<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Obiady &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/category/kuchnia/przepisy/obiady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 Aug 2026 09:03:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Obiady &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Makaron: przepis zatwierdzony przez Włocha</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/makaron-ze-szpinakiem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2026 10:38:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/makaron-ze-szpinakiem/</guid>

					<description><![CDATA[Makaron ze szpinakiem podany Włochowi z dyplomem kulinarnym. Przepis zatwierdzony, co przy Włochach i makaronie jest certyfikatem wyższym niż gwiazdka Michelin.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Coś jest w stereotypach narodowych. Wiadomo, Niemcy to kartofle. Polacy to cebula.</p>
<p>A Włosi?</p>
<p>Makaron Jeden z naszych Nauczycieli jest Włochem. I zawsze, gdy przyjeżdża, podaję makaron. Najczęściej jest to makaron ze szpinakiem. Przepis zatwierdzony i ulubiony przez prawdziwego Włocha (a nie takiego z turystycznego folderu)</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>1 łyżeczka kolendry</p>
<p>1 łyżeczka kuminu</p>
<p>1/2 łyżeczki mielonego jałowca</p>
<p>1/2-1 łyżeczki pieprzu</p>
<p>1/4 łyżeczki mielonej &nbsp;gałki</p>
<p>1 łyżeczka wędzonej soli</p>
<p>900 g mrożonego szpinaku</p>
<p>600 g mrożonych grzybów</p>
<p>2 cebule (200-2500 g)</p>
<p>200 ml śmietany kokosowe</p>
<p>4-5 łyżek oliwy</p>
<p>Paczka 150 kawałków TVP</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="QViNjjZnq9"><p><a href="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/">TSP/TVP/weganina</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="&#8222;TSP/TVP/weganina&#8221; &#8212; Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina/embed/#?secret=Z0YhPuaiRu#?secret=QViNjjZnq9" data-secret="QViNjjZnq9" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>sos sojowy/Worcester/marmite</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>TVP zagotowujemy w wodzie z dodatkiem cremo balsamico i sosu sojowego/Worcester/marmite i odstawiamy co najmniej do ostygnięcia</p>
<p>Rozmrażamy grzyby i szpinak.</p>
<p>Cebule kroimy w kostkę</p>
<p>Kawałki TVP odcedzamy i lekko wyciskamy.</p>
<p>Na patelni rozgrzewamy oliwę</p>
<p>I smażymy cebule na złoto/jasno-brązowo</p>
<p>Dodajemy stopniowo odciśnięty TVP (tak, żeby nie obniżyć za bardzo temperatury na patelni) i smażymy kilka minut na małym ogniu.</p>
<p>Dodajemy dwie łyżki Worcester, łyżkę Cremo Balsamico i na małym ogniu redukujemy do zera i smażymy dalej pamiętając o mieszaniu</p>
<p>Dodajemy grzyby i szpinak razem z wodą która z nich wypłynęła po rozmrożeniu</p>
<p>Smażymy na małym ogniu tak żeby zredukować płyn, dodajemy śmietanę i znowu redukujemy, tak żeby mieć gesty sos</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Możecie uzyskać różne odcienie smaku, jeżeli będziecie używać różnej kombinacji dodatków umami jakich jak sos sojowy, Worcester, Terijaki, marmite.</p>
<p>Oczywiście efekt końcowy różnić się będzie też w zależności od tego jakich kawałków TVP użyjecie, ja robię zazwyczaj dużą ilość. Na 10 do 20 porcji i używam 2 różnych takich produktów, różniących się trochę konsystencją, smakiem, kształtem.</p>
<p>Możecie też dać do tego dania zamiast grzybów lub oprócz, użyć suszonych pomidorów. Ja nie używam ze względu na alergię wspomnianego wcześniej Włocha. Być Włochem i nie móc jeść pomidorów! Very bad karma!</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Śmietana kokosowa to nie jest to samo co mleko kokosowe ani&nbsp; coco cremo, też niekiedy nazywane śmietanką kokosową lub kremem kokosowym.</p>
<p>W Polsce najłatwiej kupić Kokos Cuisine Alnatura w Rossmanie. Dokładnie ta sama, z jakiej ja najczęściej korzystam.</p>
<p>A na Allegro Cocos Cuisine Natumi, po które sięgam czasami.</p>
<p>w ostateczności użyj mleka kokosowego i owsianego pół na pół</p>
<p>TVP najlepiej jest namoczyć dzień wcześniej wieczorem.</p>
<p>Pamiętajcie tylko przy tem, żeby nie wkładać potem gorącego do lodówki</p>
<p>Jeżeli dajecie sos sojowy to lepiej zastąpić sól wędzoną papryką</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z makaronem ugotowanym al dente</p>
<p>Kuchnia włoska to fenomen. Bo te dania, którymi zajada się i zachwyca cały świat, to były przede wszystkim kuchnia biedoty w biednym kraju.</p>
<p>Stąd makarony. Bo w biednym kraju dla biednych ludzi żywność jest droga, ale praca jest tania. A zboże to jeden z najtańszych produktów. Stąd takie potrawy jak pierogi w Polsce i Ukrainie czy włoskie pizze i makarony. Dania w których dominuje mąka i inne tanie i dostępne produkty.</p>
<p>A mięso pełni w tych daniach rolę dodatku, niemalże przyprawy i źródła umami.</p>
<p>Bo nawet nie białka, bo w daniach kuchni ludowej białko zapewniają przede wszystkim strączki i inne produkty roślinne.</p>
<p>Sytuacje taka jak obecnie w krajach Zachodu, gdzie normą dla całego społeczeństwa, nawet dla biednych, jest jedzenie codziennie mięsa. Jedzenie na każdy obiad mięsa. A nawet jedzenie mięsa kilka razy dziennie, bo kotlet na obiad, a na kanapkach na śniadanie i na kolację jest wędlina.</p>
<p>I nawet abstrahując od jakości która nieuchronnie przy tak masowej produkcji jak mięsa i wędlin, będzie gorsza to nie ma to nic wspólnego ani z tradycją, ani ze zdrowiem.</p>
<p>Ewolucyjnie jesteśmy przystosowani do tego, że mięsa jemy bardzo mało, niekiedy wręcz pomijalną w diecie ilość. Jak i do tego, że raczej jesteśmy niedożywieni niż przeżarci i się dużo ruszamy, pracujemy fizycznie, a nie siedzimy w pracy i w domu przy komputerze.</p>
<p data-rm-block-id="block-8">Więc ja się ruszam od komputerów. Do kuchni i na spacer. Co Tobie zalecam. Po długim spacerze oboad jeszcze lepiej będzie smakować</p>
<p data-rm-block-id="block-9"><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p data-rm-block-id="block-10"><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p data-rm-block-id="block-11">
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-ze-szpinakiem%2F&amp;linkname=Makaron%3A%20przepis%20zatwierdzony%20przez%20W%C5%82ocha" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-ze-szpinakiem%2F&amp;linkname=Makaron%3A%20przepis%20zatwierdzony%20przez%20W%C5%82ocha" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-ze-szpinakiem%2F&amp;linkname=Makaron%3A%20przepis%20zatwierdzony%20przez%20W%C5%82ocha" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-ze-szpinakiem%2F&amp;linkname=Makaron%3A%20przepis%20zatwierdzony%20przez%20W%C5%82ocha" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-ze-szpinakiem%2F&amp;linkname=Makaron%3A%20przepis%20zatwierdzony%20przez%20W%C5%82ocha" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-ze-szpinakiem%2F&#038;title=Makaron%3A%20przepis%20zatwierdzony%20przez%20W%C5%82ocha" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/makaron-ze-szpinakiem/" data-a2a-title="Makaron: przepis zatwierdzony przez Włocha"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ultimate Gemuse Bulion</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/bulion/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2026 13:48:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/bulion/</guid>

					<description><![CDATA[Bulion warzywny bez skrótu: prawdziwy, długo gotowany, z tym czego nie ma w kostkach. Gemüse Brühe – podstawa kuchni, którą robi się raz i ma na tygodnie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W wodzie to się ryby pierdolą, jak powiada ludowa mądrość. Więc w wegańskiej czy roślinnej kuchni dla wody miejsca nie ma. Bo to niewegańskie.</p>
<p>A poważnie, to gotowanie zup, sosów etc., zamiast na wodzie, na soku, mleku owsianym czy bulionie, podnosi je na nowy poziom.</p>
<p>Ten bulion warzywny wypracowałem przez kilka lat, od 2020, kiedy dostałem nieoczekiwany prezent do kuchni.</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>1 pęczek włoszczyzny z kapustą</p>
<p>30 ml oleju</p>
<p>1 duża cebula</p>
<p>2 suszone figi</p>
<p>50 gramów brązowej soczewicy</p>
<p>4 L wody</p>
<p>opcjonalnie: łodygi z natki pietruszki, zdrewniałe końcówki zielonych szparagów</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Warzywa korzeniowe kroimy na duże kawałki, cebulę na pół.</p>
<p>Wkładamy do garnka olej, korzeniowe, cebulę.</p>
<p>Korzeniowe cebule. I smażymy aż do przypalenia, spalenia wręcz trochę..</p>
<p>Wlewamy zimną wodę, dodajemy kapustę, pora, figi i soczewicę</p>
<p>Ewentualnie łodygi pietruszki i/lub szparagów</p>
<p>Gotujemy na BARDZO MAŁYM ogniu, tak, żeby odrywały się najwyżej pojedyncze pęcherzyki powierza, pod przykryciem</p>
<p>3 godziny lub dłużej.</p>
<p>Odstawiamy do wystudzenia</p>
<p>Przecedzamy</p>
<p>Używamy</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Jak pisałem, bulion miał po drodze wiele wersji  i do tego waż reż zachęcam.  Jasny sos sojowy, czosnek, suszone warzywa zamiast świeżych</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Końcówki zielonych szparagów są pełnie umami, podobnie łodygi pietruszki dodają więcej typowo bulionowego smaku</p>
<p>Końcówki natki możecie i dodawać nawet zamrożone do wywaru na bulion. Ciekawym dodatkiem zawierającym umami będzie też oddany do bulionu pomidor. Najlepiej taki co już się na kanapki nie nadaje</p>
<p>Prezentem, od którego zaczęła się historia mojego przepisu na bulion warzywny, były jakieś kilkadziesiąt kilogramów mieszanki suszonych warzyw. Chcąc je jakoś wykorzystać, zacząłem na tych warzywach gotować bulion. Od tamtej pory zmieniałem kilkakrotnie recepturę (np. w jednej z wersji był dodatek sosu sojowego).</p>
<p>Od kiedy skończyły się warzywa suszone, kupuję na bulion włoszczyznę w Edece. Dwie, trzy marchewki, kawałek selera, do tego dodaję jeden pasternak, kawałek kapusty, nieduży por.</p>
<p>Tym, co jest najważniejsze, co jest moim wkładem w dorobek ludzkości, jest dodatek fig i soczewicy.</p>
<p>Czyli dodatek cukrów i białka dzięki któremu w bulionie zachodzą podczas gotowania kluczowe dla głębi i siły smaku reakcje Maillarda</p>
<p>W klasycznym bulionie źródłem białka jest mięso, kości z mięsem itp.</p>
<p>Jest to jeszcze przykład na to co powtarzam od ;lat:</p>
<p>Jednym z najczęstszych błędów w kuchni roślinnej jest podejście na zasadzie: wyjmę mięso i będzie danie wege, w innej wersji: wyjmę mięso i zastąpię czymkolwiek, będzie danie wege.</p>
<p>Nie! błąd! OGROMNY BŁĄD!</p>
<p>Mięso pełni funkcję dostawcy białka (i tłuszczu, ale akurat tłuszczu mamy na talerzach i w dietach aż nadmiar, zwłaszcza tłuszczów nasyconych). I jeżeli usuwamy z jakiegoś przepisu mięso, w jego miejsce powinniśmy włożyć coś białkowego.</p>
<p>Jak widzimy na przykładzie tego bulionu warzywnego, nie chodzi tylko o to, że potrzebujemy białka w diecie, ale też o to, że jest ono potrzebne, aby to, co gotujemy, uzyskało odpowiedni smak.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbulion%2F&amp;linkname=Ultimate%20Gemuse%20Bulion" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbulion%2F&amp;linkname=Ultimate%20Gemuse%20Bulion" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbulion%2F&amp;linkname=Ultimate%20Gemuse%20Bulion" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbulion%2F&amp;linkname=Ultimate%20Gemuse%20Bulion" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbulion%2F&amp;linkname=Ultimate%20Gemuse%20Bulion" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fbulion%2F&#038;title=Ultimate%20Gemuse%20Bulion" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/bulion/" data-a2a-title="Ultimate Gemuse Bulion"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Faszerowana dynia</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/faszerowana-dynia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2025 16:27:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/faszerowana-dynia/</guid>

					<description><![CDATA[Faszerowana dynia hokkaido z kaszą jaglaną i TVP. Comfort food który wygląda na skomplikowany. Nie jest.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Faszerowane warzywa to mój osobisty comford food. Nie tylko przez sam smak, ale i przez skojarzenia z najlepszą rzeczą wz mojego dzieciństwa.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/tsp-tvp-weganina">50 g granulatu TVP</a></p>
<p>marynata do granulatu</p>
<p>2 łyżki sosu sojowego</p>
<p>1 łyżka sosu Worcester</p>
<p>1 łyżka Cremo Balsamico</p>
<p>100 g kaszy jaglanej (najlepiej drobnej)</p>
<p>1 dynia Hokkaido (około 1,5 kg)</p>
<p>farsz</p>
<p>150 g cebuli</p>
<p>3 łyżki oleju</p>
<p>50 g koncentratu pomidorowego</p>
<p>1 łyżka sosu sojowego&nbsp;</p>
<p>2/3 łyżeczki mielonych nasion kolendry</p>
<p>1/3 łyżeczki jałowca</p>
<p>1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej</p>
<p>2/3 łyżeczki pieprzu cytrynowego (lub zwykłego pieprzu czarnego)</p>
<p>1/2 łyżeczki kuminu lub kminku</p>
<p>1 łyżka syropu z agawy Lub innego słodziwa, ale opartego o cukry)</p>
<p>30 g mąki owsianej&nbsp;</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Granulat. Gotujemy. Z dodatkiem sosu sojowego sosu łączy stary kremu balsamico. 400 mililitrach wody około.&nbsp;</p>
<p>Jeżeli dodacie za dużo wody smak się nam rozrzedzi. Mało. Pamiętajcie, że granulat wchłania wodę dosyć mocno, więc jeżeli dacie jej za mało to. To się nie zagotuje a przypali, a jeżeli za dużo to nam się smak rozwodnić.&nbsp;</p>
<p>Zostawiamy do wystudzenia.&nbsp;</p>
<p>Gotujemy kaszę jaglaną w dużej ilości wody tak prawie do rozgotowania.</p>
<p>Przekładamy na sito, żeby się cała woda z niej od skończyła i czekamy aż wystygnie.&nbsp;</p>
<p>Odcedzamy na sicie dokładnie granulat.&nbsp;</p>
<p>Cebule kroimy w dość drobną kostkę</p>
<p>na patelni rozgrzewamy olej i smażymy cebule na złoto-brązowo.</p>
<p>Mieszamy razem cebulę, kaszę i granulat, koncentrat, sos sojowy i przyprawy i dokładnie mieszamy</p>
<p>Z dyni odkrawamy czapkę, czyli górną część.&nbsp;</p>
<p>Wydrążamy środek, tak, żeby zostało nam powiedzmy na centymetr półtorej grubości miąższu w środku. Jeżeli będzie za grubo miąższu to nie upiecze nam się to dobrze.&nbsp;</p>
<p>Faszerujemy dynie przykrywamy o krojoną „czapeczką”.</p>
<p>Wkładamy do rozgrzanego piekarnika. 200° około 40 minut. Sprawdzamy patyczkiem, czy wykałaczką, czy dynia jest miękka w środku.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Podanego przepisu na farsz możecie też. Użyć do faszerowania na przykład papryki. Lub innych warzyw.&nbsp;</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Jeżeli nie masz sosu Worcester możesz dać więcej sosu sojowego albo łyżkę Marmite</p>
<p>Zamiast Cremo Balsamico możesz użyć łyżki syropu owocowego, z agawy, dodać do wody soku owocowego albo w ostateczności cukru</p>
<p>Granulat, podobnie jak inne produkty TVP, najlepiej jest przygotować sobie dzień wcześniej, żeby się dłużej marynował</p>
<p>I w większej ilości tak, żebyśmy go mogli użyć do różnych dań jako odpowiednika mięsa.&nbsp;</p>
<p>Mąkę owsianą najlepiej robić samemu z płatków owsianych w młynku do kawy. Dużo młynków ma dwa kielichy. Wtedy jeden służy do kawy a drugi do innych produktów.</p>
<p>Pamiętajcie, żeby jeżeli mielicie w nim przyprawy. jakieś aromatyczne produkty dokładnie go wymyć, najlepiej zw zmywarce, żeby usunąć zapach.</p>
<p>Jeżeli użyjecie cukru, to też najlepiej go zmienić, żeby mieć cukier puder, który dzięki temu będzie dokładniej i równomiernie wymieszany z kaszą i granulatem. Cukier jest nam potrzebny do reakcji Maillarda, które wzmocnią smak.&nbsp;</p>
<p><strong>SERWIS</strong>:</p>
<p>Podajemy na gorąco lub ciepło lub zimno. Na przykład sosem pomidorowym lub grzybowym.&nbsp;</p>
<p>Pewnie kiedyś napiszę o tym fenomenie więcej, łączącym Polskę i Niemcy. To Kleingarten albo po polsku ogródki działkowe. Mam nawet zdjęcia z historycznych stuletnich prawie ogródków, działających do dzisiaj w Hanowerze</p>
<p>Bo to temat na poemat i epopeję i coś, co mi osobiście fizycznie i psychicznie pomogło przeżyć dzieciństwo. I czemu zawdzięczam, ąe (poza oczywiście depresją) praktycznie nie choruję. I co jak &nbsp;biochemiczka, profesor nauk medycznych i jedna z najlepszych w Polsce specjalistów medycyny stylu życia Stachowska wyjaśniała, jest kluczowym czynnikiem wydłużającym życie w tzw. niebieskich strefach</p>
<p>Bo tak zwana „działka”, ogródek działkowy, gdzie uprawiamy na niewielkim kawałku ziemi, własne warzywa i owoce, daje nam dwie wspaniałe rzeczy.</p>
<p>Pierwszą z nich jest wysiłek fizyczny. Umiarkowany, ale regularny wysiłek fizyczny jakim jest praca na działce jest o wiele lepszy dla zachowania zdrowia i długowieczności niż intensywny trening siłowym biegowy czy jakikolwiek inny.</p>
<p>Druga rzecz, która wzmocniła w dzieciństwie mój układ odpornościowy, to grzebanie się w ziemi, jedzenie warzyw prosto z ziemi, owoców z krzaka czy drzewa. Dzięki temu wzbogacamy i wzmacniamy nasz mikrobiom. Można powiedzieć, że to trening dla naszego mikrobiomu</p>
<p>Jest to jedno z moich zawodowych marzeń, gotować w miejscu, które ma własny ogródek, własny kawałek pola, gdzie moglibyśmy uprawiać choćby zioła.&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&amp;linkname=Faszerowana%20dynia" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-dynia%2F&#038;title=Faszerowana%20dynia" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/faszerowana-dynia/" data-a2a-title="Faszerowana dynia"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jack -o&#8217;-pierogi</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/pierogi-z-dynia/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2025 16:22:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/pierogi-z-dynia/</guid>

					<description><![CDATA[Warzywem, które chyba najbardziej kojarzy się współcześnie z obchodami Dziadów, Samhain, Halloween, jak zwał tak zwał, jest dynia.&#160; SKŁADNIKI: farsz: 300 g puree z dyni 100 g pestek słonecznika 1 łyżeczka wędzonej papryki 1/2 łyżeczki kuminu 1/2 łyżeczki mielonych nasion kolendry 3 łyżki płatków drożdżowych 1 ząbek czosnku sól ciasto 1/2 kg mąki pszennej 250 ... <a title="Jack -o&#8217;-pierogi" class="read-more" href="https://rudekitchen.pl/pierogi-z-dynia/" aria-label="Dowiedz się więcej o Jack -o&#8217;-pierogi">Dowiedz się więcej</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Warzywem, które chyba najbardziej kojarzy się współcześnie z obchodami Dziadów, Samhain, Halloween, jak zwał tak zwał, jest dynia.&nbsp;</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>farsz:</p>
<p>300 g puree z dyni</p>
<p>100 g pestek słonecznika</p>
<p>1 łyżeczka wędzonej papryki</p>
<p>1/2 łyżeczki kuminu</p>
<p>1/2 łyżeczki mielonych nasion kolendry</p>
<p>3 łyżki płatków drożdżowych 1 ząbek czosnku</p>
<p>sól</p>
<p>ciasto</p>
<p>1/2 kg mąki pszennej</p>
<p>250 ml gorącej ( &gt;60 C)</p>
<p>50 ml oleju</p>
<p>1 łyżeczka soli</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>farsz</p>
<p>Słonecznik zalewamy gorącą wodą i zostawiamy na kilka godzin, żeby dobrze rozmiękły.</p>
<p>Dodajemy do dyni i blendujemy.</p>
<p>Dodajemy płatki drożdżowe i przyprawy, i mieszamy dokładnie</p>
<p>&nbsp;ciasto</p>
<p>dodajemy do maki wodę, olej i sól i zagniatamy ciasto. Wyrabiamy dokładnie aż będzie gładkie, najlepiej w robocie kuchennym. Jeżeli zagniatacie rękami, to najlepiej użyjcie rękawiczek kuchennych, żeby się nie poparzyć</p>
<p>Zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na godzinę.</p>
<p>Posypujemy stolnicę albo blat (jak nie mamy stolnicy, a mamy dobry blat, najlepiej z nierdzewki he, he) mąką.</p>
<p>Odkrawamy kawałek ciasta (około 1/3-1/4) i rozwałkowujemy na grubość około 2 mm. Jeżeli ciasto rozwałkowujemy zbyt cienko, pierogi będą się rozpadać, ciasto będzie się rozrywać, jeżeli zbyt grubo ciasto zdominuje pierogi.</p>
<p>Wycinamy kółka najlepiej specjalnym ringiem</p>
<blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="yoIvO84ota"><p><a href="https://rudekitchen.pl/ring/">Ring</a></p></blockquote>
<p><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted"  title="„Ring” — Rude Kitchen" src="https://rudekitchen.pl/ring/embed/#?secret=zPVAdN2Mfm#?secret=yoIvO84ota" data-secret="yoIvO84ota" width="600" height="338" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Nakładamy na każde kółko porcję farszu, składamy i zlepiamy brzegu mocno ściskając palcami.</p>
<p>Gotujemy kilka minut najlepiej w bulionie, nawet takim gotowym, byle dobrej jakości.</p>
<p>Z podanej ilości farszu wyszło mi 23 sztuki, ringiem o średnicy 9 cm</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Pierogi możecie zrobić w zwykłym cieście pszennym gotowane lub pieczone w kupionym, gotowym cieście francuskim</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Jakie dokładnie powinno być grube ciasto, jaką będzie mieć konsystencję, zależy w dużym stopniu od mąki. I jest to coś, czego nie da się niestety przekazać, opisując trzeba po prostu. Nabrać wyczucia, nabrać wprawy, żeby wiedzieć, jakiej grubości powinno być i konsystencji powinno być ciasto na pierogi.&nbsp;</p>
<p>A z tym jest jak z tym starym żartem: jak dostać się do opery narodowej?&nbsp;</p>
<p>Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy albo z wody ewentualnie z okraską, albo odsmażone</p>
<p>Dyniowe głowy wydrążone i rozświetlone od środka świeczką lub jakąś lampką, podbiły świat. Bardziej jako część amerykańskiej popkultury niż obrzęd czy zwyczaj religijno-ludowy</p>
<p>&nbsp;Jack -o&#8217;-lantern. Jack Latarnia. Tak przynajmniej mówi ludowa legenda.</p>
<p>Dawno temu w Irlandii żył pijak nazywany Skąpym Jackiem. Jack naciągnął nawet samego diabła (zapewne oryginalnie jakiegoś lokalnego ducha czy demona) by ten zamienił się w monetę, którą Jack zapłaci za piwo. Ale gdy diabeł zamienił się w monetę jack wsadził go do sakiewki razem z krzyżykiem, który uniemożliwiał mu powrót do prawdziwej postaci.</p>
<p>Przygód i krętactw Jacka z diabłem było wiele. I nie jest to niczym nadzwyczajnym. Podobne postacie (chociaż niekoniecznie pijaków) potrafiące oszukać samego diabła, występują w folklorze wielu narodów. Swoje legendy o biedaku który wykiwał diabła mają Polacy, Niemcy, Włosi, Ślązacy.</p>
<p>W tych ludowych opowieściach diabeł to często szlachcic, bogacz, jaśniepan a chłop czy górnik (jak w opowieściach Ślązaków) i jego krętactwa są stałym elementem oporu, siłą bezsilnych. I odzwierciedleniem tego jak chłopi starali się oszukiwać uciskujących ich i żyjących z ich pracy jaśniepanów</p>
<p>Ale tylko Irlandczycy połączyli tą archetypową postać z ognikami. Dokładnie z błędnym ogniem, zjawiskiem samozapłonu gazów nad torfowiskami i bagnami.</p>
<p>W opowieści Irlandczyków to latarnia jaką nosi tułając się po świecie Pijak Jack.</p>
<p>Wydrążone dynie ze świeczką w środku to latarnia, którą Jack oświetlał sobie drogę. Zbyt grzeszny by trafić do nieba, zbyt sprytny, by skończyć w piekle, skazany jest na wieczną tułaczkę pomiędzy światami. Dlatego tez pojawia się w Samhain, kiedy bramy miedzy światami są otwarte i wszelkiego rodzaju duchy wędrują po ziemi.</p>
<p>Dyniowa latarnia jacka ustawiona przed domem chroniła też przed złymi duchami. czy samym diabłem, który przez Chytrego jacka był kilkakrotnie pokonany i uwięziony, więc zapewne woli się do niego czy jego symbolu nie zbliżać.</p>
<p>Niektórzy uważają, że jest to dość nowa tradycja pochodząca nie dalej niż z osiemnastego wieku. Inni wywodzą ją z, o wiele starszych, tradycji celtyckich i druidyjskich.&nbsp;</p>
<p>Rdzenne religie Europy zostały tak skutecznie “zastąpione“przez chrześcijaństwo, że możemy się właściwie tylko domyślać i zgadywać, że w dużym stopniu możemy tylko domyślać się i zgadywać, próbować odtwarzać te tradycje.</p>
<p>Tak jak robią to współcześni poganie, trochę metodami religioznawstwa porównawczego, trochę metodami objawień jak robił to Graves, któremu objawiła się Wielka Bogini czy islandzki poeta i owczarz Sveinbjörn Beinteinsson któremu obajawili się nordyccy bogowie Asatru i natchnęli do odrodzenia rodzimej wiary na Wyspie Lodu.</p>
<p>Niezależnie czy się w nich wierzy, czy nie, to trudno odmówić nordyckim bogom skuteczności, bo Beinteinssonowi udało się doprowadzić do uznania Asatru za oficjalnie istniejąca religię nie tylko na Islandii, ale też w Danii, Norwegii i Szwecji.</p>
<p>No ale jak ktoś potrafi walnąć piorunem w elektrownie i wyłączyć prąd w Reykjaviku to trudno mu odmówić sprawczości.</p>
<p>To się stało naprawdę. Kiedy w 1973 roku minister sprawiedliwości i spraw kościelnych, Ólafur Jóhannesson &nbsp;rozważał wniosek pogan o oficjalne uznanie ich religii, rozpętała się burza, podczas której piorun uderzył w elektrownię i nastąpiła awaria, która pozbawiła stolice Islandii prądu.</p>
<p>Ponoć nawet minister uznał to za bezpośrednią ingerencję Thora i zalegalizował Asatru.&nbsp;</p>
<p>Jak kogoś interesuje islandzkie (czy w ogóle) pogaństwo to mają swoją stronę na fb</p>
<p>https://www.facebook.com/asatruarfelagid</p>
<p>Współcześni poganie potrafią być bardzo współcześni, nie tracąc nic z istoty swojej wiary. Mówię z doświadczenia.</p>
<p>Jest tylko jedno, ale… jak ktoś zna trochę historię żywności i odkryć geograficznych to wie, że to nie bardzo możliwe by rdzenna celtycka czy irlandzka tradycja opierała się o wykorzystanie dyni.</p>
<p>Dynia dotarła do Europy w szesnastym wieku, po tym jak natrafił na nią Kolumb podczas jednej ze swoich wypraw, prawdopodobnie na Kubie.&nbsp;</p>
<p>I tu jest, nie wiem czy nie najciekawsza część tej historii.&nbsp;</p>
<p>Bo pierwotnie. Jack -o&#8217;-lantern nie chodził z dynią. Biorąc pod uwagę rozmiary tego warzywa, to byłoby to nawet niepraktyczne. Ale&#8230; z rzepą. Oryginalna tradycja irlandzka opierała się przede wszystkim o wydrążoną rzepę. I dopiero w dziewiętnastym wieku, kiedy irlandczycy emigrowali do Ameryki w latach czterdziestych i pięćdziesiątych dziewiętnastego wieku w okresie Wielkiego Głodu. Miliony irlandczyków wyemigrowały wówczas ze swojej ojczyzny. Spora część z nich przyjechała do USA.&nbsp;</p>
<p>I czysto pragmatycznie. Weźcie rzepę. I próbujcie ją wydrążyć, a zróbcie to samo z dynią. Nie dziwi więc, że irlandczycy przerzucili się na. Lampiony z dyni w miejsce rzepy. A potem ta tradycja zamerykanizowana &nbsp;wróciła do Europy jako część amerykańskiej popkultury.&nbsp;</p>
<p>I teraz, szczególnie w Polsce, co roku powoduje &nbsp;histerię konserwatywnych polityków i &nbsp;fanatycznych chrześcijan.&nbsp;</p>
<p>Jest niesamowitą radością widzieć tak histeryczne reakcje na widok dyni.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpierogi-z-dynia%2F&amp;linkname=Jack%20-o%E2%80%99-pierogi" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpierogi-z-dynia%2F&amp;linkname=Jack%20-o%E2%80%99-pierogi" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpierogi-z-dynia%2F&amp;linkname=Jack%20-o%E2%80%99-pierogi" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpierogi-z-dynia%2F&amp;linkname=Jack%20-o%E2%80%99-pierogi" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpierogi-z-dynia%2F&amp;linkname=Jack%20-o%E2%80%99-pierogi" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpierogi-z-dynia%2F&#038;title=Jack%20-o%E2%80%99-pierogi" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/pierogi-z-dynia/" data-a2a-title="Jack -o’-pierogi"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pieczona cieciorka z papryką</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/pieczona-cieciorka-z-papryka/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2025 11:03:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/pieczona-cieciorka-z-papryka/</guid>

					<description><![CDATA[Cieciorka z puszki to nie oszustwo. To jeden z najbardziej użytecznych produktów w kuchni roślinnej. Hummus, curry, sałatki – i aquafaba do deserów.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co jest najgorsze w wakacjach? Zwłaszcza jak się mieszka samemu. W środku lasu.&nbsp;<br />
Zawartość lodówki po powrocie.</strong><br />
Bo dobrze jest wszystkiego się pozbyć z lodówki, żeby nie przywitała cie po powrocie nowa cywilizacja która wyewoluowała w lodówce.<br />
I jak wracasz to prawie nic nie ma do jedzenia w domu.<br />
Ale jakaś puszka strączków, jakieś pomidory w puszce czy koncentrat zawsze się znajdą i to już jest podstawa, żeby coś dobrego ugotować.</p>
<p>
<strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
2 duże papryki<br />
1 puszka cieciorki (lub odpowiednia ilość ugotowanej)<br />
1 łyżka syropu z agawy (lub innego, lub w ostateczności cukru)<br />
1 łyżka sosu Worcester<br />
50 g koncentratu pomidorowego<br />
200 ml śmietany owsianej<br />
opcjonalnie: jedna papryczka chili</p>
<p>
<strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Paprykę przekrawamy na pół i usuwamy nasiona i białą&nbsp;błonę. Pieczemy w 200 stopniach około 20-30 minut aż będzie mocno spieczona<br />
Studzimy i ściągamy spalone kawałki skórki<br />
Cieciorkę dokładnie odsączamy, dodajemy łyżeczkę syropu z agawy i dokładnie mieszamy. Wykładamy na papie do pieczenia i pieczemy w 200 stopniach na brązowo. Około 20 minut<br />
Blendujemy razem paprykę, koncentrat, sos Worcester, niecałą&nbsp;łyżkę syropu z agawy i śmietanę.<br />
Dodajemy upieczoną cieciorkę, solimy i zagotowujemy na małym ogniu.</p>
<p>
<strong>WARIANTY:</strong><br />
To kolejne danie z cyklu na winie, czyli co się nawinie to dogada. Powstało z tego, co znalazłem. W lodówce i szafce po powrocie z wakacji. Możecie się nim jak najbardziej bawić zamiast cieciorki użyć fasoli, spróbować zamiast śmietany, bulionu, soku owocowego pasaty kombinacji tych składników. Sky is the limit.&nbsp;<br />
Zamiast sosu Worcester możecie użyć sosu sojowego</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Ważne jest, żeby dokładnie odsączyć cieciorkę, bo jeżeli dokładnie nie odsączyć. To będzie się bardzo długo piekła, bo będzie musiał najpierw odparować płyny.&nbsp;</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy w miseczkach z pieczywem</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE:</strong><br />
w 100 g manie ma tylko 73 kcal, 2,5 g białka, 2,5 tłuszczu i 10 g węglowodanów<br />
<strong>(wartości przybliżone)</strong></p>
<p>Strączki w puszce, koncentrat albo passata, to jedne z podstawowych produktów w spiżarce, które zawsze warto mieć na takie właśnie sytuacje.&nbsp;<br />
Do tego jakieś warzywa, cebula, papryka, marchewka co lubimy i mamy ad hoc zmontowane danie obiadowe.<br />
Z chlebem czy makaronem ryżem, takim dodatkiem skrobiowym jaki mamy, jaki lubimy. Do tego sos sojowy, worcester jako źródła umami.<br />
Olej lub oliwa, będące nośnikiem smaku.<br />
i już można zmontować obiad</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpieczona-cieciorka-z-papryka%2F&amp;linkname=Pieczona%20cieciorka%20z%20papryk%C4%85" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpieczona-cieciorka-z-papryka%2F&amp;linkname=Pieczona%20cieciorka%20z%20papryk%C4%85" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpieczona-cieciorka-z-papryka%2F&amp;linkname=Pieczona%20cieciorka%20z%20papryk%C4%85" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpieczona-cieciorka-z-papryka%2F&amp;linkname=Pieczona%20cieciorka%20z%20papryk%C4%85" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpieczona-cieciorka-z-papryka%2F&amp;linkname=Pieczona%20cieciorka%20z%20papryk%C4%85" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpieczona-cieciorka-z-papryka%2F&#038;title=Pieczona%20cieciorka%20z%20papryk%C4%85" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/pieczona-cieciorka-z-papryka/" data-a2a-title="Pieczona cieciorka z papryką"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tradycyjna wegańska kiełbasa</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/tradycyjna-weganska-kielbasa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Oct 2024 10:02:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/tradycyjna-weganska-kielbasa/</guid>

					<description><![CDATA[Wegański ser – tak, to możliwe. Nerkowce, orzechy, płatki drożdżowe. Jak zrobić ser który ma sens i nie jest po prostu blokadą tłuszczu kokosowego.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zdecydował 4 października, że w całej Unii można używać nazw produktów tradycyjnie mięsnych na produkty roślinne takich jak burgery, kiełbasa czy wędlina.</p>
<p>Wyrok jest efektem sporu trwającego w krajach europejskich od kilku lat, między lobbystami z branży mięsnej (i mlecznej) a branży żywności roślinnej/alternatyw roślinnych.</p>
<p>Wcześniej w czerwcu 2017 w innym wyroku TSUE zakazał analogicznego nazywania produktów nazwami mlecznymi i używania takich popojęć jak roślinne mleko, masło czy sery.</p>
<p>Po drodze, zakazy stosowania nazw mięsnych dla produktów roślinnych wprowadzały niektóre kraje europejskie, jak Włochy czy Francja (zakaz w tej ostatniej był bezpośrednią przyczyną pozwu do TSUE). Podobne plany miał w Polsce poprzedni rząd.</strong></p>
<p>Po stronie przemysłu mięsnego stoi w tym sporze znaczna część prawicy zwłaszcza tzw. szur-prawica, często pod hasłem obrony tradycji.</p>
<p>No i tu jest tofu pogrzebane. Tofu notabene wolno nazywać serkiem sojowym, podobnie jak wolno nazywać mleko kokosowe mlekiem, bo to&#8230; produkty tradycyjne.</p>
<p>A kotlety z ziemniaków? Albo mleko z migdałów? Kiełbasa z fig?</p>
<p>To wszystko tradycyjne produkty dawnej kuchni polskiej. Pierwszy ludowej, drugi i trzeci, szlacheckiej.</p>
<p>W tej drugiej kuchni, im wyżej na społecznej drabinie tym, bardziej, znajdziemy też coś, co nazywane było „iluzją kulinarną”. Poza charakterem statusowym ta część kuchni szlacheckiej/kuchni bogatych  miała na celu dostarczać produktów i dań postnych, zastępujących tradycyjne kiełbasy czy mleko.</p>
<p>Post w Polsce w (i w Ukrainie) był ostrzejszy niż w Europie Zachodniej, gdzie dopuszczony był już w XVII nabiał i jaja zakazane w polskim i ukraińskim poście. Podobnie jak masło.  W Ukrainie do dziś funkcjonuje określenie „postnyj” jak synonim „roślinny”.</p>
<p>Post trwał w sumie ponad pół roku. Bo i w piątek i w środę i 40 dni wielkiego Postu. I wtedy na stołach bogaczy lądowały mleko i serek z migdałów i kiełbasa z fig, i wiele innych dań roślinnych (i z ryb) udających mięso zwierząt lądowych. </p>
<p>Takie dania jak kotlety z ziemniaków, które pamiętam z lat 70. i 80. były częścią kuchni ludowej, ubogiej, do połowy XX wieku w mięso. Podobnym rarytasem było masło czy nawet mleko.</p>
<p>Ale tradycja takich zamienników jest szersza niż tylko kwestia mięsa. Bo to np. kawa zbożowa, produkowana od XVIII wieku (początkowo z cykorii) jako odpowiednik kawy dla biedoty i unikających kofeiny.</p>
<p>Gotowanie to czasownik. Jest procesem, zmianą. Również zmianą znaczenia rzeczowników. Moja ulubiona historia o tym, to dzieje arcypolskiego dania z dawnej kuchni, sprzed kilku stuleci, bigosu. Który wówczas składał się głownie z siekanego pieczonego mięsa, przyprawionego na kwaśno, z dodatkiem ew. cebuli i/lub jabłek.</p>
<p>Nazwy kulinarne dotyczą w dużym stopniu formy. Kotlet, kiełbasa, czy pasztet to sposoby przyrządzania. I można w ten sposób przyrządzać różne produkty. pasztet jest tu niezłym przykładem, bo w danych polskich przepisach wigilijnych znajdziemy przepisy na postny pasztet wigilijny, bez dodatku mięsa.</p>
<p>Ostatnio wzburzenie i gównoburzę w szklance aqua faby wywołała wypowiedz Katarzyny Sienkiewicz z zespołu Kwiat jabłoni  o łososiu z arbuza.</p>
<p>Niezależnie od tego, co sądzę o artystce, której największym osiągnięciem, jest odpowiednie urodzenie (wokalistka jest córką muzyka Kuby Sienkiewicza), to okazała ona (zapewne jak pan Jourdain co nie wiedział, że mówi prozą, ale każdy z nas tak czasami ma) więcej szacunku dla polskiej tradycji kulinarnej niż wzburzeni tym „tradycjonaliści”.</p>
<p>Bo łosoś z arbuza to w prostej linii kontynuacja dawnych polskich i nie tylko polskich „iluzji kulinarnych”, w których ryby, warzywa i owoce udawały mięso, nieraz tylko zewnętrznie, kształtem kolorem. Tworzenie takich iluzji było w pewnym okresie największym kuchmistrzostwem.</p>
<p>I w tym wszystkim było też, czymś bardzo ważnym w kuchni i przy stole. Wspólną zabawą. Samemu na co dzień gotując, staram się nieraz jakoś zaskoczyć moich gości i wiem jaka radość sprawiało ówczesnym kuchmistrzom, gdy ich iluzja zyskiwała szczególny podziw gości.</p>
<p>Niejako ewolucyjnie jest tak, ze jedzenie jest dla nas jedną z największych przyjemności i daje poczucie bezpieczeństwa, poprawia humor. Prawo do tej przyjemności, do tej radości z jedzenia jest prawem człowieka równie ważnym jak prawo dostępu do dóbr kultury, czystej wody i edukacji. Ograniczanie takimi zakazami jak został przyjęty wobec nabiału i na szczęście odrzucony wobec mięsa jest ograniczaniem tej ekspresji i radości jaką daje gotowanie i jedzenie.</p>
<p>I jest zaprzeczaniem całej (no dobra, nie całej, ale jej ważnego kawałka) tradycji kulinarnej i kulturowej, bo iluzje kulinarne były ważnym elementem kultury baroku, nieraz doprowadzane do iście barokowej przesady,</p>
<p>Łosoś z arbuza, kiełbasa z fig, serek z migdałów. Dzisiejsza kuchnia roślinna jest swoistym chłodem tradycji kulinarnej baroku, tradycji, żeby było ciekawiej głęboko religijnej i to religijnością katolicką. Kiełbasy z fig i serek z migdałów gościły na stołach katolików w Polsce i Ukrainie, których obowiązywał ściślejszy niż post niż w Europie Zachodniej.</p>
<p>Warto też wskazać jeszcze jedną kwestię związaną zarówno z postem, jak i całą ówczesną kuchnią, która też dziś powraca za sprawą kuchni roślinnej, weganizmu, fleksitarianizmu itp. To znaczenie dietetyki w praktyce kucharza. Ówczesna kuchnia i to co podawano na stoły było bardzo mocno związane z ówczesną wiedzą dietetyczną i jej zaleceniami. Dziś dietetyka zaleca ograniczenie mięsa, nasyconych kwasów tłuszczowych, cukru. <a href="https://rudekitchen.pl/iluzja-kulinarna-czyli-staropolski-burger-postny">Więc zamiast wołowiny podajemy burger z fasoli czy suszonych pomidorów</a></p>
<p>A najprostszą iluzję kulinarną robi każdy, kto używa choćby sosu sojowego, dodającego umami, czyli właśnie pewnego rodzaju „mięsności” daniu. Podobną rolę w kuchni ludowej Europy pełniły grzyby (zwłaszcza suszone) i niektóre przyprawy. Również wędzenie dodaje umami, mięsności, tłustości i stąd w polskiej kuchni ludowej, największy wkład Polaków w dorobek ludzkości, czyli wędzone owoce. Gdybym miał powiedzieć czego mi w Niemczech brakuje z Polski to wędzonych owoców.</p>
<p>Kiedy najpolskie danie, jakim był bigos schodziło w dół drabiny klasowej, to z dania z samego niemal mięsa stał się daniem z kapusty a jednym z ludowych dodatków stały się wędzone owoce, iluzja wędzonki, wędzonego boczku czy kiełbasy, niedostępnych dla ubogich chłopów i miejskiej biedoty, czyli przytłaczającej większości społeczeństwa.</p>
<p>Bieda, wyrafinowanie, gra statusowa, kreatywność. Różne były i będą powody kreowania takich kulinarnych „podróbek” ale niezależnie od tego są one ważną częścią kulinarnych tradycji.</p>
<p>A ci, którzy chcą zakazu i których oburzają mięsne nazwy na roślinne produkty i dania, pokazują przede wszystkim swoją ignorancję wobec polskiej i Europejskiej tradycji kulinarnej. Jak zwykle okazują się nimi ci którzy najgłośniej krzyczą o tradycji i jej ochronie. </p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftradycyjna-weganska-kielbasa%2F&amp;linkname=Tradycyjna%20wega%C5%84ska%20kie%C5%82basa" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftradycyjna-weganska-kielbasa%2F&amp;linkname=Tradycyjna%20wega%C5%84ska%20kie%C5%82basa" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftradycyjna-weganska-kielbasa%2F&amp;linkname=Tradycyjna%20wega%C5%84ska%20kie%C5%82basa" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftradycyjna-weganska-kielbasa%2F&amp;linkname=Tradycyjna%20wega%C5%84ska%20kie%C5%82basa" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftradycyjna-weganska-kielbasa%2F&amp;linkname=Tradycyjna%20wega%C5%84ska%20kie%C5%82basa" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ftradycyjna-weganska-kielbasa%2F&#038;title=Tradycyjna%20wega%C5%84ska%20kie%C5%82basa" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/tradycyjna-weganska-kielbasa/" data-a2a-title="Tradycyjna wegańska kiełbasa"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wytrawna zapiekanka orzechowa</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/wytrawna-zapiekanka-orzechowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Aug 2024 10:27:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/wytrawna-zapiekanka-orzechowa/</guid>

					<description><![CDATA[Wegańska pizza – nie musi być smutna. Bez sera mlecznego, bez mięsa, z sosem pomidorowym który coś znaczy. Jak zrobić ciasto i co na nie kłaść.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Orzechy laskowe to nie jest raczej produkt codziennego spożycia. Na pewno przyczynia się do tego cena. W Niemczech orzechy laskowe są prawie o połowę droższe niż nerkowce. A przecież to tez był kiedyś typowy produkt kuchni ludowej.</p>
<p>Praca była tania i dostępna. Zwłaszcza tak lekka jak zbiory jagód, grzybów, ziół i orzechów. Prace, które mogły wykonywać nawet dzieci.</p>
<p>Zostałem z kilkoma kilogramami orzechów laskowych. Mąka, krojone i całe. Najwięcej mąki 2,5 kg. Wszystko z krótkim terminem. I kombinuję.</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>Jeden dojrzały (zbrązowiały) banan (ok. 80 g)</p>
<p>2 łyżki siemienia lnianego mielonego</p>
<p>100 g passaty</p>
<p>250 g mąki z orzechów laskowych</p>
<p>cokolwiek bądź na wierzch</p>
<p>Naczynie do zapiekania o wymiarach 25 × 15 cm</p>
<p>wędzona sól</p>
<p>czarny pieprz</p>
<p>gałka muszkatołowa</p>
<p>mielony jałowiec</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Siemię zalewamy czterema łyżkami wody. I odstawiamy do przestygnięcia Ważne jest, żeby nie dać za dużo wody, nie uzyskamy wówczas odpowiedniego efektu “gluta” zastąpującego jajko.</p>
<p>Banana rozgniatamy widelcem.</p>
<p>Mieszamy banana z siemieniem.</p>
<p>Passatę i mąkę z orzechów laskowych, siemię z bananem i przypraw, dokładnie mieszamy i wyrabiamy ciasto.</p>
<p>Na wierzch dajemy to co mamy i lekko wciskamy w ciasto</p>
<p>U mnie to była resztka mieszanki warzyw z mrożonki, kawałki tofu i czerwona fasola z puszki, com ją dzień wcześniej napoczął</p>
<p>Wkładamy na 220 st. na 20-30 minut</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Tu mamy zupełną dowolność co do tego z czym skomponujemy naszą zapiekankę. Doskonale się do tej roli nadają wszelkie resztki i warzywa zmęczone życiem.</p>
<p>Wędzoną sól możecie zastąpić wędzona papryką. I generalnie użyć innego zestawy przypraw, ten kieruje nas w stronę smaków „myśliwskich” i pieczeniowych w jakich ostatnio gustuję</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Taka zapiekanka jest bardzo wysoko kaloryczna i ma dużo tłuszczu, zdecydowanie nie polecam do codziennej diety, a raczej jako posiłek regeneracyjny po naprawdę ciężkim treningu czy po 30 kilometrach na piechotę. Tym bardziej, ze prócz tłuszczy i kalorii ma sporo białka, zwłaszcza gdy jako dodatków użyjecie takich składników jak tofu czy czerwona fasola</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Najlepiej na zimno, z ostrym sosem, świeżymi/kiszonymi warzywami</p>
<p>Dwie duże i do czterech małych porcji. Najlepiej byłoby podać na cztery porcje plus jakaś skrobia. Ziemniaki, kasza, to byłoby w polskiej tradycji ludowej. Duszone albo na parze warzywa.</p>
<p>Zapiekanka jest bardzo kaloryczna i lepiej podać ją z dodatkami niskokalorycznymi. Czyli ziemniaki z wody, a nie frytki, warzywa na parze, a nie smażone.</p>
<p>Podobnie jeśli chodzi o sos. Sosy&nbsp;<a href="https://rudekitchen.pl/salsa-roja">niskokaloryczne, ostre</a>, ewentualnie jogurtowe, ale niech was ręka przed majonezem czy vinaigrette</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE:</strong></p>
<p>Jedna zapiekanka bez dodatków) to 1900 kcal</p>
<p>Ale też 40g białka i 13 g błonnika, jednego z najważniejszych dla naszego zdrowia składników żywności i wiele innych prozdrowotnych składników jak potas i arginina.</p>
<p>Jest ciekawe jak z naszej diety zniknęły w dużym stopniu tak wartościowe pokarmy jak orzechy. I nie sądzę, żeby cena była tu jedyną przyczyną.</p>
<p>A raczej cena jest przejawem tych samych procesów społecznych, które doprowadziły do zaniku reliktu społeczeństwa pierwotnego, jakim było zbieractwo, jako ważna gałąź ekonomii domowej, wzmacniającą pozycję kobiet</p>
<p>Ale nie był to męski spisek przeciwko kobietom, a ten sam mechanizm, który spowodował zanik, zbieranej na łąkach manny jadalnej w diecie, kiedy cena pracy poszła w górę a żywności, coraz łatwiej dostępnej i w coraz większej ilości, w dół i postępował dalszy podział pracy, specjalizacja.</p>
<p>jeżeli popatrzę nawet na te kilkadziesiąt lat mojego życia to widzą jak coraz więcej pracy domowej jest eksternalizowane i (co jest tego jednocześnie przyczyną i konsekwencją) utowarowione.</p>
<p>Z dzieciństwa pamiętam jeszcze jak moja matka robiła domowy makaron. Ale gdy byłem nastolatkiem (i sam zacząłem gotować) królowały już makarony gotowe.</p>
<p>Popularność gotowej żywności to nie tylko jednak kwestia wygody i mniejszej ceny za przygotowaną (choćby wstępnie, jak makaron) żywności, niż za pracę jaką można wykonać w tym czasie. To też efekt odwrotny. Im więcej i ciężej ktoś pracuje, tym bardziej potrzebuje gotowych produktów. Za eksportowanie pracy domowej płacimy własną pracą dzięki której kupujemy zewnętrzną pracę.</p>
<p>Tyczy się to nie tylko oczywiście gotowania, ale rozmaitych prac domowych, remontowych, naprawczych, krawieckich.</p>
<p>I właściwie ten proces jest naturalnym i oczywistym skutkiem rozwoju stosunków produkcji i bogacenia się społeczeństwa. bo czy mówimy o gotowaniu, sprzątaniu, szyciu czy wychowaniu dzieci to kupowały takie usługi od zawsze rodziny najbogatsze, dziś stać na to, w różnym stopniu, dużą część społeczeństwa.</p>
<p>Za to wręcz przeciwnie, własnoręczne szycie, własnego wypieku chleb czy sprzątanie według Konmari, a nie sprzątaczką, są oznaką, że mnie na to stać, mam na to czas (trochę jak w filmie s-f „Wyścig z czasem”, czas jest coraz bardziej krytycznym zasobem, w kulturze nadmiaru), przywilejem klasowym.</p>
<p>Gdyby dziś wróciła manna jadalna, byłaby luksusowym produktem, przebijającym wszelkie wymysły w rodzaju quinoi. manny nie da sie uprawiać, jej zbiór jest długi i żmudny i pozyskuje się bardzo niewielkie plony w hektara. Kiedy biedak mógł za darmo wysłać do zbierania piątkę dzieci była pokarmem biedaków. Dziś taki produkt byłby bardzo drogi i luksusowy.</p>
<p>kuchnia zmienia się wraz z rozwojem środków produkcji i zmieniającymi się za tym rozwojem stosunkami społecznymi. Cała historia jedzenia jest klasową historią społeczeństwa, które je. I które gotuje.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwytrawna-zapiekanka-orzechowa%2F&amp;linkname=Wytrawna%20zapiekanka%20orzechowa" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwytrawna-zapiekanka-orzechowa%2F&amp;linkname=Wytrawna%20zapiekanka%20orzechowa" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwytrawna-zapiekanka-orzechowa%2F&amp;linkname=Wytrawna%20zapiekanka%20orzechowa" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwytrawna-zapiekanka-orzechowa%2F&amp;linkname=Wytrawna%20zapiekanka%20orzechowa" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwytrawna-zapiekanka-orzechowa%2F&amp;linkname=Wytrawna%20zapiekanka%20orzechowa" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwytrawna-zapiekanka-orzechowa%2F&#038;title=Wytrawna%20zapiekanka%20orzechowa" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/wytrawna-zapiekanka-orzechowa/" data-a2a-title="Wytrawna zapiekanka orzechowa"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Soczewica, słonecznik i pomidory</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/soczewica-slonecznik-i-pomidory/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Aug 2024 12:13:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/soczewica-slonecznik-i-pomidory/</guid>

					<description><![CDATA[Soczewica czerwona w 20 minut. Bez namaczania, bez kombinowania. Dal które jest sycące, tanie i zawiera więcej białka niż myślisz.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Kuchennych remanentów ciąg dalszy. Soczewica, słonecznik i pomidory, ciągle bez cebuli, ale nie jak się mieszka w lesie to do sklepu jest cała wyprawa.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>2 różnego koloru papryki (około 150-200 g)</p>
<p>100 g słonecznika</p>
<p>50 g soczewicy czerwonej</p>
<p>30 g oliwy (3 łyżki)</p>
<p>30 g sosu hoisin</p>
<p>1 puszka krojonych pomidorów</p>
<p>1/2 łyżeczki kuminu</p>
<p>1/4 łyżeczki cynamonu</p>
<p>1/2 łyżeczki mielonego czosnki</p>
<p>1 łyżeczka pieprzu cytrynowego</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Paprykę kroimy dość drobno w kostkę.</p>
<p>Na patelni rozgrzewamy oliwę i smażymy słonecznik</p>
<p>Po kilku minutach jak słonecznik zacznie brązowieć i pachnieć, dodajemy hoisin, paprykę i przyprawy, smażymy aż odparuje płyn z papryki</p>
<p>Dodajemy pomidory i soczewicę i pod przykryciem dusimy na małym ogniu 15-20 minut, do miękkości soczewicy. Ewentualnie doprawiamy łyżeczka cukru lub syropu z agawy, syropu klonowego</p>
<p>Soczewica powinna być al dente, bo nawet po zdjęciu z ognia w gorącym sosie będzie się cały czas rozgotowywać</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Do tego sosu możecie dać też niemal cokolwiek, doskonale sprawdza się marchew starta na grubych oczkach, seler naciowy, cebula, por.</p>
<p>Pomidory możecie dawać w różnych postaciach, dobry efekt daje np. połączenie krojonych pomidorów z puszki z passatą.</p>
<p>Oczywiście jak ktoś ma czas i ochotę to jak najbardziej może użyć świeżych pomidorów.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Dość ważne jest tu połączenie kuminu i cynamonu, bardzo popularne na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Ale to nie znaczy, że nie możecie tego dania doprawić po swojemu.</p>
<p>Danie będzie zmieniać konsystencję i stopniowo gęstnieć, kiedy soczewica będzie coraz bardziej wchłaniać wodę. Będzie się też cały czas w gorącym sosie dogotowywać. Inny będzie ten sos zaraz po przygotowaniu, a inny po kilku godzinach czy następnego dnia. Jeżeli sos zbytnio zgęstnieje najlepiej rozrzedzić go kilkoma łyżkami bulionu.</p>
<p>Jeżeli nie macie, co całkiem zrozumiałe, własnego bulionu to użyjcie dobrego buliony warzywnego.</p>
<p>Jeszcze w Polsce używałem bulionu Rossman, teraz akurat mam, dostałem oczywiście od jednego z gości, bulion biozentrale, bardzo przyzwoity, przyzwoita niemiecka firma produkująca żywność bio/eko czy jak to zwał.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z makaronem, ewentualnie z innym dodatkiem skrobiowym</p>
<p>Proste i szybkie, bo jeżeli wstawicie wodę na makaron razem ze słonecznikiem na patelni to wszystko będzie gotowe w pół godziny albo krócej.</p>
<p>Dlatego też używam tu, jak i w innych przepisach pomidorów z puszki. Jak ktoś ma czas i ochotę się z tym pierdolić, parzyć te pomidory, obierać ze skórki. No, w restauracji gdzie obiad kosztuje więcej niż dniówka robotnika to można się tak bawić. Bo w cenie obiadu jest praca kogoś, kto się z tymi pomidorami pierdoli.</p>
<p>I tu mam uwagę do wszystkich, których oburza i szokuje mój nadmiernie gruby język. Cóż, pardon my French. takim językiem rozmawia się w kuchni.</p>
<p>Nie tej z pięknych seriali ani blogów. W prawdziwej kuchni to brzmi; co się qrwa będziesz pierdolić z tymi pomidorami, weź te z puszki pojebało cię. A nie: azaliż Waćpan rozważ, czy nie lepiej będzie onych z puszki pomidorów użyć.</p>
<p>Jedzenie to emocje. Bardzo głębokie, pierwotne podstawowe, bo związane z tym, co najważniejsze dla naszego przeżycia.</p>
<p>I chcesz w kuchni zrobić coś naprawdę, to musisz żyć w takich emocjach.</p>
<p>Ale niekoniecznie używać świeżych pomidorów tam, gdzie możesz sobie życie ułatwić pomidorami z puszki.</p>
<p>Nie chodzi o to żeby spędzić życie na gotowaniu. Chodzi o jak najlepszy stosunek ceny i wysiłku włożonego w przygotowanie dania do efektu. I o postęp technologiczny, który niesamowicie ułatwił pracę w kuchni. Nie tylko dzięki takim wynalazkom jak konserwy, gotowe makarony, ale tez albo przede wszystkim dzięki ogromowi urządzeń kuchennych. Od timerów, poprzez otwieracz do konserw po blendery, roboty kuchenne i multi cookery.</p>
<p>Szczela mię jak słyszę o „starych dobrych czasach”, jak kiedyś było lepiej, również w kuchni. No wściekłbym się jakbym miał kręcić humus ręcznie, a nie blenderem, ciasto na chleb bez robota planetarnego. Stare dobre czasy to urojenia z pop kultury pokazującej wyidealizowane życie klasy wyższej i średniej, tych, co jedzą przy stołach w eleganckich salonach, a nie tych, co ciężko pracują, żeby to przygotować w kazamatach kuchennych.</p>
<p>A czysto statystycznie-to każdy z nas, poza garstką potomków darmozjadów z arystokracji i szlachty, byłby w tamtych warunkach jednym z tych Morloków tyrających w kuchni lub na polu.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&amp;linkname=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fsoczewica-slonecznik-i-pomidory%2F&#038;title=Soczewica%2C%20s%C5%82onecznik%20i%20pomidory" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/soczewica-slonecznik-i-pomidory/" data-a2a-title="Soczewica, słonecznik i pomidory"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Faszerowana papryka resztkowa</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/faszerowana-papryka-resztkowa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Aug 2024 17:00:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/faszerowana-papryka-resztkowa/</guid>

					<description><![CDATA[Śniadanie białkowe bez jajek. Co jeść rano jeśli nie jesz nabiału ani mięsa. Tofu scrambled, hummus, batony owsiane – i dlaczego to działa lepiej niż płatki.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Faszerowane warzywa to mój comfort food i też danie z polskiej kuchni ludowej.</p>
<p>Polska i Niemcy to kraje ogródków działkowych. Niewielkie kawałków ziemi, pierwotnie na obrzeżach miast, należących najczęściej do rodzin robotniczych, były w Polsce jeszcze do lat 90 tych ważnym ubogaceniem jadłospisów w wielu domach</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>500 g ugotowana biała fasola (patrz Uwagi)</p>
<p>75 g grubych (patrz Uwagi) płatków owsianych</p>
<p>200 g ugotowanej kaszy gryczanej (patrz Uwagi)</p>
<p>2 cebule (około 160 g netto)</p>
<p>50 g oleju</p>
<p>Przyprawa meksykańska-dużo (patrz warianty)</p>
<p>4-6 papryk</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Cebule kroimy w dość drobną kostkę i smażymy dość mocno, do zbrązowienia na patelni na oleju.</p>
<p>Fasole (im bardziej rozgotowana, tym lepiej), rozgniatamy np. tłuczkiem do ziemniaków na pure, dodajemy kaszę gryczaną i płatki owsiane.</p>
<p>Dodajemy przestudzoną cebulę razem z olejem, solimy i obficie przyprawiamy (patrz Warianty), i mieszamy dokładnie</p>
<p>Papryki kroimy wzdłuż na połówki, usuwamy gniazda nasienne i faszerujemy.</p>
<p>Wstawiamy do piekarnika na 220 C i około 30 minut</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Możecie też w paprykach obciąć górną część (tę z ogonkiem) i faszerować całe papryki </p>
<p>W przepisie użyłem „mieszanki meksykańskiej” której opakowanie dostałem od jednego z gości. Całkiem przyzwoity skład: sól, papryka, czosnek, kumin, cynamon, chili, imbir, olej rzepakowy. Możecie użyć tych przypraw do doprawienia farszu albo skomponować inny smak np. jałowiec, kumin, gałka muszkatołowa, majeranek.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>To kolejne danie resztkowe, skomponowane na podstawie produktów jakie mi zostały: papryki, ugotowanej białej fasoli i ugotowanej niepalonej kaszy gryczanej. Te składniki wyznaczają nam to co powinno być przede wszystkim w faszerowanych w warzywach.</p>
<p>Po pierwsze: warzywo które faszerujemy. Bez warzywa do faszerowania nie zrobimy faszerowanych warzyw to raczej logiczne myślę dla każdego. </p>
<p>Drugim ważnym składnikiem jest białko. Białka dostarcza fasola, mogą być inne strączki. Bardzo dobrze sprawdza się cieciorka, która jest sama w sobie bardziej lepka niż fasola.</p>
<p>I trzeci składnik. Skrobia, czyli węglowodany. Do takiego dania możemy już nie podawać dodatków skrobiowych. No, chyba że ktoś lubi. Był to tez sposób, żeby małą ilością mięsa zrobić obiad dla całej rodziny, podając faszerowane warzywa np. z ziemniakami</p>
<p>Węglowodanowym składnikiem są też płatki owsiane, które dodatkowo sklejają farsz.</p>
<p>potrzeba jeszcze czwartego elementu, nie funkcjonalnego a smakowego, czyli przypraw. Ale najpierw oleju. „Olej jest nośnikiem smaku” jak mawiają starzy szefowie kuchni, a starych szefów kuchni należy się słuchać.</p>
<p>Zwróćcie uwagę, że jeżeli używacie mięsa, to ma ono w sobie tłuszcz. Fasola czy inne warzywa tłuszczu nie zawierają i żeby miały smak trzeba dodać jakiegoś tłuszczu. Ważnym elementem wzmacniającym smak jest smażona cebula oczywiście przyprawy. patrz warianty </p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>Podajemy z sosem, np. klasycznym sosem pomidorowym. Moja propozycja to sos curry i mizeria z ogórków w mirinie i occie jabłkowym z chili marynowanym w sosie Worcestershire</p>
<p>Możecie też podać do tego ziemniaki lub inny dodatek skrobiowy.</p>
<p>Papryka, pomidory, ogórek, ziemniaki, cukinia, patison, faszerowane i pieczone to moje wspomnienia z dzieciństwa, kiedy warzywa z działki stanowiły, nie tylko w sezonie ważne uzupełnienie jadłospisu.</p>
<p>Bo poza sezonem były wszelkie przetwory, przeciery, soki, koncentraty, weki.</p>
<p>Za początek zjawiska „ogródków działkowych” i datę powstania pierwszych takich ogródków przyjmuje się zazwyczaj rok 1864, kiedy w Lipsku w Niemczech powstał pierwszy „Schrebergarten” czyli ogród Schrebera, nazwany tak na cześć lipskiego lekarza i pedagoga Daniela Gottloba Moritza Schrebera i chociaż miały być raczej miejscem edukacji zdrowotnej i gimnastyki dla dzieci i rodziców, to właśnie „Schrebergaten” stało się w Niemczech synonimem na ogrody działkowe.</p>
<p>Wszystko to było też mocno związane z silnym wówczas w Niemczech ruchem zdrowego stylu życia, naturolecznictwa i powrotu do natury. Tak w XIX wieku. Współczesny New Age i pochodne to nic nowego. Działał wówczas taki ruch jak Lebensreform (pamiątką po Lebensreform są sklepy eko Reformhaus, drogie, ale z dobrym towarem). Pewnie od czasów rewolucji neolitycznej działały takie ruchy.</p>
<p>Ale ogródki działkowe mają zdecydowanie dłuższą historię niż Lebensreform bo sięgającą końca XVII wieku, kiedy landgraf Cark z Hesji zaczął dzierżawić kawałki ziemi biednym mieszkańcom miasta Kappeln w dzisiejszym Schlezwigu-Holstynie.</p>
<p>Do połowy XIX wieku takie ogrody istniały już w kilkudziesięciu miastach w Niemczech, zakładane głownie przez Czerwony Krzyż i ruch robotniczy. Ogródki szczególnie popularne były wśród kolejarzy (Eisenbahnergärten Ogródki kolejowe) i to jest coś, co pamiętam z dzieciństwa z północno-zachodniej Polski, czyli terenów wówczas pod okupacją Pruską („niemiecką”, pod taką okupacją i Hanower wówczas był, w sumie jest do dzisiaj). Położone na terenach kolejowych, ogródki działkowe pracowników kolei. Nie bez powodu w Polsce przed 89 te ogródki nazywano Pracowniczymi Ogródkami działkowymi. I komu to przeszkadzało…</p>
<p>W 1897 roku powstały pierwsze ogrody działkowe w Polsce, w Grudziądzu. Do dziś Polska i Niemcy są krajami ogródków działkowych, w obu krajach bardzo popularnych i pożądanych przez miliony obywateli.</p>
<p>w Niemczech jest obecnie około 900 tys. ogródków działkowych, z których jak szacuje sie korzysta około 5 milionów osób. W mającej dwa razy mniej ludności Polsce jest niewiele mniej, bo 850 tysięcy.</p>
<p>Przy czym w Niemczech cały czas powstają nowe ogrody, jak twierdzą sami Niemcy, jest ich zdecydowanie za mało, ale zdecydowanie jest to ruch w dobrym kierunku, podczas gdy w Polsce po zmianie ustrojowej w 1989 roku, raczej starano się likwidować i wywłaszczać ogródki działkowe, bo kolejne rządy uważały, że po dostaniu się do kapitalistycznego raju wszystko, co potrzeba kupi się w supermarkecie a ogródki działkowe sprzedamy developerom.</p>
<p>Szczęśliwie kolejne obłąkane zakusy spotykały zdecydowany opór społeczny, a też działkowcy i ich bliscy to kilka milionów wyborców i takie projekty były porzucane. </p>
<p>Do fenomenu ogródków działkowych pewnie będę jeszcze wracał, bo z racji i zawodowych i wspomnień dzieciństwa, to temat mi bliski, a w Hamburgu nieraz gdzieś trafiałem na takie ogródki, a w Hanowerze, jak się dowiedziałem są zabytkowe ogródki działkowe z 1930 roku. Z herbaciarnią. Wieki nie byłem w herbaciarni!</p>
<p><strong>Podobał ci się ten artykuł? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong></p>
<div style="width:280px;"><iframe src='https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7889144&#038;frame_type=t1' style='width:100%;height:460px; border: none;' scrolling='no'></iframe></div>
<p></iframe></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-papryka-resztkowa%2F&amp;linkname=Faszerowana%20papryka%20resztkowa" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-papryka-resztkowa%2F&amp;linkname=Faszerowana%20papryka%20resztkowa" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-papryka-resztkowa%2F&amp;linkname=Faszerowana%20papryka%20resztkowa" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-papryka-resztkowa%2F&amp;linkname=Faszerowana%20papryka%20resztkowa" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-papryka-resztkowa%2F&amp;linkname=Faszerowana%20papryka%20resztkowa" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Ffaszerowana-papryka-resztkowa%2F&#038;title=Faszerowana%20papryka%20resztkowa" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/faszerowana-papryka-resztkowa/" data-a2a-title="Faszerowana papryka resztkowa"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Makaron z migdałami</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/makaron-z-migdalami/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jun 2024 12:42:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Obiady]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/makaron-z-migdalami/</guid>

					<description><![CDATA[Dhal z czerwonej soczewicy w 20 minut. Przepis który trzymam jako wyjście awaryjne: głodny, zmęczony, pusty lodówka. To zawsze jest w szafce.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nie. nie na słodko.</p>
<p>Orzechy to trochę w codziennej diecie niedoceniany składnik. w kuchni roślinnej sięga się po nerkowce czy inne pestki jako zamienniki sera żółtego czy białego. Ale poza takimi niszowymi trochę przepisami i poza deserami, i ciastami orzechów, ani innych pestek raczej nie uświadczymy na naszych stołach.</strong></p>
<p>A w tradycyjnej kuchni (oczywiście nie ludowej, bardziej kuchni dawnego 1%) migdały i orzechy obok takich owoców jak figi czy jabłka były stałym składnikiem dań wytrawnych, dań obiadowych np. w dawnej kuchni polskiej.</p>
<p>Funkcjonalnie orzechy są całkiem niezłym zamiennikiem mięsa, będąc źródłem białka. Niestety obfitym w tłuszcze, więc wysoko kalorycznym, ale to tez przypomina funkcjonalnie mięso, będące przede wszystkim źródłem białka i tłuszczu.</p>
<p>W orzechach są to tłuszcze nienasycone bogate w kwasy omega-3, czyli te potrzebne i dobre dla naszego zdrowia.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>50 g krojonych migdałów</p>
<p>30 g oleju z suszonych pomidorów</p>
<p>50 g pestek słonecznika</p>
<p>100 g (odsączonych z oleju) suszonych pomidorów (rów</p>
<p>50 g kaparów (plus część odcieku)</p>
<p>balsamico</p>
<p>bazylia</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Pomidory suszone odsączamy z oliwy i kroimy w paski</p>
<p>Migdały siekamy.</p>
<p>Kapary odciekamy. Zostawiamy odciek.</p>
<p>Smażymy kilka minut, na oleju z suszonych pomidorów, migdały i słonecznik. Dodajemy pomidory i kapary z łyżką odcieku i łyżeczką cremo balsamico</p>
<p>Kilka liści bazylii ucieramy z odrobiną oleju i dodajemy na patelnie. podlewamy 2-3 łyżkami bulionu (lub ostatecznie wody) i odparowujemy na małym ogniu.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Zamiast migdałów i słonecznika możecie użyć różnych innych pestek czy orzechów takich jak nerkowce czy orzechy włoskie, a nawet fistaszki.</p>
<p>Bazylia dodaje wspaniałego aromatu, ale można obyć się bez niej, albo zastąpić np. czosnkiem niedźwiedzim</p>
<p><strong>SERWIS:</strong></p>
<p>W tym czasie kiedy przygotowujemy danie na patelni, zagotowujemy makaron, odsączamy, tak, żeby był wilgotny i dodajemy na patelnię, i mieszamy dokładnie. Na talerzu możemy ozdobić listkami bazylii albo mięty. Mięta to kolejny niedoceniany składnik dań wytrawnych.</p>
<p>Oczywiście można podać z ziemniakami, ryżem czy kaszą. Ja użyłem makaronu białkowego sojowego wstążka. Bo akurat taki miałem.</p>
<p>To danie to reprezentant mojej ulubionej ze światowych kuchni, czyli gotowania „w stylu lego”, względnie „al pucel” czyli układanka. Zrób przegląd spiżarki, weź to co masz, co trzeba zużyć i zobaczymy co z tego możemy ułożyć. Pucel, ale bez obrazka na wzór.</p>
<p><strong>Zazwyczaj zaczynam od jednego czy dwóch składników jakie znajduję w szafce czy lodówce. Tu zacząłem od pomysłu na nieoczekiwane użycie migdałów jako źródła białka.</strong></p>
<p>Jest to trochę moje odchylenie dietetyczne. Jestem wielkim zwolennikiem diety bogatej w białko i<a href="https://rudekitchen.pl/lody-twarogowe-bez-twarogu"> białka w każdym posiłku (np. lodach)</a>. Chcę napisać na ten temat większy tekst, o „dźwigni białkowej”. Jest to dość nowa koncepcja w dietetyce, ale już mocno umocowana w badaniach, według której (w uproszczeniu) czujemy się najedzeni, gdy dostarczymy odpowiedniej ilości białka. Białkiem najemy się tez na dłużej.</p>
<p>Summa summarum-dieta bogatsza w białko sprzyja ograniczaniu kalorii w diecie (sprawdzić czy nie amator kebabów, bo wtedy to nie działa)</p>
<p><strong>Jak chcemy dbać o wagę, wagę i sylwetkę (bo powinniśmy wszyscy) to zwracajmy uwagę, żeby w każdym posiłku dostarczać białko i to w odpowiednio dużej ilości.</strong></p>
<p>Warto o tym pamiętać zwłaszcza na diecie roślinnej, żeby uniknąć popularnego błędu jakim jest łączenie węglowodanów z węglowodanami. I ewentualnie błonnikiem. Sam tak robiłem jak miałem naście lat i przestałem jeść mięso.</p>
<p>Nieraz jest tak, że usuwamy z diety i z przepisu mięso, tłuszcze, produkty odzwierzęce i nie umiemy zadbać, nawet nie jesteśmy świadomi, tego jaką one pełnią funkcję w naszej diecie i czym je zastąpić.</p>
<p>Co najwyżej dbamy o stronę wizualną i smakową. I białkowy, mięsny kotlet zastępujemy węglowodanowym kotletem z kaszy jaglanej albo kotletem z buraka. Jak już chcecie zrobić taki węglowodanowy kotlet to podajcie np. z sałatką z prażonych orzechów i migdałów, najlepiej z siemieniem konopnym (fenomenalne, jedyne roślinne źródło wszystkich egzogennych białek). I niekoniecznie z jakimś węglowodanowym dodatkiem typu kasza czy ziemniaki. Czy takimi produktami jak chlebowiec (jackfruit).</p>
<p>Tu jest istotne jeszcze jedna kwestia. Nasze podejście do gotowania i roślinnych odpowiedników dań tradycyjnie mięsnych. Dla mnie obecnie, istotniejsze od odwzorowania mięsnych smaków i tekstur, upodobnienia do mięsnego pierwowzoru, jest, żeby danie było jak najsmaczniejsze.</p>
<p>Jest to też ciekawsze.</p>
<p><strong>Zamiast nakładania na siebie samego ograniczenia, jakim jest:</p>
<p>muszę znaleźć to co najbardziej będzie przypominać mięso w tym daniu</p>
<p>otworzenie sobie nowych możliwości:</p>
<p>chce znaleźć najciekawszą formę i najlepszy smak tego dania w wersji. Z co najmniej takimi samymi lub lepszymi wartościami odżywczymi.</strong></p>
<p>I tu jest mały pro-tip dla was. Jeżeli zamieniacie danie z mięsnego na roślinne i zadbacie o to, żeby ten podstawowy element jakim jest białko został odpowiednio wymieniony, żeby pojawiło się w daniu białko roślinne, to wartości odżywcze, prozdrowotne tego dania będą większe.</p>
<p>To jest znowu temat na osobny artykuł to jest kilka kwestii takich jak na przykład gęstość odżywcza i gęstość pokarmowa, jak błonnik, jak tłuszcze nasycone i nienasycone. Można by długo wymieniać.</p>
<p>Generalnie to tak działa, że jeżeli w swojej diecie zamienisz mięso na dobre białko roślinne zyskujesz zdrowotnie. A możesz też smakowo, jak to dobrze przygotujesz. I to można zrobić łatwo i tanio. I to obok tego by danie było smaczne i odżywcze/zdrowe dwa kolejne podstawowe składowe nowoczesnej kuchni. Kuchni dla milionów, nie dla milionerów!</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podobają ci się, moje przepisy zostaw mi napiwek</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-z-migdalami%2F&amp;linkname=Makaron%20z%20migda%C5%82ami" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-z-migdalami%2F&amp;linkname=Makaron%20z%20migda%C5%82ami" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-z-migdalami%2F&amp;linkname=Makaron%20z%20migda%C5%82ami" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-z-migdalami%2F&amp;linkname=Makaron%20z%20migda%C5%82ami" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-z-migdalami%2F&amp;linkname=Makaron%20z%20migda%C5%82ami" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmakaron-z-migdalami%2F&#038;title=Makaron%20z%20migda%C5%82ami" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/makaron-z-migdalami/" data-a2a-title="Makaron z migdałami"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
