<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kurkuma &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/skladnik/kurkuma/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 17:35:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Kurkuma &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Sos żółtkowy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/sos-zoltkowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2025 17:50:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/sos-zoltkowy/</guid>

					<description><![CDATA[Makaron – gotuj go właściwie. Dużo wody, dużo soli, al dente. I dlaczego woda z gotowania makaronu to nie odpad, tylko składnik sosu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Appendix do przepisu na jajka z tofu. Sos żółtkowy na bazie cieciorki</strong></p>
<p>
<strong>SKŁADNIKI:&nbsp;</strong><br />
200 g cieciorki ugotowanej lub z puszki<br />
1/3 łyżeczki czarnej soli Kala Namak&nbsp;<br />
1 łyżka musztardy 20 g<br />
50 g majonezu<br />
łyżeczka kurkumy<br />
2 łyżki bulionu<br />
1 łyżeczka syropu z agawy</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Wszystkie składniki blendujemy razem. Konsystencję regulujemy ilością dodanego bulionu</p>
<p>
<strong>WARIANTY:</strong><br />
Ten sos możemy zrobić w wersji rzadszej lub gęstszej w zależności od tego jak go chcemy użyć.</p>
<p>
<strong>UWAGI:</strong><br />
Sos ma tendencję do gęstnienia w miarę upływy czasu.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Doskonale pasuje do jajek z tofu, także jako dip w zestawie meze</p>
<p>
&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-zoltkowy%2F&amp;linkname=Sos%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tkowy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-zoltkowy%2F&amp;linkname=Sos%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tkowy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-zoltkowy%2F&amp;linkname=Sos%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tkowy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-zoltkowy%2F&amp;linkname=Sos%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tkowy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-zoltkowy%2F&amp;linkname=Sos%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tkowy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsos-zoltkowy%2F&#038;title=Sos%20%C5%BC%C3%B3%C5%82tkowy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/sos-zoltkowy/" data-a2a-title="Sos żółtkowy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Thukpa-zupa z przestrzeni umysłu</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/thukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Nov 2024 08:43:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/thukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu/</guid>

					<description><![CDATA[Thukpa – tybetańska zupa makaronowa, którą gotowałem dla nauczyciela którego po raz pierwszy miałem nakarmić. Co to znaczy gotować dla kogoś ważnego.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Gotowaliście kiedyś klasyczne danie, o którym nie macie pojęcia jak powinno smakować? Ostatnio takie dostałem zadanie.</strong></p>
<p>Mieliśmy odkładaną od czasu pandemii wizytę wysokiej rangi nauczyciela.</p>
<p>Nie ma obowiązku wiedzieć, więc wyjaśnię jakiego nauczyciela i o co chodzi. Gotuję w ośrodku buddyzmu tybetańskiego, czyli wadżrajany/diamentowego wozu. Nie mylić z Diamentową Drogą Ole Nydhala, znanego rasisty i seksisty. No, na St. Pauli by do knajpy nie wszedł.</p>
<p>Gotuję i pracuję wtedy, kiedy mamy gości, dla których trzeba gotować. Najczęściej jest to przyjazd jakiegoś nauczyciela buddyjskiego, który udziela nauk i tak zwanych przekazów. Jeżeli byście chcieli więcej na ten temat to dajcie znać w komentarzu czy tam jakoś, przez gołębie pocztowe, to napiszę na ten temat. Dla mnie po pięciu latach tutaj jest to tak oczywiste, że aż przezroczyste.</p>
<p>W sumie, to co dla mnie jest codziennością, dla 90% społeczeństwa to mistyczna egzotyka. Żyję właściwie na styku trzech (co najmniej) kultur, bo polskiej. niemieckiej i tybetańskiej. Właściwe jestem w jednym z najbardziej fascynujących miejsc w Europie z punktu widzenia historii społeczeństw czy religii, bo w samym centrum tego jak kształtuje się zachodni buddyzm. Kolejny po indyjskim, tybetańskim, japońskim czy tajlandzkim. W każdym z tych krajów buddyzm interferował z miejscowymi wierzeniami i kulturą tworząc nowe szkoły, takie odpowiedniki różnych wyznań w chrześcijaństwie. tyle że buddyjskie szkoły mają w domyślnych ustawieniach, że są do siebie przyjazne. W historii to rożnie bywało i bywa, ale normą jest zgodne współistnienie, uznawanie nawzajem swoich tytułów, święceń, błogosławieństw i podobnych. I uczestniczenie w dwóch odłamach jednocześnie nikogo nie dziwi. Jak i to że ktoś zostaje mnichem na kilka lat, potem przestaje, potem znowu. Miałem takiego znajomego w Warszawie jeszcze.</p>
<p>Częścią tych kształtowania się buddyzmu zachodniego są wizyty Nauczycieli. No i to jest zawsze stres, czy będzie Nauczycielowi smakowało to co ugotuję.</p>
<p>I przed kolejną wizytą, moja szefowa zapytała, czy mogę ugotować na kolację pierwszego dnia thukpę, bo Rinpoche bardzo lubi thukpę. tradycyjną, klasyczną zupę tybetańską</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>1 papryka</p>
<p>1 duża cebula</p>
<p>250 g pieczarek</p>
<p>500 g mrożonego szpinaku</p>
<p>2 marchewki (ok. 200 g)</p>
<p>1 duży ząbek czosnku</p>
<p>1/2 łyżeczki łyżeczka mielonego imbiru</p>
<p>2 łyżeczki kurkumy</p>
<p>4-5 łyżek sosu sojowego</p>
<p>opcjonalnie: świeże chili</p>
<p>bulion</p>
<p>200 g penne</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Paprykę kroimy w paski</p>
<p>Cebule i pieczarki w plasterki</p>
<p>Marchewkę ścieramy na grubych oczkach, ewentualnie kroimy w cienkie słupki.</p>
<p>Czosnek drobno siekamy lub rozgniatamy. Pamiętajcie, że czosnek po rozdrobnieniu trzeba odłożyć na co najmniej 5 minut, żeby zaszły reakcje uaktywniające w pełni jego prozdrowotne działanie</p>
<p>W garnku o grubym dnie rozgrzewamy olej i dodajemy imbir i kurkumę. Smażymy około minuty-dwóch na bardzo małym ogniu, mieszając.</p>
<p>Dodajemy czosnek i jeszcze chwilę smażymy. Uważajcie, żeby nie przypalić czosnku, bo robi się gorzki.</p>
<p>Dodajemy marchew, cebulę, paprykę i pieczarki, i smażymy kilka minut aż zaczną lekko mięknąć.</p>
<p>Dodajemy szpinak, mieszamy zostawiamy na kilka minut pod przykryciem, żeby wszystko się dusiło w małej ilości płynu</p>
<p>Dodajemy bulion/ bulion z woda w ilości 2 L. u mnie było to 1500 ml mocnego bulionu i 500 ml wody. Dobry mocny, intensywny bulion, jest bardzo ważny w tej zupie.</p>
<p>Zagotowujemy na małym ogniu do miękkości warzyw.</p>
<p>Osobno gotujemy makaron penne na AL DENTE.</p>
<p>Odcedzamy i szybko, jeszcze nie do końca ocieknięty z wody dodajemy do zupy</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>W oryginalnym przepisie mistrze użył kapusty, ja kapusty nie miałem, ale widziałem skądinąd, ze thukpę robi się również ze szpinakiem</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Ta zupa musi być zrobiona na dobrym bulionie. Jeżeli jest naprawdę mocny, to możecie ożyć go zmieszanego z wodą.</p>
<p>Ważne jest, żeby makaron dodany do zupy nie był przepłukany i najlepiej jeszcze ociekał resztkami wody, skrobia z tej wody wpływa na konsystencję i smak zupy.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy najlepiej zaraz po przygotowaniu. Możemy też przygotować osobno zupę i makaron dodawać tuż przed podaniem. Jeżeli zupa z makaronem zostaje na kilka godzin to makaron makaron pęczniej i rozmięka</p>
<p>W oryginalnym przepisie Mistrz rekomendował podawać zupę z dodatkiem łyżki ostrej salsy ze świeżych pomidorów.</p>
<p>na przykład z jednym z tych sosów</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/salsa-krajanka-pomidorowa">https://rudekitchen.pl/salsa-krajanka-pomidorowa</a></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/salsa-roja">https://rudekitchen.pl/salsa-roja</a></p>
<p>Dobrze pasują też mocno podsmażone kawałki weganiny, u mnie z białka grochu</p>
<p>Dobrze pasować będą też marynowane papryczki chili, pokrojony w plasterki czosnek czy imbir. Kuchnia tego rejonu świata to przede wszystkim warzywa: czosnek, imbir, chili.</p>
<p>Przepisów, jak na każdy klasyk jest oczywiście mnóstwo i oczywiście bardzo różnych i cholera wie, który jest “prawidłowy&#8221;, a najprawdopodobniej wiele, bo, ponieważ jest to tradycyjna, popularna tybetańska zupa, coś jak w Polsce zupa pomidorowa, a w Niemczech sałatka kartoflana to wersji jest tyle, ile rodzin robi tę zupę.</p>
<p>No i w internecie jest mnóstwo przepisów na thukpę i bardzo różnych i pytanie, jaki jest najbardziej klasyczny, czy raczej, jaki jest zgodny z tym jaką thukpę robiła babcia naszego czcigodnego gościa.</p>
<p>Moje doświadczenie? Posłużyć się przepisem jakiegoś dobrego szefa kuchni.</p>
<p>Jako punkt wyjścia, posłużył mi przepis chefa z Mumbaju Ajay Chopra. Szybki risercz wykazał, że jednego z lepszych kucharzy w Indiach. A Indie to więcej ludności niż Unia Europejska i USA razem i niesamowite dziedzictwo kulinarne</p>
<p>Problemem, jak już nieraz, okazała się geografia. Mieszkam i pracuję 6 km od najbliższego miasta i najbliższego sklepu. I nie wyskoczę do sklepu za rogiem jak coś potrzebuje do tego, co gotuję. Musiałem przepis indyjskiego chefa zmodyfikować używając tego, co miałem do dyspozycji.</p>
<p>Skądinąd wiedziałem, że do thukpy używa się czasami szpinaku i zastąpiłem nim kapustę z oryginalnego przepisu. Z dobrym skutkiem, bo Rinpoche poprosił o thukpę codziennie, Więc można powiedzieć że moja Thukpa dostała Imprimatur.</p>
<p>Tu jest ciekawy temat, bo w Tybecie nic prawie nie rośnie, ze względu na ostry górski klimat, poza jęczmieniem i podstawą pożywienia są jaki, mięso. mleko i jego przetwory.</p>
<p>Masło z mleka jaków jest kluczowym elementem tybetańskiej herbaty. Przypominającej bardziej europejskie buliony czy zupy czyste-wywar z herbaty z duża ilością masła i przypraw i będącej jednym z podstawowych źródeł kalorii w tradycyjnej diecie Tybetańczyków.</p>
<p>Okupacja, modernizacja i globalizacja wpłynęły również na dietę Tybetańczyków, również tych, którzy pozostają w okupowanej w ojczyźnie. Wbrew powszechnemu na Zachodzie przekonaniu buddyzm nie oznacza automatycznie wegetarianizmu. Pomijając rozmaite teologiczne łamańce i fikołki, to zwyczajnie w dawnym Tybecie gdzie poza mięsem jaków nic prawie nie było do jedzenia, nie był zbyt realny ani dla żebrzących mnichów buddyjskich, którzy jedzą to co dostaną (mnichom nie wolno przyjmować pieniędzy) ani dla zwykłych, ciężko pracujących i wystawionych na zimno i wilgoć chłopów tybetańskich. Buddyzm (co dla mnie osobiście jest dużym plusem) jest bardzo pragmatyczny, nastawiony na cel, a nie czystość doktrynalna i nieskazitelność w dążeniu do niego. Do dharmicznego podejścia doskonale pasują słowa Jezusa: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają.</p>
<p>Czy mówimy o diecie, czy o alkoholu i innych narkotykach, sexie, etc. Nie musisz być idealny, żeby medytować. Oczywiście jak jesteś pijakiem i rozpustnikiem to będzie będzie iść gorzej, bo swoim zachowaniem rozpraszasz i osłabiasz swój umysł (anie dlatego ze Bóg nie lubi tego albo jest to niemoralne, kto do qrwy decyduje co jest moralne? mam wrażenie, że opasłe jaśniepaństwo, które nie ma pojęcia o tym jak żyjemy my, na dnie i w odbycie świata) ale lepiej pić i się łajdaczyć i medytować niż nie medytować. Dla każdego jest więc szansa, nawet dla takiego obwiesia i świszczypały jak ja. Zwłaszcza jak dobrze gotuje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fthukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu%2F&amp;linkname=Thukpa-zupa%20z%20przestrzeni%20umys%C5%82u" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fthukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu%2F&amp;linkname=Thukpa-zupa%20z%20przestrzeni%20umys%C5%82u" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fthukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu%2F&amp;linkname=Thukpa-zupa%20z%20przestrzeni%20umys%C5%82u" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fthukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu%2F&amp;linkname=Thukpa-zupa%20z%20przestrzeni%20umys%C5%82u" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fthukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu%2F&amp;linkname=Thukpa-zupa%20z%20przestrzeni%20umys%C5%82u" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fthukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu%2F&#038;title=Thukpa-zupa%20z%20przestrzeni%20umys%C5%82u" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/thukpa-zupa-z-przestrzeni-umyslu/" data-a2a-title="Thukpa-zupa z przestrzeni umysłu"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zupa a la Dalajlama</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/zupa-la-dalajlama/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jun 2023 08:28:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/zupa-la-dalajlama/</guid>

					<description><![CDATA[Roślinne mleka – owsiane, migdałowe, sojowe, ryżowe. Czym się różnią, do czego każde pasuje i dlaczego owsiane spieniło kawę lepiej niż się spodziewano.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kolejna zupa z cyklu-wszystko co mam wrzucam do gara, przyprawiam i mam nadzieję, że będzie dobre. Nie ma się co za bardzo przejmować przepisem, bo jak sami zobaczycie podane w nim proporcje są&#8230; no jakie są. Tak po prostu wrzucałem co miałem i co mi serce powiedziało żeby użyć.</p>
<p></strong>Bardziej niż o konkretny przepis chodzi tu o zachętę do takiego gotowania z wykorzystaniem tych produktów jakie trzeba zużyć, uzupełnionych o dodatki smakowe i np. dodatek białka.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>orzeszki ziemne 95 g (najlepiej nie solone i nie prażone)</p>
<p>kawałki brokuła i kalafiora 250 g</p>
<p>1 papryka</p>
<p>1 cebula </p>
<p>rodzynki 80 g</p>
<p>1 puszka pomidorów krojonych</p>
<p>fasola Kidney ugotowana lub z puszki 200 g</p>
<p>oliwa 30 g (trzy łyżki)</p>
<p>1 1/2 l woda lub bulion</p>
<p>1/2 łyżeczki kuminu</p>
<p>1/2 łyżeczki kurkumy</p>
<p>1/2 łyżeczki ostrej papryki </p>
<p>pieprze</p>
<p>sól</p>
<p>zielenina</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Prażymy orzeszki na suchej patelni.</p>
<p>Kalafiora i brokuł rozdzielamy na małe “różyczki”</p>
<p>Cebulę kroimy w piórka.</p>
<p>Paprykę kroimy na cztery, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w poprzek w paski.</p>
<p>Rozgrzewamy w garnku oliwę i smażymy posoloną cebulę na jasno żółto. Dodajemy paprykę i przyprawy (prócz pieprzu i soli).</p>
<p>Smażymy kilka minut, dodajemy pomidory z puszki, rodzynki, wodę lub bulion i ryż.</p>
<p>Gotujemy na średnim ogniu,  aż ryż będzie al dente i dodajemy brokuł i kalafior i gotujemy do miękkości (ale błagam bardziej al dente!)</p>
<p>Na koniec dodajemy fasolę i jeżeli mamy to np. kolendrą lub natkę pietruszki. Zdejmujemy z ognia. Jeśli potrzeba doprawiamy solą i pieprzem</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Jako że to kolejna zupa nawinie (co się nawinie to do garnka) lub, jak lubię to nazywać zupa szefa kuchni, to wariantów są tysiące i zależnie od tego co akurat mamy</p>
<p>Przykładowo u mnie było po pół papryki czerwonej i żółtej.</p>
<p>Ważne żeby w naszej zupie była rozmaitość warzyw, jakieś białko (u mnie tutaj fasola i orzeszki ziemne) i węglowodany (tutaj ryż, oczywiście ziemniaki, kasze, możemy też podać zupę pieczywem, to też są węglowodany).</p>
<p>Szczególnie ważny jest imo dodatek białka, który obniża indeks glikemiczny i chroni przed insulinoopornością i cukrzycą, coraz powszechniejszymi we współczesnym społeczeństwie.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Możecie w tej zupie użyć ugotowanego wcześniej ryżu, wtedy zupę gotujemy do miękkości warzyw.</p>
<p>Jeżeli gotujecie ryż w zupie to użyjcie białego, który szybciej się ugotuje niż brązowy.</p>
<p>Orzeszki ziemne najlepiej jest użyć nie solone i nie prażone. Jeżeli macie prażone/solone to nie jest to problem. Orzeszków nie trzeba prażyć  i pamiętać, że solone orzeszki posolą nam zupę</p>
<p>Typowe w polskich zupach jest to, że wrzuca się zazwyczaj wszystkie składniki naraz i gotuje do miękkości wszystkiego razem. Przez co składniki tracą na wyrazistości. Wymaga trochę więcej pracy wrzucanie składników w odstępach czasu ale naprawdę warto.</p>
<p>Rodzynki znalazły się tu trochę dlatego, że miałem otwartą paczkę, której raczej bym w krótkim czasie nie użył. Ale też w zupie ładnie zagrały z kwaśnymi pomidorami. W Polskiej kuchni dodawanie owoców, również egzotycznych czy bakalii do dań wytrawnych było kiedyś, powszechne. W oryginalnych najstarszych przepisach na bigos (danie zupełnie inne niż to dziś tak nazywamy) składnikami były jabłka i sok z cytrusów. Takie dodatki owoców słodkich i kwaśnych doskonale balansują smak dania</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z pieczywem, lub bez. Dobrym efektem jest już na talerzu dodać do zupy łyżkę zimnego jogurtu, posolić i skropić sokiem z limonki.</p>
<p>Ze względu na właściwości ryżu, zupa w ciągu kilku godzin zgęstniej, Jeżeli tak się stanie to dodajcie trochę wody i koniecznie soli, żeby woda nie rozwodniła smaku zupy</p>
<p>Zupa ze wszystkim to trochę zaprzeczenie haute cuisine czy a la carte. To bardziej element cucina povera w której improzujemy jedno danie ze wszystkiego co nam zostało, co trzeba zużyć. Zupa jest doskonałym sposobem na resztki i produkty z krótkim terminem. Podobnie rozmaite gulasze czy sałatki.</p>
<p>Doskonale tu pasuje przeróbka  buddyjski dowcipu o Dalajlamie kupującym hot doga.</p>
<p>Jaką zupę zamówił Dalajlama? </p>
<p>“ze wszystkim”.</p>
<p>W oryginale “Make me one with everything ”. Czyli “zrób mi jednego ze wszystkim” ale też “Uczyń mnie jednością ze wszystkim” co w jakiś sposób oddaje cel i sens buddysjkiej praktyki i teorii.</p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-la-dalajlama%2F&amp;linkname=Zupa%20a%20la%20Dalajlama" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-la-dalajlama%2F&amp;linkname=Zupa%20a%20la%20Dalajlama" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-la-dalajlama%2F&amp;linkname=Zupa%20a%20la%20Dalajlama" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-la-dalajlama%2F&amp;linkname=Zupa%20a%20la%20Dalajlama" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-la-dalajlama%2F&amp;linkname=Zupa%20a%20la%20Dalajlama" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fzupa-la-dalajlama%2F&#038;title=Zupa%20a%20la%20Dalajlama" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/zupa-la-dalajlama/" data-a2a-title="Zupa a la Dalajlama"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 May 2023 13:31:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia śródziemnomorska – dieta nie jako dieta. Oliwa, warzywa, rośliny strączkowe, ryby, wino z umiarem. Co badania mówią o długowieczności i smaku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwszy shake został zrobiony, a w każdym razie opisany w roku 1885, był wtedy jednak czymś innym niż dzisiejsze shake’i.</strong> Był to słodzony alkoholowy napój z whisky, jajkami i mlekiem, trochę podobny do ajerkoniaku a trochę przypominający dzisiejsze eggnogg <a href="https://rudekitchen.pl/kogo-nog">(a tu mój coconogg</a>) <strong>SKŁADNIKI:</strong> 1 dojrzałe mango 1 dojrzały banan 1 łyżka mielonej pokrzywy 300 ml mleka owsianego (lub innego) 1 łyżeczka kurkumy ew. syrop z agawy lub inne słodziwo 50 g masła orzechowego sok z połowy cytryny <strong> SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong> Wkładamy wszystkie składniki do blendera kielichowego i blendujemy na możliwie gładko, około 2-3 minut, na dużych obrotach. <strong>WARIANTY:</strong> Możecie zrezygnować z pokrzywy, chociaż jest ona fajna, zwłaszcza dla tych którzy jak ja, nie jedzą mięsa, bo daje nam bardzo dużo żelaza. Mleko-myślę, ze ciekawy efekt dałoby tu np. mleko z nerkowców, czy jakieś inne gęste, “pełne” mleko roślinne. patrz więcej UWAGI <strong>UWAGI:</strong> Jedno mango, jeden banan to bardzo nieprecyzyjne miary, nie tylko wielkości ale tez słodkości. Zarówno smak jak i kaloryczność szejka są uzależnione od tego jak bardzo dojrzałe i słodkie są owoce. Dojrzały banan jest mocno zbrązowiały, taki ma o wiele więcej cukru niż żółty (albo o zgrozo zielony! nie rozumiem ludzi którzy kupują zielone banany, to jak pedofilia!). Dojrzałe mango jest bardzo miękkie. Jeżeli nie są dostatecznie dojrzałe i słodkie, możesz potrzebować dosłodzić czymś napój. Cytryna (oczywiście możecie użyć limonki, ja miałem akurat cytrynę na składzie) równoważy słodycz i wzbogaca smak. Zawsze warto jest łączyć czy kontrować, doprawiać smak słodki kwaśnym i vice versa. Cytryna poprawia też przyswajalność żelaza z pokrzywy. Masło orzechowe dostarcza białka (alternatywnie sprawdzą się tofu i cieciorka) a także tłuszczu. A jak mówią starzy kucharze “tłuszcz to smak”. Tłuszcz jest nośnikiem smaku ale tez ewolucyjnie jesteśmy tak ukształtowani, że to co tłuste to bardziej nam smakuje. Zamiast masła orzechowego ciekawy będzie mus migdałowy, też zawierający dużo białka. <strong>SERWIS:</strong> Osobiście jestem fanem łyskaczówek ale każdego rodzaju szklanka do szejka a nawet fajny kubek będą odpowiednie. Mozna dać posypkę z jakieś przyprawy albo siekanego świeżego chili (jeżeli czili to sam szejk powinien być mocniej dosłodzony), siekanych, prażonych pestek, plasterek owocu np. pomarańczy, cząstka świeżej figi. Można też tego rodzaju napojów używać do musli czy jako sos do deserów. Problemem z klasycznymi shakeami jest skład. Czyli bomba cukru i kalorii. Najgorzej. Z kolei dietetyczne szejki niekoniecznie są naprawdę dobre. <strong>Co możemy zrobić, jak możemy zrobić, żeby nasze szejki dawały nam tyle samo albo więcej przyjemności a mniej otyłości. Albo wcale. I ogólnie były bardziej zdrowe.</strong> 1. Owoce zamiast cukru. Dobrym rozwiązaniem jest użycie do słodzenia słodkich owoców takich jak mango, brązowe banany, daktyle. Oczywiście cukier to cukier ale owoce zawierają też wiele innych cennych składników odżywczych a także błonnik który spowalnia przyswajanie cukru i chroni w ten sposób wątrobę przed cukrowym uderzeniem. Dzięki temu też, bo owoce dodają prócz słodkości swój własny smak, możemy uzyskać dobry, wyrazisty smak w mniej słodkim napoju. 2. Tłuszcz. Tłuszcz jest nośnikiem smaku. Więc jak najbardziej, warto zadbać, żeby w naszym szejku znalazły się zdrowe nienasycone tłuszcze. Tutaj jest to olej arachidowy z masła orzechowego. Dobre są też np. mus migdałowy czy tahina (ta jednak, trzeba pamiętać, z czasem spowoduje zgęstnienie szejka). Można też użyć mleka kokosowego albo dodać dobrych smakowych olejów jak sezamowy, z prażonych migdałów, arachidowy 3. Białko. Dodatek białka, obniża indeks glikemiczny, a ten w wypadku mocno słodzonych i rozdrobnionych napojów jest z reguły wysoki lub jeszcze wyższy. Białko, wywołuje też większe uczucie sytości niż inne produkty. Dobrymi składnikami do szejków są np. tofu, cieciorka (<a href="https://rudekitchen.pl/kogo-nog">jak w tym coconoggu </a>), masło orzechowe, chia. Wszystkie te składniki o czym trzeba pamiętać, zagęszczą nam koktajl a z chia będziemy mieć podobny efekt jak z tahiną, czyli zgęstnienie po upływie jakiegoś czasu. translate: <strong>Podobał ci się ten tekst? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong><iframe scrolling="no" src="https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7872817&amp;frame_type=t1" style="border:none;height:460px;width:100%;"></iframe></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&#038;title=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/" data-a2a-title="Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wielkanocne mezze</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/wielkanocne-mezze/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2023 14:26:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/wielkanocne-mezze/</guid>

					<description><![CDATA[Smażenie w głębokim oleju – kiedy ma sens i jak nie spalić kuchni. Temperatura, typ oleju, odpowiednie naczynie. I dlaczego frytura raz na miesiąc to nie tragedia.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wielkanocne śniadanie czy w ogóle Wielkanoc to w polskiej tradycji wielkie, tłuste obżarstwo od którego zatykają się tętnice a wątroba płacze.</strong></p>
<p>Jest to poniekąd zrozumiałe i wynika z zaszłości historycznych. Wielkanoc to czas po Wielkim Poście, zimie i przednówku, kiedy, jeszcze sto lat temu, niewiele było do jedzenia. Dziś ani nie mamy takich problemów żywnościowych ani nie ma już uzasadnienia do formuły postu, jakiej trzymają się kościoły chrześcijańskie, wynikającej z dietetyki humoralnej Hipokratesa. To w sumie troche tak, jakby nadal bronić tezy, ze Słońce krąży wokół Ziemi.</p>
<p>Można nawiązując do tej tradycji zrobić to inaczej, nawet nie skromniej (na pewno jednak warto nie przesadzać z ilością i nie marnować jedzenia) ale zdrowiej i jednak moim zdaniem ciekawiej niż powtarzać te same dania co roku.</p>
<p>W takim duchu, jako przykład zrobiłem skromny zestaw wielkanocnego mezze z nawiązaniami do tradycyjnych produktów i smaków</p>
<p><strong>Pomidory faszerowane pastą z ciecierzycy i guacamole.</strong></p>
<p>Akurat jest sezon na czosnek niedźwiedzi, który u mnie w Niedersachsen jest produktem regionalnym i w którym w tym roku się zakochałem więc i tu jest go dużo. </p>
<p>Pasta z ciecierzycy z czarną solą Kala Namak, która daje smak jajka, jak typowa pasta “bezjajeczna” ale! z czosnkiem niedźwiedzim i wasabi (przepis poniżej). Na <a href="https://rudekitchen.pl/guacamole">guacamole publikowałem już kiedyś przepis</a> ale tu jest trochę inne z suszoną porzeczką czerwoną  i duża ilością czosnku niedźwiedziego. Idzie sok z limonki, sól ale nie dajemy chili ani czerwonej cebuli.</p>
<p><strong>Smażona weganina.</strong> U mnie to są pokrojone kotlety sojowe i yuba smażone na oleju migdałowym, mocno przyprawione wędzona papryką, kuminem, jałowcem i mielonymi nasionami kolendry. Do tego trochę kremu balsamico i smażymy, żeby zaszły reakcje Mailarda i skarmelizował się cukier.</p>
<p><strong>Sos majonezowo-jogurtowy z pastą wasabi i pikantną pastą yuzu  </strong></p>
<p>I przepis na pastę z ciecierzycy</p>
<p><strong></p>
<p>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>100 g ugotowanej lub z puszki cieciorki</p>
<p>50 g majonezu</p>
<p>5 g past Wasabi</p>
<p>1/3-1/4 łyżeczki kurkumi</p>
<p>10 świeżego czosnku niedżwiedziego</p>
<p>5 g płatków drożdżowych</p>
<p>czarna sól</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Cieciorkę dokładnie rozgniatamy lub blendujemy. Siekamy drobno czosnek niedźwiedzi. Wszystkie składniki mieszamy dokładnie i odstawiamy na 30 minut, żeby się przegryzły</p>
<p><strong></p>
<p>Możesz wyrazić uznanie i zachęcić mnie do kolejnych wpisów stawiając mi wirtualna kawę</strong></p>
<p><a href="https://buycoffee.to/kuchennybodhisatwa" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary.svg" style="width: 150px" alt="Możesz wyrazić uznanie i zachęcić mnie do kolejnych wpisów stawiając mi wirtualna kawę"></a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwielkanocne-mezze%2F&amp;linkname=Wielkanocne%20mezze" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwielkanocne-mezze%2F&amp;linkname=Wielkanocne%20mezze" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwielkanocne-mezze%2F&amp;linkname=Wielkanocne%20mezze" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwielkanocne-mezze%2F&amp;linkname=Wielkanocne%20mezze" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwielkanocne-mezze%2F&amp;linkname=Wielkanocne%20mezze" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwielkanocne-mezze%2F&#038;title=Wielkanocne%20mezze" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/wielkanocne-mezze/" data-a2a-title="Wielkanocne mezze"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Klopsiki nie tylko do chłodnika</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/klopsiki-nie-tylko-do-chlodnika/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 Jul 2022 15:38:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/klopsiki-nie-tylko-do-chlodnika/</guid>

					<description><![CDATA[Domowy jogurt – bez jogurciarki. Mleko, żywe kultury, ręcznik kuchenny. Jak zrobić jogurt w domu w kilku krokach i co z nim dalej.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Klopsiki które powstały jako dodatek do mojej wersji chłodnika litewskiego (będzie będzie przepis) zamiast jajka ale stwierdzam że zarówno chłodnik z innymi dodatkami jak i klosiki nie tylko do chłodnika będą dobrze konweniować ale też jako osobne danie z ziemniakami czy kaszą.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
200g fasoli Kidney z puszki<br />
100g (pół kostki) tofu twarde<br />
20 g (2 łyżki) oleju konopnego (lub innego)<br />
50g )1 szt.) czerwonej cebuli<br />
łyżeczka kurkumy<br />
1-2 łyżeczki czarnej soli<br />
15 g (3 łyżki) płatków drożdżowych</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Fasolę, tofu i olej blendujemy ale nie na gładko, tak dość grubo.<br />
Cebule kroimy w drobną kostkę i dodajemy do zblendowanej masy.<br />
Dodajemy kurkumą, sól i płatki drożdżowe. Mieszamy. Masa powinna być lekko za słona i mocno “jajeczna”. Dodajemy płatki drożdżowe i znowu dokładnie mieszamy.<br />
Jeżeli masa jest za luźna odstawiamy na 20-30 minut.<br />
Formujemy okrągłe klopsiki. Z podanych proporcji 8 klopsików. Pieczmy w 190 stopniach 20 minut.<br />
<strong>WARIANTY:</strong><br />
Do klopsików możemy użyć różnych składników podbijających smak, którymi są tu czarna sól (smak “jajeczny”) i płatki drożdżowe (smak “serowy”). Fajnym dodatkiem mogą być ziarna konopi, siekane orzechy, świeże zioła. Sprawdzą się też suszone pomidory, passata czy koncentrat pomidorowy, sos sojowy, grzyby będące źródłem umami.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Fasola i tofu dostarczają białka, więc doskonale zamiennikiem będzie np. cieciorka, która ma też właściwości “sklejające”. Taką role maja płatki owsiane-sklejania całości. W kuchni roślinnej jest to utrudnienie bo nie korzystamy z jajek które są we wszelkich daniach pieczonych, duszonych itd. składnikiem spajającym całość.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Klopsiki przygotowałem do chłodnika prezesowskiego ale moz na je też podać osobno np z ziemniakami i surówką.</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE</strong> (orientacyjne, będą różnić się w zależności od użytych składników)<br />
w stu gramach<br />
Wartość energetyczna (kcal) 180<br />
Białka (g) 9,6<br />
Tłuszcze (g) 9<br />
Węglowodany (g) 16<br />
Przy zrobieniu 8 sztuk z podanych proporcji jeden klopsik to około 80 kalorii, 4,5 g białka</p>
<p>W pierwszej chwili pomyślałem, żeby zrobić klopsiki z cieciorki, będę wtedy najbardziej jajeczne. Takie bez pieczenia, coś jak pasta jajeczna tylko że z dodatkiem płatków owsianych dla zagęszczenia i sklejenia (i pewnie kiedyś takie zrobię też) ale w drugiej chwili stwierdziłem, że nie chodzi przecież o to by starać się przełożyć 1 do 1 smaki ale by tworzyć nowe połączenia a że akurat miałem zapas fasoli Kidney to po nią sięgnąłem.<br />
Warto zawsze popatrzeć pod tym kątem-co z tego co mam mogę wykorzystać? A wszelkie klopsiki i temu podobne to też doskonała okazja do wykorzystania resztek.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fklopsiki-nie-tylko-do-chlodnika%2F&amp;linkname=Klopsiki%20nie%20tylko%20do%20ch%C5%82odnika" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fklopsiki-nie-tylko-do-chlodnika%2F&amp;linkname=Klopsiki%20nie%20tylko%20do%20ch%C5%82odnika" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fklopsiki-nie-tylko-do-chlodnika%2F&amp;linkname=Klopsiki%20nie%20tylko%20do%20ch%C5%82odnika" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fklopsiki-nie-tylko-do-chlodnika%2F&amp;linkname=Klopsiki%20nie%20tylko%20do%20ch%C5%82odnika" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fklopsiki-nie-tylko-do-chlodnika%2F&amp;linkname=Klopsiki%20nie%20tylko%20do%20ch%C5%82odnika" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fklopsiki-nie-tylko-do-chlodnika%2F&#038;title=Klopsiki%20nie%20tylko%20do%20ch%C5%82odnika" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/klopsiki-nie-tylko-do-chlodnika/" data-a2a-title="Klopsiki nie tylko do chłodnika"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wegańskie jajka na twardo</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/weganskie-jajka-na-twardo/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Jun 2021 15:49:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/weganskie-jajka-na-twardo/</guid>

					<description><![CDATA[Jajka na twardo bez jajek – Azja przoduje w technologii żywności. Historia i przepis.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Powiedzenie, że XXI wiek będzie należał do Azji jest powtarzane już od tak dawna i tak często, że stało się banałem. Ale banałem nie jest to, w jak wielu dziedzinach Azja przoduje. Jednym z takich obszarów jest segment roślinnych analogów mięsa i nabiału. Właściwie to można powiedzieć, że w tej dziedzinie Azja co wraca na swoją normalną pozycję. Tradycja wykorzystywania w Azji seitana ma prawdopodobnie około 1,5 tysiąca lat a tofu jeszcze więcej.</strong></p>
<p>Podobnie z wegetarianizmem czy weganizmem, który w nowożytnej Europie (bo wegetarianami byli np. starożytni pitagorejczycy i orfici a zalecali tez wegetarianizm liczni ojcowie kościoła) ma raptem dwa stulecia podczas gdy w Azji możemy mówić o tysiącleciach wegetarianizmu i co najmniej stuleciach weganizmu (dieta koreańskich mnichów Zen jest od stuleci praktycznie wegańska). Ma to związek z jednej strony z dominacją w Azji religii dharmicznych (buddyzm, hinduizm, sikhizm, dżinizm) w których niejedzenie mięsa jest często ważnym aspektem praktyki duchowej a z drugiej z powszechną w Azji nietolerancją laktozy (szacuje sie że nietolerancję laktozy ma nawet połowa ludności Azji) co wyklucza z diety nabiał.</p>
<p>Jednym z nowatorskich produktów już dostępnych w Azji jest roślinny odpowiednik… jajek na twardo. Produkt taki, pod nazwą OsomeEgg wprowadziła na azjatycki rynek w maju tego roku firma OsomeFood z Singapuru. Podstawowym składnikiem są mykoproteiny czyli białka pozyskiwane z grzybów, coraz bardziej doceniane na świecie jak wartościowe źródło aminokwasów i zamiennik mięsa. </p>
<p>Wegańskie jaja na twardo maja ponadto w składzie: wodę alkaliczną, sok z marchwi, skrobię ziemniaczaną, oliwę, łopian, nasiona chia, kurkumę, glony kombu i wakame, kozieradkę, polisacharyd kurdlan, drożdże i oczywiście (nadającą specyficzny jajeczny smak) czarną sól kala namak.</p>
<p>Produkt jest sprzedawany w postaci mrożonej. Cena to 15 dolarów singapurskich czyli około 42 zł za sztukę.</p>
<p><a href="https://pomagam.pl/kuchennybodhisatwa" target="_blank" rel="noopener">Jeżeli to i za drogo i za daleko do Singapuru to przepis na home made jajka na twardo umieściłem w moim wigilijnym ebooku, który możecie otrzymać po wpłaceniu 15 zł na moje konto crowdfundingowym</p>
<p></a></p>
<p></p>
<p><iframe frameborder="0" width="175" height="190" scrolling="no" src="https://pomagam.pl/kuchennybodhisatwa/widget/"  align=left></iframe> <em>Podoba Ci się ten tekst? Chciałbyś więcej tego typu materiałów?</p>
<p>Wesprzyj to co robię i ciesz się bonusami dla patronów bloga</em></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganskie-jajka-na-twardo%2F&amp;linkname=Wega%C5%84skie%20jajka%20na%20twardo" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganskie-jajka-na-twardo%2F&amp;linkname=Wega%C5%84skie%20jajka%20na%20twardo" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganskie-jajka-na-twardo%2F&amp;linkname=Wega%C5%84skie%20jajka%20na%20twardo" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganskie-jajka-na-twardo%2F&amp;linkname=Wega%C5%84skie%20jajka%20na%20twardo" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganskie-jajka-na-twardo%2F&amp;linkname=Wega%C5%84skie%20jajka%20na%20twardo" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fweganskie-jajka-na-twardo%2F&#038;title=Wega%C5%84skie%20jajka%20na%20twardo" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/weganskie-jajka-na-twardo/" data-a2a-title="Wegańskie jajka na twardo"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Niezłe jaja czyli sztuka iluzji kulinarnej</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/niezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2021 14:45:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/niezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej/</guid>

					<description><![CDATA[Niezłe jaja – staropolska tradycja iluzji kulinarnej. Stare przepisy na jaja z warzyw, długo przed modą.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Lektura starych książek kucharskich pożyteczną jest wielce. Można np. dowiedzieć się że takie pomysły jak wegańska kiełbasa, ryba czy jaja to żadna nowość a kontynuacja starej polskiej tradycji. Więc oto przed wami staropolskie jaja z tofu i ciecierzycy.</p>
<p><!--break--></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>1/2 kostki tofu (ok. 100g)</p>
<p>3g agaru</p>
<p>czarna sól</p>
<p>100g cieciorki ugotowanej lub z puszki</p>
<p>drobny szczypiorek</p>
<p>olej rzepakowy (około 25 ml)</p>
<p>kurkuma (opcjonalnie)</p>
<p>Foremki do gotowania jaj bez skorupek</p>
<p><img decoding="async" src="https://rudekitchen.pl/sites/default/files/niezłe jaja_small.jpg"  alt="niezłe jaja" /></p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Tofu kroimy i dolewamy wody tak by w sumie było 250 ml (szklanka). Blendujemy dokładnie. I na małym ogniu doprowadzamy do wrzenia.</p>
<p>W małej ilości (2-3 łyżki) gorącej wody rozpuszczamy dokładnie agar i dodajemy do gotującej się mieszaniny wody z tofu. Gotujemy 2-3 minuty na małym ogniu, cały czas mieszając.</p>
<p>Odstawiamy na kilka minut, żeby trochę przestygło.</p>
<p>Wlewamy do kształtek na jajka i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia</p>
<p>Cieciorkę z dodatkiem czarnej soli blendujemy zi olejem. Olej dolewamy pomału, tak żeby masa miała możliwie jak najgęstszą konsystencję przypominającą ugotowane żółtko. W smaku powinna być lekko przesolona</p>
<p>Dodajemy drobno posiekany szczypiorek (1-2 łyżki) i mieszamy.</p>
<p>Wystudzone “jajka” wyjmujemy z foremek, przekrajamy wzdłuż na pół, łyżeczką wybieramy miejsce na “żółtko”, formujemy kulki z cieciorki i wkładamy jako “żółtko”.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Oczywiście można się pobawić formą i np. zabarwić tofu albo cieciorkę np. sokiem z buraka. “jajka” tez mogą mieć różne kształty w zależności od użytej foremki, mogą być nawet prostokątne albo w kubistycznie fantazyjne kształty. “Żótko” można też zrobić np. z avocado</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Bardzo ważna rzecz-na rynku jest dostępna Agartyna, której potrzeba więcej niż czystego agaru. Zwróćcie na to uwagę.</p>
<p>Szczypiorek nie jest bezwględnie konieczny ale bardzo podnosi walory smakowe masy bezjajecznej z cieciorki.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy jak nam serce podpowie. Np. w towarzystwie takich atrybutów wielkanocno-wiosennych jak młode zioła, rzeżucha, kiełki. Oczywiście bardzo dobrze pasuje tu majonez wegański (z aquafaby z cieciorki), pomidory. Można też zrobić “muchomorki” stawiając “jajo” na sztorc a na wierz nakładając wydrążone pół pomidora i zrobić kropki z majonezu. Dla mnie to trochę comfort food bo pamiętam jakie “muchomorki” z dzieciństwa.</p>
<p>W XVI i XVII wieku na stołach ówczesnego 1% królowały w czasie postu (a post, to jak obliczył profesor Dumanowski po zsumowaniu była połowa roku) rozmaite “iluzje kulinarne”. Były one wręcz przykładem “statusowej konsumpcji”, oznaką że gospodarza stać zarówno na drogie i egzotyczne składniki (migdały, figi, drogie “szlachetne” ryby) jak i na zatrudnianie najwyższej klasy kuchmistrza. Były to dania które zarówno formą jak i charakterem, i smakiem nawiązywały do zakazanych w czas postu produktów. A przypomnijmy, że ówczesny post polski był bardzo surowy i nie dopuszczał również  jajek , mleka, masła i innych produktów mlecznych. Przeto na stołach stały takie cuda jak prosiak uczyniony ze szczupaka (sic!), serek i mleko z migdałów (a także, ale to juz u mniej zasobnych, z konopi), kiełbasa z fig. A jako, że mentalność nasza aż tak bardzo się nie zmienia jak narzędzia jakimi dysponujemy w kuchni (jakie cuda by owi kuchmistrze wyczyniali jakby mieli do dyspozycji np. termomix, taki jak mi przyjechał wczoraj. Musiałem się pochwalić, marzyłem o tym sprzęcie od kilku lat) to jestem niemal pewien że ówcześni szefowie kuchni traktowali tworzenie takich iluzji jak zawodowe wyzwanie, tak jak dzisiaj traktujemy to często w kuchni roślinnej i zazwyczaj nieświadomie, wpisujemy się tym w staropolską tradycją kulinarną</p>
<p></p>
<p><iframe frameborder="0" width="175" height="190" scrolling="no" src="https://pomagam.pl/kuchennybodhisatwa/widget/"  align=left></iframe> <em>Podoba Ci się ten przepis? Chciałbyś więcej tego typu materiałów?</p>
<p>Wesprzyj to co robię i ciesz się bonusami dla patronów bloga</em></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fniezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej%2F&amp;linkname=Niez%C5%82e%20jaja%20czyli%20sztuka%20iluzji%20kulinarnej" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fniezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej%2F&amp;linkname=Niez%C5%82e%20jaja%20czyli%20sztuka%20iluzji%20kulinarnej" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fniezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej%2F&amp;linkname=Niez%C5%82e%20jaja%20czyli%20sztuka%20iluzji%20kulinarnej" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fniezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej%2F&amp;linkname=Niez%C5%82e%20jaja%20czyli%20sztuka%20iluzji%20kulinarnej" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fniezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej%2F&amp;linkname=Niez%C5%82e%20jaja%20czyli%20sztuka%20iluzji%20kulinarnej" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fniezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej%2F&#038;title=Niez%C5%82e%20jaja%20czyli%20sztuka%20iluzji%20kulinarnej" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/niezle-jaja-czyli-sztuka-iluzji-kulinarnej/" data-a2a-title="Niezłe jaja czyli sztuka iluzji kulinarnej"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tofu z ciecierzycy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/tofu-z-ciecierzycy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Sep 2019 15:00:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/tofu-z-ciecierzycy/</guid>

					<description><![CDATA[Tofu z ciecierzycy – birmańska wersja. Tańsze i łatwiejsze niż sojowe. Jak zrobić tofu z mąki z ciecierzycy w domu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" src="https://rudekitchen.pl/sites/default/files/20190924_tofu cieciorkow.jpg" width="240" height="176" align=left hspace=3  alt="Tofu z ciecierzycy" /><strong>Jako, że kilka osób na facebooku głośno domagało się przepisu oto &#8222;tofu birmańskie&#8221; (wiem, ze prawidłowa nazwa to obecnie Mjanma ale tofu mjanmańskie&#8221; brzmi koszmarnie).<br />
Wersji i przepisów na tę wersję tofu jest sporo. Tutaj ta z której korzystam obecnie choć nie ukrywam, że będę eksperymentował i poszukiwał (za to kocham gotowanie-że jest tu nieskończona możliwość poszukiwań i eksperymentów), bo nie końca jestem zadowolony z efektu.<br />
Tofu jest jak na mój gust zbyt delikatne i myślę o dodaniu do przepisu np. mąki ryżowej. Oczywiście napiszę o efektach moich poszukiwań</strong></p>
<p><strong>Składniki</strong><br />
Maka z ciecierzycy 0,25l<br />
Woda 0,5l<br />
kurkuma<br />
ew. płatki drożdżowe (jeżeli chcemy mieć bardziej serowy smak)<br />
ew. inne przytprawy, według tego co w duszy na na języku gra</p>
<p>Mąkę dokładnie mieszamy (najlepiej rózgą) z połową zimnej wody, z dodatkiem kurkumy i ew. innych przypraw. W tym czasie zagotowujemy resztę wody i wlewamy ciecierkową masę do wrzątku, cały czas mieszając. Gotujemy na średnim-małym ogniu 10 minut, CAŁY CZAS MIESZAJĄC. To bardzo ważne, żeby mąka nie przywarła do dna i nie przypaliła się.<br />
Zdejmujemy garnek z ognia i przelewamy gotową masę do naczynia. Ja używam półlitrowych keksówek.<br />
Zostawiamy na godzinę lub dłużej do wystygnięcia, następnie wkładamy do lodówki na kilkanaście godzin.<br />
Znalazłem wersje przepisu w którym do gotującej się wody dodajemy sok z cytryny. Sok z cytryny ma niskie pH czyli jest mocno kwaśny przez co powoduje denaturację białek czyli mówić po ludzku-ścina białko zawarte w mące z ciecierzycy, dzięki czemu tofu w tej wersji może być bardziej zwarte.</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftofu-z-ciecierzycy%2F&amp;linkname=Tofu%20z%20ciecierzycy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftofu-z-ciecierzycy%2F&amp;linkname=Tofu%20z%20ciecierzycy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftofu-z-ciecierzycy%2F&amp;linkname=Tofu%20z%20ciecierzycy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftofu-z-ciecierzycy%2F&amp;linkname=Tofu%20z%20ciecierzycy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftofu-z-ciecierzycy%2F&amp;linkname=Tofu%20z%20ciecierzycy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftofu-z-ciecierzycy%2F&#038;title=Tofu%20z%20ciecierzycy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/tofu-z-ciecierzycy/" data-a2a-title="Tofu z ciecierzycy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pomarańczowy dip do sałaty.</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/pomaranczowy-dip-do-salaty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Apr 2019 11:43:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/pomaranczowy-dip-do-salaty/</guid>

					<description><![CDATA[Pomarańczowy dip do sałaty – prosty, szybki, roślinny. O tym dlaczego mniej składników często znaczy więcej smaku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Prostota&#8230;prostota..prostota..bodajże w powieści &#8222;Wyspa&#8221; Huxleya jest papuga która powtarza bohaterom te właśnie słowa. Warto mieć te slow na kartce w kuchni.<br />
Naprawdę mnóstwo składników i wielogodzinny proces przygotowywania jest czymś co czasami bywa fajne, zabawne, jak ma się mnóstwo czasu i pieniędzy. Ale często lepiej, łatwiej i szybciej można równie dobry efekt uzyskać z kilku składników robiąc coś w kilka minut.</strong><br />
Jak dip pomarańczowy do sałaty z trzech składników, który dzisiaj zaserwowałem do lunchu (pakchoj z sosem tamari i cieciorką i ryż z kurkumą)<!--break--></p>
<p><strong>Instrukcja</strong><br />
2 łyżki majonezu sojowego własnej roboty<br />
2 łyżki jogurty sojowe<br />
sok z jednej pomarańczy (im słodsza tym lepsza)</p>
<p>Wszystkie składniki mieszamy dokładnie razem widelcem lub rózgą. I gotowe.</p>
<p>Majonez najlepiej zrobić samemu, gotowe, przynajmniej te które próbowałem są raczej dość kiepskie i generalnie nie trzymają tektury charakterystycznej dla majonezu.</p>
<p>Na razie tyle bo zaraz jadę do Scheverndingen (dżizaz jak Niemcy to dają radę wymawiać to nie przestanie mnie zadziwiać) na cotygodniowe zakupy. W ośrodku trwają coraz intensywniej porządki i przygotowania do wizyty Jego Świętobliwości na początku maja<br />
Wczoraj dotarł do mnie nowy telefon więc będzie niedługo więcej zdjęć i filmy, pierwszy chcę zrobić o tym jak wygląda ośrodek (oczywiście od kuchni, dosłownie i w przenośni), tylko najpierw muszę go ze mną oswoić. Albo raczej mnie z nim. W sensie możliwościami, bo na razie ciągle robię &#8222;o! a co to?&#8221;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowy-dip-do-salaty%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowy%20dip%20do%20sa%C5%82aty." title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowy-dip-do-salaty%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowy%20dip%20do%20sa%C5%82aty." title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowy-dip-do-salaty%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowy%20dip%20do%20sa%C5%82aty." title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowy-dip-do-salaty%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowy%20dip%20do%20sa%C5%82aty." title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowy-dip-do-salaty%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowy%20dip%20do%20sa%C5%82aty." title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowy-dip-do-salaty%2F&#038;title=Pomara%C5%84czowy%20dip%20do%20sa%C5%82aty." data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/pomaranczowy-dip-do-salaty/" data-a2a-title="Pomarańczowy dip do sałaty."></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
