<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Margaryna &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/margaryna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 09:09:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Margaryna &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Crust staropolski</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/faworki-chrust/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 08:56:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Domówka]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/faworki-chrust/</guid>

					<description><![CDATA[Crust jako filozofia gotowania i życia. Punk i crust to nie estetyka – to stosunek do świata. I do jedzenia. Staropolskie smaki w wydaniu subkulturowym.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli nie jesteście buddystami i to w wersji tybetańskiej, to raczej tego nie wiecie, ale tłusty czwartek zawsze przypada około tygodnia przez tybetańskim nowym rokiem nazywanym Losar, który w tym roku przypada 18 lutego. I my się tu już szykujemy pomału, bo to jedno z największych świąt w naszej tradycji, tradycyjnie właściwe cały karnawał</p>
<p>I tak byłem skupiony na Losarze, że dopiero wczoraj do mnie przyszło, że przecież jest Tłusty Czwartek i może być jakiś przepis z tej okazji.</p>
<p>Ale na pewno nie na pączki. Bo pączki to wszyscy i jeszcze tyle z tym jebania, że tylko oszołom sam pączki robi zamiast iść do Magdy Gessler albo Biedronki i kupić pudło. Wprawdzie w kolejce spędzi tyle czasu co w kuchni, ale się nie ujebie i nie będzie śmierdział olejem.</p>
<p>Jak smażyłem, specjał, na który przepis przygotowałem dla was, to jak kompletny kretyn, bo przecież z moim doświadczeniem to powinien o tym pamiętać.</p>
<p>I smażyłem w moim ulubionym dresie Bena Shermana (jak ktoś nie wie obok Fred Perry, najbardziej klasyczna marka subkultury, jeszcze z lat 60-tych, noszona wtedy przez modsów)</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>320 g mąki pszennej</p>
<p>50 g margaryny</p>
<p>200 jogurtu sojowego (lub innego)</p>
<p>Sól</p>
<p>30 ml octu jabłkowego</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Wszystkie składniki dokładnie i dość długo, tak, żeby ciasto się napowietrzyło, tzn. utworzyły się w nim malutkie pęcherzyki powietrza.</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="CmCpydVfi1"><p><a href="https://rudekitchen.pl/robot-planetarny/">Robot planetarny</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;Robot planetarny&#8221; &#8212; Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/robot-planetarny/embed/#?secret=Pren6uyzJg#?secret=CmCpydVfi1" data-secret="CmCpydVfi1" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Ja to robię w robocie planetarnym, jedna z tych rzeczy bez jakich nie wyobrażam sobie kuchni obecnie.. Małą ilość można wyrabiać w termorobotach (urządzeniach typu termomix), ale jeszcze nie testowałem. Pewnie przy kolejnej produkcji przetetuję w Krupsie.</p>
<p>Wyrobione ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy na dwie godziny do zamrażarki.</p>
<p>Po wyjęciu z zamrażarki ciasto rozwałkowujemy. Grubości około jednego milimetra kroimy w paski, kawałki różnej długości, kształtu.</p>
<p>Nie powinny, nie mogą być takie same jak w wiązce chrustu nie ma dwóch identycznych gałęzi.</p>
<p>być takie same tak tak jak gałęzie chrustu w lesie. Każda jest inna. Tak, tu każdy kawałek powinien być inny, choć powinny to być kształty właśnie w jakiś sposób mogące się kojarzyć z kawałkami gałęzi.</p>
<p>Smażycie na głębokim oleju w 150 stopniach (termometr to kolejna rzecz przydatna w kuchni).</p>
<p>Wykładacie podwójnie, potrójnie nawet ręczniki papierowe, z góry i z dołu, lekko przyciskacie, żeby wchłonęło nadmiar tłuszczu</p>
<p>Przez sitko posypujecie najpierw kakao, potem cukrem pudrem</p>
<p>Mieszacie.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Kilka pomysłów dla was, a też dla mnie, żeby wrócić na przyszłość.</p>
<p>Posypka, może też dodatek do mąki dodający koloru inne niż kakao, np. macza, spirulina. Może też ciemna mąka.</p>
<p>Chodzi o upodobnienie do  gałęzi które mają bardzo różne kolory</p>
<p>Dodanie do mąki pszennej mąki na przykład łubinowej albo migdałowej lub jakiejś innej z dużą zawartością białka.</p>
<p>Bardziej sposób podania czekoladą, która po włożeniu do lodówki zastyga na cruście i potem posypane cukrem pudrem.</p>
<p>Można je tez serwować na słono i ostro. Tylko posypane solą (nie za dużo!) byłyby doskonałym dodatkiem węglowodanowym zamiast frytek. Warto też spróbować w tej wersji pieczonych, mniej tłuszczu.</p>
<p>ps. kusi mnie pomysł żeby na Losar podać z sosami w kokilkach  czekoladowym i np. “żółtkowym” z menu Wielkanocnego</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Uważajcie, żeby ciasta nie  trzymać za długo w zamrażarce, zwłaszcza jeżeli jest  w niej dużo miejsca. Wtedy szybciej się wszystko zamraża.</p>
<p>Jeżeli ciasto zaczyna być na zewnątrz jakby kruche, bo zaczyna zamarzać, to już jest czas, żeby je wyciągnąć.</p>
<p>Ewentualnie, ale to wydłuża czas produkcji, można ciasto zostawić na 12 h w lodówce. Czyli zrobić wcześnie rano a smażyć pod wieczór. Lub zrobić wieczorem i smażyć następnego dnia.</p>
<p>Wyciąg i otwarte okno i ciuch robocze, bo nawet po ilości na kilka osób wszystko będzie śmierdzieć jak stara frytura.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Układacie czy rzucacie na talerz tak, by przypominało to kupkę chrustu, czyli gałęzi.</p>
<p>I zastanawiałem się i szukałem, co by zrobić na tłusty czwartek i wymyśliłem.</p>
<p>Crust! Jeżeli ktoś jest w temacie to wie, jak nie to crust-punk to najbardziej extremalny (obok Hardline, chociaż w inny sposób) zarówno muzycznie jak i jeśli chodzi o styl (życia) odłam punka.</p>
<p>A mój crust to prawie chrust.</p>
<p>Innym, dziś już mocno w cieniu pączka, przysmakiem na tłusty czwartek są faworki.  Paski ciasta zawiązane w kokardkę.</p>
<p>I oczywiście nie byłbym sobą, gdybym jakoś tych faworków nie przerobił po swojemu.</p>
<p>A poza tym z rękodzieła jedyne, co mi wychodzi, to masturbacja, więc takie wiązane kokardki no nie&#8230;.  Komu się zresztą chce w domu z tym pierdolić żeby ciasto zawiązywać</p>
<p>Faworki to nazwa francuskiego pochodzenia, która w XIX wieku kiedy elity jak zwykle wypierające się swojej rodzimej kultury udawały Francuzów, zastąpiło polski ludowym staropolski CHRUST</p>
<p>Nazwa bardzo adekwatna, bo jeżeli byśmy takich faworków większą ilość na na talerz to trochę by to przypominało wiazkę chrustu</p>
<p>to będzie to przypominało trochę właśnie kupkę chrustu w lesie i do tego postanowiłem nawiązać.</p>
<p>Myślę, że takie. Takie chruściki. Bez dodatku cukru, a ewentualnie z dodatkiem soli lub czegoś jakiegoś ostrej przyprawy mogą być też świetnym zast. Wynikiem frytek mówię świetnym odpowiednikiem frytek. Tak no taką ciekawą propozycją</p>
<p>Z tego, że Tłusty Czwartek jest tuż przed Losarem wynikło to że będę ten Crust zaraz robił na 40 osób.</p>
<p>Często, jak robię coś nowego, zwłaszcza jakieś przekąski czy nowy chleb, zapraszam wszystkich w Ośrodku do testowania.</p>
<p>Reakcja decyduje często o tym, czy ten przepis będzie publikowany, czy trafi do menu, czy będzie poprawiany, czy pójdzie w piździec i zostanie zapomniany, pożarty przez Cthulhu.</p>
<p>I moja szefowa tak się zachwyciła crustem, że stwierdziła, że będzie idealny na Losar. Tym bardziej, że tybetańczycy robią przy tej okazji podobnie smażone ciasto zaplecione w metrowe nawet warkocze, przy których polskie faworki wyglądają jak moje szlaczki w zeszycie pierwszej klasy szkoły podstawowej przy szlaczkach Niny, jebanej kujonki i lizusa. I qrwa sześćdziesiony</p>
<p>Kiedy byłem jeszcze młodym nicponiem, dostarczało mi mnóstwo radości, że Losar wypada prawie w tym samym dniu co Popielec.</p>
<p>Bo poniekąd z początkiem Wielkiego Postu zaczyna się dla mnie karnawał.</p>
<p>To zresztą ciekawe pod tym względem również, że jakby łatwo. O konflikt na tle religijnym, bo buddyści urządzają imprezę w Środę Popielcową.</p>
<p>A chcąc być ortodoksyjnymi, to imprezują dwa pierwsze tygodnie Wielkiego Postu.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&amp;linkname=Crust%20staropolski" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaworki-chrust%2F&#038;title=Crust%20staropolski" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/faworki-chrust/" data-a2a-title="Crust staropolski"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krem cytrusowy (ale niekoniecznie)</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/krem-cytrusowy-ale-niekoniecznie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2021 17:17:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/krem-cytrusowy-ale-niekoniecznie/</guid>

					<description><![CDATA[Krem cytrusowy – alternatywa dla kremu maślanego. Przepis na krem z dowolnym smakiem.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami nawet mi brakuje konceptu więc wegańska wariację na temat kremu maślanego nazwałem kremem cytrusowym (ze względu na dodatek smakowy), bo krem margarynowy brzmi strasznie a nic fajnego, oddającego sedno tego kremu nie mogłem wymyślić. Może ktoś ma jakiś pomysł? Tym bardziej, że ten krem można potraktować jako bazę pod wiele rodzajów kremów smakowych, z różnymi dodatkami.</p>
<p><strong><strong>SKŁADNIKI:</strong></strong></p>
<p>250g margaryny</p>
<p>200g cukru pudru</p>
<p>75 ml świeżo wyciśniętego soku z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Margarynę wyjmujemy z lodówki, żeby się zagrzała i zmiękła. Dodajemy cukier puder i ucieramy, najlepiej w mikserze planetarnym końcówką do ubijania (link), dodając stopniowo sok</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Zamiast soku z cytryny można użyć soku z pomarańczy czy nawet limonki. Ja użyłem zmieszanego mniej więcej w równej ilości soku z cytryny i soku z pomarańczy.</p>
<p>Można wzbogacić ten krem smakowo dodając startą skórkę z cytrusów albo olejek pomarańczowy lub cytrynowy.</p>
<p>Można tez krem potraktować jako bazę do różnych kremów smakowych i dodać zamiast (lub oprócz) soku z cytryny np. zblendowane maliny, jeżyny, jagody lub inne owoce miękkie, kakao, ciekawy efekt może też dać dodanie do tego kremu dojrzałego avocado. Możliwości jest bardzo wiele. Jak jakiś fajny wariant skomponujecie dajcie znać. Ciągle mam z tyłu głowy konkurs ze zdjęciami dań z moich przepisów i jego czas nadejdzie. Więc róbcie zdjęcia tego co robicie z moich przepisów</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Ten krem to faktycznie bomba kaloryczna i koszmar dietetyka i dobrze o tym pamiętać. To sam tłuszcz i cukier, wiec rekomenduję ostrożne użycie i w niedużych ilościach. Krem również wystudzony będzie dość miękki, co odróżnia go od kremu z użyciem masła. Warto również pamiętać, że dodatki owoców takich jak maliny czy jagody będą krem rozrzedzać a kakao zagęszczać,</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Możemy podawać samodzielnie jako deser, z dodatkiem owoców, pokruszonych lub całych ciastek, połączony z kremem czekoladowym, z musem owocowym</p>
<p>Bardzo fajnie sprawdza się wymieszany z posiekanymi orzechami włoskimi (i/lub innymi) i rodzynkami, do tego jakieś owoce, ewentualnie pokruszona czekolada. Na zdjęciu jest krem wymieszany z orzechami i rodzynkami, nałożony porcjonerem do lodów, z jagodami i pokruszona “czekoladą” karobową</p>
<p>Margarynę zawdzięczamy władcy Francji z wybujałym ego, Napoleonowi III, który w 1869 roku ogłosił konkurs na zamiennik masła, dłużej zachowujący świeżość i rozpuszczający się w wyższej temperaturze niż masło. Konkurs wygrał chemik i technolog żywności Hippolyte Mège-Mouriès. Pierwsza margaryna była produkowana z… łoju wołowego. Warto notabene sprawdzać “wegańskość” margaryny bo do dziś w jej produkcji bywa używany np. olej rybi.</p>
<p>Wojna francusko-pruska położyła nie tylko kres mocarstwowym fantazjom Napoleona III ale też fantazjom o produkcji margaryny we Francji. Pierwszą fabrykę margaryny otworzyli francuscy sąsiedzi zza miedzy-Holendrzy. Holender Antoon Jurgens w 1871 roku, w holenderskim mieście Oss uruchomił pierwszą fabrykę margaryny. A już rok później w tym samym mieście holenderski Żyd Simon van den Bergh drugą. Po jakimś czasie fabryki połączyły się dając początek firmie Unia Margaryny. Kilkadziesiąt lat później w 1930 doszło do połączenia Unii z angielską fabryka mydła Lever co dało początek znanego chyba każdemu potentata na rynku FMCG koncernowi Unilever.</p>
<p>Margaryna od początku miała wielu przeciwników, zwłaszcza wśród producentów masła. W 1885 roku margaryna stała się obiektem dyskusji w amerykańskim Kongresie. W efekcie tego rok później Kongres nałożył specjalny podatek na producentów margaryny. Antymargarynowe prawa nakładały też poszczególne stany, włącznie z zakazem sprzedaży (uchylonym przez sąd jako niekonstytucyjny). W stanie Wisconsin aż do 1967 roku zakazane było… barwienie margaryny na żółto! Jak widać obecne działania lobbystów przemysłu mleczarskiego które doprowadziły do uchwalenia w Unii Europejskiej zakazu używania nazwy mleko roślinne czy ser roślinny nie są niczym nowym.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-cytrusowy-ale-niekoniecznie%2F&amp;linkname=Krem%20cytrusowy%20%28ale%20niekoniecznie%29" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-cytrusowy-ale-niekoniecznie%2F&amp;linkname=Krem%20cytrusowy%20%28ale%20niekoniecznie%29" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-cytrusowy-ale-niekoniecznie%2F&amp;linkname=Krem%20cytrusowy%20%28ale%20niekoniecznie%29" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-cytrusowy-ale-niekoniecznie%2F&amp;linkname=Krem%20cytrusowy%20%28ale%20niekoniecznie%29" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-cytrusowy-ale-niekoniecznie%2F&amp;linkname=Krem%20cytrusowy%20%28ale%20niekoniecznie%29" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-cytrusowy-ale-niekoniecznie%2F&#038;title=Krem%20cytrusowy%20%28ale%20niekoniecznie%29" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/krem-cytrusowy-ale-niekoniecznie/" data-a2a-title="Krem cytrusowy (ale niekoniecznie)"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Krem czekoladowy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/krem-czekoladowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2021 16:39:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/krem-czekoladowy/</guid>

					<description><![CDATA[Krem czekoladowy – sprawdzony przepis. Działa zawsze, nie tylko na Dzień Kobiet.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj tak trochę z okazji Dnia Kobiet a trochę bez żadnego trybu przepis na jeszcze więcej słodyczy. Dołóżcie Panowie dobry deser do tych banalnych kwiatków i co tam jeszcze dziś w prezencie dajecie. Ale w sumie takie pyszności działają zawsze, nie tylko w Dzień Kobiet. Sprawdzone info.</p>
<p><strong><strong>SKŁADNIKI:</strong></strong></p>
<p>150 g gorzkiej czekolady o dużej zawartości kakao</p>
<p>150 ml mleka kokosowego</p>
<p>100g silken tofu</p>
<p>50 g cukru puder</p>
<p>100 g margaryny</p>
<p>50-100 karobu</p>
<p>wersja fit</p>
<p>100 g czekolady</p>
<p>150 ml mleka kokosowego</p>
<p>50 g silken tofu</p>
<p><strong><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></strong></p>
<p>Margarynę wyjmujemy z lodówki, żeby się rozgrzała i zmiękła</p>
<p>Podgrzewamy mleko kokosowe do wrzenia na niedużym ogniu. Zdejmujemy z ognia i dodajemy połamana czekoladę. Mieszany aż sie rozpuści i odstawiamy do wystygnięcia.</p>
<p>Kiedy kokosowo-czekoladowa masa bedzie jeszcze płynna ale już wystudzona dodajemy silken tofu, margarynę i cukier puder i ucieramy. Najlepiej w mikserze planetarnym, specjalna końcówką do ubijania.</p>
<p>Odstawiamy do lodówki, około 20 minut żeby się schłodził i stężał. pamiętajcie, żeby go szczelnie przykryć, żeby nie przesiąknął zapachami.</p>
<p>Wersje fit robimy podobne ale jedynie z czekolady, mleka kokosowego i tofu.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Karob można zastąpić kakao ale wtedy trzeba dać odpowiednio więcej cukru.</p>
<p>UWAGI:</p>
<p>Ważne jest żeby tofu było naprawdę silken (jedwabiste). Nie nadaje sie do tego przepisu raczej tofu marketowe (chyba żeby spróbować jest wcześniej zblendować z odrobina wody na gładko)</p>
<p>Karob dodajemy do uzyskania odpowiedniej gęstości, pamiętając, ze podczas chłodzenia w lodowce krem gęstnieje. jeżeli tofu jest gęste to możliwe, ze w ogóle można obyć się bez karobu.</p>
<p>Do kremu używamy cukru pudru bo zwykły by chrzęścił miedzy zębami</p>
<p>SERWIS:</p>
<p>Możemy podawać samodzielnie jako deser, z dodatkiem owoców, pokruszonych lub całych ciastek, połączony z kremem cytrusowym, z musem owocowym</p>
<p>lub też wkomponować w tego typu deser.</p>
<p><img decoding="async" alt="propozycja podania-dwa kremy przełozone ciastem francuskim" src="https://rudekitchen.pl/sites/default/files/krem%20czekoladowy_small.jpg" style="float:left; height:278px; width:344px" />Czy czekolada uzależnia? A może to cukier? Gorszy niż kokaina…wprawdzie nie widziałem, żeby np. na dworcu ktoś żebrał, żeby uzbierać na snickersa ale zdaniem dietetyków to słodycze są gorsze niż fosgen i iperyt razem wzięte.</p>
<p>Ale bez żartów. Bo oczywiście tak.</p>
<p>Bo po pierwsze-uzależnienia behawioralne. A jednym z nich jest kompulsywne objadanie się, więc również może być to objadanie się czekoladą (coś o tym wiem).</p>
<p>Po drugie czekolada zawiera wiele substancji psychoaktywnych, mogących uzależnić: teobraminę, kofeinę, teofilinę. Już nazwy brzmią groźnie. No i ewolucyjnie jesteśmy tak uwarunkowani, że mamy wręcz w genach uzależnienie od słodyczy czyli węglowodanów prostych. Cukier, dający w krótkim czasie, po zjedzeniu, kopa energetycznego był w dawnych czasach, ciągłego ciągłego niedoboru żywności i ciągłego zagrożenia, kwestią biologicznego przetrwania. Ewolucyjnie wygrywali smakosze słodyczy a nie jarmużu.</p>
<p>Dziś oczywiście żyjemy w zupełnie innych warunkach. Największym zagrożeniem jest, że zagapimy sie na jezdni i spowodujemy wypadek. Albo ze nawrzeszczy na nas szef i stracimy pracę. Sytuacje stresowe powodują cały czas typową reakcję “walka lub ucieczka”.</p>
<p>No niestety. Nie można ani dać w mordę szefowi (niezależnie jak bardzo mu się należy) ani uciec z biura (czy miejsca pracy). Ale pozostała typowa, wykształcona ewolucyjnie reakcja na stres, jaką jest sięganie po słodycze, dające w sytuacji “walki lub ucieczki” zastrzyk energii.</p>
<p>Pamiętam, kiedy siedem lat temu osuwałem się w otchłań najgorszej w moim życiu depresji, to zacząłem sie obżerać czekoladą i wszelkimi słodyczami. To jest zresztą częsta i naturalna reakcja. Czekolada ale też w ogóle słodycze powodują wydzielanie w mózgu endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Te same hormony zalewają mózg gdy się zakochamy, szczęśliwie rzecz jasna, jak nieszczęśliwie to kortyzol (który z kolei zalewa mózg w depresji). Ten mechanizm był ewolucyjnym sposobem nakłonienia nas do sięgania po słodkie. I ciekawostka i przydatna rada dietetyczna zarazem: chili tez powoduje wydzielanie endorfin a nie jest tak kaloryczne i nie powoduje wyrzutu insuliny.</p>
<p>Oczywiście nadmiar słodyczy jest dla nas, z wielu powodów bardzo szkodliwy-otyłość, cukrzyca, duże ryzyko miażdżycy, udaru i zawału serca, nawet niektóre odmiany raka. Do tego dodajmy jeszcze, że obecnie najczęstszą formą spożywania słodyczy są gotowe batoniki i temu podobne produkty spożywczo-podobne, składające się ze smaków i aromatów identycznych z naturalnym i cukru (albo, co jeszcze gorsze, syropu glukozowo-fruktozowego), co jest zabójcze dla dobroczynnej mikrobioty jelitowej (mikrobiota i jej wpływ na psychikę to mój najnowszy “konik), co może skutkować nawet depresją. Łatwo zauważyć, że jest tu błędne koło: depresja, stres powodują większy apetyt na słodycze, większe spożycie słodyczy niszczy mikrobiotę, co z kolei pogłębia depresję. Samo myślenie o tym tak mnie stresuje, że muszę zjeść coś słodkiego.</p>
<p>Ale tak poważnie… To oczywiście nadmiar cukru (w jakiejkolwiek postaci) w diecie jest szkodliwy. Ale jak powiedział pewien wybitny mistyk “równowaga jest podstawą Wielkiego Dzieła” a nie, że zaraz cukier rzuć pod szafę i urządź dietetyczne auto-da fe.</p>
<p>Moim zdaniem, jeżeli odżywiamy się w miarę chociaż w zdrowy i zrównoważony sposób, to nic nie zaszkodzi od czasu do czasu krem typu “koszmar dietetyka”, zwłaszcza jeżeli się potem (albo przedtem) trochę poruszamy, zamiast siedzieć cały dzień przy kompie/przed telewizorem.. i nie, cola, chipsy i batoniki to nie jest zrównoważona dieta. Jak colę zastąpisz piwem (albo wódką) też nie. Niestety!</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli korzystasz z moich pomysłów na Walentynki&nbsp;się, to zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-czekoladowy%2F&amp;linkname=Krem%20czekoladowy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-czekoladowy%2F&amp;linkname=Krem%20czekoladowy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-czekoladowy%2F&amp;linkname=Krem%20czekoladowy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-czekoladowy%2F&amp;linkname=Krem%20czekoladowy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-czekoladowy%2F&amp;linkname=Krem%20czekoladowy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkrem-czekoladowy%2F&#038;title=Krem%20czekoladowy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/krem-czekoladowy/" data-a2a-title="Krem czekoladowy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
