dobre, smaczne i urozmaicone jedzenie to podstawa naszego stanu zdrowia i dobrostanu.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&amp;linkname=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku%2F&#038;title=Wega%C5%84ski%20hylyng%20czyli%20weganina%20po%20kaszubsku" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/weganski-hylyng-czyli-weganina-po-kaszubsku/" data-a2a-title="Wegański hylyng czyli weganina po kaszubsku"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Risalamande, duński deser świąteczny dla skrzatów</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/risalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2022 15:10:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/risalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow/</guid>

					<description><![CDATA[Jadłospis wegański na miesiąc – nie taki straszny jak wygląda. Plan który daje różnorodność, nie nudę. Jak to ułożyć żeby nie jeść codziennie tego samego.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jednym z najważniejszych dań wigilijnych mojego dziciństwa, daniem którego się nigdy indziej nie robiło, była kutia. U niektórych to kluski z makiem. Na śląsku jest moczka, jest siemieniotka. Słodkie danie z dodatkiem orzechów, rodzynków, orzechów, miodu, niekiedy alkoholu (dobra kutia wymaga odrobiny brandy) to dziedzictwo obrzędów z czasów przedchrześcijańskich. Takie słodkie potrawy, w Polsce był to niekiedy po prostu miód, były życzliwie widziane przez domowe i lokalne duszki, lokapala jak to jest nazywane w buddyzmie tybetańskim.</strong></p>
<p>W tradycji duńskich istnieją duchy lokalne, domowe właściwie, Nisse. Zaskakująco przypominają małe mikołaje i pomagają w przygotowaniach świat Bożego Narodzenia. I aby miały do tego siłę i ochotę, przygotowuje się dla nich risalamande.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>Ryz 1/2 szklanki</p>
<p>Mleko z nerkowców 500 ml (lub inne, patrz Uwagi)</p>
<p>Mleko kokosowe 100 g</p>
<p>Tahina 50gCcukier 30g</p>
<p>Bakalie 100g</p>
<p>Śliwki 500g</p>
<p>Olej sezamowy 10g</p>
<p>Cukier 30g</p>
<p>Sok z limonki 10g</p>
<p>Kardamon, cynamon-obficie</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Ryż gotujemy w mleku roślinnym przez około pół godziny na małym ogniu. Zwłaszcza pod koniec gotowania, trzeba ryż cały czas mieszać i ewentualnie dolać odrobinę wody.</p>
<p>Odstawiamy gorący ryż.</p>
<p>Śliwki kroimy na ćwiartki.</p>
<p>W rondelku rozgrzewamy olej sezamowy, dodajemy .śliwki i smażymy kilka minut mieszając. Przykrywamy, jeżeli śliwki oddały mało płynu podlewamy kilkoma łyżkami wody, dodajemy cukier, sok z limonki, przyprawiamy obficie kardamonem i cynamonem, i dusimy na małym ogniu aż śliwki się rozgotują.</p>
<p>Kroimy bakalie</p>
<p>Mieszamy mleko kokosowe z tahiną i cukrem, dodajemy cukier i bakalie. Mieszamy dokałdnie z ryżem. Na wierzch dajemy śliwki</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Ten deser występuje w właściwie w całej Skandynawii a od jakiegoś czasu robi się popularny również w Niemczech, więc wariantów jest wiele, każdy kraj tworzy swoje odgałęzienie.</p>
<p>Podstawą jest jednak zawsze rozgotowany ryż podany z owocami. Świeżymi, w postaci konfitury czy gorącego słodkiego sosu na wierzchu.</p>
<p>Wiec można tu zmieniać rodzaj owoców i sposób ich przyrządzenia, ja bym widział przede wszystkim jakieś sezonowe produkty, wiec ze świeżych owoców raczej gruszki czy jabłka, jakieś kąfitury, przeciery owocowe. Zamiast limonki do zrównoważenia słodkiego smaku w owocach można użyć cytryny.</p>
<p>Oczywiście różne bakalie i w różnych proporcjach. U mnie to były w równych ilościach rodzynki, orzechy włoskie i migdały. Orzechy i migdały posiekałem.</p>
<p>Zmienić można też olej, pamiętając jednak, że dobry olej sezamowy to niesamowity aromat.</p>
<p>W oryginalnym przepisie podstawę masy dodawanej do ryżu stanowi bita śmietana lub masło ja oczywiście podmieniłem je na produkty roślinne, wywołujące trochę podobne skojarzenia z czymś odświętnych, słodkim.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Czas gotowania będzie się różnić w zależności od użytego ryżu. Można użyć brązowego ale wtedy trzeba go gotować około godziny</p>
<p>Dobrze, żeby mleko w jakim będziecie gotować ryż było gęste, intensywne, moze zmieszane ze śmietana owsianą</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy na ciepło lub na zimno na dwa sposoby. Nakładamy każdemu porcję ryżu i na nią owoce lub jak na zdjęciu stawiamy na stole wszystko w jednej misce w podobny sposób, na dole ryż na górze owoce.</p>
<p>Nisse to rodzaj domowego duszka, z tradycji krajów skandynawskich, kojarzonego szczególnie z okresem Bożego Narodzenia (czy raczej Przesilenia Zimowego) , który popularny stał się wraz z falą XIX-wiecznej romantyzacji folkloru, jaka przeszła wtedy przez Europę. Nisse to trochę więc zjawisko z tej samej kategorii co Osjan czy Wernyhora, neo-mitu. Ale&#8230; bo zawsze jest jakieś ale&#8230; i ale do ale&#8230;</p>
<p>Wybitny niemiecki znawca, teoretyk i praktyk magii Frater U.&#8217;.D.&#8217; znany też jako Ralph Tegtmeier, twórca “magiji pragmatycznej”, arcyciekawa postać, taki trochę magijny dysydent (aczkolwiek, wyjątkowo słodko pierdzące, polskie okładki jego książek na to nie wskazują) w swoim tyleż krótkim, co fundamentalnym tekście “Modele Magii” pokazał, że takie mitologie mogą powstawać tworzone według różnych paradygmatów i że te, które powstają tworzone przez współczesną pop-kulturę (jak Nisse) czy politykę i sztukę (jak Wernyhora i Osjan) nie są wcale gorsze od tych, co to wiara ojców naszych. BA! Są sytuacje gdy okazują się np. skuteczniejsze, lepsze, praktyczniejsze. Są jak narzędzia. Magia chaosu to niejako z założenia odrzucenie dogmatów ale ma też oczywiście swoje dogmaty a jednym z nich jest, że wierzenia są narzędziami</p>
<p>Więc jak najbardziej kupione na Amazonie drzwi dla skrzatów, przed którymi stawiamy risalamande, który sam jest daniem z XIX-ego wieku, zrobione według przepisu znalezione w internecie zapewniają pomoc skrzatów, które ze Skandynawii, za sprawą pop-kultury rozpowszechniły się już na Niemcy, wiec i do Polski doskoczą.</p>
<p>I w modelu psychologicznym, możemy to tłumaczyć tak, ze jak będziemy wierzyć w Nisse to autosugestia sprawi, że nabierzemy takiego wigoru i ochoty, ze faktycznie przygotowania pójdą szybciej i sprawniej.</p>
<p>I nie ma to kompletnie żadnego znaczenia czy to autosugestia czy jakieś duszki podobne do mikro-mikołajów. A wiecie co ma znaczenie?</p>
<p><strong>Znaczenie ma, po co to robimy. Czy dlatego, ze chcemy taką odjebać wilijo, że tej wredniej Maryście dupa z zazdrości odpadnie czy chcemy sprawić aby inni byli szczęśliwi w te Święta. Tylko to ma znaczenie. Ten jedyny prawdziwie magiczny element, poza którym nie istnieją żadne Święta. To co w chrześcijaństwie nazywane jest Agape a w buddyzmie Bodhiczittą. I to jest tez magia jak dzieje się w kuchni, kiedy gotujesz z miłością i chęcią dzielenia się dobrem z innymi.</p>
<p>I tego Wam właśnie życzę, nie tylko w te Święta. Takiej właśnie magii w codziennym i niecodziennym życiu</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Frisalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow%2F&amp;linkname=Risalamande%2C%20du%C5%84ski%20deser%20%C5%9Bwi%C4%85teczny%20dla%20skrzat%C3%B3w" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Frisalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow%2F&amp;linkname=Risalamande%2C%20du%C5%84ski%20deser%20%C5%9Bwi%C4%85teczny%20dla%20skrzat%C3%B3w" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Frisalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow%2F&amp;linkname=Risalamande%2C%20du%C5%84ski%20deser%20%C5%9Bwi%C4%85teczny%20dla%20skrzat%C3%B3w" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Frisalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow%2F&amp;linkname=Risalamande%2C%20du%C5%84ski%20deser%20%C5%9Bwi%C4%85teczny%20dla%20skrzat%C3%B3w" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Frisalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow%2F&amp;linkname=Risalamande%2C%20du%C5%84ski%20deser%20%C5%9Bwi%C4%85teczny%20dla%20skrzat%C3%B3w" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Frisalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow%2F&#038;title=Risalamande%2C%20du%C5%84ski%20deser%20%C5%9Bwi%C4%85teczny%20dla%20skrzat%C3%B3w" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/risalamande-dunski-deser-swiateczny-dla-skrzatow/" data-a2a-title="Risalamande, duński deser świąteczny dla skrzatów"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
