<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Napoje &#8211; Rude Kitchen</title>
	<atom:link href="https://rudekitchen.pl/category/kuchnia/przepisy/napoje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<description>100% roślinne, 110% smaku · Stay Rude!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 21 Aug 2026 14:40:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://rudekitchen.pl/wp-content/uploads/2026/04/cropped-cropped-logo_rudekitchen-32x32.png</url>
	<title>Napoje &#8211; Rude Kitchen</title>
	<link>https://rudekitchen.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Lassi klasyczne i owocowe</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/lassi-klasyczne-i-owocowe/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2026 05:32:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rudekitchen.pl/?p=2123</guid>

					<description><![CDATA[Trudno powiedzieć, czy to bardziej napój, czy deser. Płynny deser na upały, najlepiej z kostkami lodu, a jak ich nie ma — przynajmniej ze składników prosto z lodówki. Tak jak lody, lassi przyszło z Azji.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno powiedzieć czy to bardziej napój czy deser.<br />
Płynny deser, najlepszy na upały.<br />
Najlepiej jeszcze z kostkami lodu a jeżeli nie macie, nie zrobiliście kostek lodu to koniecznie ze składników schłodzonych w lodówce.<br />
to składniki z lodówki.<br />
I tak jak lody pochodzi z Azji z czasów kiedy w tej części Europy nasi przodkowie chodzili na czworakach i szczekali a USA nie było nawet w planach</p>
<p>SKŁADNIKI:<br />
500 g jogurtu sojowego<br />
150 g mleka owsianego<br />
30 g cukru<br />
duża szczypta soli<br />
1 małe świeże chili<br />
1/4 łyżeczki kardamonu</p>
<p>owocowe:<br />
200 g truskawek</p>
<p>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:<br />
Wlewacie jogurt i mleko do blendera kielichowego, dodajecie cukier i przyprawy<br />
Blendujecie przynajmniej 2-3 minuty. Chodzi o to, żeby napój się trochę ubił, spienił<br />
I to jest wersja bazowa lassi i to jest moim zdaniem już zajebisty napój.<br />
Ale sezon w pełni i nie wiadomo ile tych owoców będzie i jak będzie w przyszłym roku, więc grzechem nie byłoby użyć na przykład truskawek.<br />
dodajecie owoce do wersji bazowej (truskawki warto pokroić na 2, większe nawet na 4, kawałki, żeby łatwiej się zblendowały i blendujemy ponownie kilka minut</p>
<p>WARIANTY:<br />
W mojej wersji klasyczne lassi nie jest zbyt słodkie.<br />
Natomiast moim zdaniem prawdziwe lassi zawsze musimy mieć tę nutę ostrego, czyli trochę chili. Ale możecie je zrobić bardziej na słodko, bardziej na słono.<br />
Możecie użyć bardzo różnych owoców, klasyczne, owocowe to oczywiście mango lassi. Mango to owoc, który od zawsze był uprawiany w dolinie Indusu.<br />
Na smak i konsystencję będzie miał też wpływ rodzaj użytego mleka roślinnego. Ciekawe efekty może dać na przykład migdałowe.<br />
Możecie też do takiego lassi dodać łyżkę mleka kokosowego.<br />
Zamiast mleka możecie dać wodę (chociaż wiadomo co w wodzie ryby robią) ale dajcie GAZOWANĄ</p>
<p>SERWIS:<br />
W zimnej szklance najlepiej. Dodatkowy trik dla was na takie upały, trzymajcie szklanki w lodówce albo nawet zamrażarce. Najlepiej wysokiej. Do tego dobry serial o handlarzu narkotyków np. Snowfall<br />
Ale świetnie sprawdza się też do picia podczas pracy w kuchni</p>
<p>Lassi ma trzy tysiące lat tradycji, pochodzi z doliny Indusu, terenu jednej z najstarszych ludzkich cywilizacji, powstałej 3 tys. lat przed naszą erą (naszą? no qrwa nie mam poczucia że moją).<br />
Tutaj, w północnej Europie dominowała wtedy kultura pucharów lejkowatych i jej niemiecka odmiana kultura Salzmünde. Kultura jeszcze nawet przed etapem demokracji wojennej, kiedy Ciapaki stworzyli cywilizację, miasta i państwo.<br />
Kultura pucharów lejkowatych ma jednak wiele wspólnego z lassi bo to okres upowszechnienia fermentacji mlecznej i jej produktów np. twarogu.<br />
Chociaż nie jogurtu. I tu też bądźmy szczerzy.<br />
Azjaci fermentację mleczną zaczęli wykorzystywać skromnie licząc 2000 lat wcześniej niż Europejczycy, jeszcze w fazie przed rozwojem cywilizacji<br />
I to jest coś, co pokazuje, jak wszystko jest bardzo związane z rozwojem sił wytwórczych. również nawyki żywieniowe.<br />
Odkrycie i wykorzystanie na szeroką skalę fermentacji mlecznej następowało, gdy następowało udomowienie i hodowla bydła mlecznego.<br />
Być może jest to retroaktywne myślenie o historii, ale to pokazuje determinację rozwoju społecznego przez rozwój sił wytwórczych, założoną przez Marksa.<br />
A jak się trochę poczyta o tych starych azjatyckich cywilizacjach. To rozumie się to, co powiedział Mao Tse-Tung reprezentujący cywilizację chińską. (skromnie licząc 3 500 lat) zapytany o ocenę Rewolucji Francuskiej: jeszcze za wcześnie, żeby to ocenić</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flassi-klasyczne-i-owocowe%2F&amp;linkname=Lassi%20klasyczne%20i%20owocowe" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flassi-klasyczne-i-owocowe%2F&amp;linkname=Lassi%20klasyczne%20i%20owocowe" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flassi-klasyczne-i-owocowe%2F&amp;linkname=Lassi%20klasyczne%20i%20owocowe" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flassi-klasyczne-i-owocowe%2F&amp;linkname=Lassi%20klasyczne%20i%20owocowe" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flassi-klasyczne-i-owocowe%2F&amp;linkname=Lassi%20klasyczne%20i%20owocowe" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Flassi-klasyczne-i-owocowe%2F&#038;title=Lassi%20klasyczne%20i%20owocowe" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/lassi-klasyczne-i-owocowe/" data-a2a-title="Lassi klasyczne i owocowe"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Macha Latte</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/macha-latte/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 13:20:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rudekitchen.pl/?p=1967</guid>

					<description><![CDATA[Coś zimnego z kofeiną! poprosiłem w sobotę w knajpie gdzie jadłem obiad w Hamburgu. I to co dostałem tak mi zasmakowało że stworzyłem swój przepis na latte macha. Albo koktajl SKŁADNIKI: 1 l mleka sojowego (lub innego) 1 puszka mleka kokosowego 2 nieduże dojrzałe bananu (patrz Uwagi) 1 czubata łyżka Machy (15 g) 3 łyżki ... <a title="Macha Latte" class="read-more" href="https://rudekitchen.pl/macha-latte/" aria-label="Dowiedz się więcej o Macha Latte">Dowiedz się więcej</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Coś zimnego z kofeiną!</strong><br />
<strong>poprosiłem w sobotę w knajpie gdzie jadłem obiad w Hamburgu.</strong><br />
<strong>I to co dostałem tak mi zasmakowało że stworzyłem swój przepis na latte macha. Albo koktajl</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
1 l mleka sojowego (lub innego)<br />
1 puszka mleka kokosowego<br />
2 nieduże dojrzałe bananu (patrz Uwagi)<br />
1 czubata łyżka Machy (15 g)<br />
3 łyżki (30 g) cukru<br />
2 łyżki soku z cytryny</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Wszystkie składniki, a bezwarunkowo mleko sojowe i mleko kokosowe najpierw trzymamy w lodówce przez 2 godziny, żeby się schłodziły.<br />
Zblendujcie wszystkie składniki razem w blenderze kielichowym przez kilka minut<br />
Aż koktajl trochę się ubije i spieni,<br />
.<br />
<strong>WARIANTY:</strong><br />
Możecie dodać choćby cynamonu i imbiru. Możecie zamiast bananów użyć mangą lub jeszcze innych obozów. Życzymy, pamiętajcie, że będzie to wpływać na kolor.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
Dojrzałe banany to te których nikt zazwyczaj nie chce kupić w supermarkecie. Im mocniej zbrązowiałe tym bardziej dojrzałe</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Najlepiej w wysokiej szklance. Z kostkami lodu.</p>
<p>Akurat jakiś czas termu kupiłem paczkę machy. Bardziej niż do picia, do eksperymentów i barwienia np. polewy do ciasta królowej angielskiej (ten przepis też wreszcie muszę spisać na czysto i opublikować)<br />
W czasach rewolucji francuskiej byłem tym typem, co dbał, żeby gilotyna się nie zacięła, ale jeśli chodzi o ciasto, muszę przyznać, że najbardziej Elitarna Alkoholiczka Świata do ciasta miała gust.<br />
Inna sprawa czy czuła smak w ogóle. Dwieście gram codziennie upośledza nie tylko mózg ale i smak. Bo nawet jak jesteś trzeźwy, to mózg cały czas zamulony przez alkohol.<br />
Żyłem tak przez jakiś czas. Arystokraci żyją tak cały czas. banda pierdolonych degeneratów. Elitarnych degeneratów!<br />
Macha też była elitarna. Dostępna tylko górnym kilku procentom społeczeństwa: feudałom, szogunowi arystokratom i dworakom.<br />
Proces produkcji Machy jest o wiele bardziej pracochłonny i kosztowny niż zwykłej zielonej herbaty. Kluczowe są 2 elementy, które dokładające pracy i podnoszące koszty wykonania.</p>
<p>I tak jak to pozostaje do dziś, tych którzy tę pracę wykonywali nie stać było na picie takiej herbaty.<br />
Pierwsza rzecz to specjalne zadaszenia stawiane nad herbatą która ma dojrzewać w cieniu.<br />
Dzięki temu herbata ma więcej chlorofilu co potem w szklance daje piękny zielony kolor.<br />
Bardzo ważnym wyróżnikiem maczy, właściwością dzięki której choćby w tym przepisie mamy zawiesinę a nie fusy jak w zwykłych herbatach jest stopień zmielenia.<br />
Machę mieli się w wolnoobrotowych żarnach kamiennych na pył o rozmiarze 5 do 10 mikrometrów, czyli tysięcznych części milimetra.<br />
Dzisiaj i zadaszenia i mielenia jest o wiele łatwiejsze i szybsze niż jeszcze sto lat temu. <a href="https://rudekitchen.pl/overtourism/">Co zdemokratyzowało maczę ale doprowadziło do paradoksu który pojawia się w bardzo wielu miejscach np. w zjawisku overturyzmu</a></p>
<p>Demokratyzacja to większa, dla wszystkich dostępność.<br />
A ta dostępność zagroziła jakości i tradycji machy czyli temu co sprawiło, ze jest tak popularna.<br />
Nie da się zwiększać produkcji w nieskończoność, zwłaszcza w takim kraju jak Japonia, gdzie miejsca jest bardzo mało.<br />
I zapewne wielu Japończyków psioczy na białe psy (czy jak oni mówią obraźliwie o białasach) przez których machy brakuje na ceremonię.<br />
I już niedługo pojawią się bojówki w tradycyjnych japońskich strojach do ceremonii herbaty z hasłem Macha dla Japończyków!<br />
Parę lat temu też bym stwierdził, że to absurdalny pomysł. Obecnie już nie.<br />
A Machy mam jeszcze sporo wiec pewnie coś z nią ciekawego jeszcze zrobię</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&amp;linkname=Macha%20Latte" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fmacha-latte%2F&#038;title=Macha%20Latte" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/macha-latte/" data-a2a-title="Macha Latte"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pomarańczowa Cold Brew</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/pomaranczowa-cold-brew/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2026 13:35:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://rudekitchen.pl/?p=1776</guid>

					<description><![CDATA[Robicie Cold BrewSzklanka zimnej wody 250mlłyżka kawy (albo tyle ile sypiecie sobie kawy na porcję)mieszacieodstawiacie na 12 godzin.Najprościej wieczorem jak robicie kolację pyknąć coś takiego i do lodówki. Koniecznie zamknięte (zapachy) Na rano będzie gotowe.I już jest gotowa cold brew, czyli kawa parzona na zimno. I to już jest fajny napój moim zdaniem, przetestujcie sami.I ... <a title="Pomarańczowa Cold Brew" class="read-more" href="https://rudekitchen.pl/pomaranczowa-cold-brew/" aria-label="Dowiedz się więcej o Pomarańczowa Cold Brew">Dowiedz się więcej</a>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Robicie Cold Brew</strong><br class="html-br" />Szklanka zimnej wody 250ml<br class="html-br" />łyżka kawy (albo tyle ile sypiecie sobie kawy na porcję)<br class="html-br" />mieszacie<br class="html-br" />odstawiacie na 12 godzin.<br class="html-br" />Najprościej wieczorem jak robicie kolację pyknąć coś takiego i do lodówki. Koniecznie zamknięte (zapachy) Na rano będzie gotowe.<br class="html-br" />I już jest gotowa cold brew, czyli kawa parzona na zimno. I to już jest fajny napój moim zdaniem, przetestujcie sami.<br class="html-br" />I oczywiście możecie ją na różne sposoby podbijać, na przykład sokiem pomarańczowym<br class="html-br" />Do kawy dodajecie sok pomarańczowy w ilosci1/3-1/4 kawy, dosładzanie ewentualnie. (ja na około, 2 l dałem dwie łyżki syropu z agawy, jak będzie za słodko straci na smaku)<br class="html-br" />wrzucacie jak macie kostki lodu</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowa-cold-brew%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowa%20Cold%20Brew" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowa-cold-brew%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowa%20Cold%20Brew" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowa-cold-brew%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowa%20Cold%20Brew" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowa-cold-brew%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowa%20Cold%20Brew" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowa-cold-brew%2F&amp;linkname=Pomara%C5%84czowa%20Cold%20Brew" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fpomaranczowa-cold-brew%2F&#038;title=Pomara%C5%84czowa%20Cold%20Brew" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/pomaranczowa-cold-brew/" data-a2a-title="Pomarańczowa Cold Brew"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kombucha i tajemnica  której strzegą wielkie koncerny</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/kombucha/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jun 2025 14:19:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[News]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/kombucha/</guid>

					<description><![CDATA[Kombucha – fermentowany napój, który wielkie koncerny wolałyby kontrolować. Skąd się bierze SCOBY, jak zrobić domową kombuchę i czemu smakuje inaczej.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak to kontekst może zmienić znaczenie!</p>
<p>Na przykład zwrot „dostałem grzyba od kolegi”. Inaczej to brzmi w ustach kucharza, a inaczej konesera swingers party.</strong></p>
<p>W moim przypadku rzeczonym kolegą był kolega Tłumacz, a rzeczonym grzybem, grzybek kombuchy. Który się już był imponująco rozrósł od tego czasu, jak widać na załączonym obrazku.</p>
<p>Jest to konglomerat kilkunastu różnych bakterii i grzybów dokonujących fermentacji.</p>
<p>Właściwości zdrowotne kombuchy pozostają wątpliwe i są podważane. Natomiast właściwości smakowe są Graalem wśród napojów</p>
<p>W zależności od składu konglomeratu i użytego rodzaju herbaty, będziemy mieć bardzo różne odmiany, bardzo różne smaki, kombuczy.</p>
<p>Fermentacja kombuchy to w istocie 3 procesy fermentacyjne.</p>
<p>Fermentacja mlekowa, fermentacja octowa i fermentacja alkoholowa.</p>
<p>Tak gotowa kombucza może zawierać i zazwyczaj będzie zawierać minimalną ilość alkoholu. Zazwyczaj, bo może to być w niektórych wypadkach nawet 2%. Natomiast zazwyczaj ilość tego alkoholu będzie minimalna, ponieważ część drobnoustrojów z grzybka dokonuje utleniania powstającego alkoholu do aldehydu i kwasów karboksylowych (jak octowy, co wyjaśnia, jak powstaje „skwaśniałe wino”, czyli np. ocet jabłkowy).</p>
<p>Moje ulubione to czarna z zieloną senczą pół na pół. I absolutna petarda:</p>
<p>Kombucha na Earl Grey Alnatura.</p>
<p>proporcje: dwie torebki i dwie łyżki cukru na litr zagotowanej wody.</p>
<p>Wystudzamy i dodajemy grzybka.</p>
<p>Im cieplej i im grzyb większy, tym fermentacja przebiega szybciej. Nawet po 1–2 dniach już jest dobra.</p>
<p>Kombucza na Earl Greyu przypomina trochę Ice Tea tyle, że jest lepsza.</p>
<p>Bardziej kwaśna i z nutą przyjemnej goryczy i wyraźną nutą cytrusów, lekko zgazowana</p>
<p>Jeżeli macie naczynie do fermentacji jogurtu, to w chłodne dni sprawdzi się również do robienia kombuchy.</p>
<p>Zrobiłem na razie jedno podejście do kombuchy z Yerba mate. I wyszło koszmarnie.</p>
<p>Ale zapewne w miarę możliwości nawału pracy przez całe lato, będę kombinował z różnym płynami np. niektórzy robią kombuchę nawet na soku owocowym. „Technicznie” czy chemicznie najważniejszy jest cukier.</p>
<p>Jeszcze nie próbowałem dodawać kombuchy do gotowania zamiast wody, czy to do zupy, czy do sosu. Ale efekty mogą być ciekawe.</p>
<p>Grzybek kombucza zwany scoby, można w tej chwili bez problemu kupić w sklepach ze zdrową żywnością i w internecie</p>
<p>trzeba przy tym uważać, żeby nie pomylić kombuczy grzybka i napoju robionego na bazie herbaty z japońską herbatą kombucha z wodorostów. Podobnie jak w przypadku curry doszło do nieporozumienia językowo-kulinarnego.</p>
<p>Obecna popularność i dostępność kombuczy przypominają mi niezbyt odległe czasy sprzed mojego wyjazdu z Polski w 2019 roku, kiedy takie produkty były trudno dostępne. I problemy, jakie generuje popularność takich egzotycznych produktów w krajach bogatej Północy.</p>
<p>Doskonałymi przykładami są avocado czy quinoa, której popularność w krajach bogatej Północy okrada miejscowych rolników w Andach z żywności, czy nawet kawy i kakao gdzie nie tylko najmniej zarabiają uprawiający je lokalsi, lecz także mamy do czynienia z pracą niewolniczą w niektórych przypadkach</p>
<p>Ale w przeciwieństwie do komosy ryżowej, awokado, kawy, kakao nie okradamy lokalsów, używając grzybka kombuchy.</p>
<p>Tym, co bierzemy, jest nie tyle fizyczny produkt (poza tym pierwszym „grzybkiem”, jaki ktoś przywiózł na Zachód), co informacja (genetyczna).</p>
<p>Teoretycznie (to nie jest możliwe na obecnym etapie wiedzy), mając tylko informacje genetyczne, genotyp wszystkich tych bakterii i grzybów, moglibyśmy je wytworzyć bez brania jednej fizycznej komórki.</p>
<p>Zresztą nawet biorąc fizycznego „grzybka”, nie pozbawiamy go nikogo. Grzyb (podczas produkcji kombuchy) naturalnie się rozrasta (teoretycznie w nieskończoność) i gdy weźmiemy kawałek, to zarówno nasz, jak i oryginalny będą nadal rosnąć.</p>
<p>W przeciwieństwie do fizycznych owoców czy czegokolwiek innego informacje można mnożyć w nieskończoność</p>
<p>To jest tajemnica, o której wielkie koncerny nie chcą, żebyś ją znał.</p>
<p>Bo tyczy się to nie tylko żywności.</p>
<p>Jeżeli zabiorę Ci samochód (chociaż nie mam pojęcia na chuj mi samochód) to go mieć nie będziesz. Oczywista oczywistość. Tak samo, jeżeli pożyczę od Ciebie książkę, to jest ona u mnie (na wieki, bo, jak powszechnie wiadomo, nikt książek nie oddaje; jedyne książki, jakie mam, to te, które pożyczyłem od innych).</p>
<p>Ale jeżeli będzie to e-book? Albo nawet nie. Ale… jeżeli to jest książka, np. jak robić kombuchę, to fakt, że książka jest u mnie, nie ma znaczenia dla wiedzy (informacji), jaką masz w głowie. Co więcej. Mogę tę książkę przekazać komuś innemu, on kolejnemu, ten jeszcze następnemu, ad infinitum, a informacja o tym, jak robić kombuczę, będzie się pomnażać w nieskończoność.</p>
<p>Mam na dysku kilka gigabajtów książek. Mogę dowolną z nich komuś przekazać, czy raczej udostępnić, samemu mając ją nadal. Dzięki tej właściwości informacji możemy się uczyć i stworzyliśmy cywilizację i kulturę.</p>
<p>Czy możemy to wobec tego nazywać kradzieżą, jak twierdzą korporacje zarabiające krocie na absurdalnie wyśrubowanych standardach praw własności intelektualnej? A które na przykład w przypadku programów komputerowych nie dają mi de facto własności kupionego produktu.</p>
<p>Nie mogę na przykład kupionego programu zainstalować na 2 komputerach. ani uzyczyć znajomemu. Ani matce nawet.</p>
<p>Nie posiadam własności tego programu, tylko ograniczoną licencję, np. do jednego komputera, jednego użytkownika. Coraz częściej też ta licencja jest ograniczona czasowo. To tak, jakby po kupieniu książki nie wolno było mi jej nie tylko pożyczyć komuś, ale samemu przeczytać 2 czy 3 razy. A po roku muszę kupić na nowo albo oddać.</p>
<p>Absurdów i sprzeczności tej ideologii „praw własności intelektualnej”, podobnie jak innych panujących we współczesnych społeczeństwach ideologii, nawet nie dostrzegamy. Są oplatającą nas, niczym sieć złapane w pułapkę zwierzę „niewidzialną ideologią”</p>
<p><strong>&#8222;Panującymi ideami każdej epoki są idee klasy panującej, tj. klasa, która włada społeczeństwem pod względem materialnym, włada nim również w sensie intelektualnym. Klasa, która posiada środki produkcji materialnej, posiada również kontrolę nad środkami produkcji umysłowej, a więc generalnie rzecz ujmując, podlegają im idee tych, którzy nie sprawują kontroli nad środkami produkcji umysłowej. Idee panujące są niczym więcej niż tylko ekspresją ideologiczną dominujących stosunków materialnych, dominującymi stosunkami materialnymi pojmowanymi jako idee […] w ten sposób ich idee są panującymi ideami epoki&#8221;</strong></p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkombucha%2F&amp;linkname=Kombucha%20i%20tajemnica%20%20kt%C3%B3rej%20strzeg%C4%85%20wielkie%20koncerny" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkombucha%2F&amp;linkname=Kombucha%20i%20tajemnica%20%20kt%C3%B3rej%20strzeg%C4%85%20wielkie%20koncerny" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkombucha%2F&amp;linkname=Kombucha%20i%20tajemnica%20%20kt%C3%B3rej%20strzeg%C4%85%20wielkie%20koncerny" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkombucha%2F&amp;linkname=Kombucha%20i%20tajemnica%20%20kt%C3%B3rej%20strzeg%C4%85%20wielkie%20koncerny" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkombucha%2F&amp;linkname=Kombucha%20i%20tajemnica%20%20kt%C3%B3rej%20strzeg%C4%85%20wielkie%20koncerny" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkombucha%2F&#038;title=Kombucha%20i%20tajemnica%20%20kt%C3%B3rej%20strzeg%C4%85%20wielkie%20koncerny" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/kombucha/" data-a2a-title="Kombucha i tajemnica  której strzegą wielkie koncerny"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Majowy koktajl karobowy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/koktajl-karobowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2025 17:09:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Desery]]></category>
		<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/koktajl-karobowy/</guid>

					<description><![CDATA[Żywność ultraprzetworzona – nie chodzi o E-numery. Chodzi o to co dzieje się z jedzeniem zanim trafi do sklepu. Czym jest UPF i jak go rozpoznać.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W tym, to jest 2025&nbsp;roku ery vulgaris Wielkanoc i święto majowe są bardzo blisko siebie. I ledwo uporałem się z moją robotą nad menu wielkanocnym, a po głowie już chodziło mi jakie przepisy wiązałyby się ze świętem majowym</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>I w sumie bardzo pasowałby tu bardzo prosty przepis, który stworzyłem w sobotę wielkanocną, na koktajl karbowy.&nbsp;</strong></p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong></p>
<p>1 dojrzały (brązowy) banan (ok. 125 g)</p>
<p>200 ml (1/2 puszki) mleko kokosowego</p>
<p>1 L mleka owsianego</p>
<p>60 g (trzy czubate łyżki) karobu</p>
<p>100 pasty daktylowej</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong></p>
<p>Pasta daktylowa</p>
<p>Pasta daktylowa to fenomenalny produkt którego możecie używać do słodzenia deserów, koktajli etc.</p>
<p>I najprostszy do zrobienia. Zalewamy daktyle bez pestek gorącą wodą, tak by je minimalnie przykryć. Po wystygnięciu blendujecie &nbsp;razem z wodą. Dlatego ważne jest, żeby wody było jak najmniej.</p>
<p>Koktajl</p>
<p>W blenderze kielichowym blendujemy razem wszystkie składniki</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong></p>
<p>Ten podstawowy przepis możemy uzupełnić o przyprawy, imbir, kardamon, anyż, cynamon, gałka muszkatołowa.&nbsp;</p>
<p>Oczywiście zamiast mleka owsianego możecie użyć innego. Też będzie miało to. pewien wpływ na smak i konsystencję koktajlu.&nbsp;</p>
<p>Możecie też oczywiście użyć kakao zamiast karobu tylko pamiętajcie o tym, że o ile karob jest lekko słodki to kakao jest mocno gorzkie i jeżeli chcielibyście zrobić wersję z kakao to zacznijcie od jednej łyżki i pamiętajcie o tym, że trzeba będzie też zapewne dać więcej pasty daktylowe.&nbsp;</p>
<p><strong>UWAGI:</strong></p>
<p>Do posłodzenia możecie użyć innego słodziwa, nawet zwykłego niemodnego cukru, ale pasta daktylowa jest nie tylko źródłem słodyczy, ale też błonnika który działa w uproszczeniu osłonowo na wątrobę.&nbsp;</p>
<p>Jeżeli użyjecie cukru czy rozmaitych wspaniałych niekiedy syropów, jak klonowy, to dostarczycie same węglowodany proste i zrobicie krok w kierunku cukrzycy i insulinooporności.</p>
<p>&nbsp;Podejście, które ja nazywam analogicznie do polityki narkotykowej „redukcją szkód”. Nie restrykcyjne i dla większości z nas całkowicie nierealne diety bez cukru i innych węglowodanów prostych, tłuszczu i bez smaku. Tylko np. desery, z mniejszą iloscią cukru, ale za to dodatkiem białka, błonnika. I oczywiście z podobnym albo większym poziomem przyjemności z jedzenia</p>
<p>SERWIS:</p>
<p>najlepiej zaraz po przyrządzeniu ze schłodzonych składników.</p>
<p><em>&nbsp;“W miarę jak Ziemia obracała się wokół swojej osi i świt dosięgał miasto za miastem, wioskę za wioską, zagrodę za zagrodą, górę i dolinę za górą i doliną, stawało się oczywiste, że 1 maja będzie dniem pogodnym i słonecznym niemal na całym świecie. W Atenach znawca starożytności budząc się w małej celi, w której wylądował przez pewne poglądy Platona, w przypływie nagłego optymizmu powitał Heliosa potoczystą mową Safony, wołając przez kraty: Brodadaktylos Eos! Ptaki, spłoszone jego krzykiem, porwały się z więziennego podwórca wypełniając powietrze łopotem skrzydeł; nadeszli strażnicy i kazali mu się zamknąć. Polyphloisbos thalassas! — odparł radośnie — Odebraliście mi wszystko, ale nikt mnie nie pozbawi staruszka Homera!</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
<p><em>W Paryżu komuniści pod czerwonym sztandarem i anarchiści pod czarnym przygotowywali się do dorocznych obchodów Międzynarodowego Święta Solidarności Ludu Pracy, podczas którego jak zwykle dominować miały sekciarstwo i tendencje frakcyjne w sposób ujawniający absolutny brak wszelkiej solidarności ludu pracy. W Londynie, Berlinie i tysiącu miast za-łopotać miała czerwień i czerń, języki wyznawców tych barw zaczynały już mielić; znów miała dojść do głosu wielowiekowa tęsknota do społeczeństwa bezklasowego; w tych samych miastach jeszcze starsze imię i jeszcze starszy powód do świętowania miał być celebrowany klasztor po klasztorze, szkoła po szkole w słowach (daleko starszej niż chrześcijaństwo) pieśni ku c</em>zci Matki Bożej:</p>
<p>Królowo Anielska Królowo Majowa”</p>
<p>Tak naprawdę nie wiemy za bardzo jaka jest geneza Święta Majowego (Nocy Majowej, zwanej tez przez profanów Nocą Walpurgii, a przez niektórych Hexennacht). Najbardziej bawi, kiedy neopoganie z niezachwianą pewnością mówią o przed chrześcijańskim pochodzeniu święta, nazywając je imieniem chrześcijańskiej świętej, która między innymi miała walczyć z resztkami pogaństwa w Niemczech.&nbsp;</p>
<p>Pogańskim świętem obchodzonym w tym czasie był Beltaine, ale był on świętem irlandzkim (gaelickim) i nie ma dowodów, że było świętowane np. w krajach germańskich czy słowiańskich.</p>
<p>Według Roberta Frazera jest to dość oczywiste Beltaine i związane z nim rytuały (ognie Beltaine) były związane ze struktura społeczną (rozwojem środków produkcji) opartą o pasterstwo transhumancyjne, czyli mniej więcej koczownicze i miały zapewnić bezpieczeństwo zwierzętom pędzonym na wypas i ich pasterzom. Więc tam, gdzie dominowało typowe osiadłe rolnictwo, gdzie nie było możliwości takiego pasterstwa, bo nie było odpowiednich terenów do wypasu nie było żadnego powodu, by obchodzić takie święta. Na przykład w Niemczech czy w Polsce&nbsp;</p>
<p>Ale od Roberta Gravesa po Sveinbjörna Beinteinssona odrodzone pogaństwo jest bardziej twórczością poetycko-mistyczną niż odnowieniem starożytnych linii przekazu czy naturalną ewolucją systemów wierzeń.</p>
<p>I nie ma to za dużego znaczenia dla istotności tego odrodzenia. Jeżeli nie traktujemy religii jak prawdy (nomen omen) objawionej, a jak mapę, model rzeczywistości, na tyle prawdziwy o ile użyteczny. Metaforyczną opowieść o naszej naturze, psychologii czy archetypach.</p>
<p>Podstawowe symbole i rytuały związane ze Świętem Majowym i sposób jego świętowaniu są tu kluczowe,</p>
<p>Ognie Beltaine, ogniska palone w Noc Majową były najbardziej charakterystycznym znakiem tego święta u Celtów. Obyczaj ten trwał do drugiej połowy XIX wieku by w czasach współczesnych odrodzić się nie tylko w obchodach neopogańskich (niekiedy zabawnych, kiedy to Słowianie obchodzą Noc Walpurgii) ale też, a może przede wszystkim w takich imprezach jak Beltaine Fire festiwal w Calton Hill w Szkocji. Hucznym, radosnym imprezowaniu, tańcach, ćpaniu i ruchaniu.</p>
<p>Od 135 lat do ten przed chrześcijański rytuał uzyskał nową formę. I prócz obchodów neopogan, festiwali artystycznych i ludowych 1 maja &nbsp;świętuje się przez manifestacje, u swoich początków często bardzo gwałtownych, ze starciami z policją i zabitymi, a do dziś wiążących się z piknikami i zabawą.</p>
<p>Drugim symbolem tego święta jest niemiecki i polski Słup Majowy. I nie bez kozery padło w poprzednim zdaniu „ruchaniu” bo słup majowy, drzewo świata, Yggdrasil, Axis Mundi to nic innego niż stojący w pełni wzwodu kutas.</p>
<p>Wbijanie Słupa Majowego w Ziemię to metafora aktu sexualnego, mająca zapewnić płodność, czyli obfite plony, jako pamiątka rytualnej kopulacji Jednorocznego Króla z Kapłanką-Boginią. Pozostałością tego są też postacie Majowego Króla i Majowej Królowej. Ciekawej wymowy symbolicznej nabiera w tym kontekście wybór gaya Allen Ginsberga na Majowego Króla podczas Praskiej Wiosny 68.</p>
<p>Według niektórych kopulował nie tylko król z kapłanką też wszyscy ze wszystkimi w intencji nie tylko plonów, ale tez utrzymania ładu wszechświata. W sumie taka religia by mi całkiem odpowiadała: musimy się wszyscy dużo ruchać, bo inaczej niebo spadnie nam na głowy. Po takiej orgii wszyscy głodni więc bym im szykował ten pożywny koktajl i cały catering.</p>
<p>Rozmaite rozrywki, wulgarności i rozwiązłości były na pewno częścią rzymskich Florariów, kilkudniowych uroczystościowi ku czci bogini kwiatów Flory. Według poety Juwenalisa był to między innymi festiwal prostytutek, czyli sprośności i orgii nie brakowało. Więc ten słup-kutas ma coś tu na rzeczy.</p>
<p>I rytuały takie jak te tańce wokół osi świata-kutanga w Święto Majowe są bardzo ważne i potrzebne, bez wchodzenia w to, czy są to symboliczne, psychologiczne sposoby organizowania sobie wszechświata i życia, czy odnoszą się do jakichś obiektywnie i rzeczywiście istniejących bóstw.</p>
<p>Bez wchodzenia w konieczną i ważniejszą dyskusję co to znaczy „obiektywnie”, „rzeczywisty” i „bóstwo”. Do takich słów jeszcze bardziej niż do stołu odnosi się słynna historia o tym jak Korzybsky, zaczynając wykład, walił pięścią w stół i krzyczał „czymkolwiek to jest, nie jest to stołem”.&nbsp;</p>
<p>Jako kucharz podsumowałbym te problemy słowami, które jakżeż często padają w kuchni: jeden chuj!</p>
<p>Bo religia czy duchowość jest jak wóda, jak ćpanie to nie ma smakować, to nie ma być „prawdziwe”, to ma sponiewierać. Po to się pije wódę, żeby sponiewierało i po to się praktykuje religię, żeby sponiewierało w sposób ostateczny, czyli pozbawiło cię ja.&nbsp;</p>
<p>Można upraszczając powiedzieć, że zasadniczo można dokonać tego przez deprywację, jak i przez przeciążenie. Czyli z jednej strony modlitwy, medytacje i podobne zabawy, a z drugiej przez orgie (w oryginalnym greckim znaczeniu „όργιον”, które były obrzędami religijnymi), przemęczenie (praca w kuchni wydaje się tu być idealną drogą duchową), nadmiar bodźców czy substancje psychoaktywne.</p>
<p>Jest też oczywiście aspekt społeczny religii, tak istotny w Święcie Majowym, którego sednem jest WSPÓLNE świętowanie.</p>
<p>Bardzo istotny aspekt każdej religii. I tak jak u Carla Schmitta, u którego forma rządów politycznych ma odpowiadać formie religii, &nbsp;tak tu określona forma świąt, odpowiada organizacji społeczeństwa. U społeczeństw pasterskich były to ognie Beltaine, u społeczeństw rolniczych, słup majowy. Czyli zapewnienie bezpieczeństwa zwierzętom i pasterzom lub zapewnienie obfitych plonów. Przy czym Carl Schmitt, jak każdy idealista, nie rozumiał procesów społecznych. Zarówno forma polityczna, forma religijna, jak i organizacja relacji społecznych jest pochodną rozwoju sił wytwórczych</p>
<p>Przy czym nie czyni to rytuałów ani świąt religijnych i samej religii nieprawdziwą, ani mniej istotną. Jest jak przełożenie na inny. Tak książka przekładana na inne języki jest tą samą książką tego samego autora. oczywiście przekład nigdy nie jest jeden na jeden, ale tez oryginał nigdy nie jest jeden na jeden oddaniem idei autora (kłania się Korzybsky).</p>
<p>Proces ten doskonale widać w buddyzmie, który za każdym razem, gdy docierał w nowe rejony „przepisywał się” na język miejscowej kultury. Buddyzm jest tu ważnym przykładem ze względu na swoje niesekciarskie podejście w tym względzie-buddyzm po chińsku nie jest lepszy ani gorszy niż po tybetańsku, w hindi czy po angielsku.</p>
<p>I jeżeli ktoś miałby wątpliwości, to tak, jest to synteza marksizmu i mistycyzmu.</p>
<p>I oczywiście jest ona tylko taką wspomnianą wcześniej mapą, próbą pewnego modelu zjawisk religijnych i moja osobistą próba rozwiązania dysonansu jaki mnie męczy materializmem dialektycznym a sferą mistycyzmu.</p>
<p>.&nbsp;</p>
<p>
&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://linktr.ee/kuchennybodhisatwa.pl" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&amp;linkname=Majowy%20koktajl%20karobowy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-karobowy%2F&#038;title=Majowy%20koktajl%20karobowy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/koktajl-karobowy/" data-a2a-title="Majowy koktajl karobowy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl bezmleczny</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/koktajl-bezmleczny/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Aug 2023 09:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/koktajl-bezmleczny/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia wietnamska – pho, banh mi, goi cuon. Lekka, aromatyczna, zbudowana na ziołach i kontrastach. Jak gotować wietnamsko bez wizyty w Hanoi.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy shake, a właściwie milkshake został przygotowany w 1885 roku i był, zrobionym na bazie whisky i mleka, koktajlem alkoholowym, podobnym trochę do ajerkoniaku (ktoś w Niemczech, nie pamiętam teraz kto, produkuje wegański ajerkoniak, dobry! tak bardziej craftowo niż przemysłowo). Ale już około 1900 roku shake to „zdrowy” napój mleczny z dodatkiem smakowych syropów, często też lodów.</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:&nbsp;</strong></p>
<p>10 sztuk śliwek bez pestek (340 g)</p>
<p>100 g masła orzechowego</p>
<p>450 g mleka owsianego</p>
<p>100 g daktyli</p>
<p>100 g cieciorki</p>
<p>20 g (2 łyżki) mleka kokosowego w proszku (opcjonalnie)</p>
<p>odrobina soli (opcjonalnie)</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong> Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze kielichowym i blendujemy na mniej więcej gładką masę.&nbsp;</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong> Imię ich legion. Tu podstawową inspiracją były śliwki, ale równie dobrze możecie użyć jagód, malin, truskawek, owoców sezonowych czy mrożonych jakie akurat macie czy jakie się właśnie pojawiły w niskiej cenie.</p>
<p>Zamiast mleka owsianego można użyć innego, można dodać trochę mleka kokosowego (wtedy oczywiście nie dajemy mleka kokosowego w proszku)</p>
<p>Zamiast daktyli użyć innego słodziwa, zamiast cieciorki tofu.</p>
<p>Szejk wychodzi dość gęsty, można go oczywiście rozrzedzić mlekiem lub pominąć dodatek cieciorki Do zrobienia koktajlu możecie też oczywiście wykorzystać lody, sorbety i mrożone owoce (ale tak poczekajcie chwilę, żeby trochę zmiękły, zaczęły się rozmrażać, chyba że macie blender z funkcją kruszenia lodu)</p>
<p><strong>UWAGI:</strong> To było znowu trochę na zasadzie przeglądu szafki i lodówki.</p>
<p>Daktyle, mleko koksowe w proszku, śliwki dlatego, że to akurat miałem.</p>
<p>Szczególne znaczenie ma tu masło orzechowe. A konkretnie zawarty w nim tłuszcz.</p>
<p>Ewolucyjnie ten koktajl zawiera te smaki które potrzebujemy, żeby na zupełnie podstawowym, fizjologicznym poziomie jedzenie sprawiało nam przyjemność. Dodatek odrobiny soli jeszcze podbija te wrażenia.</p>
<p><strong>SERWIS:</strong> Podajemy w szklance, schłodzony. Na wierzchu można skropić cytrusami i/lub olejem sezamowym.</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE:</strong> Jedna porcja 220 g zawiera 310 kcal, 7 g białka, 16 g tłuszczów i 38 g g węglowodanów w tym 25 g cukru</p>
<p>Z podanych proporcji wychodzi 5 porcji około 220 g (mniej więcej jedna szklana)</p>
<p>Przełomem w produkcji i komponowaniu shake&#8217;ów był wynalazek blendera elektrycznego. Z jednej strony nadał ostateczny charakter koktajlom mlecznym, taki jaki znamy dziś, a z drugiej ułatwiając i upowszechniając robienie shake&#8217;ów, nie tylko w lokalach, ale też w domach. Nawet z dzieciństwa pamiętam blender kielichowy i robiony w nim koktajle (połowa lat 70.!). Co ciekawe raczej nie na bazie mleka a kefiru i mleka kwaśnego.</p>
<p>Innego, bardziej tłustego niż obecnie w sklepach. Takie mleko kupowało się w szklanej litrowej butelce i zostawiało na kwaśne.</p>
<p>I oczywiście świeże owoce. Tu miałem dobrze, moi rodzice mieli działkę i od wiosny do jesieni miałem opór świeżych owoców i warzyw.</p>
<p>W latach 40 tych milkshake’i upowszechniły się w różnych częściach świata, od Wlk, Brytanii po Australię gdzie stworzono wersję z miętą i limonką.</p>
<p>To z kolei było efektem II wojny światowej, która była początkiem światowej inwazji i dominacji amerykańskiej kultury. Tu za sprawą żołnierzy, którzy zapewne na wszystkich frontach i we wszystkich krajach pili swoje ulubione cocktaile mleczne.</p>
<p>W grze Wolfenstein II: New Colossus z cyklu Wolfenstein w jednej ze scen niemiecki oficer z wojsk okupujących Amerykę zachwyca się koktajlem mlecznym. Co oczywiście nie uratowało go przed odstrzeleniem głowy przez jednego z antyfaszystów. Patrzcie i uczcie się dzieci.</p>
<p>Najnowsze trendy to shake&#8217;i z mniejszą ilością tłuszczu i cukru, i z roślinnymi napojami zamiast mleka krowiego.</p>
<p>I coraz bardziej innowacyjne pomysły jak niebieski (ze spiruliną) shake w Joe and The Juice. Niewielkiej, ale międzynarodowej duńskiej sieci lokali, sieci w Niemczech obecnej w Hamburgu.</p>
<p>Moda na shake’i dotarła zresztą już kilka lat temu do Polski Warto pamiętać, że wbrew pozorom i zawartości owoców niekoniecznie są to zdrowe napoje. Duża zawartość cukru i tłuszczu to nie jest dobra rekomendacja dietetyczna. Tu przewagę mają zdecydowanie napoje słodzone owocami jak daktyle) (błonnik) i ze składników wyłącznie roślinnych (mniej nasyconych kwasów tłuszczowych) Ale nadal porcja takiego koktajlu to kilkaset kalorii warto ją traktować jako osobny posiłek.&nbsp;</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&amp;linkname=Koktajl%20bezmleczny" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-bezmleczny%2F&#038;title=Koktajl%20bezmleczny" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/koktajl-bezmleczny/" data-a2a-title="Koktajl bezmleczny"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 May 2023 13:31:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/</guid>

					<description><![CDATA[Kuchnia śródziemnomorska – dieta nie jako dieta. Oliwa, warzywa, rośliny strączkowe, ryby, wino z umiarem. Co badania mówią o długowieczności i smaku.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pierwszy shake został zrobiony, a w każdym razie opisany w roku 1885, był wtedy jednak czymś innym niż dzisiejsze shake’i.</strong> Był to słodzony alkoholowy napój z whisky, jajkami i mlekiem, trochę podobny do ajerkoniaku a trochę przypominający dzisiejsze eggnogg <a href="https://rudekitchen.pl/kogo-nog">(a tu mój coconogg</a>) <strong>SKŁADNIKI:</strong> 1 dojrzałe mango 1 dojrzały banan 1 łyżka mielonej pokrzywy 300 ml mleka owsianego (lub innego) 1 łyżeczka kurkumy ew. syrop z agawy lub inne słodziwo 50 g masła orzechowego sok z połowy cytryny <strong> SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong> Wkładamy wszystkie składniki do blendera kielichowego i blendujemy na możliwie gładko, około 2-3 minut, na dużych obrotach. <strong>WARIANTY:</strong> Możecie zrezygnować z pokrzywy, chociaż jest ona fajna, zwłaszcza dla tych którzy jak ja, nie jedzą mięsa, bo daje nam bardzo dużo żelaza. Mleko-myślę, ze ciekawy efekt dałoby tu np. mleko z nerkowców, czy jakieś inne gęste, “pełne” mleko roślinne. patrz więcej UWAGI <strong>UWAGI:</strong> Jedno mango, jeden banan to bardzo nieprecyzyjne miary, nie tylko wielkości ale tez słodkości. Zarówno smak jak i kaloryczność szejka są uzależnione od tego jak bardzo dojrzałe i słodkie są owoce. Dojrzały banan jest mocno zbrązowiały, taki ma o wiele więcej cukru niż żółty (albo o zgrozo zielony! nie rozumiem ludzi którzy kupują zielone banany, to jak pedofilia!). Dojrzałe mango jest bardzo miękkie. Jeżeli nie są dostatecznie dojrzałe i słodkie, możesz potrzebować dosłodzić czymś napój. Cytryna (oczywiście możecie użyć limonki, ja miałem akurat cytrynę na składzie) równoważy słodycz i wzbogaca smak. Zawsze warto jest łączyć czy kontrować, doprawiać smak słodki kwaśnym i vice versa. Cytryna poprawia też przyswajalność żelaza z pokrzywy. Masło orzechowe dostarcza białka (alternatywnie sprawdzą się tofu i cieciorka) a także tłuszczu. A jak mówią starzy kucharze “tłuszcz to smak”. Tłuszcz jest nośnikiem smaku ale tez ewolucyjnie jesteśmy tak ukształtowani, że to co tłuste to bardziej nam smakuje. Zamiast masła orzechowego ciekawy będzie mus migdałowy, też zawierający dużo białka. <strong>SERWIS:</strong> Osobiście jestem fanem łyskaczówek ale każdego rodzaju szklanka do szejka a nawet fajny kubek będą odpowiednie. Mozna dać posypkę z jakieś przyprawy albo siekanego świeżego chili (jeżeli czili to sam szejk powinien być mocniej dosłodzony), siekanych, prażonych pestek, plasterek owocu np. pomarańczy, cząstka świeżej figi. Można też tego rodzaju napojów używać do musli czy jako sos do deserów. Problemem z klasycznymi shakeami jest skład. Czyli bomba cukru i kalorii. Najgorzej. Z kolei dietetyczne szejki niekoniecznie są naprawdę dobre. <strong>Co możemy zrobić, jak możemy zrobić, żeby nasze szejki dawały nam tyle samo albo więcej przyjemności a mniej otyłości. Albo wcale. I ogólnie były bardziej zdrowe.</strong> 1. Owoce zamiast cukru. Dobrym rozwiązaniem jest użycie do słodzenia słodkich owoców takich jak mango, brązowe banany, daktyle. Oczywiście cukier to cukier ale owoce zawierają też wiele innych cennych składników odżywczych a także błonnik który spowalnia przyswajanie cukru i chroni w ten sposób wątrobę przed cukrowym uderzeniem. Dzięki temu też, bo owoce dodają prócz słodkości swój własny smak, możemy uzyskać dobry, wyrazisty smak w mniej słodkim napoju. 2. Tłuszcz. Tłuszcz jest nośnikiem smaku. Więc jak najbardziej, warto zadbać, żeby w naszym szejku znalazły się zdrowe nienasycone tłuszcze. Tutaj jest to olej arachidowy z masła orzechowego. Dobre są też np. mus migdałowy czy tahina (ta jednak, trzeba pamiętać, z czasem spowoduje zgęstnienie szejka). Można też użyć mleka kokosowego albo dodać dobrych smakowych olejów jak sezamowy, z prażonych migdałów, arachidowy 3. Białko. Dodatek białka, obniża indeks glikemiczny, a ten w wypadku mocno słodzonych i rozdrobnionych napojów jest z reguły wysoki lub jeszcze wyższy. Białko, wywołuje też większe uczucie sytości niż inne produkty. Dobrymi składnikami do szejków są np. tofu, cieciorka (<a href="https://rudekitchen.pl/kogo-nog">jak w tym coconoggu </a>), masło orzechowe, chia. Wszystkie te składniki o czym trzeba pamiętać, zagęszczą nam koktajl a z chia będziemy mieć podobny efekt jak z tahiną, czyli zgęstnienie po upływie jakiegoś czasu. translate: <strong>Podobał ci się ten tekst? Chcesz więcej podobnych? Wesprzyj mojego bloga </strong><iframe scrolling="no" src="https://gogetfunding.com/embed-widget2?campaignid=7872817&amp;frame_type=t1" style="border:none;height:460px;width:100%;"></iframe></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&amp;linkname=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fszejk-z-pokrzywa%2F&#038;title=Szejk%20z%20pokrzyw%C4%85%20ale%20niekoniecznie" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/szejk-z-pokrzywa/" data-a2a-title="Szejk z pokrzywą ale niekoniecznie"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koktajl ananasowo-kokosowy</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/koktajl-ananasowo-kokosowy/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2023 15:43:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Przepisy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/koktajl-ananasowo-kokosowy/</guid>

					<description><![CDATA[Kwas chlebowy domowy – fermentowany napój z razowego chleba. Rosyjski klasyk który robi się sam. Jak go zrobić, ile poczekać i dlaczego smakuje lepiej latem.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Koktajle to bardzo zdradliwa sprawa. Jak wiele napoi. Bo nie uważamy ich za jedzenie i często nie liczymy do naszej diety i balansu kalorycznego. Zwłaszcza słodzonych napojów gazowanych. A litr coli plus dwie kawy słodzone to 500 kcal czyli jeden posiłek więcej</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
1 dojrzały banan<br />
100 g mleko kokosowego<br />
100 mleka sojowego<br />
150 g (netto, czyli po obraniu i usunięciu twardego środka) ananasa (2 plastry)</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
1. Ananas obieramy. Usuwamy twardy środek, kroimy na kawałki.<br />
2. Do blendera kielichowego wrzucamy wszystkie składniki i blendujemy razem. Można użyć blendera ręcznego, chociaż jest to mnie wygodne.</p>
<p><strong>WARIANTY:</strong> Można pobawić się składem . Na przykład dać kilka namoczonych daktyli, jeżeli uznamy, że koktajl jest za mało słodki. Ananasa zastąpić dojrzałym mango. Dodać musu jabłkowego Możemy użyć też ciemnych owoców, takich jak jagody. Wtedy trzeba pamiętać o dodaniu soku z cytryny albo limonki, żeby owoce zachowały ładny świeży kolor.</p>
<p><strong>UWAGI:</strong> W tym przepisie wszystko tak naprawdę zależy od tego, jakie mamy owoce i mleko kokosowe. Owoce powinny być dojrzałe. Im bardziej dojrzałe, tym słodsze.<br />
Dojrzały banan poznajemy po tym, że brązowieje. Najlepszy jest taki, który ma już całą skórę brązową i jest bardzo miękki.<br />
Mleko kokosowe najlepsze jest gęste i intensywne. Także gęstość koktajlu będzie różna.<br />
Im bardziej dojrzałe owoce, tym rzadszy koktajl.</p>
<p><strong>SERWIS</strong>: Podajemy w szklankach, ewentualnie z gałązką mięty. Możemy na wierzch przed podaniem posypać drobne owoce albo prażone siekane orzechy.</p>
<p>Warto pamiętać, że cukier to cukier, ale nie do końca. Z podanych proporcji wychodzą dwie porcje mające po 200–250 kcal, głównie z cukrów. Ale&#8230; jest to jednak coś innego niż takie same kalorie z cukru w np. coli. Koktajl prócz cukrów zawiera też trochę białka (z mleka sojowego) i przede wszystkim błonnik, dzięki czemu cukry są wolniej wchłaniane i trawione przez organizm nie dają takiego samego strzału insulinowego jak cukier w napojach gazowanych czy herbacie/kawie. Ale tuczą tak samo, więc warto uwzględniać w swoim bilansie kalorycznym jako osobną przekąskę.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-ananasowo-kokosowy%2F&amp;linkname=Koktajl%20ananasowo-kokosowy" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-ananasowo-kokosowy%2F&amp;linkname=Koktajl%20ananasowo-kokosowy" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-ananasowo-kokosowy%2F&amp;linkname=Koktajl%20ananasowo-kokosowy" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-ananasowo-kokosowy%2F&amp;linkname=Koktajl%20ananasowo-kokosowy" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-ananasowo-kokosowy%2F&amp;linkname=Koktajl%20ananasowo-kokosowy" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkoktajl-ananasowo-kokosowy%2F&#038;title=Koktajl%20ananasowo-kokosowy" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/koktajl-ananasowo-kokosowy/" data-a2a-title="Koktajl ananasowo-kokosowy"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wódeczka na telefon</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/wodeczka-na-telefon/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Jan 2023 16:42:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/wodeczka-na-telefon/</guid>

					<description><![CDATA[Glovo dowozi już alkohol w dziesięciu polskich miastach. Wódka na klik i eksternalizacja kosztów — kto naprawdę płaci za łatwą dostawę alkoholu.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Hiszpańska firma Glovo, zajmująca się dostarczaniem jedzenia na zamówienie, już w dziesięciu miastach w Polsce dostarcza również alkohol. Wystarczy kliknąć na stronie z dostawą alkoholi, że ma się 18 lat i można zamawiać wódkę czystą, kolorową, wina, piwa, pełny asortyment. </strong></p>
<p>W Polsce jest ponad 120 tysięcy punktów sprzedaży alkoholu, dochodzi teraz do tego kolejnych kilka tysięcy kurierów Glovo (w 2021 to było 5000 w 86 miastach), zapewne niedługo z podobną ofertą dołączą UberEats i Pyszne.pl. </p>
<p>Firmy delivery odnotowały ogromny wzrost obrotów w pandemii i teraz zapewne udziałowcy i zarządy zechcą utrzymać ten poziom sprzedaży i zysku, co nie jest łatwe gdy z jednej strony coraz więcej Polaków oszczędza i ogranicza “jedzenie na mieście” a z drugiej klienci wrócili do lokali. Sprzedaż alkoholu wydaje się tu całkiem rozsądnym i sensownym rozwiązaniem pokazującym nam też czym jest eksternalizacja kosztów.<!--break--></p>
<p>Bo oczywiście dla firmy rozszerzenie asortymentu jest całkiem sensownym rozwiązaniem i krokiem w rozwoju, ale wiemy z wielu badań jak duże znaczenie ma dostępność alkoholu dla poziomu spożycia i alkoholizmu. Konsumpcja alkoholu w Polsce to obecnie około 10L 100% alkoholu na osobę czyli 25l litrów wódki a trzeba jeszcze uwzględnić dzieci i osoby niepijące. Myślę że tę ilość można śmiało podwoić. Wychodzi 50 L czyli 100 butelek wódki czystej. Czyli statystycznie wychodzi 2 flaszki tygodniowo. Według WHO picie ryzykowne zaczyna się powyżej 200 ml czystego alkoholu tygodniowo u mężczyzn i 200 u kobiet. Czyli statystycznie, pijący Polak wypija dwa razy więcej!</p>
<p>Eksternalizacja kosztów to przeniesieniu części kosztów wynikających z działalności firmy na podmioty trzecie bez odpowiedniej rekompensaty. Skutek działalności firmy, którego konsekwencje ponosi szersze grono odbiorców niezależnie od swojej woli. </p>
<p>W obecnym systemie gospodarczym wszelkie ekologiczne i społeczne koszty są eksternalizowane. Zyski właścicieli, akcjonariuszy to straty nas wszystkich. Alkohol to nie jest to niestety odosobniony przykład, wszyscy ponosimy np. koszty smogu i ogólnie zanieczyszczenia środowiska, będące skutkiem zysków firm małych i dużych. Podobnie jak koszty leczenia skutków junk foodu. Często te koszty zewnętrzne są skutkiem zużywania czy niszczenia “dóbr wspólnych” takich jak czyste środowisko czy (w przypadku alkoholu to przede wszystkim) zdrowie publiczne.</p>
<p>Ale to nie tylko kwestia pieniędzy, bo nawet byłoby stosunkowo łatwo (technicznie czy formalno-prawnie, zdaję sobie sprawę że politycznie nie jest to za bardzo możliwe) obłożyć różne działalności odpowiednio wyliczonym podatkiem równoważącym straty spowodowane np. alkoholizmem.</p>
<p>Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wyceniła koszty społeczno-ekonomiczne wynikające z nadużycia alkoholu przez Polaków aż na 30,9 mln zł rocznie. To ponad 2,5-krotnie więcej niż wynoszą wpływy z akcyzy na alkohol (11,8 mld zł w 2018 r.). </p>
<p>Ale&#8230; po pierwsze, nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Ile kosztuje bicie dziecka przez pijanego ojca? Ile kosztuje rozbita z powodu alkoholu rodzina? Ile kosztują mniejsze życiowe szanse dzieci z takich rodzin? Ile kosztuje życie pieszego przejechanego przez pijanego kierowcę? Ile kosztuje rozpacz jego bliskich?</p>
<p>A ile kosztuje życie kogoś kto nie może doczekać się na miejsce w szpitalu bo służba zdrowia jest obciążona skutkami alkoholizmu, takimi jak choroby wątroby, nowotwory, zapalenie trzustki, choroby żołądka, etc..</p>
<p>I to jest druga kwestia-zasoby i dobra wspólne nie są nieskończone. Miejsca w szpitalach, woda pitna, czyste powietrze nie są nieskończone. Pieniądz w wielu przypadkach może pomóc ale ich nie zastąpi ani w cudowny sposób nie rozmnoży.</p>
<p>Pojedyncze regulacje i podatki o ile mogą pomóc np. przez ograniczenie dostępu do alkoholu czy kary za zanieczyszczenie środowiska, to jednak nie rozwiążą problemu niszczenia dóbr wspólnych, ani w przypadku alkoholu ani żadnym innym. „Ruina jest przeznaczeniem, w kierunku którego pędzą wszyscy ludzie, każdy w pogoni za swym własnym najlepszym interesem, w społeczeństwie, które wierzy w wolność korzystania ze wspólnych zasobów. Wolność korzystania ze wspólnych zasobów przynosi ruinę wszystkim” opisał ten problem profesor ekologii Garrett Hardin w 1968 roku. Jego słowa spełniają się na naszych oczach w katastrofie ekologicznej (zmiany klimatu to część tragedii jaką jest wyczerpywanie zasobów planety), spowodowanej apoteozą indywidualnego egoizmu i chciwości, niczym z monologu Gordona Gekko. </p>
<p>Wspólne pastwiska, nie jako metafora ekonomiczna. a realne dobro wspólne trwały przez stulecia, wspólnie zarządzane i chronione przez lokalne wspólnoty. Nie znaczy to, ze mamy, jak sugerują niektórzy krytyków obecnego systemu społecznego, wrócić do wspólnot plemiennych. Choćby dlatego, że problemy związane z niszczeniem zasobów dóbr wspólnych nie są już lokalne a globalne. Można powiedzieć, ze zniszczenie dóbr wspólnych to największe osiągnięcie globalizacji.  </p>
<p>Ekonomistka Elinor Ostrom (za co otrzymała Nagrodę Nobla), jak wspólne dobra mogą być wykorzystywane i chronione jednocześnie, przez zarządzanie od dołu, przez korzystające z nich wspólnoty. Tragedią naszych czasów jest neoliberalne zatomizowanie społeczzeństwa w zbiorowość konkurujących na każdym polu jednostek. “Moja chata z kraja” i nic mnie nie obchodzi dobro innych, ciągnę do siebie niczym postaw sukna. I takie profesje jak handel alkoholem, zamiast symbolem moralnego dna i upadku (jak było w Azji ale i nierzadko w Europie) są powodem do dumy z osiąganych sukcesów biznesowych.</p>
<p>Glovo a nia i inny firmy delivery, będzie zapewne z dumą pokazywać swoje sukcesy i wyniki sprzedaży. Nie będzie pokazywać rozbitych rodzin ani życiorysów złamanych przez alkohol. To “dopuszczalne straty” i indywidualne problemy, ludzie zadeptani w imię rozwoju, wzrostu PKB i zysku. </p>
<p></p>
<p><a href="https://buycoffee.to/kuchennybodhisatwa" target="_blank" rel="noopener"><img decoding="async" src="https://buycoffee.to/btn/buycoffeeto-btn-primary.svg" style="width: 151px" alt="Postaw mi kawę na buycoffee.to"></a></p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwodeczka-na-telefon%2F&amp;linkname=W%C3%B3deczka%20na%20telefon" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwodeczka-na-telefon%2F&amp;linkname=W%C3%B3deczka%20na%20telefon" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwodeczka-na-telefon%2F&amp;linkname=W%C3%B3deczka%20na%20telefon" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwodeczka-na-telefon%2F&amp;linkname=W%C3%B3deczka%20na%20telefon" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwodeczka-na-telefon%2F&amp;linkname=W%C3%B3deczka%20na%20telefon" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fwodeczka-na-telefon%2F&#038;title=W%C3%B3deczka%20na%20telefon" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/wodeczka-na-telefon/" data-a2a-title="Wódeczka na telefon"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kogo nog</title>
		<link>https://rudekitchen.pl/kogo-nog/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Rude Kitchen]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2022 15:01:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Napoje]]></category>
		<category><![CDATA[Okolicznościowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://nowy.rudekitchen.pl/kogo-nog/</guid>

					<description><![CDATA[Warzywa na patelnię – jak smażyć żeby nie gotować. Sucha, gorąca, mały tłuszcz. Dlaczego większość ludzi gotuje warzywa zamiast je smażyć i co przez to traci.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Punch, punch, gluckwein i temu podobne. Jakoś w Polsce tego typu napoje, alkoholowe czy bez, nie są za bardzo częścią tradycji świątecznej. Zupełnie inaczej niż u Anglosasów od Kanady, przez USA, Anglię po Niemcy wszelkiego rodzaju punche, grzańce, eggnogi to obowiązkowy element świątecznego menu. Na Weinachtsmarkt jest pełno wszelkiego rodzaju grzańców a ich popijanie to zdaje się ulubione zajęcie niemieckich emerytów.<br />
To świąteczny grzaniec, wegańska wersja jajecznego grzańca z ciceirka, mlekiem kokosowym i czarną solą</p>
<p><strong>SKŁADNIKI:</strong><br />
Mleko kokosowe 200ml<br />
Mleko z nerkowców 100g (lub inne, dobrej jakości, możliwie gęste mleko roślinne)<br />
cieciorka konserwowa lub ugotowana 60g<br />
masło orzechowe 20g<br />
cukier 20g<br />
sok z imbiru 15 g<br />
ekstrakt z wanilii 10 g<br />
gałka muszkatołowa 1/2 łyżeczki<br />
czarna sól 1/2 łyżeczki<br />
cynamon 1/2 łyżeczki</p>
<p><strong>SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:</strong><br />
Wszystkie składniki dokładnie blendujemy razem i doprowadzamy do prawie wrzenia. Nalewamy do szklanek.</p>
<p>WARIANTY:<br />
oczywiście można wzbogacić noga kieliszkiem rumu lub brandy<br />
Zamiast ekstraktu możesz dodać do gotowanego noga laski wanilii, użyc kardamonu, mielonego imbiru zamiast soku imbirowego.</p>
<p><strong>WARTOŚCI ODŻYWCZE</strong><br />
z podanej ilości składników wychodzą dwie porcje po 380 kalorii i 7 g białka</p>
<p><strong>UWAGI:</strong><br />
czarna sól w tym przepisie daje smak jajeczny, potęgoweany jeszcze przez dodatek ciciory, która również daje podobnie jak jajko białko.<br />
Jako cukru najlepiej użyć dark muscavado można tez użyć praktycznie dowolnego innego słodziwa. Osobiście preferuję takie jak dark muscavado czy syrop klonowy, które prócz słodyczy mają swój własny smak</p>
<p><strong>SERWIS:</strong><br />
Podajemy na zimno lub na gorąco</p>
<p>Wszelkiego rodzaju grzańce są wielką radością zimy ale trzeba z nim i uważać. I nie chodzi nawet o alkohol. Niezależnie od alkoholu (który też jest wysoko kaloryczny), zawierają cukier, różne syropy, soki, dodatki takie jak nerkowce czy cieciorka. I kalorie. Szklanka dobrego grzańca, nawet bez alkoholu to potrafi być kilkaset kalorii.</p>
<p><a href="https://rudekitchen.pl/postaw-kawe">U nas w gastro najlepszą motywacją do dobrej pracy jest dobry napiwek. jeżeli podoba ci się, to co piszę zostaw mi napiwek</a></p>
<p><a href="https://linktr.ee/rudekitchen" target="_blank" rel="noopener"><strong>Moje media społecznościowe</strong></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a class="a2a_button_facebook" href="https://www.addtoany.com/add_to/facebook?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkogo-nog%2F&amp;linkname=Kogo%20nog" title="Facebook" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_email" href="https://www.addtoany.com/add_to/email?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkogo-nog%2F&amp;linkname=Kogo%20nog" title="Email" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_linkedin" href="https://www.addtoany.com/add_to/linkedin?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkogo-nog%2F&amp;linkname=Kogo%20nog" title="LinkedIn" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_twitter" href="https://www.addtoany.com/add_to/twitter?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkogo-nog%2F&amp;linkname=Kogo%20nog" title="Twitter" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_button_printfriendly" href="https://www.addtoany.com/add_to/printfriendly?linkurl=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkogo-nog%2F&amp;linkname=Kogo%20nog" title="PrintFriendly" rel="nofollow noopener" target="_blank"></a><a class="a2a_dd addtoany_share_save addtoany_share" href="https://www.addtoany.com/share#url=https%3A%2F%2Frudekitchen.pl%2Fkogo-nog%2F&#038;title=Kogo%20nog" data-a2a-url="https://rudekitchen.pl/kogo-nog/" data-a2a-title="Kogo nog"></a></p>]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
